Dodaj do ulubionych

British English

11.08.06, 19:31
NIedawno trafiłam na jakimś forum na post, w którym studenci anglistyki
wymieniali się spostrzeżeniami na temat akcentu jakiego uczą się na studiach.
Wszyscy zgodnie stwierdzili,że uczy się ich RP. Na moich studiach
(anglistyka),jak tak sobie przypomnę, to żaden nauczyciel nie mówił typowym
brytyjskim akcentem, szczerze to nawet nie przypominało RP.Było kilku
nauczycieli, którz, oczywiście, mówili "jakimś" akcentem,ale nie umiem
określić jakim. W szkole gdzie uczę żadna nauczycielka też nie mówi typowym
brytyjskim.

I tak się sobie zastanawiam czy:1)jest aż tak trudno się go nauczyć; 2)nikt
nie uczy tego na studiach; 3)czy wszyscy wolą amerykański;/; 4)....nie wiem
co jeszcze może być powodem.

Wiem, że nie ma jednego typowego brytyjskiego akcentu, który byłby jakimś
wzorem, ale chodzi mi o takie piękne... seplenienie.Wszyscy mówią tak...hmmm
nie wiem jak to określić ...."czysto".

Może macie jakieś przemyślenia na ten temat.:)To tak z nudów i ciekawości
mnie naszło;p
Obserwuj wątek
    • abstrahuj Re: British English 11.08.06, 20:16
      -1. Na forum studentów anglistyki wszyscy mówią RP, podobnie na forum Turystyka
      wszyscy objechali już kilka razy świat dookoła, etc. to już specyfika tego
      forum, tego kraju i życia w ogóle :)

      0. To że kogoś się uczy RP nie znaczy jeszcze że ten ktoś będzie potem mówił RP.

      1. Moim zdaniem nie trudniej niż GenAm i sądzę że łatwiej niż akcentów
      lokalnych, w tym Estuary.

      2. Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że w tym kraju mało kto przejmuje
      się nauką _jakielkolwiek_ wymowy w ogóle ("samo przyjdzie").

      3. Większość ludzi przyswoi sobie wymowę, którą najczęściej słyszy. W tym sensie
      wszyscy "wolą" amerykański, że w anglojęzycznych filmach łatwo dostępnych w
      Polsce ("Hollywood") większość aktorów mówi tym akcentem. Akcentów angielskich
      używają tylko czarne charaktery (a szkockich - komuniści).
      • hanula Re: British English 11.08.06, 22:51
        > -1. Na forum studentów anglistyki wszyscy mówią RP,

        Na poznańskiej anglistyce jest podział na grupy brytyjskie (RP) i amerykańskie
        (GenAm). Podział ten jest bardzo surowo egzekwowany, fonetyka jest oceniana na
        egzaminie ustnym z praktycznej znajomości języka i trzeba mówic albo tak, albo
        tak.
        Czyżby poznańska anglistyka była jedyna?

        > 2. Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że w tym kraju mało kto przejmuje
        > się nauką _jakielkolwiek_ wymowy w ogóle ("samo przyjdzie").

        Raczej: "A po co".

        > 3. Większość ludzi przyswoi sobie wymowę, którą najczęściej słyszy. W tym
        > sensie wszyscy "wolą" amerykański, że w anglojęzycznych filmach łatwo
        > dostępnych w Polsce ("Hollywood") większość aktorów mówi tym akcentem.
        > Akcentów angielskich używają tylko czarne charaktery (a szkockich -
        > komuniści).

        Jednak z drugiej strony większośc podręczników promuje RP, podobnie jak
        większośc słowników.
    • waldek1610 British English???.... you meant Polish English :) 12.08.06, 07:41
      z tego co slyszalem to w Polsce nauczyciele angilistyki sami kalecza jezyk
      angielski potwornym jak topor akcentem polskim...

      Wiec skad Polacy maja brac przyklad skoro nawet nauczyciele jezyka angielskiego
      nie potrafia poprawnie mowic po angielsku?

      • bambolina1 Re: British English???.... you meant Polish Engli 12.08.06, 15:26
        Jak zwykle słyszałeś i jak zwykle przesadzasz.........
        • masha_qrella Re: British English???.... you meant Polish Engli 12.08.06, 17:00

          chyba jednak w polsce polish english jest standardem i daleko mu do nie tylko
          BE ale nawet wszedobylskiego (vide:filmy) AE....
      • abstrahuj Re: British English???.... you meant Polish Engli 12.08.06, 18:31
        > potwornym jak topor akcentem polskim

        nie trzeba mie© kompleksów. møode pokolenie londyñczyków wybiera jafaican
        zamiast cockneya. aave teæ ma silná obecnoß© w kulturze masowej.
      • nadja Re: British English???.... you meant Polish Engli 14.08.06, 20:17

        No czuje sie troche niesprawiedliwie oceniona, ale trudno,
        angielscy rozmowcy nie narzekaja, uczniowie tez nie...
        zeby od razu tak generalizowac?

        n.
    • elli_nika Re: British English 12.08.06, 11:10
      Na anglistykach uczy się głównie RP bo RP jest akcentem najlepiej opisanym.
      Trudno w warunkach 'sztucznych' uczyć żywej wspólczesnej wymowy. A mimo
      sprzyjających warunków w dalszym ciągu nikly procent anglistów się do Uk raczy
      pofatygować, nie mówiąc już o dłuższych pobytach (akademickich, nie na zmywaku).
      • kicior99 Re: British English 14.08.06, 13:26
        Co wy wszyscy z tym zmywakiem? Zmywak i zmywak. Juz rzygac sie chce. Sporo
        studentow ma calkiem przyzwoite prace i to nie tylko w Londynie ale i tu, na
        Plw. Kornwalijskim. W mojej firmie jest dziewczyna, ktora zrobila sobie tzw.
        dziekanke i pracuje w customer service, doskonalac jezyk, inny anglista in spe
        pracuje ze mna przy planowaniu transportu, znam tez sporo podobnych. Jesli ktos
        ma ambicje - bedzie trenowal jezyk niekoniecznie pakujac banany i oprozniajac
        resztki z talerzy. Cos za szybko wyrobil nam sie spaczony obraz wspolczesnego
        Polaka w UK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka