Dodaj do ulubionych

angielski czy francuski

11.11.06, 01:22
Mam do wyboru naukę angielskiego albo francuskiego dla mojego dziecka.
Podobno angielski jest duuuuzo łatwiejszy od francuskiego ( dlaczego?!), ale
nie znam nikogo, kto może mi autorytatywnie to potwierdzić.
Czy z podbudową angielską mozna się dobrze nauczyć francuskiego i odwrotnie?
A później który język jest do którego przystający? Np. jesli angielski to
łatwiejszy niemiecki, a jeśli francuski to hiszpański czy włoski?!

Obserwuj wątek
    • andrzej28aaa Re: angielski czy francuski 11.11.06, 01:34
      Angielski jest łatwiejszy, bo jest zdecydowanie prostszy: ortografia w ang. prostsza, gramatyka prostsza (np. w ang. rzadziej używa się czasów takich jak subjunctive), mniej nieregularnych czasowników w ang., itp., itd.

      A we fr. jest dużo słów wspólnych z ang. i znajomość ang. pomaga.
      • asia23bb subjunctive to nie czas n/t 11.11.06, 16:38
        • andrzej28aaa Re: subjunctive to nie czas n/t 11.11.06, 17:32
          zgadzam się, ale co to zmienia ;)
          • asia23bb to bylo w kwestii formalnej:) n/t 11.11.06, 22:01
    • la_dolce_vita Re: angielski czy francuski 11.11.06, 09:54
      Nie uwazam ze powinnas sie kierowac latwoscia czy trudnoscia jezyka przy
      wyborze miedzy angielskim i francuskim, ale potencjalna przydatnoscia tego
      jezyka. Angielski jest o tyle latwiejszy ze nie ma koniugacji i deklinacji,
      ilosc czasownikow nieregularnych jest w porownaniu z np hiszpanskim jest
      znikoma.

      Znajomosc angielskiego nie ulatwi dziecku nauki francuskiego, gramatyka,
      skladnia, zasady pisowni roznia sie diamteralnie. Wspolnych slowek tez jest
      bardzo malo, a ich wymowa rozni sie bardzo.

      Znajomosc francuskiego zdecydowanie bardzo ulatwia nauke jezykow latynoskich,
      szczegolnie wloskiego. Tak samo jak znajomosc hiszpanskiego. Hiszpanie nie maja
      zbytnich trudnosci porozumiewania sie z Wlochami. Do tej kategorii zalicza sie
      tez Portugalski. (tried and tested :-))
      • kwiatek_leona Re: angielski czy francuski 11.11.06, 15:39
        Zgadzam sie z La Dolce Vita, ze angielski nie ulatwia nauki francuskiego.
        Jezyka angielskiego uzywam na co dzien, francuskiego natomiast usiluje sie
        dopiero uczyc. Powiem wrecz, ze wieloletnie obcowanie z angielskim przeszkadza
        mi, kiedy usiluje tlumaczyc zdania z ang. na francuski, czy odwrotnie. Kiedy
        natomiast wlaczam polskojezyczne obszary mozgu, tlumaczenie idzie latwiej.

        Francuski jest rzeczywiscie lepsza od angielskiego odskocznia do nauki
        kolejnych jezykow. Uzytecznosc angielskiego w swiecie jest natomiast bezsporna,
        wiec jezeli istnieje taka mozliwosc, warto chyba zainwestowac w oba...
      • zuzialinda Re: angielski czy francuski 11.11.06, 15:54
        NIE ma czegos takiego języki latynoskie- tylko romańskie, ew. śródziemnomorskie
        . Znajomość jednego znacznie ułatwia naię następnych.

        Uczę się 3 języków- angielksiego, niemieckiego i francuskiego. Znajomość
        angielskiego dość czesto ułatwia naukę francuskiego- jest tyle słów, które
        pocodzą od łaciny! Oczywiście, jak w każdym języku jest wiele tzw. false friends
        (travel-travailer etc.) ale wg mnie nie stanowi to problemu :)
        gielskiego jest oczywista, filmy, piosenki itd... To bardzo ułatwia naukę. Z
        francuskim jest oczywiście trudniej...

        I chyba nie można mówić, że języki są łatwe albo trudne... W każdym są elementy
        trudniejsze albo takie, których nie ma w innych. Może klasyfuikowanie ich ze
        wzglę du na łatwość pol
        Popularnosć anega razcej na mówieniu, który jest POLULARNUIEJSZY?
        • asia23bb co Ty napisalas?ciezko to zrozumiec n/t 11.11.06, 16:36
    • maszbaboplacek Re: angielski czy francuski 11.11.06, 17:20
      Cieszę się, że mi odpowiedzieliści! Wielkie dzięki!
      Sprawa jest na tyle dziwna w naszym przypadku, że starsze dziecko jest
      dwujęzyczne ( polsko-francuskie), natomiast młodsze mówi wyłącznie po polsku(
      ma 5 lat). Starszemu nauka angielskiego idzie dobrze, ale na pewno nie opanuje
      języka w takim stopniu( a za rok mam podjąć decyzję o niemieckim albo
      hiszpańskim-taki maja program w szkole), w jakim zna francuski. Wymyśliłam
      sobie, że w przyszłości łatwiej byłoby im współpracować, gdyby każde z nich
      znało biegle chociaż jeden ( każde inny)język...Na zasadzie: pomóż bratu...
      O popularności angielskiego juz nawet nie wspominam ( czy to dlatego, że
      jest "łatwiejszy"?;)).
      • kwiatek_leona Re: angielski czy francuski 11.11.06, 18:14
        Czy mieszkacie w Polsce? Jezeli tak, to niemiecki bylby chyba praktyczniejszy
        od hiszpanskiego. Nie bardzo jest dla mnie jasne, czy starsze dziecko bedzie
        musialo zrezygnowac z angielskiego na rzecz niemieckiego, badz hiszpanskiego?
        • hofff Re: angielski czy francuski 11.11.06, 22:54
          niezaprzeczalnie znajomosc jakiegokolwiek jezyka obcego jest wskazana. nie
          bardzo jednak rozumiem, skad bierze sie w polsce ten najpolularniejszy zestaw
          angielski-niemiecki. angielski to oczywiscie podstawa, ale niemiecki??? bardziej
          naturalne wydaje mi sie zestawienie angielski-francuski. nie mowiac juz o tym,
          ze oba sa oficjalnymi jezykami unii.
          przyznam, ze nie znam niemieckiego i tak naprawde nigdy nie byl mi do niczego
          potrzebny. w podrozach radzilem sobie angielskim i francuskim. bedac w niemczech
          tez angielski mi wystarczal.
          co do francuskiego, zdecydowanie pomaga w krajach srodziemnomorskich (nie
          wspominam o belgii i szwajcarii) oraz w tych , ktore byly francuskimi koloniami.
          • kicior99 Re: angielski czy francuski 12.11.06, 10:23
            Nauczylem sie niemieckiego przede wszystkim dlatego, ze jest to jezyk naszych sasiadow - jest dostep do TV, literatury (np. swietne kryminaly), poza tym mieszkajac niedaleko granicy byl to dla mnie najlatwiejszy intelektualny paszport do innego swiata. Obecnie, mieszkajac w UK, nie mam juz tak duzego dostepu do niemieckiej kultury (choc np. dalej ogladam ARD czy ZDF), a kontakt z mowa to incydentalne tlumaczenia na rzecz firmy. Ale nie zaluje czasu wlozonego w nauczenie sie tego jezyka.
      • kurdelebele Re: angielski czy francuski 12.11.06, 01:04
        Rozsądne rady forumowiczów i mama troskliwa, taka kochana mama.. ale coś mi tu
        nie pasuje. Nie chciałbym takiej mamy!!

        Przede wszystkim nie Ty masz do wyboru, a Twoja pociecha. Nie podoba mi się
        również podejście w stylu "wymyśliłam sobie". A dziecko pytałaś o zdanie, czy
        ono wymyśliło sobie to samo, co Ty? 5-latek to chyba nie niemowlę.

        Znam b. dobrze ang. i fr. oraz po macoszemu niem. i każdy z tych języków sprawia
        mi wielką frajdę. Ale np. w Polsce jest wielu ludzi, którzy są uczuleni na niem.
        , mniejsza o powody (nie wiedzą, co tracą). Zgodzę się co do opinii, że
        zdecydowanie łatwiej porozumieć się po ang. z Niemcami niż z Francuzami, ale to
        nie jest wg mnie żadne kryterium. A stopień trudności języka należy raczej
        mierzyć ilością poświęconego na naukę czasu, a nie pokrewieństwem wyrażonym w
        procentach.

        Że angielski jest teraz językiem nr 1, to chyba nie trzeba nikogo przekonywać.
        Jednak ostateczny wybór pozostawiłbym samemu zainteresowanemu. Uczmy dzieci
        radości i odpowiedzialności, dajmy im wolny wybór. Życzę więc trafnego wyboru
        (oczywiście dziecku), a mamę pozdrawiam.
        • kwiatek_leona Re: angielski czy francuski 12.11.06, 06:32

          Ale Maszbaboplacek napisala: "że w przyszłości łatwiej byłoby im współpracować,
          gdyby każde z nich znało biegle chociaż jeden ( każde inny)język...Na zasadzie:
          pomóż bratu..."

          Zazwyczaj tak dalece siegajaca zapobiegliwosc nie bardzo sie sprawdza w
          praktyce, ale moze byc niezwykle przydatna dla blizniakow syjamskich. Ha! :)
        • kicior99 Re: angielski czy francuski 12.11.06, 10:28
          Kazdy z tych jezykow na swoje zady i walety =) Ale proponuje rozwage. Moim zdaniem francuski jest o wiele blizszy naszemu stylowi myslenia i nieco bardziej precyzyjny. Mimo np. bardzo dobrej znajomosci angielskiego, ilekroc mmam skorzystac z instrukcji obslugi, zawsze wybieram ja po francusku. polecenia wydaja mi sie o wiele bradziej doslowne i jednoznaczne, a caly tekst - precyzyjniejszy. Nawet komorke mam ustawiona na francuski i jeszcze nigdy sie na tym jezyku nie zawiodlem.
        • maszbaboplacek Re: angielski czy francuski 12.11.06, 12:39
          Odpowiadając kurdelebele: przypomnę Ci, że wychowanie dziecka, jego dziecka to
          jest wypadkowa moich doświadczeń i mojej sytuacji zyciowej. Jasne, że może się
          to nie podobać, szanuję to, jednak to ja decydując się na dzieci wzięlam
          odpowiedzialność za ich przyszłość. Niemozliwe jest czekanie na odpowiedź
          pięciolatka ( pieciolatki wierzą jeszcze w to, że urosną im skrzydła jeśli
          tylko się posmaruje plecy odpowiednim kremem)! Wybacz, ale to do mnie nie
          przemawia. Odpowiedzialność WIELKA, ale tym bardziej nie chcę popełić błędu i
          stąd moje pytania. Gdybym była matką taką, jak sobie wyobrażasz, moje dzieci
          siedziałyby już w szkole z internatem w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii. To o
          czym myslę wiąże się z raczej z potrzebą jak najlepszego przygotowania dzieci
          do życia w świecie dorosłych, a to chyba nie jest wadą;))

          Pozdrawiam i dziękuję nawet za krytykę, która także buduje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka