Dodaj do ulubionych

pierwszy pocałunek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:28
No właśnie jak go wspominacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: akirka Re: pierwszy pocałunek IP: *.dialup.telenergo.pl 17.01.04, 18:24
      niestety niezbyt milo..bo facet calowacnie umial...cale szczescie to juz za
      mna...pzdr
      • Gość: Martunia19 Re: pierwszy pocałunek IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 17.01.04, 18:43
        Hmmm co prawda to nie był mój PIERWSZY PIERWSZY pocałunek, ale PIERWSZY z
        facetem, który wiele dla mnie znaczył i wspominam go najmilej, gdyż jeszcze
        nigdy nikt mnie tak nie zaskoczył i nie pocałował w taki sposób.
        Byliśmy na etapie przyjaźni i nic nie zapowiadało, żeby coś się miało zmienić.
        Aż do dnia, kiedy pojechaiśmy na wycieczkę rowerową. Postanowiliśmy odpocząć na
        ławce. Usiedliśmy, ale żadne z nas długo w miejscu usiedzieć nie mogło,
        szczególnie on. Wstawał, siadał, to znów wstawał. W końcu stwierdziliśmy, ze
        czas już wracać. Wstaliśmy. Chciałam wziąść swój rower, ale on
        powiedział: "Słuchaj, nie, ja już nie mogę, chciałbym coś zrobić, ale boję się,
        że ty się na mnie obrazisz". Byłam w WIELKIM szoku, ale odpowiedziałam: "Nie
        będę zła, ale powiedz o co chodzi?". A on: "Nie, ty się na mnie obrazisz, albo
        uderzysz mnie w twarz i będziesz miała rację, nie, nie". Ja mówię: "Powiesz mi
        o co chodzi? Bo się zaraz naprawdę obrażę jak mi nie powiesz". On: "Na pewno?".
        Ja: "Na pewno!". I... w tym momencie mnie pocałował, a ja byłam w tak ciężkim
        szoku, bo nigdy bym się tego o nim nie spodziewała. Ale... byłam szczęśliwa,
        chociaż jak zawsze na początku miałam wątpliwości, bałam się, bo nie wiedziałam
        tak naprawdę czy tego chcę, w końcu byliśmy przyjaciółmi. Ale już po kilku
        dniach watpliwości zniknęły i byłam z nim NAPRAWDĘ szczęśliwa.

        Tylko ze to już przeszłość...

        Szkoda :(
        • Gość: zosia Re: pierwszy pocałunek IP: 80.51.11.* 17.01.04, 19:29
          ten pocalunek o ktorym napisze tez nie byl mom pierwszym bo mialam juz spore
          doswaidczenie ale to bylo z facetem z ktorym jestem do dzis i jest nam
          naprawde dobrze ale pierwszy pocalunek byl kompletnym niewypalem przynajmniej
          ja bylm troche jak by to napisac rozczarowana i balam sie ze tak bedzie
          calowal zawsze ale okazalo sie ze to byl jego pierwszy raz i nie wiedzial jak
          sie zachowac i wogole teraz caluje wspaniale ;) pozdrawiam
    • kimmay Re: pierwszy pocałunek 17.01.04, 20:50
      Moj pierwszy pierwszy pierwszy (3P!) pocalunek nastapiln dosyc pozno, bop
      mialam wowczas ok 13 lat (dzisiejsze dziewczynki maja to za soba w wieku 8!
      hihi) i nie byl on zbytnio...hm... powazny w sensie 'gleboki' ot takie sobie
      buzi-buzi ale ma znaczenie poniewaz bylam w tym chlopaku zakochana i lezelismy
      razem w lozku kiedy TO nastapilo.
      Drugi pierwszy pierwszy (2P!) raz (tym razem powazniej i 'glebiej') calowal
      mnie moj pierwszy prawdziwy chlopak. Mialam wtedy 16 lat. Nie podobalo mi sie
      za bardoz, bo nic do niego nie czulam.
      Za to pierwszy (1P!) calowalam sie z chlopakiem, ktorego kochalam (tak mi sie
      wowczas zdawalo) i byla to moja pierwsza milosc i pierwszy naprawde PRAWDZIWY i
      chociaz troszke DOJRZALY zwiazek. Calowalismy sie dluuuugo a on byl cudowny :)))
      Mialam na sobie bluzke na ramiaczach a pod spodem stanik i kiedy on glaskal
      mnie po plecach balam sie, ze bedzie chcial mi ten stanik zdjac i... no
      wiecie :>>>
      Ale nie to bylo mu w glowie. On mnie po prostu kochal (jak pozniej mowil-od
      pierwszego wejrzenia). Aha, zapomnialabym: bosko lizal mnie po szyjce :> od
      niego sama sie tego nauczylam, to straaasznie podnieca chlopakow!
      • Gość: Viki Re: pierwszy pocałunek IP: 217.96.25.* 17.01.04, 22:59
        Mój pierwszy pocałunek był naprawdę cudowny i jedyny w swoim rodzaju że tak
        powiem:)) Było to 2.5 roku temu (19 lat). Był moim pierwszym chłopakiem, i ja
        jego pierwszą dziewczyną, więc jak sobie możecie wyobrazić był to nasz pierwszy
        pocałunek. Było cudownie - pomimo tego że nie mieliśmy doświadczenia. Jak o tym
        pomyśle to przechodzą mnie dreszczyki. Teraz całuje cudownie i nigdy nie
        zamienie jego ust na żadne inne. Jestem szczęśliwa że jego usta były i są tylko
        moje. To cudowne uczucie:))
      • Gość: Katulla Re: pierwszy pocałunek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 23:33
        kimmay napisała:

        > Moj pierwszy pierwszy pierwszy (3P!) pocalunek nastapiln dosyc pozno, bop
        > mialam wowczas ok 13 lat (dzisiejsze dziewczynki maja to za soba w wieku 8!
        > hihi)

        Doprawdy? Mam 22 lata i nie całowałam się ani razu. Nie lodowatość, raczej
        skrajny pech.
    • Gość: kama Re: pierwszy pocałunek IP: *.netlandia.pl 18.01.04, 14:09
      Ja bardzo bałam się pierwszego pocałunku. tyle sie słyszy o niepowodzeniech..
      i dlatego może nastąpiło to dosyć późno, bo jak miałam 16 lat.. wcześniej sie
      tego bałam, bo uważałam, ze jestem na tyle "duża" że powinnam "umieć" sie
      całować.. i w końcu pierwszy raz całowałam się z chłopakiem, którego dopiero
      co poznałam (zresztą 7 lat starszym) i okazało się, ze niepotrzebne jest
      jakies specjalne uczucie, zeby "dobrze" sie całować.
      zato gdy potem pokochałam chłopaka i całowałam sie z nim bylo nieziemsko!
      całowanie, a całowanie, to różne rzeczy- zależy z kim:)
      • Gość: Lady Re: pierwszy pocałunek IP: 82.160.16.* 18.01.04, 14:40
        Pierwszy raz calowałam sie jak miałam14 albo 15 lat. Niewspominam tego
        specjalni miło, ale tez nie było tak źle... Bałam sie jak mała cholera, nie
        wiedziałam co mam zrobić z językiem, zębami... No ale jakos było minęło.
        Njamilej wspominam pierwszy pocałunek z kolegą z klasy w który zakochan byłam
        na amen. Hmm... Miodzio
    • Gość: Lenka Re: pierwszy pocałunek IP: *.4web.pl 18.01.04, 14:57
      za dużo śliny zupełna porażka (15 lat sie miało i o życiu nic nie wiedziało:)
      • marchewunia Re: pierwszy pocałunek 18.01.04, 17:31
        Pierwszy w wieku 15 lat z chłopakiem z klasy po kilku piwach...fajnie ale bez
        uczucia, drugi poodbny ale z chłopakiem z Czech:o) miał jakieś wielkie usta
        więc dziwnie:-)...za to 3 najważniejszy dla mnie to z obecnym
        chłopakiem...żałuję ze tak szybko (po tyg) ale i tak było fajnie i jest:-)
    • soczewica ten najważniejszy 18.01.04, 23:48
      kilka sekund po północy w sylwestra na rynku w krakowie. pod fajerwerkami. z
      obecnym partnerem. wtedy właśnie się zaczęło i trwa.
      :)
    • Gość: Agusia19 Re: pierwszy pocałunek IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 13:26
      ja pamietam swoj pierwszy pocalunek niezbyt przyjemnie , koles mi wlozyl tak
      gleboko ten swoj jezor , i to byl juz ostatni pocalunek z nim! a wogole to
      bardzo milo wspominam pierwszy pocalunek z moim obecnym chlopakiem ,
      siedzielismy u niego gadalismy potem , polozylam sie na jego lozku on obok mnie
      patrzylismy sobie w oczy i stalo sie , a do tego on tak cudownie caluje mniammm
      NIEBO W GEBIE:) pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka