Dodaj do ulubionych

JAK TO U WAS JEST?????

IP: *.chello.pl 01.06.04, 18:33
czy po paroletnim zwiazku z facetem nadal czujecie tzw motyle w zoladku na
jego widok i jestescie podekscytowane na mysl o spotkaniu z nim??
ja jestem z moim facetem juz 2 lata ale juz od dawna tego nie czuje:(coraz
mniej mnie ciesza spotkania z nim i boje sie ze to tak zawsze jest
blagam powiedzcie czy to JUZ TAK JEST NA TYM SWIECIE ze po pewnym czasie sie
tego juz nie czuje czy OZNACZA TO ZE POWINNAM SIE Z NIM ROZSTAC???czy to
oznacza poczatek konca?blagam o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.04, 19:02
      ja jestem z moim narzeczonym 3 lata i mniej wiecej od roku jest beznadziejnie,
      tak jak u Ciebie. Nie mam ochoty sie z nim spotykac, rozmawiac nie mowiac juz o
      seksie. Ostatnio doszlo nawet do tego ze sie go brzydze i wstydze. Nie wiem jak
      mozna to zmienic, sadze ze nic nie da sie zrobic
      • amoka Re: JAK TO U WAS JEST????? 08.06.04, 19:39
        a moze po prostu go zostaw ????
        • Gość: mała jest tak.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 19:59
          Ja jestem ze swoim chłopakiem prawie 4 lata i przyznam, że faktycznie nie jest
          tak bajkowo jak na początku.
          Jestem pewna tego że go kocham i że będę już tylko z nim, że będę jego żoną
          itp... zrozumiałam że miłość to bardzo zmienne uczucie i że tak już jest.
          Bardzo się kochamy, choć czasem mamy siebie dość ale to mija i najważniejsze
          jest to że oboje chcemy być razem. Brakuje mi tych początków motylków
          bajerków... ale to naturalna kolej rzeczy, że jest tak a nie inaczej!!! Związek
          to długa droga na której spotyka się przeszkody które czasem trudno pokonać
          lecz gdy się kocha to zawsze „po zimie ciepły dzień nadchodzi”. Są czasem takie
          chwile w których choć przez chwilę czujemy się jak w niebie i to właśnie one
          nadają sens związkowi.
          Życzę powodzenia i wygranej w walce o dobro związku!!!
          Pamiętajcie wszystko zależy od nas!!!
          Ps. Co do postu brzydzę i wstydzę się go to ta kobieta powinna zastanowić się
          czy ten związek ma sens.
    • Gość: Żaba Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:57
      Ja jestem z moim chłopakiem już 7 lat i nadal jest tak jak na początku,tzn
      mieliśmy okres "spokoju" jakieś dwa lata temu ale to było przez jakiś
      miesiąc.Potem wszystko wróciło do normy czyli nadal mam motylki w brzuch i na
      wyjście szykuję się jak na pierwszą randkę,więc jeśli Ty po dwóch latach masz
      wątpliwości to lepiej zastanów się czy warto kontynuować tę znajomość:(
      Pozdrowionka
    • Gość: D Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:16
      Tak to już jest. Ale ja uważam, że to jest taki okres w związku kiedy jest
      beznadziejnie, a później przychodzi coś nowego, zupełnie innego i znów jest
      wspaniale. JAk to osiągnąć? nie wiem, po prostu musicie być zgrani i nie skakać
      sobie do gardeł z byle powodu
    • Gość: Doc Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: 195.117.230.* 25.06.04, 10:42
      Witaj "h". Byłem w kilku związkach i także po pewnym czasie nie czułem rzadnej
      satysfakcji ze spotkań z tą drugą osobą, aż do czasu poznania mojej obecnej
      żony. Jak naprawdę się zakochasz, taką prawdziwą dojżałą miłością, to mimo
      upływającego czasu będziesz cieszyła się z każdej chwili spędzonej ze swoim
      partnerem. Oczywiście że siła uczuć słabnie, ale rodzi się bardzo głęboka więź
      z tą ukochaną osobą, i mimo że nie robi ci się gorąco na widok partnera, to
      czujesz, wiesz że jest on dla ciebie wszystkim, a ty dla niego. A w twojej
      sytuacji to podejrzewam że po prostu to było zauroczenie. Jak nic do niego nie
      czujesz to nie ma sensu tego ciągnąć. Zostańcie tylko znajomymi i już. Ja
      kiedyś ciągnąłem związek, pomimo że nic już nie było międzynami, a teraz żałuję
      że tak długo to trwało. Zamrnowałem wtedy trochę czasu (jakieś 1,5 roku).
      Głowa do góry, Pozdrawiam :)
    • Gość: gosia Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: 217.197.78.* 27.06.04, 21:14
      czesc ja kiedys miałam podobna sytuacje i roztałam sie z moim facetem,niedługo
      po tym poznałam innego z ktorym sie pobawiłam jednak szybko zrozumiłam ze to
      nie dla mnie i wole byc z moim misiem.Od tamtej pory juz nie mam takich mysli
      momo ze to poczatkowe zauroczenie juz dawno mineło.Moim zdaniem tez powinnas
      spróbowac jak ci sie zyje bez niego bo to jedyny sposób zeby sie dowiedziec czy
      to ten jedyny.Jesli myslisz ze z innym bedzie cały czas cudownie to sie mylisz
      bo zawsze przyjdzie taki moment ze bedziecie zyli jak stare dobre małzenstwo
    • Gość: laura Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 19:54
      wiesz co mi sie wydaje ze poprostu tu nie ma zadnego problemu,Ty nie kochasz
      tego faceta i juz,bo jak mozna kogos kochac i miec jednoczesnie do niego
      obrzydzenie,albo nie chciec uprawiac z nim seksu!!!to mija sie z pojeciem
      milosci i w ogole zwiazku>Ja jestem za\e swoim chlopakiem tez juz od jakiegos
      czasu i takjak na poczatku mam motylko w brzuchu i moge nawet powiedziec ze z
      dnia na dzien kocham go coraz mocniej i dojrzalej,jest dla mnie poprostu
      wszystkim i nie wyobrazam sobie zycia bez niego,bo kazdna nawet najnudniejsza
      czynnosc z nim staje sie cudowna>wiec nie marnuj czasu tylko szukaj prawdziwej
      milosci,takiej na cale zycie
    • Gość: AnaisNin Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 28.06.04, 22:47
      Jestem w związku od 9 lat i nie czuję motyli w brzuchu od... bardzo wielu lat,
      ale nie oznacza to, że nie cieszę sie gdy widzę męża, gdy rozm. z nim przez tel.
      czy nie czuję potrzeby seksu. Nadal to wszystko sprawia mi przyjemność. Może nie
      jest to tak silne, franetyczne jak na początku, ale nadal jest świetnie.
      Uwielbiamy ze sobą rozmawiać, przebywać, wspolnie wyjeżdżać. Myslę, że jesli
      spotkalo sie czlowieka z kt. ma sie wiele wspolnego to mozna przezyc wspolnie
      wiele fantastycznych lat i bez motyli, choc fakt, czasem do nich tęsknię:)
      • Gość: NIUNIA Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.elpos.net 29.06.04, 00:10
        TO JUZ U CIEBIE ZACZYNA SIE PRZYZWYCZAJENIE. MYSLE ZE JAKBYSCIE NA TROSZKE SIE ROZTALI WSZYSTKO BY DO NORMY WROCILO BO ZACZELABYS ZA NIM TESKINC. PROPONUJE ZEBYS GDZIES DALEKO WYJECHALA ZEBYS NIE MOGLA DO NIEGO WROCIC OD TAK SOBIE ZEBYS NA TEN DZIEN CZEKALA U WIELU MOICH KOLEZANEK PRZYNIOSLO TO EFEKT
    • Gość: ona1982 Re: JAK TO U WAS JEST????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 08:29
      Ala ja kiedys tez bylam w takim swaizku, razem bylismy prawie 3 lata,
      planowalismy wczesnie przyszlosc, ostatni wspolny rok byl rokiem poprzeplatanym
      watpliosciami, bylo dokladnie jak u Ciebie, nawet sie go wsptydzilam,
      pierwszy raz zrywalam z nim w sylwestra, bylam na rauszu..., natsepnym razem we
      ferie, w koncu ostatecznie zerwalam we wakacje,
      od tego czasu minelo 2 lata i nie zaluje tej decyzji- teraz, bo przez jakies
      pol roku ZASTANAWIALAM SIE (nie zalowalam) czy dobrze zrobilam- teraz nie
      zaluje, pozdrawiam

      p.s. nieczego Ci nie sugeruje, po prosru pisze jak bylo w moim przypadku, 3maj
      sie mocno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka