Dodaj do ulubionych

śmierdzący problemik

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:09
Mam taki problem a własciwie problemik.To troche krępujące . Mam zamiar
przeprowadzic sie do mojego chłopaka i zamieszkac z nim razem ale jakos nie
wyobrazam sobie takiej sytuacji jak robienie kupy przy nim .No w domu przy
rodzicach to nie było takie krępujące ale przy chłopaku troche sie wstydze .
Przeciez jak zaczne puszczac bąki to bedzie smierdzieć ,no i wogole.
Napiszcie jak wy sobie radziliscie z takimi " ludzkimi " problemami .
Obserwuj wątek
    • Gość: kinga Re: śmierdzący problemik IP: 62.233.243.* 30.07.04, 22:15
      a powiem Ci szczerze ,ze nie tylko Ty masz taki problem.Ja w ogle nie moge sie
      wyproznic w nie swoim kibelku z obawy ,ze ktos uslyszy.ja korzystam tylko z
      okazji jak jestem sama...a chlopaka juz sie nie krepuje, w koncu to moja druga
      polowa, a pierdzioszka -naturalna sprawa.Nie boj zaby! papa
      • Gość: chłopak Re: śmierdzący problemik IP: *.icpnet.pl 31.07.04, 00:48
        Masz zamiar srać na środku pokoju czy co? Pierdzisz jak słoń?
      • Gość: liyah Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 22:27
        ja nie pierdze i nie robie kupy przy moim chlopaku,mowie ze musze ee i on to
        rozumie,a przy nim to moge sie najwyzej wysiusiac
        • lolyta ee 04.09.04, 00:47
          sprobowalam Twojej metedy z ee, zadzialalo znakomicie. Malzonek na ten komunikat
          przyniosl mi nocniczek, wykupkalam sie, pupe mi wytarl, dzieci przyniosly w
          nagrode czekoladke ze taka dzielna bylam i brawo mi bily, nawet nie wiecie, jak
          nas to doswiadczenie zblizylo do siebie. Dwa porody rodzinne to przy tym betka.
    • Gość: mjoka Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 23:16
      Od niedawna mieszkamy ze soba i ja czekam do wieczora aż facet pójdzie wziąć
      prysznic, wtedy leje się woda i nic nie słychać co robię w kibelku. Kilka razy
      nie wytrzymałam do wieczora i powiedzialam mu że bardzo mnie boli brzuch( bo
      naprawde od tego wstrzymywania mnie bolał)- kazałam mu iść do sklepu po wode
      mineralną. HEHE! i wtedy to zrobiłam! jak widzisz nie tylko Ty masz taki
      problem i nie tylko Ciebie to krępuje.
      • Gość: Eulalia Fifrona Re: śmierdzący problemik IP: *.chello.pl 31.07.04, 23:53
        ja tam dziewczyny wale kakse jak popadnie. zawsze mam walkmena - wtedy nie
        słychać jak pierdze
    • Gość: lol Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 00:11
      kup mu zatyczki do nosa i do uszów, hehe. Wspólczuje twoim rodzicom. Naucz sie
      sama podcierac dupę, hehehehehehe :D
      • Gość: celest Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 23:32
        Jezusie gdzie ty masz problem???a on???zobaczysz jak facet potrafi pierdziec i
        walic szajs w kiblu przy otwartychdrzwiach!!!!!!!!!!!!!!!ustalcie zasady
        pukania do lazienki my np tak robimy-wynioslam to z domu rodzinnego albo po
        prostu pusc wode to nie bedzie slychac.mieszkanie razem nie polega na
        przebywaniu 24 na dobe razem nawet podczas wyprozniania sie!
    • Gość: Mała_Czarodziejka Re: śmierdzący problemik IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 01.08.04, 18:43
      uważam dziewczyny że zdrowo przesadzacie, jestem pewna że waszym facetom do
      głowy by nie przyszło przejmowanie się takimi rzeczami i pytanie o to ludzi na
      forum. Po pierwsze to człowiek załatwia się w toalecie a nie na srodku pokoju-
      jak to już ktoś napisał, więc jakim cudem twój chłopak może usłyszeć co ty
      robisz w kiblu?! Chyba że siedzi pod drzwiami i podsłuchuje. Po drugie jeżeli w
      toalecie zostaje niemiły zapach to zawsze można otworzyć okno żeby przewietrzyć
      a jak się owego nie posiada to kupić odświerzacz do powietrza. A po trzecie to
      trzeba się wyluzować, facet też człowiek i robi w ubikacji to samo co my i
      wątpię żeby przeżywał że poczuł coś albo usłyszał jak byłaś w kibelku. Nie
      wpadajcie w paranoję. Z własnego doświadczenia to wiem. Kiedyś miałam taką
      sytuację że byłam z chłopakiem w Egipcie i dopadła mnie "zemsta faraona" czyli
      biegunka, mieliśmy pokój w hotelu z łazienką o bardzo cienkich ścianach i na
      pewno musiał słyszeć co ja tam wyprawiam :) a jak wyszłam to się mnie tylko
      zapytał z troską czy dobrze się czuję. A tak na marginesie to dwa dni później
      jego dopadł faraon i ja się nasłuchałam kibelkowych odgłosów :) i żadne z nas
      nie robiło z tego problemu.
      Nie przejmujcie się, takie jest życie ;) pozdrawiam!!
      • Gość: Krisza Re: śmierdzący problemik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 20:14
        Ludzie nie przesadzajcie. Rozumiem że na początku człowiek się krępuje, ale nie
        rozumiem jak można z kimś zamieszkać i wstydzić się załatwić....???
        • Gość: Nitka Re: śmierdzący problemik IP: *.chello.pl 01.08.04, 23:59
          ja nie mogę, ale wy problemy macie :)
          istnieje coś takiego jak odświerzacz powietrza
          • Gość: :)) Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:30
            Gość portalu: Nitka napisał(a):

            > ja nie mogę, ale wy problemy macie :)
            > istnieje coś takiego jak odświerzacz powietrza

            i tłumik :)))
        • Gość: mała kupka Re: śmierdzący problemik IP: *.mtm-info.pl 18.08.04, 19:54
          Czesc jstem mała kupka ...wypuść mnie!! Chce wyjść z hukiem:-)) Bo jak nie to
          rozsadze Ci dupe i zapaskurdze cały wasz milusi pokoik:-) Uwielbiam kibelek i
          perskie dywany:-) Wez Ty sie dziewczyno zastanów, dupa Cie swedzi ze takie
          rzeczy piszesz...tu kur** załosne jak ja pier****!! Jak tak sie bedziesz
          zachowywać to za kare podłoze Ci papier scierny!! nara
    • pumaaa Re: śmierdzący problemik 01.08.04, 21:08
      :/ nic co ludzkie nie jest mi obce...(?) zapytaj siebie albo kiszki ci się
      poskręcają
    • Gość: Zdziwiony Re: śmierdzący problemik IP: *.idea.pl 02.08.04, 19:34
      To kobiety pierdza i robia kupe? Myslalem ze to jest anatomicznie wykluczone i
      ze tylko sikaja! No jeszcze mi powiedzcie ze taka wezmy na to Angelina Jolie
      albo ta.. Nicol Kidman robi smierdzaca kupe!? No nie uwierze!
      • Gość: nicola Re: śmierdzący problemik IP: *.system / *.system-net.pl 04.08.04, 00:26
        No co Ty gwiazdy nie robia kupy , jak mozesz ich wogole o to podejrzewac !!!
        pozdrawiam :))
    • ja20 Re: śmierdzący problemik 02.08.04, 21:01
      tez mialam takie idiotyczne obawy, ale odkad zauwazylam, ze mij facet mnie sie
      nie krepuje, ja tez przestalam
    • Gość: MIJA ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.04, 21:06
      Róża TY JESTES JESZCZE DZIECKIEM, wiec powinnas wybic sobie z głowy
      przeprowadzke do chlopaka....

      jesli ludzie się naprawde kochają, są sobie bliscy powinni się czuc przy sobie
      komforto, naturalnie...nie wyobrazam sobie tego typu wstydu przy swoim
      chlopaku>> jest to dla mnie najblizsza osoba....
      pozdrawiam
      • Gość: srogi kolo Re: ... IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.08.04, 18:40
        sie zgadzam calkowicie! to nie jest zaden problem jesli ludzie sie kochaja :)
        • Gość: Steffi Re: ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.04, 19:13
          A ja mam wrazenie, ze Ty sie po prostu wahasz pokazac swoja prawdziwa strone
          przed chlopakiem z obawy ze jak sie zorientuje, ze nie jest jakas idealna
          boginia czy czyms w tym rodzaju to cie zostawi. Moj chlopak akceptuje mnie taka
          jaka jestem, ze wszystkimi moimi wadami czy niedoskonalosciami. I to jest
          super, bo jak bylam chora to sie troszczyl wspaniale. Ale kiedys pamietam
          mialam faceta, ktory sam zachowywal sie totalnie nienaturalnie przy mnie,
          wstydzil sie najprostszych rzeczy np. jedzenia albo wizyty w toalecie. Mnie to
          strasznie wkurzalo, bo on ciagle wszystko krytykowal, nawet jak bylam chora i
          nie malowalam sie to sie czepial. Wtedy zorientowalam sie, ze on jest
          popieprzony bo nie mialam zamiaru caly czas przed nim latac w pelnym makijazu,
          nie mowiac juz o jakims wsparciu emocjonalnym z jego strony, wiec go puscilam w
          trabe z moim obecnym facetem. I wiecie z czego to wynikalo, on pochodzil z
          niepelnej rodziny i mial straszne kompleksy :(
    • Gość: grgrgr Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 01:05
      wiesz...na pewno nie wynikalo to z niepelnej rodziny...sama z takiej pochodze i
      zupelnie nie wiem co to ma do rzeczy.
      a co do "smierdzacego problemiku"...ja tez bym taki miala..nie wiem..rozumiem
      ze to naturalne ale jednak...coz-wstyd ludzka rzecz:)
    • kohinor Re: śmierdzący problemik 04.08.04, 12:01
      Wiecie o tym, ze te post (podobnie jak kilka innych z COSMO) zostal
      przeniesiony na forum HUMORUM i tam ludzie po prostu sikaja w majtki z tych
      wpisow ?

      :))))))))))))
    • bridget4 Re: śmierdzący problemik 04.08.04, 12:13
      i nie ma się co dziwić, bo te wasze problemy są żenujące...chyba z nudów je
      wymyślacie.......
    • Gość: krysia Re: śmierdzący problemik IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 12:19
      to nie rozumiem po co to czytacie skoro to takie głupie i beznadziejne .Ja tu
      sobie wpadam jak chce sie wyluzowac i wlasnie dlatego czytam te problemy ze sa
      takie błache i smieszne .Problemy to nic ale odpowiedzi to dla mnie prawdziwe
      perełki tego forum
    • kohinor Re: śmierdzący problemik 04.08.04, 12:23
      Gość portalu: Róża napisał(a):

      > Mam taki problem a własciwie problemik.To troche krępujące . Mam zamiar
      > przeprowadzic sie do mojego chłopaka i zamieszkac z nim razem ale jakos nie
      > wyobrazam sobie takiej sytuacji jak robienie kupy przy nim .No w domu przy
      > rodzicach to nie było takie krępujące ale przy chłopaku troche sie wstydze .
      > Przeciez jak zaczne puszczac bąki to bedzie smierdzieć ,no i wogole.


      Co ty skarbie masz kibel na srodku pokoju?

      A poza tym skoro fizjologia Cie tak brzydzi to:
      - jak Ty w ogole mozesz sie calowac z chlopakiem? (to takie niehigieniczne -
      przeciez oblizujac tylko KONIEC PALCA zzerasz ok. 4 tys. bakterii)
      - jak Ty sie bedziesz z nim kochac? (przeciez bedzie Ci wsuwal do Twojego
      wnetrza swojego czlonka, ktorym rowniez oddaje mocz - nie brzydzi Cie to?)
      - co bedzie, jak Cie poprosi o popieszczenie czlonka ustami?
      - co bedzie, jak bedzie Cie rano chcial przytulic (a bedzie mu jak kazdem z
      paszczy jechalo <jak Shrekowi, ktoremu osiol kazal zainwestowac w tic-tac`ki >)
      - czy od razu sie z nim rozstaniesz, jak mu sie przypadkowo wymsknie
      pierdniecie?


      > Napiszcie jak wy sobie radziliscie z takimi " ludzkimi " problemami .

      Napisali, a Ty sie skarbie rozejrzyj po FORUM HUMORUM, gdzie trafil Twoj post i
      ludzie z niego leja ze smiechu.
      Stalas sie posmiewiskiem.
      K.
      PS:
      swiadczy to takze bardzo zle o Twoich rodzicach, ktorzy wychowali Cie w takiej
      falszywej pruderii i zaklamaniu. Swiadczy rowniez, ze nigdy nie jezdzilas na
      obozy, kolonie itp., gdzie w grupie rowiesnikow takie rzeczy staja sie
      naturalne.
      PS2:
      Zeby nie bylo niedomowien: nie sram byle gdzie, uwazam to za czynnosc
      krepujaca, nienawidze toalet „amerykanskiego” typu czyli scianki miedzy kiblami
      zaczynaja sie 30 cm od ziemi i koncza na wysokosci 2 m. To jakis chory pomysl.
      Ale nie przesadzam z tym problemem. Jest nawet przyslowie:
      kazdy musi w zyciu tylko dwie rzeczy: umrzeci wysrac sie.
      Prawdziwe
    • Gość: cleryc Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 14:47
      Ja tam na podwórku sram.........
    • cosmodziewica [...] 11.08.04, 09:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ghostdogg Re: śmierdzący problemik 11.08.04, 10:00
      Gość portalu: Róża napisał(a):

      > Mam taki problem a własciwie problemik.To troche krępujące . Mam zamiar
      > przeprowadzic sie do mojego chłopaka i zamieszkac z nim razem ale jakos nie
      > wyobrazam sobie takiej sytuacji jak robienie kupy przy nim .No w domu przy
      > rodzicach to nie było takie krępujące ale przy chłopaku troche sie wstydze .
      > Przeciez jak zaczne puszczac bąki to bedzie smierdzieć ,no i wogole.
      > Napiszcie jak wy sobie radziliscie z takimi " ludzkimi " problemami .


      wal w pieluchy albo przez balkon
    • Gość: eftrzy Re: śmierdzący problemik IP: *.pronet.pl 11.08.04, 10:40
      zaproponuj facetowi podczas stosunku torta na klate, to napewno umocni wasz
      związek no i nie będziesz się już krępować...
    • Gość: Camilla Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:29
      o rany! chcialabym miec takie problemy jak ty! kup se odsiwrzacz albo chodz do
      sasiada
      • Gość: wredna [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jozefoslawek Re: śmierdzący problemik 13.08.04, 01:24
          Ja tez mam taki problem. I to we wlasnym domu. Jak sie zalatwiam, to sasiedzi z gory krzycza: ej, frajerze, znowu srasz? Wszystko slychac!

          --------------------------
          ujawniam cala prawde o moich sasiadach!!!
          www.prawda.blox.pl
    • wujekdobrarada Re: śmierdzący problemik 14.08.04, 16:10
      jak nie bedziesz regularnie walic brązem o porcelane to co wtedy? ma ci dupe
      rozerwac? pamietaj stare przysłowie: "kibel to nie raj, nie wal konia tylko
      sraj" to sie tez tyczy dziewczyn!!!
      • Gość: Monika Do wujka DOBRARADA... Co to za palant? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 08:36
        Nikt Ci nigdy nie powiedział, że głupi jesteś??? Odwal się, niektórzy chcą
        pogadać poważnie
        • kundel_bury Re: Do wujka DOBRARADA... Co to za palant? 19.08.04, 09:38
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Nikt Ci nigdy nie powiedział, że głupi jesteś??? Odwal się, niektórzy chcą
          > pogadać poważnie
          Moniko, nie nauczono Cię szacunku dla starszych?
    • Gość: goska Re: śmierdzący problemik IP: *.net / 80.50.17.* 14.08.04, 17:25
      alez ty dziewczyno masz problem,zeby wszyscy mieli tylko takie!!!
    • niebieskax Re: śmierdzący problemik 18.08.04, 15:40
      Sama zobaczysz, że on niczym nie będzie sie przejmował i napewno nie bedzie
      zwracał uwagi na Ciebie. My nie krępujemy się, czasem mówię, że ide do kibelka
      i żeby pod nim sie nie błąkał, a on jako dobrze wychowany nie robi mi tego, bo
      dobrze wie po co tam idę. A może okaże się, że ten Twój ma śmieszne nawyki ??
      Np. 30 min. rano z gazetka na kibelku ?? Bardzo duzo facetów tak robi !!
      I czego wtedy się wstydzić ?? Przeciez jesli on 30 min w tym kibelku to
      mieszkanko trzeba przewietrzyć :) Więc podejrzewam, że Twój smrodek to pryszcz
      przy męskich.
      Głowa do góry !!
      Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: śmierdzący problemik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 00:42
      Chryste Panie,kobito wiekszego problemu nie mialaś??!!przecież to co tu
      napisałaś jest śmieszniejsze niż puszczenie bąka przy chłopaku hahahaha;)
    • adziocha Re: śmierdzący problemik 19.08.04, 11:47
      zeby ludzie milei tylko takie problemy....
      • kundel_bury Re: śmierdzący problemik 19.08.04, 11:51
        ...kliniki psychiatryczne pękałyby w szwach
    • Gość: Cashca Re: śmierdzący problemik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:29
      wiadoma na poczatku sie krepujesz ale po jakims czasie,juz oki,moj facet jest
      naturalny a to nalezy do natury czlowieka-sadze ze jak raz sie przelamiesz to
      juz bedzie dobrze.Powiem szczerze ze nie wyobrazalam sobie kiedys ze on wejdzie
      do lazienki jak ja bede choc siusiu robic-i co ostatnio wszedl po paste jak
      sobie kupkalam dla mnie maly szok -dla niego NO PROBLEM,teraz juz sie niczego
      nie wstydze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka