Za duży?...:(((

13.01.05, 12:42
Witam:))
Mam mały problem tzn.mamy problem z partnerem :(( Chyba nie zgralismy się pod
względem długości :(( Go natura hojnie obdarowała-20 cm...i jest mi z nim
cudownie,jak z nikim innym,ale do czasu...Jest fanatastycznie podczas
stosunku,ale potem zaczyna boleć :(( zwłaszcza,że lubie bardziej ostry seks :
(( ogólnie to chodzi o moje jajniki-już drugi raz przechodziłam zapalenie.Na
początku nie wiedzieliśmy o co chodzi,a problem zaczął się po naszych
pierwszych stosunkach jakieś 5 miesięcy temu....od tej pory ciągle coś :(((
Po ostatnim zapeleniu,on zrobił sobie wszelkie badania i nic,ja tak
samo,wszystko w porzadku.Dzisiaj byłam u ginekologa,powiedział,że
najparwdopodobniej nie zgraliśmy sie pod względem długości,mamy nie współżyć
przez jakiś czas-do miesiąca chlip,chlip...i zobaczyc czy ból jajników
przejdzie...Podobno jesli dochodzi do jakiegoś otarcia lub uszkodzenia,to
może się wdać infekcja itd.Ja jestem załamana,wiem że seks to nie wszystko,no
ale cholerka ja mam ogromne potrzeby,on też,więc co teraz...mamy się nie
kochać?? Ból jest naprawde dokuczliwy :((( Najgorsze jest to,że jest mi z nim
w trakcie bardzo przyjemnie jak nigdy,a potem zmienimy pozycje czy szybkość i
po plackach.Może robie błąd że mu nic nie mówie i on kontynułuje,ale co mam
powiedziec mu ,że stop,nici z seksu,a on jest już prawie...może ktoś ma
podobny problem,może znacie jakieś pozycje,a może są dostępne jakieś
pierścienie czy cus podobnego,co pozwoli troche ograniczyć jego długość,a w
związku z tym,jak to wpływa na jakość stosunku...przeciez nie
rozstaniemy się z chłopakiem,za bardzo się kochamy,ale tak bez seksu...:(((
    • Gość: patyk Re: Za duży?...:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:48
      niech zakłada sobie na swego "porucznika" pierścienie, np szerokości 4 cm. Wtedy
      będzie miał wymiarowego. Inny sposób; nie musi wchodzic do ciebie do końca.
      Niepotrzebnie robisz problem.
      • ninah1 Re: Za duży?...:((( 13.01.05, 13:52
        Dzięki patyk:)
        nie robie problemu,poprostu nie mam doświadczenia,nie wiem co robić :D
        rozumeim,że po taki pierścień mamy się udac do seks shopu? Czy doznania są
        gorsze?
        • Gość: asieńka Re: Za duży?...:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:05
          niech nie wchodzi do końca i po kłopocie.
    • Gość: podobny Re: Za duży?...:((( IP: 217.97.185.* 13.01.05, 19:02
      ale mi rada... nie za GŁEBOKO... to raczej ciezko kontrolowac zwłaszcza pod
      koniec... moja rada pozycje od tylu, lezac bo na pieska tez jest lipa:) nic nie
      powinno bolec przynajmniej mi i mojej dziewczynie pomoglo
      • ninah1 Re: Za duży?...:((( 13.01.05, 19:10
        podobny dzięki za rade! Troche ciężko kontrolowac penetracje podczas wielkich
        uniesień tak jak napisałeś hehe! Mi z pozycji odpowiada po bożemu,na jezdzca,od
        tyłu która zapropowowałeś tez jest oki,a jeśli koniecznie chcecie na pieska,to
        może niech partnerka opuści głowe na poduszke i wypnie się maksymalnie,mi to
        pomogło,ale nie na jakieś ostrzejsze harce!

        Zastanawiam się nad kupnem takiego pierścienia,ale nie wiiem co i jak,bo
        naparwde chciałabym się cieszyć z seksu w pełni...
        • Gość: sol Re: Za duży?...:((( IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 21:59
          Rozumiem Cię doskonale bo mój facet też ma sporo w spodniach... Też mam ten
          problem ... Kochmy się od tyłu (na leżąco) albo sprzodu ,ale nogi mam
          złączone ,ta pozycja była w cosmo. Eh..ale ile tak można ?! Może też mu kupie
          pierścień ...JAk cos nowego wymyślisz daj znać ! Pozdrawiam
          • ninah1 Re: Za duży?...:((( 13.01.05, 22:12
            zamieściłam ten sam wątek na innym forum i jeden pan,któremu bardzo
            dziękuje,poradził mi coś takiego,cytuje :

            > jeśli mogę ci coś poradzić: istnieje taki stary bardzo, ale dobry jeszcze
            > bardziej sposób w takich przypadkach: niech stosunek odbywa się między palcami
            > twoich rąk: to znaczy niech >grubość< i rozwarte palce twoich dłoni będ
            > ą buforem
            > jego długości: wtedy on będzie mógł bez ograniczeń, a ty będziesz go miała go
            > dobre dwa centymetry mniej w środku - bo faktem jest, że nadmierna jak na twoj
            > e możliwości długość może dawać niezwykle dotkliwy ból okolicy jajników
            > ból wynika wtedy nie ze stanu zapalnego
            > tych okolic, ale z powodu napięcia sklepienia pochwy zbyt intensywnymi i
            > głębokimi ruchami penisa i w związku z tym zbyt dużym - jak na jej
            możliwości -
            > napięciem i odkształceniem sklepienia pochwy podczas stosunku.

            Mam nadzieje,że jakoś Ci pomogłam w naszej "niedoli" hehe! Pozycja z cosmo też
            dobra,bo mała penetracja.Pozdrawiam.
            • Gość: sol Re: Za duży?...:((( IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 22:16
              Szkoda ,że nie mozna im poprostu uciąć :P ... Ale cóż takich mamy facetów...
              Każda rada ,mądra rada dobra....
              • ninah1 Re: Za duży?...:((( 13.01.05, 22:21
                hehe a przydałoby się tak im ciachnąć po pare centymetrów :D jak jeszcze czegoś
                się dowiem,to napisze :)))ps.my tylko zrobimy "kwarantanne" hehe i bedziemy
                próbować ...
                • Gość: sol Re: Za duży?...:((( IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 22:29
                  no jasne ,że napisze :-) Mnie teraz czeka wizyta u lekarza więc mam
                  nadzieje ,że będzie ok. Współczuje ,życze Ci żeby szybko zleciał ten czas
                  kwarantanny... aaa no zapomniałabym wiesz jaka jeszcze pozycja... kładziesz się
                  na boku górną nogę zginasz żeby mógł wejsc w Ciebie . Im bardziej noge uginasz
                  tym ma większy dostęp ,więc możesz sama regulować na ile ma wejść w ciebie...
                  Mam nadzije,że zrozumiałaś jak to zrobić ;)
                  • ninah1 Re: Za duży?...:((( 13.01.05, 22:38
                    Ty też biegasz po lekarzach:(((Ja dopiero teraz mam dobre wyniki,wcześniej
                    miałam dwie kuracje antybiotykowe,ciągle krwawiłam,no masakra:(((Mam
                    nadzieje,że bedzie u Ciebie wszystko dobrze.Powodzenia:))

                    Aha jedna sprawa,ćwicz mięśnie Kegla,jedna pani też to poradziła :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja