Dodaj do ulubionych

"ETYKIETKI"

IP: *.tkchopin.pl 27.01.05, 17:19
Zzauwazylam, i mysle ze nie tylko ja...ze "modne" od jakiegos czasu
sa rozne epitety i okreslenia na ludzi. Oto pare przykladow:
Np na kobiete - czajnik <wogole nie wiem co to ma z kobieta wspolnego...>
lasia - na kobiete, ktora nosi rozowe rzeczy itp
dupodajka - oczywiste <ale czemu nazywa sie tak kobiety co maja jednego
faceta - i co z tego ze tylko z nim sie kochaja?>
dres - rozumiem ze to sa tzw blokersi, co nic nie robia i demoluja co
popadnie i bija wszystko co sie rusza - no ale czemu tak nazywaja kogs kto
lubi nosic dresy, bo sa wygodne?a tak poza tym jest porzadnym czlowiekeim.

jak jakas kobieta cos nie zrozumie,albo sie pomyli, jak zwlaszca to blondynka
- to sie sl;yszy "wiadomo - glupia blondyna"

Wku...wia mnie to.
Kazdy jest inny, wiec czemu inni uogolniaja w calosc?
jaki jest tego sens? Kompleksy?
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: "ETYKIETKI" IP: *.238.68.233.adsl.inetia.pl 27.01.05, 18:48
      zyjesz w duzej grupie o zawsze w grupie rodza sie podgrupki i trzeba je jakos
      nazwac :) jak powiesz dupodajki kazdy wie mniej wiecej o jaki typ kobiet ci
      chodzi i juz
      kazda z podgrup na cechy wspolne dlatego sie uogolnia zeby nie bawic sie w
      zbedne opisy skoro co 3 osoba z podgrupy charakteryzuje sie tym samym proste
      tak samo po co wymyslac razy??? czarni np. no jeden moze byc ciemny drugi
      troszke jasniejszy a i tak powiesz murzyni nie tak samo biali
      kazda podgrupa ma cech wspolne i mimo ze sie roznia to sie uogolnia bo tak
      latwiej i szybciej a czesto w tych nazwach wyrazasz swoje zdanie na temat
      takiej grupy jak powiedz dupodajka czajnik itd to od razu widac ze nie masz
      szacunku i juz
      widzisz juz po co ???
      • Gość: Missy Queen Re: "ETYKIETKI" IP: *.tkchopin.pl 27.01.05, 20:17
        No tak, ale dwie osoby okreslone tym samym epitetem moga tak
        naprawde sie roznic i nie mies nic ze sob wspolnego. o to chodzi. ze
        niesludznie sie wszystko miesza i w koncu slowo traci sens...
    • Gość: Emi Re: "ETYKIETKI" IP: *.ld.euro-net.pl 27.01.05, 23:08
      u mnie na rozowe laski mowi sie pokemony... hmm ja tam nie ogladalam ale
      pikaczu chyba byl zolty:P
      a tak w ogole to co do tych uogolniej i nie opisywania, to ja nie wiem kto wie
      ze kobieta to czajnik... nie wiem:P ale kupa smiechu byla:D pozdro:)
    • Gość: stefan kiełbasa o co chodzi w etykietach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:29
      Cóż miło że zauważyłaś taki fakt.
      Więc po pierwsze nie jest to "modne" i nie od jakiegoś czasu.
      Nie jest modne bo nie kreuje tego żadna moda, nie jest to "kul" ani "trendi"
      jest to po prostu hmm sposób opisywania rzeczywistości przez ludzi.
      A nie od dawna - zapewniam Cię że tak było zawsze.
      A teraz co do wyjaśnienia problemu. W skórcie - ludzie nie mają czasu ani
      możliwości o każdym napotkanym człowieku zbierać dokładnych informacji więc,
      żeby uniknąć nieprzyjemnego poczucia niewiedzy tworzą sobie pewne kategorie,
      fiszki - zależne od funkcji społecznej, wyglądu, zachowania. Można powiedzieć
      że jest to "lenistwo".
      Natomiast co do "kompleksów" to bardziej w sytuacji gdy ktoś czegoś lub kogoś
      nienawidzi bez jakichś rozsądnych podstaw, doznanej klrzywdy, czegoś takiego.
      Pozdrawiam i życzę wiele owocnych przemyśleń.:)

      aah jeśli interesują Cię ludzkie zachowania polecam C.Travis C.Wade
      psychologia; podejścia oraz koncepcje. Książka napisana bardzo żywo i ciepło i
      zaweira kupę ciekawych i ważnych informacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka