Dodaj do ulubionych

czy być jego "kochanką " ??????????

IP: 80.51.51.* 17.02.05, 16:16
spotykam sie z faacetem od 3 tygodni ,jest bardzo czuły dla mnie, spedza że
mną dużo czasu , na początku powiedział mi że ma żonę i dwujkę dzieci ale nie
jest z nią od kilku miesiecy i z nią nie mieszka,

niestety okazało sie co innego , ona wzieła jego telefon i przeczytała moje
smsy i zapisała mój numer... puszczała mi sygnały, i dopiero na drugi dzień
dowiedziałam sie że to numer jego żony !

WALENTYNKI :
była noc ja byłam z nim a jego żona dzwoniła do niego lecz on nie
odbierał,zaczeła mi sygnały puszczać... ja byłam pewna że nie są razem:wiec
napisałam jej smsa czego chce ode mnie.

no i wydalo sie, są razem , razem mieszkają, spia, i mają trzecie dziecko w
drodze ..... Dziewczyna żalu do mnie nie ma bo powiedziałam ze nie wiedziałam
że są razem ......

On mi powiedział że bardzo chce sie ze mna widywać że żony nie kocha i jest z
nią tylko ze względu na dzieci.....


Proszę poradzcie co zrobić w takiej sytuacji !
a zalezy mi troche na nim , lecz nie chcę ranić jego żony chociaż jej nigdy
nie widziałam
Obserwuj wątek
    • Gość: to tylko ja Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:37
      Na twoim miejscu przepedzilabym tego goscia na 4 wiatry, bo on cie oszukuje, i
      to widac jak na dloni... wspolczuje ci ze tak trafilas, ale musisz sie z tym
      pogodzic, ze taki zwiazek jest bez sensu...
      pozdrawiam
    • gaabunia Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 17.02.05, 16:39
      Oszukał Cie już na samym początku i nie zasługuje na to, aby być z Tobą, a
      poza tym - skoro Ci tylko troszke zależy - to nie widze problemu - daj sobie
      spokój !!
    • rachela180 Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 17.02.05, 16:40
      Jezu dziewczyno! Daj facetowi publicznie w mordę!!! A żonę przeproś. Chociaż
      pewnie to niewiele da.

      Mam nadzieję że się zabezpieczałaś
    • cnjry Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 17.02.05, 16:44
      A ja myslalem ze nie ma juz takich idiotek
    • Gość: agaki Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:13
      Uciekaj zanim się nie zakochasz. Jak mozesz zastanawiać się czy być z nim skoro
      na samym początku okłamał Cię?
      Wielu facetów "jest w separacji", "żona ich nie rozumie". Oczywiście, że
      rozwody się zdarzają (sama jestem rozwiedziona) ale jak można spotykać się z
      kimś kto nadal jest formalnie związany??
    • Gość: adka Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.spray.net.pl 17.02.05, 18:16
      ale sq... daruj go sobie, pomyśl tak, dziecko w drodze czyli jeszcze nie minęło
      9 mcy od ich aktu kopulacji... a moze Ty tez zajdziesz z nim w ciąże i Ciebie
      tez będzie zdradzał? jak bardzo będzie Cię to bolało?
      chyba że jara Cię taka adrenalikna?
      ja bym nie miała nic przeciwko gdyby faktycznie oni nie byli razem!przeciez tak
      bywa, kudzie się rozwodzą itd.
      ale w takiej sytuacji....daruj go sobie, to jest podły cżłowiek, otwórz oczy!
    • Gość: mandi.ole Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.02.05, 19:58
      3 tygodnie???
      i już wylądowałaś w łóżku???
      to facet raczej powinien Ciebie kopnąć
      z resztą jesteście siebie warci
      • Gość: mandi.ole Tylko jego żony mi żal IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.02.05, 19:59
    • Gość: sexista Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: 81.219.15.* 18.02.05, 00:05
      rzuc go, to klamca i jestes tylko kolejna jego panienka do rzniecia. Pewnie ma
      jeszcze jedna na boku. Wiem co mowie bo sam tak robie jak on !!!
      Nie kocham swoich kochanek a zalezy mi tylko na bzykaniu nowego mieska
      • Gość: jinx Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: 128.95.183.* 18.02.05, 00:12
        daj mu szanse! daj mu szanse! daj mu szanse! daj mu szanse!
        ...
        jestes durna jezeli masz jakies watpliwosci co masz robic
    • Gość: me Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.05, 00:16
      zal mi cie dziewczyno nie stac cie na wolnego faceta??on ma dzieci wiec ze
      wzgledu na nie powinnas go zostawic,zreszta postaw sie na mejscu jego zony.zeby
      ciebie kiedys to samo nie spokalo....
      • Gość: prosiaczek albo jestes głupia albo naiwna IP: 81.219.15.* 18.02.05, 00:21
        w kazdym razie obie opcje sa do dupy. Przeciaz on otrzebuje Ciebie tylko do
        lozka. Tylko nie mow ze on mowil ze ciebi ekocha. To samo mowi pewnie zonie jak
        wraca do domu.
    • Gość: ............. Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:50
      Myślę, że facet nie jest Ciebie wart i swojej żony również. Jeżli zostawia żonę
      w ciąży i z dwójką dzieci to co to za mężczyzna. Pomyślałaś jak kiedyś może
      postąpić z Tobą. Po drugie zastanów się jak poradzisz sobie z myślą, że
      rozbijasz rodzinę. Daj sobie lepiej z nim spokój.Nawet jeżeli jego małżeństwo
      się rozpadnie to przynajmniej nie ty będziesz miała to na sumieniu. pozdrawiam
      • laurka-1 Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 18.02.05, 10:19
        przytul go mocno i obiecaj ze mu pomożesz w cieżkich chwilach, on ciebie
        potrzebuje, jest rozdarty pomiędzy wspaniałą rodzina, ciepłem domowym, i
        maluszkiem który ma się narodzić dawaj mu na każde zawołanie on naprawde tego
        potrzeuje, pomoż mu zrób to dla idei
        (i dla tych wszystkich maleńkich porzuconych istotek które zawsze pragneły miec
        tatusiów)

    • Gość: zawiedziona Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: 80.51.51.* 18.02.05, 15:36
      chyba mi pomogliście troche ..... uświadomiłam sobie że chyba nprawde nie warto
      tak robić... moge tylko domyslać sie co czuje jego żona ,moim zdaniem tez
      powinna go zostawić , ma 20 lat i prawie trójke dzieci, bez żadnego
      wykształcenia bez perspektyw na życie, własnie dlatego mysle że ona bała by sie
      go zostawić bo by sama nie dała rady........


      nie uważam że jestem idiotką ale wiem że źle robie ,zrobiłam i wiem że to
      zakończe niedługo a wy mi w tym bardzo pomogliście ...
      • cnjry Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 18.02.05, 16:12
        A Pani z Siedlec czy z Wegrowa ?
        • Gość: zawiedziona Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: 80.51.224.* 18.02.05, 16:19
          z wegrowa, ale czy to ważne ?
          • cnjry Re: czy być jego "kochanką " ?????????? 18.02.05, 17:00
            Nie nie wazne, tak sie zapytalem bo czasami tm bywam
    • Gość: Kasiek84 Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:58
      Hmmm.. dziecko w drogdze a on jej nie kocha? i jest z nią tylko dla dzieci?
      Hmmm... mi coś tu nie pasuje! i raczej radzę ci sie wyplątak z tego. On ma małe
      dzieci może jak odejdziez jakoś im się ułoży. Nie myśl tylko o sobie! bo on to
      zasrany tatuś i egoista!
    • Gość: zaba Re: czy być jego "kochanką " ?????????? IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:39
      aleś jest GUUUUUPIA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka