07.09.05, 08:40
za dwa dni bede robic sobie tatuaz jak ma sie przygotowac?? słyszałam ze
trzeba isc na głodniaka zeby watroba sie przygotowała??(to mi sie wydaje
idiotyczne) oraz to ze nie mozna pic alkoholu?? bede sobie robic go na
ledzwiach wiec napiszcie jezeli cos wiecie konkretnie pozdrawiam 3majcie sie ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: vincent Re: tatuaz IP: *.chello.pl 07.09.05, 10:12
      ja w sumie tez jestem ciekawy bo tez chce sobie zrobic tattoo
    • taaleeloo Re: tatuaz 07.09.05, 11:32
      venefika napisała:

      > za dwa dni bede robic sobie tatuaz jak ma sie przygotowac?? słyszałam ze
      > trzeba isc na głodniaka zeby watroba sie przygotowała??(to mi sie wydaje
      > idiotyczne) oraz to ze nie mozna pic alkoholu?? bede sobie robic go na
      > ledzwiach wiec napiszcie jezeli cos wiecie konkretnie pozdrawiam 3majcie
      sie ;)
      hej, o tej wątrobie to pierwsze słysze, mam tatuaż na lędzwiach i przygotuj sie
      na to ze bedzie bolalo(ahhh to uczucie szorowania papierem ściernym po kosci:P)
      ale da sie przezyc (jak uslyszlaam w ramach pocieszenia ,,porod boli gorzej''),
      odpusc sobie setke dla dodanoa odwagi wtedy problem alkoholu znika, a jakis
      posilek zjedz, nie chcesz chyba siedziec i myslec o tym ze burczy Ci w
      brzuchu??:)
      • mewka81 Re: tatuaz 07.09.05, 11:48
        ja tez mam tatuaz na ledzwiach. Przyznaje, ze cholernie boli. Dlatego pod
        zadnym pozorem sie nie glodz. Mi babka przez zrobieniem kazala zjesc snickersa,
        zebym nie zemdlala i miala racje. Z reszta nie ma powodu zeby sie glodzic.
        Jezeli chodzi o alkochol, to mi babka powiedziala, zebym nie pila przez tydzien
        od zrobienia tatuazu- mysle,ze to troszke przesada,ale na pewno nie powinnas
        pic tego samego dnia,co robilas. Mysle ze nastepnego tez nie.
        Trzymaj sie i pamietaj, ze mozesz krzyczec i jeczec :) Oni to maja na codzien
    • czarna.pantera.83 Re: tatuaz 07.09.05, 11:59
      Ja robiłam teraz tatuaż 21 sierpnia. Alkoholu pić nie można ,ponieważ rozrzedza
      krew i barwnik gorzej wchodzi w skóre. To samo jest ze znieczulaczami. Co do
      głodniaka to jakas lipa. Jeść mozesz, a najlepiej to nawet weż sobie jakąś
      kanapke. Bo mi mimo ze jadłam rano to później pod koniec zaczynało mi burczeć w
      brzuchu. I jeszcze jedna rada, nie chce straszyć w sumie, ale przeczytaj sobie
      mój post który zamieściłam tu wczoraj.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=28690955
      Nie wiem czy to od tattoo, ale jestem w trakcie robienia badac. Teraz bedzie
      żółty tydzień, wiec lepiej poczekać i sie zaszczepić. Aniżeli później mieć
      zrypane całe życie. Ja za późno o tym pomyślałam i byc może bede miała zwalone.
      Echhhh, dlatego chce Cie przestrzec.
      Pozdrawiam
    • Gość: boss a wzor? IP: 195.94.193.* 07.09.05, 12:45
      juz wybralas? - bo jak nie to tu mam fajny :D

      www.funpic.hu/en.picview.php?id=25268&c=-2&s=dd&p=2
      • Gość: aska Re: a wzor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 13:46
        heheheh jaka masakra!!!! obleśny :P


        ja też mam dziare, jak juz było pisane wczesniej odpusc alkohol bo jesli
        przesadzisz to może ci sie nawet rozlać tusz pod skórą, poza tym juz napewno
        tez wiesz żeby nie namaczac tego przez tydzien bo tez ci sie moze tusz
        rozpuscic ;-)Ból drażniący, ale da sie wytrzymac ;-) pozdrawiam ;-)
      • kameleonshe Re: a wzor? 16.09.05, 19:29
        Zarabiste te zdjecia. Dzieki- dales mi zabawe na paaare godzinek:P A tak wogole
        to koszmarny ten tatuaz jest:)
      • kameleonshe Re: a wzor? 23.09.05, 21:33
        ludzie zobaczcie te zdjecia!!!!!!!!!!!!!!
      • kamilciiia Re: a wzor? 04.10.05, 23:54
        he he zrobie sobie taki
    • Gość: Sama ja Re: tatuaz IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:13
      1. Też mam tatuaż i mnie bolało może przez 15-20 minut z 5 godzin, czyli podczas
      wypełniania miejsc na kręgosłupie.
      2. Każ sobie zrobić próbę w niewidocznym miejscu, czy nie jesteś uczulona.
      Wystarczy maleńka kropeczka.
      3. Niech Ci pokażą tusz, którym Ci robią tatuaż - nie może to być "Perełka" czy
      inne kreślarskie cudo.
      4. Miej pewność, że dostajesz nieużywane igły - najlepiej jakby przygotowali je
      przy Tobie. (ja sama widziałam jak facet dobiera i przygotowuje igły specjalnie
      dla mnie)
      5. Nawet jeśli tatuaż będzie wyglądał świetnie zaraz po zrobieniu - umów się od
      razu na poprawkę (bez dopłaty) - po zagojeniu warto poprawić kontury,
      pocieniować jak trzeba, uzupełnić mikrobraki, itp. :)
      6. Zaopatrz się w maść ALANTAN PLUS i smaruj gotowy już tatuaż tak, żeby nigdy
      nie został suchy.
      7. Nie dotykaj niepotrzebnie tatuaża ani skóry wokół.
      8. Staraj się, żeby tatuaż jak najwięcej był odkryty, a jeśli musisz gdzieś
      wyjść i go zakryć (ubraniem choćby nawet)- przykrywaj go świeżym opatrunkiem
      (np. z bandaża).
      9. W żadnym wypadku nie pozwól sobie przykryć tatuaża folią będzie się
      strasznie "ślimaczył" i dłuugo się goił.

      Pozdrawiam. :)
    • Gość: kali Re: tatuaz IP: *.ztpnet.pl 17.09.05, 03:04
      Ale bomba
      • Gość: venefka mam juz tatuaz ;) IP: *.chello.pl 18.09.05, 15:33
        • Gość: venefika Re: mam juz tatuaz ;) IP: *.chello.pl 19.09.05, 22:11
          wcale tak bardzo nie bolało choc usypiał mnie dzwiek maszynki lezałam na
          "kozetce" 4,5 h a jak wyszłam z salonu to bardziej mnie głowa bolała(stres i
          takie tam) niz cały "zabieg" ale było warto jest zajebisci
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzieki ludzie za rady!!!!!!!!!!!!!!
    • prestydygitator1 Re: tatuaz 05.10.05, 00:43
      jeszcze jedna niedowartosciowana i niedoceniona, myslaca ze TATUAZ pomoze na
      wszystko.
      Na powodzenie u facetow, kolezenstwo wsrod kolezanek, ze ochroni od powuetrza
      glodu ognia i wojny...
      A w glowiznie zero - Tatuowanie na czczo i bez alkoholu :))))

      ja pierdziele, co za....
      nevermind :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka