Dodaj do ulubionych

tak bardzo boli....

11.02.06, 17:35
właśnie zerwał ze mną moj chlopak. mowi, ze dla mojego dobra... przez 9
miesiecy mnie oklamywal, dwa dni temu wyznal prawde. nie bede pisala o co
chodzi, bo to nie jest istotne, ale wybaczylam mu. wybaczylam, ale okazalo
sie ze on zrobil wczoraj znow to samo. ja juz nie moglam- wybuchlam, i
zaczelam go wyzywac. poszlismy na spacer... nie odzywalam sie do niego. wtedy
on pocalowal mnie w policzek, i powiedzial przepraszam. zerwal ze mna.
pobieglam za nim. ale go nie znalazlam. teraz czuje sie fatalnie. kocham go
tak bardzo, al nie wiem co robic?? byc z kims, kto mnie oszukiwal i nie umie
poradzic sobie sam ze soba?? mam do niego isc i sprobowac jeszcze raz, czy
odpuscic sobie?? to tak bardzo boli....!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Agusia Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 17:45
      a możesz powiedziec co on takiego zrobił?
      • dziewusia Re: tak bardzo boli.... 11.02.06, 17:52
        no wlasnie nie chce. on jest uzalezniony, to tyle.
        • Gość: bastian Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:10
          od narxów czy sexu i innymi
          • Gość: Daria1986 Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:04
            Każde oszustwo jest oszustwem...dopiero teraz pomyslalam ze przeciez jak sie
            kogos kcoha to sie wybacza walczy ja nie mialabym sił ale możesz sprobowac:))
            Milosc dziala cuda:))Przepraszam za wczesniejsza rade niedostaeczna
            interpretacja:)
    • msdynamite87 Re: tak bardzo boli.... 11.02.06, 18:20
      Przykro mi bardzo. wiem co czujesz ale w tym wypadku jesli Cie tak bardzo
      zranił raz to zrobi to tez nastepny jest bedzie taka okazja. Musisz o nim
      zapomniec choc to nie łatwe, sama o tym dobrze wiem. Ale z biegiem czasu ta
      chora miłość przejdzie. Czas leczy rany... albo moze przyzwyczaja do bołu...

      3m sie
      • Gość: Agusia Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:51
        Nikt Cie tu nie zna to przecież nie musisz obawiać się napisania czegoś więcej.

        Wiem, że nie łatwo będzie ci teraz w to uwierzyć, ale czas leczy rany.
        • telka_es Re: tak bardzo boli.... 11.02.06, 20:17
          powiedz mu papa i znajdź następnego..... heheh moze bedzie lepszy.... ;)
          pozdrówka i powodzonka....... :)
    • Gość: dziewusia Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:28
      narkotyki.
      • Gość: olka Re: tak bardzo boli.... IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 11.02.06, 20:39
        ups....teraz jest Ci ciezko,ale skoro chodzi o narkotyki,to naprawde lepiej sie stalo,ze nie jestescie razem!Lepiej dla Ciebie!Kiedys to zrozumiesz...
      • Gość: Majka Re: tak bardzo boli.... IP: 87.207.78.* 15.02.06, 19:13
        olka ma rację, daj sobie z nim spokoj, on dokonał wyboru, myślę, że dobrze że zerwał z Tobą , lepsze to niż gdyby miałby Ciebie za sobą pociągnac w to g.....Miałam kumpla narkomana, był świetnym kumplem dopóki nie wpadł w nałóg. Miał świetną dziewczynę, mieli malutkie dziecko, nic go nie powstrzymało by zerwać z nałogiem, bardziej kochał te swoje dragi.Dziś go już nie ma wsród żywych, a jego dziecko chodzi z matką zapalic mu lampkę na grobie.Czy chcesz takiego życia??
    • Gość: vb Re: tak bardzo boli.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.06, 22:39
      Miloscią go nie wyleczysz z narkomanii. Tu moze pomoc tylko specjalista. On
      moze obiecywac, ale nalog zawsze bedzie silniejszy.

      No chyba ze chodzi o trrawke, wtedy nie przesadzaj:]
      • Gość: mala_khaboo Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 10:49
        az sie usmiechnelam czytajac twoja rade:))
        • gwiazdka1888 Re: tak bardzo boli.... 12.02.06, 13:14
          kiedys tez zwiaalam sie z narkomanem, bral here. Bylam z nim kilka miesiecy,
          probowalam go zmienic. W koncu on mnie zostawil tak jak ten koles ciebie. Ja
          powiedzialam jego starszj siostrze ze on cpa. Chodzil na terapie. Chcial do
          mnie wrócic jak juz nie bral. Ale ja juz kogos mialam,po roku z now bylismy
          razem i jestesmy do dzis!3 lata...On twierdzi ze gdyby nie ja to juz dawno
          bylby w piachu...
    • Gość: Daria1986 Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:02
      Miałam bardzo podobny przypadek koleś wmawial mi ze mnie kocha i to tak
      skutecznie ze uwierzyłam.Też bardzo go kochalam choć w tej chwili wydaje m isię
      że jednak nie aż tak bardzo.Zostawił mnie po 8miesiacach oszukiwania po prostu
      staral sie mnie pokochac.Bardzo to przezyłam ale wracam do normy:))Jestem an
      dobrej drodze do wspanialego związku jeśli tylko po tym co mnei spotkało odważę
      się na miłość...Także nei zalamuj się dziewczyno jesli Cię oszukwiał to daj
      sobie spokoj wiem ze moze byc cieżko ale tak to już jest z facetami,są jak
      autobusy...nie ten to następny...a zazwyczaj ci następni sa o niebo
      lepsi...Pozdrawiam:P)
    • Gość: ancurek Re: tak bardzo boli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:28
      moim zdaniem powinnaś o nim zapomniec (chociaż bedzie to trudne) ale im
      wczesniej dasz sobie spokój tym wczesniej sie wyliżesz z tego uczucia. jest nie
      wart Ciebie i tyle,powinnaś to już dawno zauważyc,ale miłośc jest niestety
      slepa...:/a Ty na tym cierpisz...zapomnij o nim!!! to najlepsze rozwiązanie...a
      prawdziwa miłość sama przyjdzie,zobaczysz:-)
    • cienmotyla odpusc 15.02.06, 18:54
      gdybym wiedziała co zrobił to bym ci powiedziała
      ale jak zrobił to jeszcze raz to daruj sobie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka