dziewusia
11.02.06, 17:35
właśnie zerwał ze mną moj chlopak. mowi, ze dla mojego dobra... przez 9
miesiecy mnie oklamywal, dwa dni temu wyznal prawde. nie bede pisala o co
chodzi, bo to nie jest istotne, ale wybaczylam mu. wybaczylam, ale okazalo
sie ze on zrobil wczoraj znow to samo. ja juz nie moglam- wybuchlam, i
zaczelam go wyzywac. poszlismy na spacer... nie odzywalam sie do niego. wtedy
on pocalowal mnie w policzek, i powiedzial przepraszam. zerwal ze mna.
pobieglam za nim. ale go nie znalazlam. teraz czuje sie fatalnie. kocham go
tak bardzo, al nie wiem co robic?? byc z kims, kto mnie oszukiwal i nie umie
poradzic sobie sam ze soba?? mam do niego isc i sprobowac jeszcze raz, czy
odpuscic sobie?? to tak bardzo boli....!!!!!!!!!!!!!