Dodaj do ulubionych

Niezdecydowane dziewczyny

15.02.06, 00:46
Dlaczego dziewczyny sa takie niezdecydowane??
SPotykam sie od jakiegos czasu z dziweczyną w sumie na stopie kolezeńskiej,
bo jak stwierdziała potrzebuje czasu na jakiś powazniejsze zaangazowanie. W
sumie wszystko przebiega w wiadomym kierunku (związku), ale sa momenty ze
stroi staszne fochy. Najgorsze jest to ze twierdzi iz w sumie zbytnio nie wie
czego chce !!!
Zastanawiam sie czy ciągnac dalej ten wątek i pozwolić na to co czas pokaze,
czy zakończyć znajomość i poszukac sobie kogoś bardzije rzeczowego ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Searena Re: Niezdecydowane dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 01:25
      A własciwie to o co chodzi??:) Co to znaczy stroi fochy? Myślisz że wchodzenie w
      związek odbywa się na zasadzie "cześć jestem Anka, a ja Tomek, no to robimy ten
      związek? Taa robimy. No to już, i siup". :D Na powstanie związku trzeba czasu i
      ludzie mają różne tempo. Jedni szybkie inni wolniejsze, jedni się zakochują od
      razu inni po czasie. Tu na pewno nie da się nic przyspieszać. Nie mówiąc juz o
      tym , że jeśli facet jest naprawdę zainteresowany kobietą to jest tez bardzo
      cierpliwy i potrafi się o nią długo starać. Może to Tobie za mało zależy, skoro
      chcesz szukac sobie kogoś ""rzeczowego", co rzeczowość ma w ogóle wspólnego z
      byciem z kimś.
    • Gość: hehe Re: Niezdecydowane dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:18
      po prostu sie jej nie podobasz, szukaj innej.
      gdyby była toba zainteresowana naprawde to chcialaby być z toba odrazu
      • Gość: Caramel Re: Niezdecydowane dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:30
        Nie prawda, wcale tak nie jest ze jak od razu sie nie angazuje to jej sie nie
        podobasz. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Jest typ dziewczyn, ktorym bardzo
        trudno jest sie zaangazowac, wiem, bo sama do nich naleze. Powiedzialabym
        raczej, ze jezeli bys sie jej nie podobal to by sie z toba wogole nie spotykala.
        Daj jej czas, jezeli ci na niej zalezy, tylko to mozesz zrobic.
    • zwyczajna-niezwyczajna Re: Niezdecydowane dziewczyny 15.02.06, 16:38
      innej bardziej rzeczowej dziewczyny???
      moze jeszcze nie wie czego chce... skoro tak bardzo ci zalezy, to sie jej po
      prostu zapytaj o co jej chodzi....
      efekty moga byc zaskakujace.... wiem- bo sama naleze do tych ''
      niezdecydowanych''... a fochy?? hehehehehe chyba mlody jestes skoro nie wiesz,
      ze i te zdecydowane i te mniej zdecydowane je maja!!!:):)
      powodzenia!!!
      • Gość: Sanlucar Re: Niezdecydowane dziewczyny IP: *.chr31.1000lecie.pl 15.02.06, 17:47
        co do fochów to nie bede sie rozpisywał bo duzo tego.....

        A co do zachowania to chodzi mi o to ze przez pare dni wszystko jest tak jak
        powinno...a sa takie chwile ze słysze ze wszystkiego ma dość i jej sie chce, a
        za dwa dni dzwoni czy sie spoktamy.

        Jest to troche dziwne podejscie do całej sprawy.
        Szkoda ze jakoś nie potafi powiedziec wprost ze jej nie zalezy i nie chce, badz
        tego ze potrzebuje czasu na zakceptowanie związku.


        Nie wydaje mi sie abym miał 5 latek i nie potrafił poczekac na rózwój wydarzeń.

        Wydaje mi sie ze jestem cierpliwy, ale wole jak mi ktos wyłozy kawe na ławe niz
        owija w bawełne, ze jest miło sypatycznie, a w rzeczywistosci jest zupełnie na
        odwrót
        • zwyczajna-niezwyczajna Re: Niezdecydowane dziewczyny 15.02.06, 19:34
          a nie pomyslales, ze jej zalezy, skoro dzwoni 2 dni pozniej???
          znam takie sytuacje z wlasnego doswiadczenie, moze nie moze sie dziewczyna
          przelamac, moze boi sie, ze nie odwzajemniasz jej zainteresowania, moze za malo
          sie starasz, moze..... mozna tu wymienic wiele czynnikow wplywajacych tak czy
          inaczej na ta sytuacje.....
          naprawde jesli chcesz sie dowiedziec co ona tak naprawde mysli, to sie
          zapytaj...
          nie musisz pytac sie oko-w-oko, bo to trudne dla obu stron, napisz jej esa- to
          chyba najlepsze rozwiazanie jak na poczatek....
          mozesz z tej rady skorzystac, badz nie.... ale tak naprawde nie na forum
          powinienes sie uporac z ta sprawa, tylko wytlumaczyc jej jak to wyglada z
          Twojej strony...
          jesli powie, ze masz spadac- kochany tylko dobra wiadomosc- nie bedzie
          przynajmniej owijac w bawelne, glowa do gory!!!:):)bedzie dobrze, mam nadzieje,
          ze jakos sie z tym uporasz:):)
          powodzenia:)
    • cienmotyla heh 15.02.06, 18:42
      ojejku no moze ma okres co dwa tygodnie:) wiesz jakie dziewczyny sa wtedy
      okropne???nie martw sie:)))a ty co tak ponaglasz jakbyc nigdy z dziewucha nie
      był:PPP poczekaj... a jak ci sie nie podoba to jej powiedz:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka