Dodaj do ulubionych

dziecko(???)

19.04.06, 15:13
Należe do tego wąskiego grona kobiet, które o dzieciach nie marzą. Nie lubie
dzieci i nie chce ich mieć. Mój chłopak i cała moja rodzina nie potrafią tego
zrozumieć. Mówią mi:"jeszcze bedziesz chciała..." a ja im jestem starsza tym
bardziej jestem przekonana, że to nie dla mnie. Zastanawiam się czy każda z
was chce mieć w przyszłości dzieci?? Ciekawią mnie wasze opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: dianka Re: dziecko(???) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:17
      Witaj
      Od zawsze bardzo chciałam mieć dzieci, od kiedy pamietam....mam juz córeczke i
      w niedługim czasie planujemy z mężem drugie dzieciątko. Jeżeli Ty czujesz że
      nie chcesz mieć dzieci to nie bedziesz szczęśliwa z dziećmi - nic na siłę. A
      opinie rodziny i bliskich mogą być uciążliwe, znam to dokładnie...
    • earl_grey3 Re: dziecko(???) 19.04.06, 15:17
      hmm.. to dziwne.
      Zobaczysz prędzej czy później będziesz o tym myśleć.
      Z autopsji wiem, że kobiety , które nie chcą mieć, nie lubią dzieci to zimne
      hetery ...
      A jak będziesz starą babuszką:) to co wtedy? bedziesz sama jak palec :-/
      Chyba, że jesteś po prostu jeszcze za młoda na dzieci i na to, żeby w ogóle o
      nich myśleć ..
      • aaaaa56 Re: dziecko(???) 19.04.06, 15:57
        Mam 20 lat. To może nie dużo, ale jednak jakoś nie wierze żeby czas mógł coś tu
        zmienić. Moja siostra ma córke (7 miesięczne maleństwo) chętnie z nią zostaje i
        się nią opiekuje, ale mimo to własnego dziecka bym nie chciala.
    • Gość: Gosia Re: dziecko(???) IP: *.info.pl / 213.199.218.* 19.04.06, 15:19
      a jak wyobrazasz sobie za 30, 40 lat??ze bedziesz siedziala w domku sama z
      mezem, i z pieskiem albo kotkiem??naprawde nie chce miec dla kogo zyc, o kogo
      sie martwic? ja chce miec dzieci, wiem z doswiadczenia ze zycie bez dziecka
      jest okropne. moze na poczatku jest luss i w ogole mniej problemow, ale z
      biegiem czasu jest fatalnie. Zapytasz pewnie skad to wiem...otoz moja siostra
      ma 30 lat,nie moze miec dzieci choc bardzo by chciala, i z pewnoscia
      powiedziala by Ci ze jej zycie ma sredni sens. Przemysl to dobrze. pozdrawiam
      • Gość: MMC Re: dziecko(???) IP: *.icpnet.pl 19.04.06, 16:17
        To dzieci ma sie tylko z egoizmu, zeby nie byc samotna na stare lata? A co, jezeli
        dzieci postanowia wyjechac daleko, zostawiajac Ciebie sama?
        Ja mam 33 lata, nie mam dzieci i nie chce ich miec. Na szczescie moj wieloletni
        partner ma takie samo zdanie (tak sie szczesliwie dobralismy). Czy czuje sie
        z tego powodu gorzej? Nie! A niby dlaczego mialabym sie tak czuc?
    • 1jujka1 Re: dziecko(???) 19.04.06, 15:21
      Ja i moj chlopak bardzo chcemy miec takiego malutkiego czlowieczka, ale
      uwarzamy ze 2 wystarczy :)) No i czasem rozmawiamy na ten temat, ale jeszcz
      enie ma na to odpowiednich warunkow, poprostu chcielibysmy wszystko pokolei a
      nie zaczynac od dziecka.
      • Gość: maciupka Re: dziecko(???) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 16:02
        jestem podobnego zdania!! mam dopiero 22 lata ale razem z moim facetem często
        rozmawiamy o dziecku, szczególnie że wokół znajomi "zaciążeni". Chcemy, na
        prawde chcemy w przyszłości mieć maluszka ślicznego, ale póki co studiujemy i
        warunki nie takie jak trzeba... a moim marzeniem jest to, żeby był cudny ślub,
        chwila małżeńskiego, samotnego i cudownego życia, a potem dzidzia, o którą
        będziemy się starać keidy przyjdzie na to pora!!
        Pozdrawiam bardzo i życze Ci żebys kiedys dojrzała do decyzji o dzidzi :*:*
    • twarda_laska Re: dziecko(???) 19.04.06, 16:38
      dlaczego chcecie ja przekonywac na sile? jesli nie chce to jej sprawa. ja powiem
      Ci tak-moje kumpele powoli po kolei biora sluby, niektore juz maja dzieciaka(
      wpadka)i ja tez juz powoli mysle o tych sprawach. mam 23 lata i moze gdyby one
      byly singielkami i szalaly na imprezach to do glowy by mi nie przyszlo ze
      chcialabym miec fajnego slodkiego dzidziusia z facetem ktorego kocham......
      szkoda tylko ze facet odszedl...
    • eriani a ja mam 24 lata i nie odezwał sie jeszcze we mnie 19.04.06, 16:43
      instynkt matki
      tez nie odczuwam potrzeby "matkowania" zatem nie przejmuj się, nie jestes jedyna
      dzisiejsze czasy oferują dla kobiet alternatywne sposoby "rozrywki" niz bawienie
      dzieci, a posiadanie dzieci to tylko jedna z form spełnienia kobiety ale nie jedyna

      mnie wizja maluch ani ziębi ani grzeje, jak zajde to urodze i bede kochac, jak
      nie zajde to nie bede z tego powodu lamentowac

      pozdrawiam
                • libertine21 Re: dziecko(???) 20.04.06, 13:32
                  Dzieci sa po to zeby je kochac zajmowac sie nimi rozumiec je w przyszlosci
                  wiadomo instynkt macierzynski pojawia sie jak burza u kobiety ale to nie znaczy
                  ze z gory trzeba zakladac ze sie ich nie chce.Przychodza takie lata na starosc
                  ze ludzie beda zalowac ze nie ma tego jedynego syna lub corki znam takie
                  przypadki i wiem jakie to jest cierpienie tym bardziej ze nie liczy sie ze
                  zdaniem przyszlego meza i to jest ten egoizm.Wiec niech pomysli co chce w zyciu
                  • Gość: MMC Re: dziecko(???) IP: *.icpnet.pl 20.04.06, 14:18
                    No to ja w dalszym ciagu twierdze, ze nie jestem egoistka. Jak juz napisalam
                    powyzej mam 33 lata, czyli juz jestem osoba calkiem dojrzala. Tak sie szczesliwie
                    sklada, ze jestem z mezczyzna, ktory rowniez nie chce miec dzieci.
                    kontakt z dziecmi nie sprawia mi zadnej przyjemnosci, wiec przeciwnie po kilku
                    minutach blizszego kontaktu robie sie nerwowa. Uwazam, ze Twoja postawa, ze
                    dzieci miec warto, zeby nie byc samotnym na starosc, przynajmniej w moim
                    przypadku, bylaby przejawem egoizmu. Dziecko to nie zabawka, ani tym bardziej
                    polisa ubezpieczeniowa na starosc! I jeszcze dodam, ze gdybym poddala sie
                    ogolnie przyjetemu stereotypowi, ze dziecko trzeba miec (swoja droga bardzo nie
                    lubie tego sformulowania, bo sugeruje ono jakis typ wlasnosci, posiadania), to
                    unieszczesliwilabym nie tylko siebie ale rozniez to dziecko.
                    A w koncu, kto wie dlaczego natura niektorych tak stworzyla, ze nie maja
                    instynktu rodzicielskiego. Moze jest w tym jakas ukryta madrosc. Np. z punktu
                    widzenia genetyki lepiej, zeby nie dochodzilo do dalszych mutacji genotypu.
              • aaaaa56 Re: dziecko(???) 20.04.06, 15:42
                > NAJPRAWDOPODOBNIEJ GDYBY URODZILABY DZIECKO TO PEWNIE BY JEJ TO WISIALO A TAK
                > TEZ SIE DZIEJE
                Twoje zdanie jest troche zbyt pochopne (jeżeli chodzi o mnie, za reszte nie
                moge się wypowiadać). To, że nie chce mieć dziecka to nie znaczy, że jestem
                pozbawioną uczuć egoistką. Gdybym zaszła w ciąże (z wpadki) nie wisiało by mi
                to, że mam dziecko. Co innego nie chcieć i świadomie się od tego "bronić" co
                innego mieć "nieplanowane". Dziecko samo pewnie rozbudziło by we mnie instynkt
                macierzyński, a ja starałym się jak tylko bym mogła.
      • twarda_laska Re: dziecko(???) 19.04.06, 16:53
        > jestes egoistka powiedzmy sobie szczerze ale byc mozesz dojrzejesz do takich
        > spraw jak macierzynstwo

        nie jest egoistka! oczywiscie ze zdrowe dziecko jest warte o wiele wiecej niz
        wszystkie pieniadze swiata ale ona po prostu nie jest jeszcze na to gotowa!
        czemu od razu ma byc egoistka? poza tym jak sie spotka faceta ktorego sie kocha
        to (najczesciej)chce sie mu dac dziecko i wtedy kobiecie sie zmienia podejscie
        do macierzynstwa!
      • Gość: fani Re: dziecko(???) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.06, 19:03
        przeczytalam troche tego watku a przedewszystkim najintensywniejsza wymiane
        libertine 21 i MMC. I dochodze do wniosku ze libertine21 naprawde nie ma
        argumentow ktore moglyby przekonac kogos do posiadania dzieci, powiedzmy sobie
        szczerze ze kazdy jest sam opowiedzialny za swoje zycie i dzieci moga a nie
        Musza byc jego czescia...Po drugie to wielka nietolerancja wypominac komus ze
        nie chce miec dzieci, poza tym z wypowiedzi wnioskuje ze MMC jest kobieta
        wystarczajaco inteligenta i dorosla by wiedziec co robi..
      • krokiecica Re: dziecko(???) 19.04.06, 23:06
        Normalnie można nie chcieć. Ja mam tak, że przy zabawach z 5 letnią siostrzenicą
        - usypiam. heh.. nie przepadam za dziećmi, własnych nie mam zamiaru chcieć. Mój
        narzeczony również. Wszyscy wokół twierdzą, że z tego wyrosnę. A ja od
        kilkunastu lat nie zmieniłam zdania- mam 21:)
        Wystarczą mi psy. Uważam, że doskonale zrealizuję się w ich wychowaniu. Może
        założę własną hodowlę:)
          • Gość: aga_mysz Re: dziecko(???) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 11:52
            ja jestem w podobnej sytuacji na okolo pelno dzieci sie rodzi wszyscy zachodza
            w ciaze i sie ciesza a jak ja to widze to jakos mi nie spieszno do pieluszek;/
            gdyby tego bylo malo to ja mam 20 lat on 19 i bardzo chce tego dziecka, caly
            czas mi mowi ze widzial tu i tam takiego slodkiego malego dzidziusia i az mu
            sie oczy swieca i jeszcze mi pokazuje jak one slodko raczkami machaja do
            niego;/ jego rodzice tak samo caly czas truja, niby poki co odlozylam ten temat
            do pazdziernika bo jeszcze jego matura i niewiadomo co ze studiami, ehhh
            ciezko bedzie;/ pozdrawiam przyszle mamy:)
    • Gość: sloneczko Re: dziecko(???) IP: *.akanet / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:26
      tez przez wiele lat mowilam to wszystkim wkolo nie chce miec dzieci, z gory
      zapowiedzialam mojemu facetowi ze po slubie nigdy dzieci!!!! az pol roku temu
      urodzila sie mojemu bratu coreczka i tak sie zlozylo ze mialam okazje co 2
      weekend z nia przebywac, zakochalam sie w tym malenstwie, jestem jej chrzestna
      i teraz wiem ze ja tez pragne miec dziecko nie teraz tlyko za kilka lat, nie
      gormadke ale jedno :-)
      pozdrowionka moze tez mienisz zdanie
    • Gość: k Re: dziecko(???) IP: *.e-data.net.pl 21.04.06, 14:21
      Ja tez nie lubie dzieci.Mam 24 lata wiec instynkt macierzynski powinien sie juz
      chyba odezwać...Nie wykluczam,ze moze kiedys bede miała,ale tylko jedno.Moze
      kiedys.Ale na razie wcale mnie do tego nie ciagnie.NIe podobaja mi sie słodkie
      niemowlaki w wozkach,bo zwykle po chwili zaczynaja emitowac trudny do
      zniesienia dzwiek.No i te pieluchy...fu.Do tego nocne wstawanie.No i ta
      rozciągnięta po porodzie skóra.Nie,dziękuje.Przynajmniej na razie
    • czekoladka_84 Re: dziecko(???) 21.04.06, 14:30
      Ja też jakoś na razie nie marze. Przeraża mnie to troche, nawet bardziej niż
      troche. Prawdopodobnie jak nie wpadne, to chyba dopiero zdecyduje się po 30-
      stce albo wogóle nie. Teraz nie mam zupełnie ochoty zagrzebać się w pieluchach.
      Szkoda, że to faceci nie rodzą i nie zajmują się dziećmi. Wtedy to nawet
      mogłabym mieć 5 dzieci. Ale na takich zasadach, że on się zajmuje, przewija
      itp, jest tzw. kurą domową, a ja po pracy bawie się z dzieckiem lub zabieram je
      na spacer. Coś takiego to by mi odpowiadało.
    • majka_martyna Re: dziecko(???) 21.04.06, 20:37
      Twój wybór .Nie dla kazdej kobiety priorytetem w zyciu jest mąz,dziecko
      aczkolwiek ja mam synka i nie umiałabym zyc bez niego :))) jest sensem mego
      zycia,jest sukcesem w moim zyciu .
    • Gość: madziula201 Re: dziecko(???) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 23:09
      Moim zdaniem to jest Twoj wybor i nikomu nic do tego.To ze kobieta nie chce miec
      dzieci,nie trzeba jej oskarzac.Troche tolerancji!!Mam 2 wspanialych juz
      doroslych dzieci i nie wyobrazam sobie MOJEGO zycia bez nich,ale jednoczesnie
      jestem w stanie zrozumiec kobiety, co nie chca miec dzieci.Dla innych
      proirytetem sa dzieci a dla drugich cos innego.Pozdrawiam
    • Gość: ROXY Re: dziecko(???) IP: *.pu.kielce.pl 22.04.06, 13:45
      Cześć,nie chcesz dzieci to ich nie miej,nie każda musi,rodzić śmierdzące
      bachory i jeszcze truć sobie życie do usranej śmierci!!!!!!Puknijcie wy się
      wszyscy w łeb!!!!Jaka jest gwarancja,że na starośc to akurat bachor się wami
      zaopiekuje??????!!!!!!Miom zdaniem niektóre kobiety wcale o tym nie marzą,ale
      sie do tego nie przyznają,bo w takim społeczeństwie żyjemy.Nie każda ma ochotę
      słuchać drącego sie bachora i zmieniać śmierdzące pieluchy i podcierać dupę!!!!!
      A w niedzielę cięgnęć toto za rękę i wysłuchiwać fochów!!!!Ludzie bądżcie sobą
      jak macie na to ochotę!!!!!!PRECZ Z BACHORAMI!!!!!!!!!!!
      • Gość: luana4 Re: dziecko(???) IP: 83.131.244.* 22.04.06, 14:00
        Gość portalu: ROXY napisał(a):

        > Cześć,nie chcesz dzieci to ich nie miej,nie każda musi,rodzić śmierdzące
        > bachory i jeszcze truć sobie życie do usranej śmierci!!!!!!Puknijcie wy się
        > wszyscy w łeb!!!!Jaka jest gwarancja,że na starośc to akurat bachor się wami
        > zaopiekuje??????!!!!!!Miom zdaniem niektóre kobiety wcale o tym nie marzą,ale
        > sie do tego nie przyznają,bo w takim społeczeństwie żyjemy.Nie każda ma
        ochotę
        > słuchać drącego sie bachora i zmieniać śmierdzące pieluchy i podcierać
        dupę!!!!
        > !
        > A w niedzielę cięgnęć toto za rękę i wysłuchiwać fochów!!!!Ludzie bądżcie
        sobą
        > jak macie na to ochotę!!!!!!PRECZ Z BACHORAMI!!!!!!!!!!!

        ROXY jest najlepszym przykladem takiego smierdzacego bachora! Wspolczuje jego
        matce.

    • pollyy Re: dziecko(???) 22.04.06, 21:40
      witam. a ja myślałam ze nie ma takich dziewczyn! tez nie lubie dzieci i nie
      chce mieć. poprostu NIE! i tak samo jak u Ciebie moja rodzina nie moze tego
      zrozumieć! nie wiem dlaczego?! przeciez to moje zycie i to ja decyduje czy chce
      mieć dziecko czy nie! pozdrawiam
    • pollyy Re: dziecko(???) 22.04.06, 21:44
      niektóre z dziewczyn piszą tu ze to przychodzi z wiekiem a ja wiem ze NAPEWNO
      nie będę miała dzieci. denerwują mnie te małe wrzeszczące "bachory" i wcale nie
      zachwycam sie nowo narodzonymi dziećmi tak jak inni mówiąc"jezu jakie ono
      piękne". dla mnie nie ma w tym nic pięknego. nic tak nie działa mi na nerwy jak
      dziecko,które biega po domu,zadaje mnóstwo pytań,krzyczy bez powodu...
    • Gość: natuś Re: dziecko(???) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:00
      ja bardzo pragne dzieka oczewiscie nie teraz ale za jakies czas.....fajnie bedzie patrzec jak komuś dajesz zycie jak sie rozwija..... twoje zycie zaczynana nabierac smaku .... nawet jakbym nie mogła miec swojich to adoptowałabym... bez zastanowienia....... i tak samo kochała, i mysle ze twoja decyzja sie jeszcze zmieni... zycze ci jednak zeby sie stało tak - abys była szczesliwa bo kazdy ma inny system wartosci:)
      pozdrawiam