fionkaa
24.04.06, 18:50
Od półtora roku mam chłopaka, bardzo go kocham i wiem, że on też mnie bardzo
mocno kocha, ale od pewnego czasu coś się dzieje a ja nie wiem co.. :( Stał
się jakiś nerwowy, o coraz większe głupoty się złości, chociaż on twierdzi,
że to ja go czasem drażnię czymś. A on jak już zacznie się denerwować, to mu
to długo przechodzi. Nie chce się z nim kłócić, bo oboje chcemy być razem,
ale czasem chyba ma mnie już dosyć. Jak wychodzi zły, to za dziesięć minut
pisze albo dzwoni i już jest znowu dobrze a jak się widzimy to mu nie może
przejść. Co zrobić żeby znowu było tak jak kiedyś. On chyba się czuję jakbym
chciała kierować jego życiem, a wcale tak nie jest. Nie wiem co się dzieje,
ale wiem że nie możemy bez siebie życ.. Poradźcie coś.. Chce żeby już w końcu
bylo dobrze!