lidka61
25.04.06, 09:01
Będąc na imprezie zakładowej w lokalu,koleżanka przyprowadziła mi
faceta,mówiąc,że ON jest dla mnie i tak się zaczęła nasza znajomość,która trwa
do dzisiaj,raptem 8 m-cy.Spotykamy się w każdy piątek i sobotę (facet pracuje
7 dni w tyg.)jeżdżę do niego (mieszka sam,ma mieszkanie,jest kawalerem),ale
męczą mnie już te schematy. Powtarza mi,że mnie kocha,że jest mu ze mną
dobrze,ale ja nie chcę wiązać się z żadnym facetem,jestem po dwóch
rozwodach.Sama nie wiem czego oczekuję już od zycia,faceta.Wypalona jestem
wewnętrznie,dwa razy zraniona.Czy nadal mam ciągnąć ten układ?Czy ma to
sens?ON mało o mnie wie,nie lubię opowiadać o swoim życiu.Wydaje mi się,że ja
wiem o nim prawie wszystko.