kfoczunia
05.06.06, 22:22
Dzisiaj wybralam sie na zakupy i musze przyznac, ze w paru sklepach o dosc
znancyh renomach zostałam potraktowana jak intruz ! Panie w obcislych
bluzeczkach na szpileczkach nawet nie pofatygowały się, żeby mi w czyms
doradzic, o pomocy w poszukiwaniu czegos mowy nie bylo ! Tak jakby
oczekiwały, że kupie coś bez zbędnych pytan. Raz dwa i juz, a jak nie to
wypad. Wkurzyła mnie jedna taka baba i napisałam na nia skarge do szefostwa.
To tylko ja tak mam czy wam tez sie kiedyś tak wydarzyło ?! Chyba istnieja
jakies prawa konsumenta, a jesli nie, to chociaz zwykly szacunek do klienta ?!