Dodaj do ulubionych

~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :)

20.07.06, 07:24
Moji Kochani Forumowicze!

Chcialbym podziekowac wam za wybranie mojej osoby na ta szczytna funkcje.
Urzad ten przejmuje w poczuciu wielkiego obowiazku, i wyrazam nadzieje ze
bedziemy wszyscy przyczyniac sie do wspolnej pomyslnosci naszego forum,
pomyslnosci jego drogich czlonkin oraz czlonkow.

Moji drodzy!
Mysl przewodnia naszego forum jest niesienie pomocy innym, w trudnych
chwilach zycia. Przed nami wiele problemow, trosk oraz dylematow naszych
czlonkow oraz gosci ktore wspolnie bedziemy probowac rozwiazac. Wierze ze
razem uda nam sie podolac ciazacej na nas odpowiedzialnosci.

Kochani!
Dzisiejsze oredzie jest pierwszym w cyklu cotygodniowych przemowieniem w
ktorym oprocz mojego slowa dla forumowiczow i roznych sugesti rowniez bede
oglaszal temat tygodnia. Sugestje prosze kierowac na moja skrzynke e-mailowa.
W tym tygodniu pozwole sobie zaproponowac temat tygodnia, a jest nim;


~Tolerancja; czyli nie kazdy mysli tak samo jak Ty~ :)

Czy bierzecie pod uwage ze wasze opinie sa tylko waszymi opiniami, i to co
jest wazne dla was, moze byc na ostatnim miejscu priotytetow, lub wogole nie
istniec dla plci przeciwnej, ludzi z innego srodowiska, kregu kulurowego,
swiatopogladowego, czy orientacji seksualnych i innych? Prosze miejcie to na
uwadze wypowidajac sie w przyszlosci na rozne tematy :)


Zapraszam do dyskusji oraz pozdrawiam i dziekuje jeszcze raz za powierzenie
mi funkcji duchowego ojca tego forum.

Kochajcie siebie oraz innych!!!

Wasz Prezydent
Waldek1610



Obserwuj wątek
    • Gość: sex.forma22 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.06, 07:47
      Co ty pleciesz o tolerancji jak sam krytykujesz wszystkich dookoła.
      Przynudzasz . Lepiej się położę spać bo wieje nudą.
    • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 07:48
      buahahaha...

      błąd juz w w pierwszym wyrazie "moji".. buahahahahahaahahahahah




      prezydent-anafabeta
      • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 07:49
        acha.. jakby waldusiu nie wiedział...
        pisze sie MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        MOI
        • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:00
          MOI...??? bardziej wyglada jak skrot wyrazu; Milicja Obywatelska Indonezji :)
          • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:02
            waldek1610 napisał:

            > MOI...??? bardziej wyglada jak skrot wyrazu; Milicja Obywatelska Indonezji :)


            nie, wyglada lepiej niz twoje wyrazy pisane nie w jezyku polskim, ale w jakims
            SUAHILI...
            • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:09
              Dobrze ze nie wszedzie ludzie sa tacy uszczypliwi, bo w innym przypadku gdybys
              pojechala sobie do UK lub Irlandi dorobic, to plakalabys gdzies po katach ze
              nie umiesz mowic po angielsku :)
              • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:11
                ja nie musze spieprzac za granice jak ty to zrobiłeś... i nie musze sie
                wysrywac na moja ojczyzne zza granicy, jak ty to robisz...

                mi tu w POlsce dobrze...
                • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:17
                  tak, wyjechalem za granice tak samo jak..... 300 tysiecy osob rocznie. To
                  przeciez prawie 1% ogolu ludnosci Polski!

                  • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:18
                    waldek1610 napisał:

                    > tak, wyjechalem za granice tak samo jak..... 300 tysiecy osob rocznie. To
                    > przeciez prawie 1% ogolu ludnosci Polski!


                    ale oni nie obrazaja Polski jak ty!
    • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 07:51
      a oredzie rownie debilne i kretynskie jak inne oredzia....

      zawsze to samo: pieprzenie kotka za pomocą młotka...


      "ojciec duchowy forum".. bo sie porzygam..


      hihi... i pewnie zaraz zarzuci mi, ze mu zazdroszcze..... otoż - NIE MA CZEGO!
      • Gość: ktoska Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.artnet.pl 20.07.06, 07:53
        oj, agatko, agatko, mimo wszystko uwaza, ze przemawia przez Ciebie zazdrosc, bo
        Ciebie nie wybrali:P:P:P:P
        • Gość: sex.forma22 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.06, 07:54
        • Gość: sex.forma22 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.06, 07:56
          Powinni wybrać kogoś mniej popier..bo to jakiś amerykański przygłup, analfabeta
          i nieuk.
          • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:05
            A czy "amerykanski przyglup" jest gorszy od normalnego "przyglupa", czy
            przymiotnik amerykanski spelnia jakos funkcje w twojej wypowidzi? :)

            moze zmien sobie nick na bardziej Polski bo ktytykujesz "amerykanskiego"
            przyglupa a sama, raczej nie prezentujesz soba slowiansko-Polskiej dumy. Moze
            zmien sobie nick na; "Natasza Rybkina" :)
            • elamodela Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 01:12
              natasza rybkina to jest ruski nick "mądry" prezydencie
        • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:01
          zazdrosc? nie badz smieszna...
          • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:04
            w watku wyborczym nie udzielilam sie ani razu bo uwazam takie wybory sa
            smieszną rzecz...
            bo przyszedl jakis ludzik i powiedzial, ze robi wybory.. a kim on jest ?
            adminem tego forum? nie...
            Co innego gdyby byly wybory na admina tego foru albo "wspoladmina", robione
            przez administratora.. to bylaby powazna rzecz...


            a tak? dziecinada....


            zreszta wynik tych pseudowyborow sam mowi za siebie...
            • aashenta Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 08:24
              Agatko szkoda ze Ciebie nie wybrali;/ naprawde wolałabym Ciebie- SZCZERZE!!!
              • Gość: ktoska Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.artnet.pl 20.07.06, 09:46
                skoro tak Was to wszystko nie obchodzi to po co o tym gadacie i
                to "przezywacie" Agatko- nie udzielalas sie w watku wyborczym??=>czy mnie moje
                oczy myla...agatka to ja to nie TY:>
                a Waldek, chociaz wnosi troche "życia"do tego forum:P
                pozdrowienia dla wszystkich- ja i tak Was wszystkich lubie;)
                • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 09:49
                  nie, na nikogo nie glosowalam.. i jedynie na samym poczatku watku o wyborach
                  zdziwilam sie, ze jakies wybory sa i ze ktos wspomnial o mnie. To wszystko...
                  poza tym nie bralam udzialu w tej dziecinadzie :)
                  • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 09:54
                    agatka_to_ja napisała:

                    > nie, na nikogo nie glosowalam.. i jedynie na samym poczatku watku o wyborach
                    > zdziwilam sie, ze jakies wybory sa i ze ktos wspomnial o mnie. To wszystko...
                    > poza tym nie bralam udzialu w tej dziecinadzie :)


                    No tak rzeczywiscie, nawet komus dziekujesz za glos na ciebie :)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=45163686&a=45164081
                    • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 09:56
                      ale to nie bylo glosowanie!
                      glosowanie bylo w innym watku!
                      • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 09:58
                        to bylo tylko i wylacznie wystawianie kandydatur... :)
                    • Gość: o-ren-ishii1 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 10:18
                      Waldku jestem na tym forum od niedawna i bardzo dziwią mnie Twoje wypowiedzi na
                      temat Polski. Nie rozumiem dlaczego zgodziłeś się być "przywódcą duchowym" (jak
                      to ująłęś) POLSKICH forumowiczów.Obserwuję ludzi, którzy wyjeżdzają masowo za
                      granicę a jak skończy się sezon na zbieranie owoców i warzyw to wracają tutaj i
                      myślą, że zdobyli świat! Na mnie osobiście zrobiliby większe wrażenie gdyby
                      (zamiast szukać dorywczej pracy żeby mieć za co cały rok sie obijać)wzięli się
                      za naukę. Czasami odnoszę nieodparte wrażenie, że przez Twój pobyt w stanach
                      czujesz się "mądrzejszy", więc tutaj muszę Cię rozczarować- Amerykanie, tak jak
                      i Anglicy to wychowani na fast food`ach lenie, którzy wolą obijać się w domu
                      niż najpierw zainwestować w swoje kształcenie.Zadziwiające jest to, że ze 100%
                      Polaków, którzy składają podania na uczelnie wyższe w UK dostaje się....100%!
                      Anglicy i Amerykanie na swoich uniwerkach mają zaledwie 35% rodaków.Przeciętny
                      polski uczeń jest tam przyjmowany z tzw "pocałowaniem w rekę", dostaje nawet
                      stypendium! Właśnie dlatego czuję się dumna z tego, że jestem Polką:)Mam wielu
                      znajomych w USA i UK...wśród nich są angielskie i amerykańskie rodziny- przykro
                      to stwierdzać , ale oni traktują Polaków po prostu jako tanią siłę roboczą do
                      wykonywania prac, do których poziomu oni by sie nie zniżyli. Jak to moja babka
                      mówi "serce się kraje" jak widzę Polaka-magistra, który zapier.... fizycznie
                      żeby ONI mieli dobrze, więc nie mów mi tutaj, że ludzie z USA są tacy super
                      świetni itd itp, bo wystarczy trochę oczytania i znajomości choćby jednego
                      Amerykanina czy Anglika żeby stwierdzić, że kompletnie sie mylisz.
                      • waldek1610 o-ren-ishii 20.07.06, 11:05
                        Gość portalu: o-ren-ishii1 napisał(a):

                        > Waldku jestem na tym forum od niedawna i bardzo dziwią mnie Twoje wypowiedzi
                        > na temat Polski. Nie rozumiem dlaczego zgodziłeś się być "przywódcą duchowym"
                        > (jak to ująłęś) POLSKICH forumowiczów.Obserwuję ludzi, którzy wyjeżdzają
                        > masowo za granicę a jak skończy się sezon na zbieranie owoców i warzyw to
                        > wracają tutaj i myślą, że zdobyli świat!


                        No dobrze, ale jaki to ma zwiazek ze mna? Pracuje w biurze, zreszta mieszkam w
                        USA od 15 lat i jestem obywtelem USA, i nie zamierzam wracac, przynajmniej nie
                        na stale bo w Polsce niestety nie ma warunnkow.

                        > Na mnie osobiście zrobiliby większe wrażenie gdyby (zamiast szukać dorywczej
                        > pracy żeby mieć za co cały rok sie obijać)wzięli się za naukę. Czasami
                        > odnoszę nieodparte wrażenie, że przez Twój pobyt w stanach czujesz
                        > się "mądrzejszy",

                        Zgoda, wlasnie dlatego skonczylem w USA college, kierunek criminal justice, i
                        wiele innych kwalifikacji. Prosze Ciebie moze nie uogolniaj na przyszlosc, i
                        nie wrzucaj innych do tego samego "stereotypowego" wora :)



                        > więc tutaj muszę Cię rozczarować- Amerykanie, tak jak i Anglicy to wychowani
                        > na fast food`ach lenie, którzy wolą obijać się w domu niż najpierw
                        > zainwestować w swoje kształcenie.

                        Bzdura na resorach, USA to nie tylko fast foody, na ktorej bazuje nizsza klasa,
                        ale i ci chodza do bufetow, srednia klasa czyli ludzi zarabiajacy $40 tys.dol +
                        chodza do restauracji i barow..Zreszta my z zona rowniez czesciej chodzimy do
                        restauracji niz gotujemy. Skoro amerykanie tacyt lenie to dlaczego USA jest
                        liderem w wielu dziedzinach? I skoro Polacy tacy do przodu to dlaczego Polska
                        jest w tyle w wielu dziedzinach? Proste pytanie.


                        > Zadziwiające jest to, że ze 100%Polaków, którzy składają podania na uczelnie
                        > wyższe w UK dostaje się....100%!Anglicy i Amerykanie na swoich uniwerkach
                        > mają zaledwie 35%rodaków.Przeciętny polski uczeń jest tam przyjmowany z
                        > tzw "pocałowaniem w rekę", dostaje nawet stypendium! Właśnie dlatego czuję
                        > się dumna z tego, że jestem Polką:)

                        Wiem, ja tez zdalem na studja w USA bez zadnych problemow, nie mam pojecia co
                        probujesz tutaj mi udowodnic...?


                        > Mam wielu znajomych w USA i UK...wśród nich są angielskie i amerykańskie
                        > rodziny- przykroto stwierdzać , ale oni traktują Polaków po prostu jako tanią
                        > siłę roboczą do wykonywania prac, do których poziomu oni by sie nie zniżyli.
                        > Jak to moja babka mówi "serce się kraje" jak widzę Polaka-magistra, który
                        > zapier.... fizycznie


                        No dobrze, ale ja tez jestem Polakiem i pracowalem w policji w USA i wkaladalem
                        nie raz takiego Amerykanina do pudla za rozne przewinienia. Zrozum ze nie kazdy
                        Polak w USA to "wycieczkowicz- sprzatacz" wiekszosc to tacy ktorzy mieszkaja w
                        USA od nastu lat jak ja, czy dziesiecioleci sa tzw "white collars" i wogole nie
                        roznia sie wogole od tubylcow.

                        > żeby ONI mieli dobrze, więc nie mów mi tutaj, że ludzie z USA są tacy super
                        > świetni itd itp, bo wystarczy trochę oczytania i znajomości choćby jednego
                        > Amerykanina czy Anglika żeby stwierdzić, że kompletnie sie mylisz.


                        Byc moze Ty powinnas, pobyc zagranica dluzej, a nie opowiadac z perspektywy
                        kogos kto mieszkal w UK tylko chwilowo, po prostu mialas kontakt z tylko z
                        Polonia ktora pracuje w UK fizycznie. Poza tym w USA jest inna stuacja bo
                        Polacy tam mieszkaja od stulecia, i sa niezle ustawieni, wogole stanowia trzon
                        spoleczenstwa, i tych nawet takich jak ja ktorzy mowia plynnie po angielsku
                        wogole nawet nie uwaza sie za mniejszosc.
                        • rrose7 waldku 20.07.06, 14:12
                          Prosze Ciebie moze nie uogolniaj na przyszlosc, i
                          > nie wrzucaj innych do tego samego "stereotypowego" wora :)

                          Przecież Ty tak robisz z wszystkimi Polakami! buaha śmieszne
                      • Gość: td Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.freedom2surf.net 22.07.06, 18:05
                        Gość portalu: o-ren-ishii1 napisał(a):

                        >Anglicy to wychowani na fast food`ach lenie, którzy wolą obijać się w domu
                        > niż najpierw zainwestować w swoje kształcenie.

                        A do czego im to ksztalcenie potrzebne? Dzieci w Anglii posylane sa od
                        najmlodszych lat do szkoly - przewaznie zaczynaja szkolna eduakcje w wieku 4
                        lat - i tam sa odpowiednio ksztalcone, na tyle na ile trzeba...

                        Dlaczego piszesz, ze Anglicy to lenie i wola sie obijac w domu?
                        Tutaj sytuacja jest zupelnie inna niz w Polsce... To ze Polak musi harowac
                        calymi dniami za najnizsza stawke, zeby zarobic na chleb, to
                        nie znaczy ze Anglik musi tak samo. Widocznie nie ma on potrzeby tyrania jak
                        wół, bo ma sie z czego utrzymac...
                        Ale to przeciez nie jego wina, ze biedny Polak katuje sie niemal na smierc,
                        zeby zarobic jakies grosze, podczas gdy on moze sobie spokojnie pograc w golfa
                        calymi dniami... Angielski rzad dba o swoich obywateli, a ze w Polsce jest
                        inaczej to wina nalezy obarczac "kochany" rzad polski, ktory tak
                        wspanialomyslnie zajmuje sie swoim narodem.

                        Teraz sobie pomysl: czy nie wolalabys siedziec sobie beztrosko w domu i nie
                        martwic sie o oplaty rachunkow, itd. , zamiast tyrac calymi dniami w
                        ponizajacych warunkach pracy i w kolko myslec o tym czy starczy Ci pieniedzy na
                        zycie do nastepnej, w dodatku miesiecznej wyplaty? ...nie dziw sie wiec, ze
                        Anglik zyje sobie na poziomie, "nic nie robiac" ... skoro nie musi...


                        > Polaków, którzy składają podania na uczelnie wyższe w UK dostaje się....100%!

                        Hehe... to na pewno, bo kazdy moze studiowac na uniwersytecie angielskim.
                        Wystarczy tylko miec kase :D Nie ma takiego stresu jak w PL, nie ma systemu
                        ciezkich egzaminow ... przesylasz uczelni swoje dokumenty i jesli wszystkie
                        dokumenty sa ok, przyjmuja Twoja aplikacje... ot, cala procedura... sytuacja
                        jest o tyle inna, ze wszystkie uczelnie, bez wyjatkow, sa platne...ale kazdego
                        glupiego mozna poslac na angielski uniwerek...

                        > Anglicy i Amerykanie na swoich uniwerkach mają zaledwie 35% rodaków.

                        A skad wzielas to 35 %? mozesz podac zrodlo swoich informacji?
                        Poza tym tutaj znow sytuacja jest inna. W Anglii dyplomy i wszelkie wysokie
                        tytuly nie sa tak wazne jak w PL ... pracodawca angielski patrzy przede
                        wszystkim na doswiadczenie zawodowe i kwalifikacje ta droga zdobyte...
                        wiec po co Anglik ma studiowac, skoro takie studia nie sa mu potrzebne, bo
                        prace dobra i tak przeciez dostanie? A niech mi nikt nie mowi, ze studiuje sie
                        dla satysfakcji czy dla doksztalcenia, bo prawda jest taka, ze kazdy idzie na
                        studia z mysla o zdobyciu lepszych mozliwosci na dostanie pracy...
                        Poza tym Anglia jest jednym z krajow o najwiekszym zroznicowaniu etnicznym,
                        masa emigrantow, wiec nie dziwne, ze tyle obcokrajowcow na uniwerkach ...

                        Przeciętny
                        > polski uczeń jest tam przyjmowany z tzw "pocałowaniem w rekę", dostaje nawet
                        > stypendium! Właśnie dlatego czuję się dumna z tego, że jestem Polką:)

                        Haha...no tak, w koncu uczelnia zarabia na studentach, wiec na pewno sa
                        szczesliwi, ze tabuny Polakow staja w ich progach.
                        A stypendium? owszem, KAZDY Polak dostaje, z racji ze jest obcokrajowcem, ma
                        niskie, wrecz ubogie dochody albo i wcale ich nie ma jak na angielski rynek, a
                        przede wszystkim pochodzi z kraju czlonkowskiego UE - ktora stypendia
                        sponsoruje...wiec gdzie tu powod do dumy...


                        >Mam wielu znajomych w USA i UK..wśród nich są angielskie i amerykańskie
                        rodziny- przykro to stwierdzać , ale oni traktują Polaków po prostu jako tanią
                        siłę roboczą do wykonywania prac, do których poziomu oni by sie nie zniżyli.
                        Jak to moja babka mówi "serce się kraje" jak widzę Polaka-magistra, który
                        zapier.... fizycznie żeby ONI mieli dobrze...

                        A skad Ci Polacy sie niby w UK wzieli? Sila ich brytyjska armia chyba nie
                        zapedzila do roboty... dobrowolnie przyjechali, wiec niech nie narzekaja, bo
                        nikt ich sila nie trzyma...jak im zle i czuja sie wykrzystywani, to niech wroca
                        do PL, tam z pewnoscia dostana super posadke od reki i na pewno nie beda
                        wyzyskiwani :D
                        ... byloby dziwne, gdyby Anglik oddal Polakowi swoja posadke w biurze, a
                        przejal jego robote w magazynie :D to chyba normalne, ze Anglicy dostaja lepsza
                        prace, bo to przeciez ich kraj i oni maja do tego jak najwieksze prawo...
                        nikt Polakowi nie kaze smieci wywozic - sam taka prace przyjmuje... no chyba
                        nie liczy, ze przyjedzajac do UK od razu go za biurkiem salonu mercedesa
                        posadza...

                        I co z tego, ze ktos tam ma tytul mgr, skonczyl nie wiadomo jaka uczelnie
                        polska, jak tutaj TE kwalifikacje sie nie licza...

                        Najbardziej denerwuje mnie to, ze przyjedzie tutaj jeden z drugim, ma jakis tam
                        dyplom w kieszeni, ale ledwo slowo wyduka po angielsku i sie cwaniakuje, obraza
                        wszystkich Brytyjczykow dookola... bo on taki nieszczesliwy, siedzi w fabryce
                        calymi dniami i nocami, zeby kilka marnych funtow zarobic, podczas gdy taki
                        Anglik sobie wiedzie calkiem dogodne zycie niewiele robiac ... ale dlaczego od
                        razu taka nienawisc do Anglikow?? Czy to jest ich wina, ze Polacy musza
                        emigrowac do innych krajow za chlebem?... NIE! ... powinni jeszcze dziekowac za
                        to, ze UK otworzylo swoj rynek pracy dla obcokrajowcow.... juz nie wspominajac
                        o tym, ile przekretow Polacy robia, ile strat przynosza angielskiemu rzadowi,
                        m.in. poprzez nie rejestrowanie sie w Home Office czy nie posiadajac NIN, nie
                        placac podatkow, itd... W dodatku ten rasizm i nietolerancja, wszczynanie
                        bojek, itd...

                        System edukacyjny w UK jest kompletnie inny niz ten polski. Nie trzeba
                        studiowac na uniwersytecie, zeby dostac dobra prace. Anglikowi wystarczy
                        ukonczenie college'u, GCSE i A-levels - to cala droga do sukcesu...i zaczynaja
                        bardzo wczesnie pracowac, bo nie musza marnowac kilku lat na
                        uniwersytety...poczatkowo zaczynaja od pracy za tzw. "national minimum wage",
                        ale zdobywajac doswiadczenie zawodowe szybko awansuja wyzej...

                        A polski system edukacyjny jest chory.
                        W Anglii dzieci posylane sa do szkoly w wieku 4 lat (jak juz wspominalam) i juz
                        wtedy zaczynaja uczyc sie czytac i pisac... cala edukacja trwa krocej... i
                        liczy sie przede wszystkim praktyka i przystosowanie do zycia... a nie jakies
                        wkuwanie na pamiec systemu krazenia żaby czy biografii Krasickiego... bo komu
                        taka wiedza sie przydaje w przyszlosci? i tak nikt tej wiedzy biologicznej nie
                        pamieta...



                        • Gość: eszelon Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:40
                          Gość portalu: td napisał(a):

                          ... Angielski rzad dba o swoich obywateli, a ze w Polsce jest
                          inaczej to wina nalezy obarczac "kochany" rzad polski,

                          inteligentna z Ciebie dziewczyna, ale strasznie uprościłaś sprawę, brytyjski
                          dobrobyt, to nie zasługa tego, czy poprzedniego rządu, tylko całych pokoleń
                          Brytyjczyków
                          • Gość: td Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.freedom2surf.net 22.07.06, 19:51
                            oczywiscie masz racje...
                            ale poprawa dobrobytu Polski lezy w rekach obecnego polskiego rzadu, ktory
                            zmienia sie co rusz... tylko szkoda, ze co nastepny to gorszy ... i zaden nie
                            jest w stanie podbudowac sytuacji ekonomicznej, gospodarczej, politycznej a tym
                            bardziej zagranicznej ... a przeciez Polska, ktora jest jednym z najwiekszych
                            krajow europejskich, w dodatku o dogodnym polozeniu geograficznym, powinna
                            miec mocna pozycje w Europie....a tak nie jest...Wszystko wina miernego rzadu,
                            którego nie stać na należyte prowadzenie spraw Państwa. A sprawujacy wladze tak
                            naprawdę nie są politykami w pełnym tego słowa znaczeniu, ale przypadkowymi
                            ludźmi, którzy w polityce po prostu się znaleźli. W Polsce czuja sie mocarzami,
                            a w kontaktach zagranicznych sa zwyklymi patalachami. No ale ktos taki rzad w
                            koncu wybiera, powoluje...wlasnie Ci Polacy co tak nienawidza Anglikow...

                            Strach mnie ogarnia i zal, kiedy co chwile czytam w "The Times" co sie dzieje w
                            PL i jak rzad polski, czy postawa Polski wobec roznych spraw, jest krytykowana
                            na arenie nmiedzynarodowej.
                            A Polakom wkrotce nie bedzie do smiechu, kiedy rzad brytyjski juz niebawem
                            ukroci im pobyt w UK, a przynajmniej zlikwiduje benefity, na ktorych Polacy
                            żeruja - bo wszelkie benefity dla Polakow to zasrany obowiazek Kaczynskiego a
                            nie krolowej ;D

      • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 10:00
        Agatka,przeciez on chcial podejsc do tego z humorem!To nie jest do konca na
        powaznie. Nie widzisz tego?Chyba jestes uczulona na wszystko co pisze Waldek...
        • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 10:01
          z humorem? jakos nie zauwazylam tego humoru...
          • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 10:18
            A ja tak. Naprawde nie dostrzegasz odrobiny ironii i prob upodobnienia
            tego "oredzia" do tego,co faktycznie moglby powiedziec prezydent?
            • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 11:05
              :)
            • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 13:26
              to twoj problem, co dostrzegasz w tym oredziu..

              ja w nim ani ironii ani niczego smiesznego nie widze
              • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 13:31
                Nie rozpatruje tego w kategorii problemow. Najwyrazniej masz inne poczucie
                humoru,albo widzisz tylko to co chcesz widziec. Samo sformulowanie "Przywodca
                duchowy" czy cos takiego :) jest w tym przypadku ironia.
                • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 13:32
                  "Duchowy ojciec forum". Sorry za blad :)
                • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 13:59
                  jakbys przeczytala wiecej watków teog idioty to wiedzialabys, ze on
                  rzeczywiscie ma sie za "Przywodce duchowego" tego forum, a glownie za zbawce
                  polkich kobiet, ktore sa niesiwadome tego, ze sa brzydkie, nieumalowane, umyte
                  ( a Waldek lubie smierdzące)... do tego szanujemy sie, a dla Waldka to symbol
                  zacofania, bo on lubi tylko kobiety, ktore puszczaja sie na prawo i lewo. I on
                  chce zmienic nas, Polki... to jest powołanie.... nie raz tak pieprzył....


                  wiec nie mow mi, ze to ironia...
                  • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 14:04
                    Czytalam duzo jego watkow,tyle,ze czesci z tego co on pisze,nie traktuje
                    powaznie. Z czescia sie zgadzam,a czesc mnie wkurza. Ale nie na tyle,zeby sie z
                    nim klocic.
                    • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 14:06
                      a ja sie z nim kloce.
                      Bo wkurza mnie to, co pisze.
                      Bo takie mam prawo.
                      • katja_24 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 14:16
                        A czy ja ci tego prawa odmawiam?Uspokoj sie
                        • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 20.07.06, 14:29
                          katja_24 napisała:

                          > A czy ja ci tego prawa odmawiam?Uspokoj sie

                          ja jestem bardzo spokojna :)
                          • Gość: o-ren-ishii1 Waldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:01
                            Drogi Waldku, niestety chyba nie dojdziemy do porozumienia...Nie opowiadam Ci
                            jakichś bajek wyssanych z palca- opowiadam to, co widziałam podróżując po
                            świecie. Amerykanie są z technologią tak do przodu, ponieważ zatrudniają wielu
                            Polaków! Zresztą chyba nie widziałeś wiele skoro twierdzisz, że USA osiągnęło
                            wiele...ja byłam w Japonii i muszę Ci powiedzieć, iż tam dopiero ludzie
                            osiągnęli wiele!Swoją drogą może czepiam się szczegółów, ale moja ciocia
                            mieszka w Berlinie ponad 20 lat i pisze oraz mówi wzorowo w języku niemieckim
                            jak i polskim, a u Ciebie (bez obrazy)często w postach zauważam rażące błędy.No
                            i nurtuje mnie wątek twoich wypowiedzi na temat polskich kobiet! Szczerze
                            powiedziawszy to poczułam się nawet trochę dotknięta. Czy mogę znać podstawy
                            twoich zarzutów wobec Polek??Pozdrawiam
                            • Gość: td do o-ren-ishii1 IP: *.freedom2surf.net 20.07.06, 23:16
                              o-ren-ishii1 ,
                              nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz w swoim przedostatnim poscie...albo po
                              prostu nie znasz do konca calej prawdy...

                              Bylas/es kiedykolwiek w UK? Jesli tak to jak dlugo? Czy znasz angielski system
                              edukacyjny? chyba nie bardzo...

                              Tak sie sklada, ze studiuje w Anglii od 2 lat, zanim przyjechalam, skonczylam
                              pierwszy rok anglistyki w PL, wiec juz wtedy mialam spora wiedze na temat
                              Anglikow i angielskiego systemu edukacyjnego ... Anglikow tez znam osobiscie i
                              to multum, wiec wiem jacy sa.

                              Nie bede sie teraz rozpisywac, bo zmykam juz, ale jutro wyjasnie cala sprawe z
                              obiektywnego punktu widzenia i nalezycie zargumentuje... :D

                              tymczasem, borem, lasem... do jutra ;)
                              • Gość: o-ren-ishii1 Re: do o-ren-ishii1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:26
                                Tak się składa, iz w UK bywam bardzo często, ponieważ mam tam narzeczonego
                                równiez znam multum Anglików i chyba raczej...wiem swoje.Pozdrawiam
                                • Gość: td Re: do o-ren-ishii1 IP: *.freedom2surf.net 22.07.06, 18:24
                                  Gość portalu: o-ren-ishii1 napisał(a):

                                  > Tak się składa, iz w UK bywam bardzo często, ponieważ mam tam narzeczonego
                                  > równiez znam multum Anglików

                                  Bywasz? no wlasnie... co z tego ze bywasz... Twoja opinia nie moze byc
                                  obiektywna... ja np. do 18 roku zycia, 5 miesiecy w roku (czyli prawe polowe
                                  czasu) spedzalam w Austrii i Niemczech, w dodatku u najblizszej rodziny... a i
                                  tak sadze, ze nie moge sie obiektywnie na temat takich spraw wypowiadac, bo ja
                                  tam tylko bywalam...

                                  A Twoj narzeczony to Polak czy Anglik? Jesli Polak to jeszcze lepiej...

                                  Mieszkam z rodzina angielska od 2 lat (i od tamtej pory UK opuscilam tylko 2
                                  razy na laczny okres 12 dni) wiec znam ich na wylot, wszyscy moi sasiedzi sa
                                  Brytyjczykami, mnostwo moich znajomych, z ktorymi spotykam sie kilka razy w
                                  tygodniu, wiec wiem naprawde jacy sa brytyjczycy, a nie z opowiadan od osob
                                  trzecich... poza tym uwazam, ze nawet taki Polaczek, ktory przyjezdza tutaj
                                  zarobic pare funtow na chleb, nie moze wydac konstruktywnej opinii na temat GB
                                  i jej mieszkancow, bo taki Polak przyjezdza juz ze sceptycznym nastawieniem na
                                  wszystko co angielskie, bo jest nieszczesliwy - gdyby bylo inaczej nie
                                  opuszczalby PL,a w dodatku jest zagubiony, nie zna jezyka, wzystko jest mu
                                  obce... i to poteguje jego nienawisc do tubylcow.

                                  A przeciez Anglicy sa uznawani za bardzo tolerancyjny i mily narod, ja sama
                                  nigdzie nie spotkalam sie z taka uprzejmoscia jak tutaj...


                                  >i chyba raczej...wiem swoje.Pozdrawiam

                                  oczywiscie, chyba raczej swoje wiesz... szkoda, ze tylko swoje...

                                  Pozdrawiam.

                                  • Gość: o-ren-ishii1 do td IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 20:33
                                    Moja droga, mój narzeczony jest Brytyjczykiem, znam jego krewnych, przyjaciół,
                                    często przebywam w duzym gronie Anglików. Wcale nie jestem do nich uprzedzona,
                                    uważam tylko, że to, iż polski naród jest biedniejszy nie daje im (jak równiez
                                    i innym obcokrajowcom) prawa do obrażania ludzi, którzy muszą przyjeżdzać
                                    zarobić. Bardzo dużo podróżuję (Moskwa, Egipt, Rzym,Hong Kong, Kostaryka itd
                                    itp)i spotykałam się niekiedy z niechlubnymi zarzutami na temat Polaków, które
                                    starałam się odpierać,ale spójrz choćby na Waldka- właśnie dzieki takim ludziom
                                    mamay opinię (nie oszukujmy się) śmiesznego narodu. Czy ktoś kto mieszka choćby
                                    30 lat poza Polską przestaje być Polakiem??Chyba, że przetoczy sobie krew!Za
                                    granica mamy masę Polaków, którzy nie mają za grosz szacunku do swojego
                                    PRAWDZIWEGO narodu-powiem więcej-wstydzą się swojego pochodzenia! Takie
                                    zachowanie bardzo mnie irytuje. Jeszcze jak przyjadą do Polski po pół roku i
                                    nagle nie wiedzą jak się mówi "pokój gościnny" po polsku to po prostu
                                    odjeżdżam! POZDRO!
                                    • Gość: td :) IP: *.freedom2surf.net 22.07.06, 20:55
                                      Skoro masz takie bliskie relacje z Anglikami, to zapewne wiesz, ze nie sa wcale
                                      zlymi ludzmi :) Nie spotkalam sie nigdy z sytuacja, zeby Anglicy ponizali
                                      Polakow pracujacych tutaj. A normalna sprawa jest to, ze Anglik ma wieksze
                                      szanse na zdobycie dobrej pracy niz Polak.

                                      Calkowicie sie zgadzam z Toba co do zachowania Polakow na obczyznie.
                                      Staja sie po prostu zawistni, aroganccy, nietolerancyjny i chciwi, a narodu
                                      angielskiego nienawidza pewnie za to, ze tamci sa w o wiele lepszej sytuacji
                                      materialnej i ze sa u siebie :) Chocby z tego wzgledu sami zasluguja sobie na
                                      pogardliwe traktowanie... ale tak nie jest.

                                      Bylam kiedys z 2 Anglikami na prywatnej imprezie polskiej. Polacy "pozyczyli"
                                      (na wieczne oddanie) od moich znajomych 50£ na alkohol, bo tak sie zlozylo, ze
                                      oni sami byli splukami, a bez % sie obyc nie moglo... Po czym upili sie i
                                      zaczeli obrazac narod angielski, kierujac te slowa w strone moich znajomych,
                                      ktorzy zachowali spokoj i nie odzywajac sie, wyszli (a ja z nimi). Bylo mi
                                      cholernie wstyd!
                                      Jeszcze na tej samej imprezie, pojawil sie Polak ktory, jak sie okazalo, kilka
                                      tygodni wczesniej napadl z nozem w reku, innego Polaka uczestniczacego w danej
                                      imprezie... i tu zaczela sie bojka...dzieki Bogu, nas juz tam nie bylo...

                                      sorry, za wszelkie literowki w moich postach, pisalam szybko...
                                      Zmykam, pozdrawiam i milego weekendu zycze :)
                            • waldek1610 o-ren-ishii 21.07.06, 06:25
                              Ale krecisz...zreszta jestes kobieta. Poza tym mozesz odpowiadac pod moim
                              pytaniem, a nie tutaj...

                              Zrudno do twojej wypowiedzi jakos sie ustosunkowac bo strasznie krecisz, jak ja
                              powiem tak, to ty na odwrot, itd :)

                              Ludzie w Japoni osiagneli wiele? Mieszkalem w Japoni, przez caly rok pare lat
                              temu, mialem kontakty zreszta moja ex Junko byla z Osaki, i widzialem jak oni
                              zyja, na zewnatrz wszystko pieknie, technika, ale jak tak sie blizej przyjzysz,
                              to wielkie wyrzeczenia, praca 12 godzinna to norma. No i co najwazniejsze w
                              porownaniu z USA, Japonski manager mieszka czesto w mniejszym mieszkaniu niz
                              robotnik w USA, jednym slowem ciasno i dosyc oszczednie.
    • kotek_vel_lol2 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 17:57
      rozbraja mnie ten koles :DDDDD
      • Gość: aaaaaaaaaaaa Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:11
        dla ciebie nie koleś, tylko Pan Prezydent
        • kotek_vel_lol2 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 18:13
          demokracje mamy czyz nie? jaki to prezydent?! ja go ine wybralem
          • Gość: aaaaaaaaa Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:16
            nie wybrałeś, bo jestes tu nowy, ale Prezydentowi nalezy się szacunek
            • kotek_vel_lol2 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 18:17
              czy to jest ten prezydent wszystkich forumowiczow?
        • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 18:18
          Pan Prezydent?


          buahaahahahahahaha


          tak samo kretynski jak Pan Prezydent Kaczyński....
          • kotek_vel_lol2 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 18:20
            rymuje a nie czuje
            • agatka_to_ja Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 28.07.06, 18:22
              hahaha... nie zauważyłam.. i nie poczulam.. hihi :)
              • elamodela Jakie forum taki prezydent.. 31.07.06, 01:19
                Jacy ludzie, taki kraj. Ja coś mówiłam wcześniej, że jeśli on zostanie
                prezydentem, to się wyprowadzam.. Jejejeje. Znajdę sobie inne forum i nie będę
                czytać tych głupich rasistowskich tekstów "prezydenta".
                • elamodela Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 01:20
                  Bardzo mądrze napisane z tą tolerancją. Tylko jedno, jedyne, proste pytanie:
                  Dlaczego TY się do tego nie stosujesz???????????????????????????????????????
                  • kotek_vel_lol2 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 01:21
                    on tu i tak rzadko kiedy bywa ostatnimi czasy ...
                    • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 01:55
                      Więc jednak wysłano go w kosmos:)))
                      • kotek_vel_lol2 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 02:16
                        tak na statku gra z malpami w karty :)
                        • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 02:36
                          Albo zapyla junko:)
                          • kotek_vel_lol2 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 02:38
                            jedna to dla niego za malo ...
                            • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 02:40
                              no on junko, a żonka jego. a chanieng myje podłogi..
                              • kotek_vel_lol2 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 02:44
                                dla niego to siodme niebo ...
                  • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 08:33
                    elamodela napisała:

                    > Bardzo mądrze napisane z tą tolerancją. Tylko jedno, jedyne, proste pytanie:
                    > Dlaczego TY się do tego nie stosujesz???????????????????????????????????????

                    Bo chodzilo o to zebyscie Wy tolerowaly mnie...Gdy ja napisze cos co wogole nie
                    odstaje od normy ktore panuja w srodowisku w ktorym zyje,...to ty kryczysz"
                    Waldek jestes idiota.

                    Tylko dlatego ze nie mysle "po Polsku" od razu jestem idiota? Pomysl, gdybys
                    zyla poza krajem ,poznala inne kulury i zaadoptowala inna mentalnosc, to
                    robilabys dokladnie to samo co ja :)

                    • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 11:41
                      Wiesz co Waldi, tolerancja działa w dwie strony. Nie możesz wymagać od ludzi
                      czegoś, czego sam nie znasz. To po pierwsze.

                      Po drugie nigdy nie krzyczałam: jesteś idiotą, tylko dlatego, że piszesz o
                      normach, które nie są normami w moim środowisku. Jeżeli masz tu na myśli
                      sikanie do kubka od coli czy zdradzanie żony, to faktycznie Twoja sprawa. Ale w
                      tym jest sedno, że Ty piszesz o MOIM środowisku, nie mając o nim zielonego
                      pojęcia. Myślisz stereotypami, przyszywasz łatki, wsadzasz do szufladek.. W tym
                      momencie trudno się z Tobą godzić.

                      Sam fakt, że poznałeś inne kultury nie czyni Cię mądrzejszym człowiekiem. Mądry
                      człowiek szanuje poglądy innych ludzi. Ty tego nie robisz. Nawet jeżeli uważasz
                      religię dajmy na to katolicką za bzdury, a np. spodobała ci się wiara w indian,
                      nie powinieneś przychodzić teraz tutaj i pisać: a bo wy to nic nie wiecie o
                      prawdziwym życiu.. Rozwijać się można na wiele sposobów. Mądrzy ludzie biorą z
                      podróży to co najlepsze i wzbogacają swoje życie. Waldek się adoptuje i z
                      wyższością pluje na resztę. Tak jest przykra prawda.
                      • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 12:19
                        Ela,
                        W swoim zyciu probuje czerpac z tego co najlepsze w kulturze Polskiej,
                        Amerykanskiej i innych. Mysle ze mam nieco szersze horyzonty, bo jakby nie bylo
                        wychowalem sie w Polsce i mieszkalem tam 19 lat, w USA 13 lat i w Japoni 1 rok.

                        Podoba mi sie wiele rzeczy w Polsce, ale widze rowniez nieco wiecej problemow
                        tam niz tutaj w USA.

                        Mowiac o szufladkowaniu; wiesz ile razy ja na tym i innych forach bylem
                        oskarzony o to ze "myje gary w USA"? Wiele razy.

                        A gdy mowie prawde ze skonczylem college, i pracuje umyslowo to nikt nie chce
                        wierzyc bo nie pasuje im to do ich wyobrazeniu "Polaku nieudaczniku",
                        Oczwysicie w USA jest tez wiele Polek i Polakow ktorzy sprzataja, ale o nich
                        tez nie mozna napisac ze sobie nie radza.

                        Jednak jesli ja krytykuje polski zwyczaj "udupiania innych" to chyba nie mozesz
                        mi tego brac za zle. Chyba nie lubisz gdy inni propbuja zrobic ci kolo dupy za
                        przeproszniem. Ja wlasnie nie rozumiem gdy inni czepiaja sie mnie gdy powiem
                        cos pozywnie o sobie samym. Wiem ze w Polsce jest to uwazane za chwalenie sie
                        oraz godne potepienia. Nie sadze ze to jest normalne.

                        Gdy w USA powiem znajomym kupilem sobie nowego Chryslera 300 to onie pochwala
                        mnie i powiedza ze fajny samochod, w Polsce natomiast kazdy powie ze jestem
                        idiota ze sie chwale i ze na pewno klamie. Skad ta przekornosc?
                        • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 12:33
                          Waldku!

                          Nie mam zamiaru przekomarzać się kto ma szersze horyzonty, bo patrzeć a widzieć
                          to dwie różne sprawy. Niektórzy całe życie patrzą i nic nie zauważą, innym coś
                          się rzuca w oczy od razu..:D Mniejsza z tym.

                          Ja nie mówię, że wszyscy ludzi w Polsce są idealni. Że nie mamy swoich wad i
                          przywar. Ale tak samo nie można powiedzieć, że wszyscy są wredni, zawistni i
                          ograniczeni. Przepraszam bardzo, ale ja na serio nie zazdroszczę Ci, że masz
                          tego cryslera. Wręcz przeciwnie. Więc może i Ty porzuciłbyś te wszystkie
                          uprzedzenia i nie oceniał ludzi po miejscu zamieszkania??? Którego zresztą nie
                          ma co się wstydzić. Bo w życiu liczy się być nie mieć.


                          • Gość: czeluskin do elimodeli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:40
                            czytam sobie różne Twoje posty i dochodzę do wniosku, że jak na taką gó..arę,
                            to niegłupia z Ciebie kobitka
                            • elamodela Re: do czeluskin 31.07.06, 12:44
                              Dziękuję za komplement:) Nie trzeba w końcu żyć w Japonii 11 lat żeby mieć
                              jakiś światopogląd:) Choć pewnie za 11 lat będziemy wiedzieć więcej..
                          • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 12:42
                            elamodela napisała:
                            > w życiu liczy się być nie mieć.

                            Zgadzam sie z Toba w zupelnosci, mysle ze w zyciu bylem zawsze bardziej
                            nastawiony na przezywanie i doswiadczanie nowych rzeczy niz na posiadanie.

                            > Więc może i Ty porzuciłbyś te wszystkie uprzedzenia i nie oceniał ludzi po
                            > miejscu zamieszkania???

                            Wiesz, trudno to zrobic gdy ktos oskarza mnie o bycie "glupim Amerykaninem lub
                            Polonusem", tylko dlatego ze mieszkam w USA. Wydaje mi sie ze wszyscy jestesmy
                            winni w tym przypadku.
                            • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 12:46
                              Ja Cię nie będę więcej szufladkować, ale Ty musisz przestać generalizować w
                              sprawie moich rodaków:D
                              • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 12:53
                                Ela,
                                Mieszkajac w pewnym kraju wydaje Ci sie np; ze kazdy jest inny, jedyny w swoim
                                rodzaju, ale uwierz mi patrzac na Polske z boku widze ze Polacy sa bardzo
                                podobnie do siebie. Wogle istnieje pare typow urody, zachowan, itd. I kazdy
                                moze byc klasyfikowany do pewniej grupy.

                                Kiedy rozmawialem z jedna murzynka i ona powiedziala mi ze gdy byla mala to
                                myslala ze wszyscy biali sa jednakowi, a ja mowie ze w Polsce tez czesto ludzie
                                mysla ze wszyscy murzyni sa wlasciwie jednakowi, ale tak nie jest.
                                • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 13:03
                                  Dobrze więc. Skoro już wiesz, ze nie wszyscy biali są jednakowi, jak i nie
                                  wszyscy czarni, to teraz zapamiętaj sobie jeszcze, ze również nie wszyscy
                                  Polacy są jednakowi. Skoro wszystkich w Polsce można jakoś sklasyfikować, to
                                  jak sklasyfikowałbyś mnie? No jestem po prostu ciekawa. Bo widzisz, ja Cię
                                  nigdy nie klasyfikowałam, tylko podchodziłam do Ciebie indywidualnie. A też
                                  mogłabym pisać, że należysz do tej grupy ludzi, którzy gdzieś wyjechali i
                                  poprzestawiało im się w główkach. Poza tym podróże dla niektórych są
                                  niebezpieczne. Mogą odbierać tożsamość.. Nie każdy umie pić szampana tak, żeby
                                  mu bąbelki nie wyszły nosem:D
                                  • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 13:17
                                    Podrozujac mozna wiele sie nauczyc od innych, ale dla niektorych jest bolesne
                                    nawet sprobowac wyterzyc mozg i zmienic swoje poglady.

                                    Wiesz, w Polsce musla ze jesli ktos wyjedzie to chce na sile sie upodobnic do
                                    tubylcow i "dowartosciowac sie" ulubione wyrazenie dla niektorych, ale wcale
                                    tak nie jest. Ludzi po prostu przystosowuja sie do zycia w USA, czy UK bo tak
                                    jest latwiej. Tak samo jak Syberyjczyk po paru latach pobytu w Kaliforni
                                    zdobedzie opalenizne, chcac czy nie chcac...a nie dlatego ze chce sie
                                    dowartosciowac i udawac Kalifornijczyka.
                                    • mati29 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 13:18
                                      Waldku
                                      moze to juz bylo, ale kiedy ostatnio w swoich podrozach zahaczyles o polske ?
                                    • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 13:30
                                      Więc i Ty wytęż błagam swój mózg na to co ja piszę, a nie skreślaj z góry..
                                      Podróże powinny DODAWAĆ, a nie zabierać i zastępować.
                                      Polacy nie są wszyscy tacy sami.
                                      Jakbyś mnie sklasyfikował? No powiedz, to Ci powiem czy słusznie.
                                      • waldek1610 Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 23:19
                                        Ela,
                                        Moge jedynie osadzac Ciebie na podstawie twoich opini, bo nie widzialem ciebie
                                        i nie znam ciebie blizej. Mysle ze gdybysmy mieli okazje poznac sie w realu to
                                        wogole nie bylo by nieporozumien, mysle ze w necie latwiej jest ugolniac, i z
                                        tego powodu powstaje wiele nieporozumien. Bo do konca ja nie wiem jaka jestes
                                        ty ani ty nie znasz mnie na tyle zeby wydawac obiektywna opinie.

                                        Wiesz, wiele ludzi obraza mnie z tego powodu ze jestem "Polonusem" choc
                                        zupelnie jak wiekszosc mlodych Polakow za granica wcale nie pasuje do bardzo
                                        negatywnego stereotypu o "Polonusie nieudaczniku".

                                        Mysle ze ty tez jestes w porzadku, ale nie jest powiedzialne ze musimy zgadzac
                                        sie na wszystkie tematy.
                                        • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 23:32
                                          Bo na pewno zgadzać się nie będziemy na wszystkie tematy:D Ale zważ na to, że
                                          tak jak nie możesz ocenić mnie przez internet, bo za słabo mnie znasz, tak nie
                                          możesz obiektywnie pisać o całym narodzie, tylko dlatego, że zobaczyłeś coś w
                                          tv czy na mundialu:D Czyż nie mam racji?
                                          Ja nie mam wizji Polonusa, który jest burakiem. Przeciwnie. Czemu miałabym
                                          życzyć źle ludziom z mojego kraju??? Jeżeli ktoś Cię tak ocenia, to raczej nie
                                          na podstawie urojonych z zazdrości wizji, ale prędzej na podstawie tego co
                                          piszesz.. I to nie dlatego, że masz Chryslera 300 czy jakoś tak, tylko dlatego,
                                          że piszesz: zacofane Polki buuu a my to w amery6ce bla bla bla. Rozumiem, ze
                                          tam Ci lepiej. Ale nie gardź naszym krajem. Jeżeli uważasz nas za buraków, to
                                          to jest jedynie Twoja opinia i głoś jej jako prawdy absolutnej.
                                          • elamodela Re: Do prezydenta i do tematu 31.07.06, 23:39
                                            Chciałam napisać: nie głoś jej jako prawdy absolutnej.
                                          • waldek1610 Charakter Polakow ten sam od AD 1600 :) 01.08.06, 00:21
                                            Ela,
                                            W Polsce jesli ktos mieszkal na przyklad w Japoni 2 lata jest uwazany za
                                            eksperta w dzieninie Japonistyki, nie prawda?

                                            Na milosc boska ja mieszkalem w Polsce cale moje dziecinstwo i wczesna mlodosc
                                            czyli 19 lat! I ty sadzisz ze ja nic nie wiem o kraju w ktorym sie urodzimel i
                                            wychowalem??? Polska to moj kraj rodzinny, Polska nie zmienia sie tak bardzo
                                            oprocz kosmetycznych zmian ktore widac powierzchownie wglebi duszy Polacy
                                            pozostaja tacy sami jak przed 15 laty.

                                            Moze przeczytaj sobie listy Fryderyka Chopina, tez emigrant, wyjechal z Polski
                                            gdy mial 19 lat (tak samo jak ja) i co uderza w jego listach to byl taki sam
                                            jak dzisiejszy Polacy, ta sama Polska przekornosc, ironia, humor...
                                            Charaktery Polakow nie zmieniaja sie przez stulecia, tylko zmienia sie moda,
                                            srodki transportacji, a nature ludzka to najtrudniej zmienic :)
                                            • elamodela znów pier dolisz 01.08.06, 12:10
                                              15 lat temu było inaczej. Ludzie się rozwijają. 15 lat temu mentalność w naszym
                                              kraju była zupełnie inna. Nieraz można to usłyszeć od ludzi, którzy żyją jakiś
                                              już czas. Nie możesz generalizować. Bo to jest właśnie brak tolerancji. I
                                              szufladkowanie. Żeby o czymś mówić, trzeba chyba tego spróbować. Jeżeli ja nie
                                              spróbowałam gruppen sexu to się na ten temat nie wypowiadam. Charakter każdy
                                              człowiek ma inny. Szopen to był tylko jeden z Polaków i nie można wcale
                                              powiedzieć że typowy. Poza tym jeśli się nim chwalić, to piszecie, że przecież
                                              wpół Francuz. Ale jeżeli charakter, to już typowo polski nie?
    • mezczyzna124 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:03
      ale sie w czules w role masakra jestes
      • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:24
        Niech bedzie Pochwalony :)
        • Gość: cykor Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:28
          na wieki wieków Panie Prezydencie !
          • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:35
            i "Maryja zawsze dziewica"...zapomnialem dodac :)
          • mezczyzna124 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:35
            widac z e waldek to egoista najpierw pisze KOCHAJCIE SIEBIE oraz innych dopiero
            w 2 kolejnosci sa INNI
            • waldek1610 Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:37
              a dla Ciebie "INNI" sa w pierwszej kolejnosci?

              nie mydl mi oczu, co moze gdy robisz sniadanie rado to najpierw karmisz
              biednych, a potem na samym koncu zjadasz jesli cos zostanie? Nie bardzo w to
              wierze :)
              • aashenta Re: ~ Oredzie od Prezydenta Forum ~ :) 31.07.06, 08:43
                ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka