30.01.07, 13:44
Witam. sama nie wiem od czego zaczac...
mam 21 lat i.... jestem dziewica, niektorzy to czytajac pewnie stwierdza to
takie jeszcze zyja?? lub cos w tym stylu, ale ja na swoja obrone mam tylko
tyle ze szanuje siebie i swoje cialo, nie jestem osoba ktora idzie z
pierwszym lepszym do lozka, nie spotkalam jeszcze tego jedynego. Ostatnio
spotykam sie z pewnym facetem on juz nie raz zaznal tej przyjemnosci, ale nie
wie ze ja jestem dziewica ale chyba sie domysla. Czasem zaczyna ten temat
zartem typu ,,zimne rece znaczy dziewica``. Ja wtedy zmieniam temat bo glupio
mi z jednej strony. czasem jak lezymy i sie piescimy jego rece wedruja
wszedzie oprocz mojego ,,skarbu``, czuje jakas blokade i nie wiem dlaczego
ale zabieram mu jego reke z tamtych okolic. czasem chiclal bym pozwolic sobie
na wiecej ale sie poproistu boje... kurde sama nie wiem czego. Chyba to
jakies urojenie ale boje sie zajscie w ciaze i kaze malwersacje w tamtym
kierunkiu zle mi sie kojarza <nie mam zlych wspomnien z dziecinstwa> poprostu
tak sie czuje .... :(((
Obserwuj wątek
    • pluszaczek24 Re: Problem?? 30.01.07, 13:49
      hej nie bój sie to nie jest takie zle oczywiscie jezeli nie kochasz tego
      chlopaka to nie idz z nim do łózka ale jak ci na nim zalezy i masz do niego
      zaufanie to czemu nie tylko najpierw powiedz mu prawde napewno cie nie wysmieje
      powodzenia
    • agatka_to_ja Re: Problem?? 30.01.07, 13:51
      Hm... nie przejmuj sie - takie "dinozaury" jak ty jeszcze istnieją.. i wcale
      nie sa taką rzadkością :)
      Nie ma sensu przed nim ukrywac, ze jestes dziewica, zwlaszcza, ze on sie
      domysla.. wiec jesli jest ci z nim dobrze, ufasz mu i chcesz, zeby byl tym
      pierwszym - to mu to powiedz.
      i nie spiesz sie... to cudowne posuwac sie do przodu malymi kroczkami, a nie
      wielkimi susami... kazdy nowy dotyk, kazda nowa pieszczota ma niezapomniany
      smak.. a on powinien uszanowac Twoje dziewictwo i jesli mu na tobie naprawde
      zalezy - poczeka... i bedzie cierpliwym nauczycielem.. czego z calego serca Ci
      zycze..

      a co do obaw przed ciaza - jesli zdecydujesz sie juz na wspolzycie - radze udac
      sie do ginekologa po porade w sprawie antykoncepcji.. czy to beda tabletki czy
      prezerwatywa, czy cos innego - to juz Twoja decyzja.

      powodzenia :)
    • Gość: xxl Re: Problem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:58
      myślę, że dla mądrego dojrzałego mężczyzny to wyróżnienie być tym pierwszym, zwłaszcza jak dziewczyna szanuje siebie i do tej pory czekała na tego jedynego

      jeżeli on właśnie taki jest - i jest dla ciebie ważny - będzie wiedział co z tym zrobić

      • aniiatka Re: Problem?? 30.01.07, 14:44
        to naturalne ze sie krepujesz, wstydzisz, boisz...Ale jesli nabierzesz pelnego
        zaufania do partnera na pewno bedzie ci prosciej. To powinien byc ktos z kim
        wiążesz plany, kogo na prawde kochasz, musisz byc pewna przede wszytskim jego,
        ze nie potraktuje cie jako kolejną do zaliczenia..
    • aniiatka Re: Problem?? 30.01.07, 15:06
      a swoja droga - to ten sam z tego watku? :p
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=54688125&v=2&s=0
    • Gość: Żonka 84 Re: Problem?? IP: *.um.warszawa.pl 30.01.07, 15:36
      Witaj!!
      uważam że fakt iż jesteś dziewicą jest Twoim powodem do dumy, a decyzja o
      ewentualnym współżyciu powinna być przez Ciebie dobrze przemyślana, bo bardzo
      łatwo jest zrobić coś co do kończ życia będzie się żałowało. Mam 24 lata
      dziewictwo straciłam ze swoim mężem on również wcześniej nie miał innej kobiety
      w tym względzie i powiem Ci szczerze warto bylo czekać, bo nic wspanialszego
      nie może ofiarować sobie dwoje ludzi jak miłość i ten właśnie dar, siebie......
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że Twój problem niedługo będzie jedynie wspomnieniem
    • zbuntowany_aniol2 Re: Problem?? 30.01.07, 16:06
      Moim zdaniem masz problem.Gdyby go nie bylo nie pisalabys na forum i nie
      pytalabys sie ludzi o znanie.Moim zdaniem nie jestes jeszcze gotowa i nie wazne
      ze masz juz swoje latka.To wcale nie oznacza ze w wieku 21 lat powinnas miec
      doswiadczenie i przynajmiej 8 partnerow na koncie..Kochana gdybys byla pewna
      swojego partnera na 100% to bys sie nie zastanawiala tylko pozwolila mu
      doslownie na wzystko..Jesli sie czuje to "cos"(nie uzywam slowa milosc bo tego
      nie lubie) to nie boi sie dotykania..poprostu zaczekaj az twoje cialo i serce
      sie na niego otworzy.Powiedz mu wprost ze jestes dziewica i nie zamierzasz
      narazie tego zmieniac.Zobaczysz jak zareaguje-jesli pozytywnie to jest Ciebie
      wart-taka jest prawda.Tracenie dziewictwa nie jest okreslone zadnym wielkiem od
      17- do 19 np..to jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka i napewno to nie
      jest powod do wstydu..Kiedys seks przed slubem byl tematem tabu a teraz
      odwrotnie z dziewictwa zrobilo ise wielkie tamu.Swiat sie zmienia-niekoniecznie
      na lepsze..dlatego powinnas byc zawsze soba.Pozdrwaim i slusznej decyzji zycze.
      • Gość: bawara1985 Re: Problem?? IP: 195.205.202.* 30.01.07, 18:33
        tak to ta sama historia z wklejonego wczesniej linka tylko ze ciag dalszy, co
        prawda wtedy zmeinilam plany dla niego ale jak sie okazlao nie ma tego zlego co
        by na dobre nie wyszlo :):) spedzilam super sylwester bez niego :)
        a teraz mam dylemat natury sexualnej i musze przyznac ze sie zaskoczyalm milo
        mysalalm ze na tym forum sa kobiety ktore mnie zlinczuja za dziewicztwo ale nie
        calekim normalnie podeszlyscie do tematu i dodalyscie mi wiary w siebie wielki
        DZIEKUJE :)
        • Gość: kali Re: Problem?? IP: *.ztpnet.pl 31.01.07, 01:07
          Powodzenia w zyciu i przyszlym biciu piany! :)
    • Gość: kottadeusz Re: Problem?? IP: 213.155.176.* 31.01.07, 00:59
      wiesz, troche dziwnie zabrzmiało Twoje stwierdzenie "na swoja obrone mam tylko
      tyle ze szanuje siebie i swoje cialo, nie jestem osoba ktora idzie z
      pierwszym lepszym do lozka".
      miałem wrażenie jakby każda która kochała sie wczesniej niz ty nie szanowała
      siebie i swojego ciała i chodziła do łóżka z kim popadnie...
      a co do samego problemu to zbuntowany anioł2 ma całkowitą rację: jesli nie
      miałabys żadnych wątpliwości to nie prosiłabys o rady.
      zaczekaj.
    • Gość: kali Re: Problem?? IP: *.ztpnet.pl 31.01.07, 11:46
      > zartem typu ,,zimne rece znaczy dziewica``. Ja wtedy zmieniam temat bo glupio

      Ale dowcipas. Bedziesz miala z nim udane zycie.
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Problem?? IP: *.chello.pl 31.01.07, 13:17
      Szczerze powiedziawszy, mimo, iż rozumiem co napisałaś, nie bardzo widzę problem
      o którym mówisz.. :P To znaczy.. Po pierwsze należy rozwiać pewien mit.. Mit,
      który mówi o "niesamowitej wartości dziewictwa".. :P Wydaje mi się, że dla
      większości facetów "fakt bycia dziewicą" niewiele oznacza.. ;) Sprecyzuję to
      "niewiele".. Otóż.. Większość facetów raczej nie interesuje, czy kobieta jest
      dziewicą, czy nie, bo tak na prawdę poza tym, że kobieta "potrafiła się
      powstrzymać" ( wiem, brzydko brzmi, ale lepiej tego nie potrafię ująć ), nie
      znaczy więcej, jak to, że "potrafiła się powstrzymać".. I tyle.. Nie mówi
      specjalnie o WARTOŚCI tej kobiety, o Niej samej ledwie trochę ( światopogląd i
      podejście do "takich" spraw ), generalnie jest to mało istotny szczegół.. :] (
      ale mnie za to zlinczują.. :D ) Tak to przynajmniej wygląda z pozycji faceta, a
      przynajmniej tak mi się wydaje.. ;) Dla ścisłości.. Mnie na przykład kompletnie
      nie obchodzi to, czy kobieta ma doświadczenie seksualne, czy nie.. ;) Jeżeli ma,
      to fajnie, bo potencjalnie w łóżku może być przyjemniej ( potencjalnie.. ;) ),
      jeżeli nie ma, też fajnie, bo byłbym swego rodzaju "nauczycielem", co samo w
      sobie jest podniecające.. ;) Zresztą.. Nawet jeżeli kobieta nie ma doświadczenia
      w tych sprawach, po starcie szybko nadrobi braki.. :P A przynajmniej ma na to
      spore szanse.. ;) ( pomijam już nawet fakt, że są osoby, które seks uprawiają od
      małego i do końca życia są miernymi kochankami, więc tak na prawdę MOMENT startu
      nie znaczy NIC, zupełnie NIC, jeżeli idzie o MOŻLIWOŚCI kochanka.. ;) ) Ale chcę
      zaznaczyć, że samo "dziewictwo" nie ma dla mnie specjalnej wartości.. ;) I tak
      jest dla wielu panów.. ;) Zresztą to chyba całkiem zdrowe, bo partnerkę powinno
      się dobierać na bazie uczucia, a nie na bazie czystości, prawda..? :) Tu w ogóle
      należałoby zdefiniować czystość.. ;) 21-letnia dziewica to nic dziwnego, jak dla
      mnie.. ;) Jest ich całkiem sporo.. ;) 25-letnia dziewica może ewentualnie
      wzbudzać zdziwienie, ale 21-letnia..? :) Mam na co dzień styczność z baaaardzo
      szerokim spektrum różnych środowisk i faktycznie są środowiska, w których
      dziewczyny ( albo raczej dziewczynki ) w wieku lat 14 wstydzą się swojego
      dziewictwa ( niestety to nie jest żart.. ), "dając...." na lewo i prawo, a są
      środowiska, w których ludzie myślą przede wszystkim o bezpieczeństwie i
      dojrzałości emocjonalnej, i tacy prędko do łóżko nie wskakują.. Szczerze
      powiedziawszy już wolę tych skrajnie drugich.. ;) :P Dalej.. Jak już
      powiedziałem, dla facetów nie przedstawia to specjalnej wartości, nie zmienia
      uczuć, nie spędza snu z powiek i nie cofa wody w Wiśle.. :P Nie wiem, w czym
      widzisz problem, żeby powiedzieć mu prosto w twarz: "Jestem dziewicą, skłamałam,
      że nie, bo się tego wstydziłam.. Przepraszam.." I tyle.. ;) Gadania na 3 sekundy
      i problem z głowy.. ;) Wiesz co zrobi Twój facet..? Zapewne obróci to w żart,
      albo postuka Ci po czole.. :P Aha.. I najważniejsze w tym wszystkim.. :] Nie
      wiem czemu, ale kobiety BARDZO nie doceniają Naszej intuicji i
      spostrzegawczości.. :] To, że czegoś nie mówimy nie oznacza, że tego nie widać..
      ;) On już dawno o tym wie, jestem o tym przekonany.. ;) Tak więc tym bardziej
      nie masz się czego obawiać.. ;) Po prostu powiedz mu na spokojnie prawdę.. ;)
      Każdy facet to doceni.. ;) A co Twoich zahamowań.. Ja oczywiście uważam, że są
      ZUPEŁNIE nie potrzebne, ale zapewne sama do tego dojdziesz, kiedy się wreszcie
      przełamiesz.. ;) Moim zdaniem tracisz czas.. ;) Odbierasz sobie niezwykłą
      przyjemność w imię wątpliwych "zasad".. ;)
      • Gość: bawara1985 Re: Problem?? IP: 195.205.202.* 31.01.07, 14:26
        Panie dobra rado ty wywnioskowales ze ja to robie a raczej nie robie tego dla
        faceta otoz nie jakos tak sama dla siebie nie czuje chyba jeszcze do konca
        wewnetrzenj potrzeby sexu moze to dziwne ale prawdziwe. mnie nie chodzi o to ze
        jak jestem dziwica to facet ma ahowac i ohowac na mnie, to nie ma czegos
        znaczyc dla niego, a i nie jestem az tak bardzo wierzaca...
        A dla reszty forumowiczek chyba czuje to cos jak powiedzial zbuntowany aniol 2
        cZUJE TAKA RADOSC JAK O NIM MYSLE I JESTEM Z NIM.... az mnie tak roznosi ze
        tego szczescia :))))))))))))))))))))
        Pozdrowionka :):)
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Problem?? IP: *.chello.pl 31.01.07, 16:54
          Hmm.. Przeczytałem to jeszcze raz i może faktycznie się minąłem z przesłaniem..
          :P No cóż.. :P Niemniej jednak reszta się zgadza.. :P:P:P No jeśli czujesz tak
          sama z siebie, to nie wiem, jak Ci pomóc.. ;) W każdym razie to jest problem na
          poziomie podświadomości.. ;) Przynajmniej tak mi się wydaje.. ;)
          • Gość: HHHHH Re: Problem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:58
            wnikniesz w posdswaidomosc i bedziesz wielka:)
            • Gość: bawara1985 Re: Problem?? IP: 195.205.202.* 31.01.07, 18:31
              Panie dobra rado masz calkowita racje to chyba lezy w mojej podsiwadomsoci i
              jesli chdozi o rozwiazanei tego problemu pozostaje to na moich barkach a wy
              swoimi wypowiedizmi tylko podnosicie mnie na duchu dziekuje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka