Dodaj do ulubionych

Czy mam usunąć ciażę???

IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 21:51
mam problem. jestem z moim chłopakiem niecały miesiąc, wcześniej znaliśmy
się 4 lata. mimo stosowania antykoncepcji zaszłam w ciążę. moja sytuacja
materialna nie jest najgorsza, ale uczę się i pracuję, podobnie jak mój
chłopak. nie wiem co mam zrobić. pomóżcie
Obserwuj wątek
    • Gość: lili hmm IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.03, 10:26
      trudna decyzja...mysle , ze powinas najpierw w spokoju porozmawiac z twoim
      facet. i przydyskutowac wszystkie za i przeciw. finansowo,
      mieszkalne....uczuciowo?
      jesli naprawde "ta" sytuacja nie pasuje w wtoje zycie to musisz jak naszybciej
      skontaktowac sie z twoim ginekologiem.
      pozdrawiam
    • Gość: radosna Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: 212.160.144.* 30.04.03, 12:22
      Myślę, że nie powinnaś usuwać ciąży. Oczywiście decyzja należy do Ciebie, ale
      nie rób niczego pochopnie- możesz baaaaaaaardzo tego potem żałować. To prawda,
      że początkowo może być Ci ciężko, bo nadal się uczysz, ale jestem pewna, że
      dasz sobie radę - nie Ty pierwsza znalazłaś się w takiej sytuacji i nie
      ostatnia. Wiesz? To malęństwo, które w Tobie żyje jest prawdziwym człowiekiem.
      Nie chciałabyś usłyszeć jak mówi do Ciebie "mamusiu", jak stawia pierwsze
      kroczki? Nie pozbawiaj go możliwości odkrycia, czym jest życie. Macierzyństwo
      to duża odpowiedzialność, ale daje tyle radości. Właśnie nosisz pod swym
      sercem najpiękniejszy dar jaki człowiek mógł otrzymać - dziecko - pokochaj je
      i przyjmij, a wszystko będzie dobrze(aż sama się zdziwisz). A co do Twojego
      chłopaka, to myślę, że powinien zrozumieć. Jeśli jednak tego nie zrobi - nie
      jest Cię wart. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze
    • Gość: sarna Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: 213.17.161.* 30.04.03, 12:46
      mysle ze nie powinnas zadawac takich pytan na forum, przeciez to nie jest
      temat - czy sprzedac czy kupic jakas sukienke, kochasz sie ze swoim facetem a
      wydajesz sie potwornie niedojrzala, kobieto czy ty w ogole sobie zdajesz sprawe
      z tego ze tu chodzi o ludzkie zycie, anioe o pierdole? coz ci moze cosmo
      doradzic? skoro oni popieraja wszystko co jest zwiazane z sexem
      jesli usuniesz ciaze bedziesz tego zalowala do konca zycia, bo zabijesz
      czlowieka konioec kropka i dorosnij
      • Gość: lili co?? IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.03, 12:55
        zabjesz czlowieka? w tym etapie ciazy to zadne dziecko. zarodek tylko.
        jesli nie chcesz miec teraz dziecka to nie musisz!!!!!poco wydawac na swiat
        dzieci, skoro sie ich niechce. tylko poto aby bylo??? zanim zdecyduje sie na
        potomstwo to chce juz cos osiagnac. dobra praca, pieniadze aby pozniej dac cos
        temu dziecku a nie mieszkac u rodzicow w jednym pokoju i patzrec jak wszyscy
        ukladaja sobie zycie. czy jest to tego wart?lepiej ulozyc sobei zycie a potem
        z wlasciwym facetem zdecydowac sie na dziecko
        • Gość: pełna słonka Re: co?? IP: 212.160.144.* 01.05.03, 22:37
          Kochana, musisz pogłębić swoją wiedzę o podstawowych sprawach. To nie żaden
          zarodek, ale żywe, kochane dzieciątko, któremu nikt nie ma prawa odbierać
          życia. Nie jest człowiekiem?! Dlaczego?! Dlatego, że jest maleńkie i
          bezbronne?! Bzdury opowiadasz!!!
          A jeśli chodzi o Ciebie Haniu, to jeśli naprawdę nie chcesz mieć tego dziecka,
          to przecież nie musisz go od razu zabijać, możesz je oddać do adopcji. Ty
          chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego na czym polega aborcja. Przecież oni
          będą z Ciebie wyrywać Twoje dziecko. Kawałek po kawałeczku. Chcesz na to
          pozwolić?! I to nieprawda, że ono nic nie czuje. Jest udowodnione naukowo, że
          bardzo się wtedy boi i próbuje uciec jak najdalej od okrutnych narzędzi -
          radzę obejrzenie filmu "Niemy krzyk". Nie bądź tak nieczuła. Dziecko to
          błogosławieństwo, a nie tragedia. Mam nadzieję, że nie pozbawisz go życia.
    • zalotnica Re: Czy mam usunąć ciażę??? 30.04.03, 14:55
      Gość portalu: Hania napisał(a):

      > mam problem. jestem z moim chłopakiem niecały miesiąc, wcześniej znaliśmy
      > się 4 lata. mimo stosowania antykoncepcji zaszłam w ciążę.

      Rzeczywiscie sytuacja jest nie do pozazdroszczenia i
      decyzja jest na cale zycie... Napisz jak chlopak zareagowal.
      Czy moglabys napisac jakie "anty" stosowaliscie ?
      Pozdrawiam serdecznie...
      • Gość: gdfgtrezt r zht pierwsze tygodnie -dziecko?????? IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.03, 23:59
        to nie jest jeszcze dziecko ja nie mowie o 4 5 miesiecznym ...lecz o
        zaplodnionym jaju!
        ja bym nie chciala przyjsc na swiat jako nie chciane dziecko, ktore moja matka
        wydala na swiat bo tacy znawcy jak Ty uwazaja ze to mord. kazdy ma prawo do
        planowania swojej rodziny. i jesli nie chce to nie! aborcja to zadna wielka
        sprawa!
        • Gość: Bysiek Re: pierwsze tygodnie -dziecko?????? IP: *.devs.ac-net.pl 02.05.03, 02:11
          Tak, kazdy ma prawo do planowania rodziny, ale wczesniej - myslenie i dzialania
          antykoncepcyjne maja byc ZANIM dwoje pojdzie razem do lozka. Z dziesiatkow
          zaslyszanych relacji o okolicznosciach poczecia dzieci wynika, ze jest tylko
          jeden absolutnie pewny srodek antykoncepcyjny : szklanka wody zamiast. Tak,
          wiem co pisze, to wyglada tak, ze my strzelamy, a Pan Bog kule nosi. Dlatego
          kazda para decydujaca sie na seks powinna miec swiadomosc, ze moze sie on
          zakonczyc poczeciem zycia i kazde z nich powinno zadac sobie pytanie, czy
          chcialabym/chcialbym aby on/ona byl ojcem/matka mojego dziecka? Czy to jest ta
          osoba, z ktora chcialbym miec dzieci?
          Natomiast na etapie, kiedy dziecko juz zostalo powolane do zycia, wyboru czy
          urodzic osoba prawa i odpowiedzialna juz nie ma. Bo to jest czlowiek od chwili
          poczecia i aborcja jest morderstwem. Pomysl, ze jesli zabijesz wlasne dziecko,
          bedziesz musiala zyc ze swiadomoscia, ze skrzywdzilas najbardziej bezbronna,
          zdana tylko na ciebie istote. Ze jest to zaprzeczeniem milosci,
          odpowiedzialnosci, doroslosci. Czy bedziesz mogla spokojnie patrzec w lustro?
          Moja znajoma dziala b.aktywnie w ruchu obrony zycia nienarodzonych, wiec wiem
          co nieco o cierpieniach, wrecz katuszach kobiet po aborcjach. Najgorsze
          przychodzi nie od razu, najpierw zostaje zepchniete gdzies gleboko - czlowiek
          przeciez potrafi sobie wszystko zracjonalizowac, znalezc b.dobre i
          b.przekonujace uzasadnienia. Ale samego siebie (sumienia) nie oszuka i nie
          zagluszy. Po 10, 15, 20 latach przychodzi taka rozpacz i zal i depresja i
          niemoznosc wybaczenia sobie, ze.... dobrze sie zastanow
          Zycze wlasciwej decyzji. Potem zwykle wszystko uklada sie lepiej, niz sobie
          wyobrazamy
        • Gość: broniąca dzieciny Re: pierwsze tygodnie -dziecko?????? IP: 212.160.144.* 02.05.03, 10:08
          Jeżeli chcesz wiedzieć to w tym "zapłodnionym jaju" są już wszystkie
          informacje dotyczące tego, jaki kolor oczu, włosów, barzwę głosu będzie miało
          dzieciako po przyjściu na świat. Mało tego są już tam zapisane cechy
          osobowości. Do cholery, aborcja to nie wyrwanie zęba, ale zabicie człowieka.
          Kiedy mordowani są niewinni to doprawdy świat ten zszedł już na psy! Obudźcie
          się ludzie! A jeśli chodzi o planowanie rodziny, to należy myśleć o tym
          wcześniej. Życie to nie tylko przyjemności. Chyba wiadomo, jakie są
          konsekwencje współżycia, no nie?
          • Gość: aafsf pewnie... IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.03, 11:52
            ze trzeba pomyslec o antykoncepcji, ale jak juz zdazylas przeczytac, niestety
            zawiodla....nie wiem czemu ktos ma sie zmuszac do bycia matka lub ojcem!
            jesli ty zajdziesz w ciaze i chcesz urodzic PROSZE BARDZO! jestem ostatnia
            osoba , ktora ci powie-NIE.
            ale jesli ktos nie czuje sie na silach i ma inne plany...to nie powinien sie
            zmuszac!zreszta kolezanka z "tym"problem sama musi wiedziec jak wyobraza sobie
            swoje zycie.
            ja moge powiedziec tylko o sobie , ze gdybym byla w ciazy teraz w tym czasie-
            to bym usunela...nie moge sobie teraz na dziecko pozwolic a ten zarodek ,
            ktory by sie w e mnie stwozyl wcale nie potrzebuje.
            kiedys nadejdzie czas kiedy bede chciala miec dzieci i je sobie
            zaplanuje.inaczej bede musiala zrobic sobiue termin u ginekologa
            • Gość: mała Re: pewnie... IP: 212.160.144.* 02.05.03, 16:44
              Kiedy będziesz chciała mieć dzieci, a wcześniej zabiłabyś to, którego nie
              planowałaś, to nigdy nie potrafiłabyś zapomnieć o tym zabitym maleństwu.
              Zastanawiałabyś się jak by wyglądało, jaki miało głos, lody o jakim smaku
              lubiło najbardziej. To nie jest taki sobie zabieg - on zostawia ślad na całe
              życie, a często zdarza się, że po poddaniu się aborcji, kobieta nie może mieć
              więcej dzieci.
    • anghelika Re: Czy mam usunąć ciażę??? 02.05.03, 13:01
      mam 20 lat i tak jak ty ucze sie , mam stałego partnera(chłopaka) i gdybym
      zaszła w nieplanowaną ciążę bo taka właśnie cie dotyczy nie usunęłabym.
      • Gość: k Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: 80.48.243.* 02.05.03, 14:18
        aborcja we WCZESNYM stadium (tzw skrobanka) to nie zabijanie. znam wiele
        dziewczyn które tego doswiadczyly, niektore z nich mają juz dzieci, pogodzily
        się z tym, co kiedys je spotkalo. teraz mogą zapewnic dzieciom opiekę i miłość.
        wtedy bylo to niemożliwe. tak na prawdę zdarza się to o wiele częsciej niż nam
        się wydaje. i lepiej usunąć ZaRoDeK, niz skazac PRZYSZŁEGO cZłOwIeKa na
        nieszczęśliwe dzieciństwo. a to, że kobieta po pewnym czasie załuje swojej
        decyzji i ma wyrzuty sumienia nie jest regułą. zresztą dzieje się tak przez
        ludzi, którzy to poczucie winy wzbudzają. takich jak wy.
        • Gość: różyczka Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: 212.160.144.* 02.05.03, 16:51
          Gdyby nie ludzie tacy jak my, to możnaby pomyśleć, że świat jest na prostej
          drodze do zagłady, choć jest i tak, skoro bestialsko morduje się tych
          najmniejszych. Ale co to was obchodzi. Liczy się sex i maksymalna przyjemność,
          a gdy trzeba dać dowód prawdziwej miłości i odpowiedzialnoości, to wszyscy
          jednogłośnie krzyczycie :"ZABIĆ". a CZY WIECIE, ŻE W 21 DNIU CIĄŻY BIJE JUŻ
          SERCE DZIECKA, A MÓZG JEST NIEMAL W PEŁNI ROZWINIĘTY? Tu nie chodzi o jakąś
          bagatelkę, ale o poszanowanie ludzkiej godności i ochronę życia ponad wszystko.
    • Gość: żabcia Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.smlw.pl / 10.2.2.* 02.05.03, 14:42
      też uważam, że to nie temat na forum. A po co Ci opinia innych kobiet? Dziecko
      to nie przedmiot na licytację, kto głosuje za usunięciem a kto przeciw? A
      aborcja to nie zabójstwo może...aha to może ktoś ustali ilość dni zycia takiego
      maleństwa od której "skrobanka" nie będzie już skrobanką. Nie będę pisać- nie
      usuwaj tej ciązy bo ja w tej licytacji udziału nie biorę. Pomyśl sobie, że
      każdy człowiek niezależnie od przezytych lat czy DNI to człowiek i ma swoje
      prawa.
    • Gość: Iza Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: w3cache:* / 192.168.9.* 02.05.03, 17:20
      Nie usuwaj, nawet jesli nie kochasz tego faceta. Bo jesli jego nie kochasz, to
      pokochasz to dziecko... - a to TWOJE dziecko bedzie, pamietaj.
      Za 5 czy 10 lat, gdy swiadomie bedziesz zakladac rodzinę, nie chcialabys
      patrząc na inne dzieci pomyslec: 'Moglam juz dawno byc matką... gdybym nie byla
      morderczynią...'
      Dziecko to piękny dar, a nie zaden kłopot, ktorego trzeba sie jak najszybciej
      pozbyc.
      Zreszta pomysl jak Ty bys sie czula gdybys chciala urodzic, a Twoj facet
      zaproponowalby aborcję?????????
      Wściekłabys sie na niego pewnie..........................

      Poradzisz sobie, badz dzielna i ciesz sie, ze bedziesz mamą...
      I kochaj tego dzidziusia. Bo on Ciebie na pewno juz kocha... i ufa Ci...
      wierzy, ze w Twoim brzuszku jest bezpieczny...
      • Gość: ssdsa gowno prawda IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.03, 18:25
        poprzedni list to malo nie padlam.
        NIE BADZ MORDERCZYNIA!-ze k..co?????????
        TE DZIECKO JUZ CIE KOCHA ?........
        jesli chcecie to rodzcie i zyjcie sobie same z tym waszym dzieckiem
        krzyz ba droge, ale nie ublizniajcie komus kto mial prawo sie inaczej
        zdecydowac!co to za perspektywa urodzic dziecko, i nie miec mu co do gardla
        wlozyc, lub przez ciaze nie skonczyc szkoly i zyc na zasilku z DZIECKIEM,
        ktorego nie chcialas!!!!!!!!!!!!!!!!
        my tu nie mowimy o ZABIJANIU paro miesiecznych dzieci!- tylko o wlasnie
        zaplodnionym jaju.LUDZIE......
    • Gość: eva Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 20:36
      Włos się na głowie jeży jak się czyta niektóre wypowiedzi. Moim zdaniem - jeśli
      ktos się decyduje na sex, to bierze na siebie odpowiedzialność za każdym razem.
      Nie potafię też rozgraniczyć, tak jak niektórzy, "zarodek" - "dziecko". Dla
      mnie od początku to JEST dziecko. I nie wolno go zabijać. Znam kilka osób,
      które nie były "planowane" i trudno sobie wyobrazić, że mogłoby ich nie być. Co
      tu więcej mówić - to Twoje dziecko, nosisz w sobie maleńkie życie. Jeśli masz
      wątpliwości, to znaczy, że chyba tak naprawdę nie chcesz mu zrobić krzywdy...
      Pozdrawiam.
      • Gość: asad czyli? IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 00:22
        jesli sperme polkniesz to jest kanibalizm a jak wyplujesz to aborcja. po
        waszych gadkach tak wynika!
    • Gość: kkk Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.03, 17:39
      Nikt za ciebie tej decyzji nie podejmnie.Zalezy jeszcze ile masz lat.U mnie
      jest odwrotnie,ja bardzo chcialabym zajsc w ciäze a nie moge.
    • Gość: Blue Valentine Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.gorzow.mm.pl 03.05.03, 18:22
      Oj, współczuję ci bardzo. Musiałaś przeczytać tonę rozhisteryzowanych
      odpowiedzi od osób, które zarodek traktują jak w pełni wykształconego
      człowieka. Jasne, to kwestia wychowania, religii itp., ale bez przesady!
      Gadanie o morderstwie, o dzieciątku, które będzie ci wdzięczne, że go nie
      wyskrobałaś. Gdybym ja była na twoim miejscu, to chyba usunęłabym. Nie chcę
      mieć dzieci (na razie), nie czuję się przygotowana. Dlatego biorę tabletki i
      za żadne skarby nie chciałabym teraz rodzić! Gadanie, że dziecko to
      błogosławieństwo - to nie dla mnie. Nie wszyscy dostają świra na punkcie
      dziecka.
      Życzę ci podjęcia właściwej decyzji. Takiej, która nie złamie ci życia. To nie
      jest konflikt tragiczny - któreś rozwiązanie będzie dla ciebie dobre.
      Pozdrawiam
    • Gość: sexii Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 19:39
      po przeczytaniu twojego listu zle sie poczulam z tego wzgledu, ze mimo
      antykoncepcji zaszlas w ciaze. wiem , ze to pytanie bedzie nie na miejscu, ale
      jakbys mogla napisac pod twoim nickiem jeszcze raz, jakiej antykoncepcji
      uzywalas bylabym wdzieczna! co do problemu, to uwazam, ze dziecko nie powinno
      byc problemem. mozesz plakac, zalopwac,a le nie usuwac!!!!! to zywe stworzenie
      i chociaz niektorzy sadza,ze dopiero po urodzeniu jest czlowiekiem to
      nieprawda. ono juz zyje, oddycha i Cie slyszy. z takim przypadkiem nie jestes
      sama. zawsze mozesz oddac dziecko na jakis czas do Domu Dziecka nie zrzekajac
      sie praw, ale wtedy regularnie je odwiedzac i zaczekac, az sytuacja sie
      polepszy. tylko ojesli nie zrzekniesz sie praw, a nie bedziesz interesowac sie
      dzieckiem wtedy ono zginie, nie bedzie mialo okazji pojsc do normalnego domu,
      miec rodzicow, dlatego jesli planujesz zycie bez niego, oddaj je do Domu
      Dziecka i zrzeknij sie praw od razu. wiele rodzin czeka na takie
      malenstwo.piszesz o nauce, a czy ona przeszkadza. na pewno ktos ci pomoze.
      teraz pisze o sytuacji, kiedy dziecko zostanie u Ciebie- oczywiscie tak bedzie
      najlepiej z tych wszystkich opcji.nie piszesz o chlopaku, ale skoro znacie sie,
      a teraz jestescie razem , to musicie sie kochac, on moze sie przestraszyc
      odpowiedzialnosci i uciec, ale prosze nie usuwaj dziecka!! zrob to tez dla
      siebie, to uraz psychiczny do konca zycia!!!glowa do gory, odezwij sie kiedys.
      • Gość: dsd KOBIETY! IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 20:25
        co to za list? "prosze cie nie usuwaj...oddasz do domu dziecka.."super
        perspektywa..tak napewno bedzie lepiej ..zwlaszcza dla tego dziecka....gdzie
        wy sie wychowalyscie? w jakim swiecie zyjecie?
        jak to wszystko czytam to mylsle sobie ze mam do czynienia z kobietami z epoki
        SWIERSZCZYKA!
        • Gość: jam Re: KOBIETY! IP: 80.48.243.* 04.05.03, 15:24
          sexii ile Ty masz lat ?????
    • Gość: Magda Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.citynet.pl / 192.168.1.* 03.05.03, 23:17
      To trudna sprawa. Jednak uważam, że powinnaś jak najszybciej udać się do
      ginekologa (tylko prywatnie) i dowiedzieć się, czy już nie jest za późno.
      Pamiętaj, że jeśli to zrobisz, nigdy o tym nie zapomnisz. To jednak nie
      oznacza, że nie postąpisz dobrze.
    • Gość: Mama Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.bosbank.pl 05.05.03, 10:07
      Gość portalu: Hania napisał(a):

      > mam problem. jestem z moim chłopakiem niecały miesiąc, wcześniej znaliśmy
      > się 4 lata. mimo stosowania antykoncepcji zaszłam w ciążę. moja sytuacja
      > materialna nie jest najgorsza, ale uczę się i pracuję, podobnie jak mój
      > chłopak. nie wiem co mam zrobić. pomóżcie

      Opowiem Ci historię ....
      Miałam wspaniałego chłopaka (przynajmiej tak myślałam) kochaliśmy się
      Po pewnym czasie zaszłam w ciążę, wtedy już przestałam mieć wspaniałego
      chłopoaka - pierwsze myśli jakie przyszły mi do głowy to usunę przecież nie
      jestem jeszcze gotowa na dziecko ( miałam 25 lat).
      Byłam zdecydowana iść na zabieg, ale nie mogłam nie dlatego że jestem wielką
      katoliczką nie dlatego że ktoś mi mówi brednie że jestem morderczynią ale
      dlatego że bałam się że za kilka lat będę patrzeć na dzieci i zastanawiać sie
      jak wyglądało by to moje, jakie by miało włosy, oczy....

      Mój dotychczasowy świat się zawalił. Okres ciąży wspominam nie mile.
      Sama musiałam radzić sobie ze swoimi problemami, ale udało się.
      Nie żałuję swojej decyzji - mam sliczną córeczkę ma już 8 lat , i gdybym była
      jeszcze raz w tej sytuacji zrobiła bym tak samo.

      Musisz sama podjąć właściwą decyzję, życzę Ci powodzenia.
      • zalotnica Re: Czy mam usunąć ciażę??? 05.05.03, 13:41


        Jestes naprawde silna i wspaniala kobieta. Nigdy
        nie bylam w takiej sytuacji i trudno mi jest
        powiedziec jak zareagowalabym...ale Ciebie
        podziwiam.
        Powodzenia ...
    • Gość: NN Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:31
      Usunęłam ciążę, za namową męża i teściów, 8 lat temu...Wtedy robiło się to
      legalnie w każdym szpitalu... Do dzisiaj nie mogę o tym zapomnieć... Pomimo
      znieczulenia wszystko widziałam i słyszałam... To nie był żaden zarodek... To
      było Dziecko... widziałam rączki, nóżki, wszystko ...Lekarze, gdy się
      zorientowali, co się ze mną dzieje dali mi następną dawkę znieczulenia, a ja
      nie zapomnę do końca życia tego, co widziałam ...Decyzja należy do Ciebie...
      • Gość: jds nie wiem.. IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 10:47
        gdzie zes taka fuche robila i w ktorym miesiacu ciazy...jesli jest to w
        pierwszych tygodniach to nie ma apsolutnie nic takiego jak ty opisujesz!
    • Gość: wojtek Re: Czy mam usunąć ciażę??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.03, 22:42
      Ty sie wreszcie zdecyduj bo przyjdzie dziecko jutro urodzic a ty wciaz bedziesz
      pytac czy mam usunac ciaze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka