01.04.07, 22:45
Poznałam super chłopaka, niesamowicie przystojny, inteligentny , pochodzi z
Indii i studiuje na mojej uczelni. Bar. mi sie podoba i ja jemu tez ale nie
wiem czy taki zwiazek ma sens. W koncu to inna kultura, mentalnosc, religia.
Co o tym sadzicie. Interesuja mnie szczeg. wypowiedzi kogos kto jest lub był
w zwiazku z kims takim lub cos o tym słyszał.
Obserwuj wątek
    • Gość: zachód_słońca Re: Hindus IP: *.elpos.net 01.04.07, 22:53
      moja przyjaciółka była w podobnej sytuacji, poznała hindusa na wymianie,
      zakochała sie w zajemnością:) po toku znajomości wyszła za niego za mąż i mają
      śliczną mała córeczkę:)
      problemem często byli ludzie, nawet bliscy, ale miłość ich była śilniejsza:)
    • obmyslam_swiat Re: Hindus 02.04.07, 17:59
      Wątek na podobny temat:
      bollywood.pl/temat.php?Id=711 - może pomoże :)
      • Gość: mila Re: Hindus IP: *.pronet.lublin.pl 05.04.07, 15:47
        Z całego serca Ci kibicuję!
        Hindusi to bardzo uczciwi i sympatyczni ludzie, łagodny stosunek do świata leży
        u podstaw ich religii. No i możesz się po nim spodziewać, że zna całą Kamasutrę :)
      • Gość: ja to znam koniecznie to przeczytaj! IP: *.chello.pl 11.04.07, 18:28
        Dziewczyno,nie pakuj sie w to!moja przyjaciolka ma narzeczonego hindusa i odradzam!
        Nie napisalas jaka on religie wyznaje,jesli ta ich -czyli muzulmanizm czy jakos
        tak to uciekaj gdzie pieprz rosnie,mojej kolezanki chlopak mimo tego z e zmienil
        religie na katolicyzm to i tak ma swoje dziwne zachowania,mentalnosc,
        oni sa strasznie zazdrosni,kontroluja na kazdym kroku,na poczatku to weszli by
        ci za przeproszeniem do dupy, apotem pokazuja rozki.Widze co sie dzieje z moja
        przyjaciolka,ona tego nie widzi bo jest slepo zakochana ale wokol wzyscy sie
        smieja ze juz niedlugo ja wywiezie tam do siebie-gdzie bieda i
        wiesniactwo...widziaalm zdjecia z jej pobytu w indiach,zrobisz co chcesz ale
        lepiej szukaj kogos normalnego-tyle fajnych kolesi na swiecie...
        • alenka2010 Re: koniecznie to przeczytaj! 14.04.07, 11:33
          on jest wyznawca hinduizmu, nie muzułmaninem. po studiach ma zamiar zamieszkac
          w belgii bo tam jest jego brat. na wyjazd do Indii i tak bym sie nie zgodziła.
          Jeszcze nie jestesmy razem.
    • Gość: Nessi Re: Hindus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 22:09
      Hej, ja bylam z Hindusem... co prawda niezbyt dlugo (z powodu jego wyjazdu i
      innych kwestii) ale bardzo milo wspominam sobie ten uklad:) Moja przyjaciolka
      jest z Hindusem juz przeszlo 2 lata, wlasnie sie zareczyli. Znam tego jej
      faceta bardzo dobrze, a nawet co nieco troche sie orientuje jakie wynikly z
      tego ich zwiazku roznice w pojmowaniu swiata itp. Bardzo serdeczni ludzie, ale
      maja czasem troche takie bardzo 'zabawowe' podejscie do zycia.. Daj znac jak
      jestes zainteresowana wieksza iloscia informacji (bo na forum czesto nie
      zagladam)to moge napisac wiecej na maila...
      • alenka2010 Re: Hindus 08.04.07, 10:08
        Hej, przeslij cos wiecej na maila. Dodam ze poznałam go w Polsce i on tu
        studiuje.
    • Gość: anka Re: Hindus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 22:40
      znam duzo histrori , jak bylam w londynie z moja szwagierka w ambasadzie po
      paszport dla dziecka . duzo w kolejce satlo brzydkich polek z dziećmi i
      płaczących ze ich mezowie z tamtych krajow nie chca wyrazic zgody na paszport
      dla dziecka . z tego co wiem oni tam nie maja takich praw i sa nie legalnie i
      czepiaja sie polek zeby miec tylko obywatelstwo ( co innego mieszkajcy tam na
      stale i urodzeni tam) . oni sa dobrzy jak sa na miejscu gorzej jak cie wywiaza
      do swojego kraju wtedy ich mily czar pryska ... ale nie bede nic mowic bo
      napewnoo zdarzaja sie wyjatki . nastepna historia do dziewczyna pochodzaca z
      polski i mieszkajaca z moim bratem w flacie w londynie. w polsce za
      przeproszeniem chlopak by ja przez szmate nie chial dotknac a znalazla sobie
      nie powiem nawet przystojnego hindusa z tego co wiem moja teraz dziecko , ale
      ja tak wyprowadzil na taka droge ze nie odzywa sie do nikogo prócz jego
      ciapatych kolegów . polacy to dla niej zli ludzie juz chyba . nastepna historia
      to kolezanka mojego meza niedawno temu poznala cipka tak jest zamiszal w
      glowie ze jak przychodzi do nas to wiecej siedzi na kiblu z telefonem niż z
      nami a jak jej mowimy jej wszyscy jacy oni sa to Ona wielce płacze jak byśmy
      jej krzywde jakąś zrobili ... w zyciu bym nie chiala miec chlopaka z tamych
      strona to jest ciemnota iz zacofanie ( wiekszasc nie wszyscy)
    • Gość: ania_831 Re: Hindus IP: 195.7.32.* 08.04.07, 10:52
      Jak nigdy nie bylam z Hindusem ale troche znam ich kulture bo pracuje z 4
      Hindusami i czasami rozmawiam z nimi o ich kulturze. Moge Ci tylko powiedziec co
      od nich uslyszalam.
      Slub organizuja tam rodzice. Spotkalam sie z dwoma przypadkami gdzie para mloda
      poznala sie na slubie!!!!
      Rodzice dogaduje sie i organizuja malrzenstwo(nie chodzi tu tylko o ceremonie
      slubna ale o to kto z kim ma wziac slub)!!! Wiec para poznale sie dopiero w dniu
      slubu. Zapytalam co jezeli do siebie nie pasuja?? Kolega mi powiedzial ze to
      zonie nawet przez mysl nie przejdzie zeby sie rozwiesc!!! i jest ulegla mezowi.
      Kobieta musi byc dziewica i jezeli nie jest to sie z nia nikt nie ozeni.
      Ja bym sie nigdy nie zwiazala z Hindusem, co wcale nie znaczy ze Wam sie nie
      ulozy.Wedlug mnie na poczatku wszystko moze byc piekne i kolorowe ale po jakims
      czasie roznice kulturowe moge byc zbyt duze.
      W tej firmie gdzie pracuje jestem przelozona takiego Hindusa i czasami musze mu
      powiedziec co ma robic i takie tam, i on zawsze sie ze mna sprzecza i nidgy nie
      bierze mojego zdania pod uwage bo jestem kobieta. Jezeli to samo powie mu facet
      to jest ok. W ich kulturze jest nie do zaakceptowanie to ze kobieta mowi
      facetowi co on ma robic bo TO on jest madrzejszy i TO ON wie lepiej.

      Nie moge sobie wyobrazic zwiazku z Hindusem,Arabem czy zadnym facetem z kraju ze
      wschodu...

      ale Tobie zycze szczescia i pamietaj ze moje zdanie jest oparte tylko ta
      podstawie kilku Hindusow ktorych znam a facet z ktorym Ty sie spotykasz moze byc
      inny...

      Pozdrawiam
      • gen-italia Re: Hindus 08.04.07, 14:31
        co za wredny, rasistowski wpis :/
        • Gość: ania_831 Re: Hindus IP: 195.7.32.* 08.04.07, 17:26
          a dlaczego rasistowski???
          Nie mam nic przeciwko Hindusom
          napisalam tylko to co wiem o ich kulturze i ze bym sie nie zwiazala z Hindusem
          do czego mam pelne prawo!!!
          wiec na prawde nie mam pojecia dlaczego uwazasz ze moj wpis jest rasistowski?
          Chyba nie widzisz roznicy miedzy rasista a osoba ktorej nie podoba sie dana kultura.
          Mam pelnie prawo nie chciec sie wiazac z osoba o zupelnie rozniej kulturze, co
          wcale nie znaczy ze jestm rasistka!!!!
    • Gość: mała Re: Hindus IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.04.07, 21:33
      oby nie z medycznej w Lublinie...odradzam
    • maya110 Re: Hindus 09.04.07, 23:51
      Raczej nie pisalabym sie na taki zwiazek, zupelnie inna kultura i mentalnosc.
      Moja kumpleka poznala jednego w USA, dosc latwo ja zdobyl...chyba zadzialal
      kolor skory, mi w kazdym razie gosc malo sie podobal, jakis taki malo
      rozgarniety. Na poczatku u niej sielanka, ale wielu rzeczy jej nie powiedzila,
      m.in tego ze jest muzulmaninem. Ogolnie nie polecam. A co do hindusow z AM w
      Lublinie to zgadzam sie, dorzucialabym do tego tez murzynow.
    • summerlove nie chrzan sobie zycia 11.04.07, 19:15
      nie pakuj sie w to. i mowie powaznie. znam dziewczyne ktora wladowala sie w
      taki zwiazek. i uwierz jesli sie w to zaangazujesz to bedzie to najwiekszy blad
      w Twoim zyciu
      • alenka2010 Re: nie chrzan sobie zycia 12.04.07, 23:48
        mozesz cos wiecej napisać? dlaczego tak uwazasz?
    • Gość: Majka Nie słuchaj głupot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:05
      Które ci tu niektórzy wypisują, ze zmarnujesz życia a on to cię zje zywcem.
      Śmiać się chce. Popatrz po prostu na człowieka, każdy jest inny. Poczytaj trochę
      o kulturze tego kraju, a przede wszystkim porozmawiaj z nim jakie ma w życiu
      wartości i jakie przekonania i to jest najwazniejsze co usłyszysz. Indie to kraj
      cywilizowany, chociaż bardzo tradycyjny jeśli chodzi o role damskie i męskie.
      Ale nowinki z Zachodu do nich docierają.
    • summerlove Re: Hindus 13.04.07, 15:58
      zrobisz jak będziesz chciała ale znam dziewczynę która władowała się w taki
      związek i ostatni kontakt jaki z nią miałam to było rok temu dzwoniła i mówiła
      że już jest dla niej za późno ale gdyby wiedziała wcześniej że tak będzie to
      nigdy w życiu nie wyszłaby za tego faceta. kobiety tam są źle traktowane,
      potrzebne są tylko żeby urodzić dziecko. nie sznuje się ich w ogóle i nie mogą
      same o sobie decydować. jasne, że nie każdy jest taki sam, ludzie są różni i to
      że większość ludzi w danym kraju ma nie po kolei w głowie, to nie znaczy, że
      Twój facet też. Ale zastanów się dobrze czy Twoja miłość do niego jest tak
      ogromna żeby zaryzykować. możliwe że wam się uda, ale nie wiesz czy nie spotka
      Cię taki los jak inne babki które zdecydowały się na taki związek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka