IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 00:08
czy to rzeczywiscie tak boli jak pisza w gazetach itd? ostatnio chlopak
zaproponowal mi ten rodzja milosci, ale balam sie bolu i poprzestalismy
na "normalnym" stosuku. od tego czasu moj mezczyzna nie wspomina nic na ten
temat. chcialabym spelnic jego oczekiwania, ale boje sie bolu. jezli
rzeczywisce tak jest , to mozna jakos go zmiejszyc lub cos w tym rodzaju?
a pozatym sama chcialabym doswiadczyc nowych doznan.napiszcie co wiecie na
ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZIUTKA Re: anal..... IP: *.mtnet.com.pl 22.06.03, 09:02
      Osobiscie nie lubie i nie polecam tego rodzaju zblizenie.To zalezy wylacznie
      od ciebie,czy tego chcesz,nie zmuszaj sie jesli tylko twoj chlopak tego
      chce.Bo to nic przyjemnego,sama tego probowalam,bo moj facet bardzo tego
      chcial.Na poczatu opieralam sie,ale pewnego dnia sprobowalam i powiem
      szczerze,ze to nic przyjemnego tylko bol tak jest w moim przypadku.Niektore
      dziewczyny poprostu to uwielbiaja,niewiem jak tak mozna miec z tego
      przyjemnosc.Jesli jest wam tak dobrze to nie musisz nic zmieniac w waszym
      zyciu erotycznym.Niech poprostu zotanie tak jak jest,na wszystko przyjdzie
      czas.Mozesz sprobowac jak ci sie spodoba to OK,zycze powodzenia.To nie dla
      mnie.
    • ryanoconnell Re: anal..... 22.06.03, 16:41
      Zdania są podzielone. Jako przeciwwagę do poprzedniej odpowiedzi podam dwa
      linki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11113&w=4931404
      i ogólnie powyższe forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11113
      • svetelkeee Re: anal..... 27.12.24, 08:51
        Sex randki - sexkontakty.com przynajmniej realne profile i ludzie.
    • Gość: beatrix Re: anal..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 19:54
      wiesz mnie sie podoba.. mnie nie bolalo , moze dlatego ze moj partner byl
      bardzo doswiadczyny, i potrafil mna pokierowac..a ze w glowie szumial nam
      alkohol to nie bylo zachamowac... mysle tez ze z tego wzgledu bylam bardzo
      rozluzniona i bez stresu pozwolilam robic z soba wszystko.. powiem Ci
      szczerze ,ze moze i jest to kontrowersyjna sprawa ale mnie sie spodobalo... co
      wiecej powiem ze jest calkiem przyjemne...
    • ladyinred2 Re: anal..... 22.06.03, 22:59
      mam ochotę spróbować, ale muszę się do tego odpowiednio przygotować. Powiem
      więcej - już jestem zdecydowana, ale jeszcze poczekam na odpowiedni moment...
      • miziunia Re: anal..... 27.06.03, 08:38
        Ja próbowałam i boli!!!Mój facet jest kochany i delikatny,ale to nic nie
        zmieniło,a on na szczęście sie nie pchał:)
        Ale spróbować zawsze można.
    • Gość: pd Re: anal..... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 14:47
      powiem tak-mój facet zaproponował mi to jakieś dwa lata temu , ja też chciałam
      spróbować ale przeraził mnie ból dosłownie po kilku cm. próbowaliśmy przez dwa
      lata dopasować się no i udało się w końcu po naprawdę wielu próbach :)
      przyjemne nie powiem !!
      • Gość: gy Re: anal..... IP: 80.48.243.* 27.06.03, 15:03
        jezeli bolało to dlaczego robiliscie to dalej ? przez 2 lata odczuwałas ból i
        cie to nie zraziło ? powiedz, po co!?

        moj chłopak tez to proponowal, ale sie nie zgodzilam. nie chcę, bo jest mi
        dobrze tak jak jest. dlaczego mam się do czegos zmuszac, czy "przekonywac",
        dlaczego mam kupowac jakies cudowne, przeciwbolowe specyfiki ?? jezeli boli, to
        nie warto sie tym zajmowac. nie warto sie meczyc, zeby po dlugim czasie prob i
        bledow, odczuc w koncu jakąś, mniejszą lub nieco większą przyjemność. a orgazm
        przy tego rodzaju "milosci" osiąga niewielka liczba kobiet. dziewczyny, robicie
        to dla siebie, czy tylko dla partnerów ?
        • Gość: Kobitka Re: anal..... IP: 62.148.85.* 01.07.03, 20:45
          a ja bym bardzo chciala sprobować baaaaardzo, ale kiedyś ktos powiedzial mi ze
          aby poszerzyc sobie troszkę dziurke to mozna sobie troche wkaladac paluszka,
          tak tez zrobilam ale troszke bolalo, a wogole to zrobilo mi sie niedobrze kiedy
          na moim paluszku bylo troszke kupki. czy ktos kto juz to probowala moze mi
          napisac, czy kiedy partner wyjdzie ze mnie to tez bedzie mial kupe? co zrobic,
          aby jej nie było?? moze są jakies maści, przycież to śmierdzi pomórzcie mi!!!!
          • lawinowo Re: anal..... 08.05.25, 16:31
            lewatywa, umycie pupy po zrobieniu 2, niektórzy nie jedzą dzień wcześniej jak kto woli
      • Gość: KASKA BBBLLLLLLEEEEEEEE......... IP: *.gabo.pl 05.08.03, 13:56
        NIE WIEM JAK TO MOZE BYC PRZYJEMNE...CO WY W TYM WIDZICIE??/DLA MNIE TO(SORKI
        ZE NAPISZE TO TAK WPROST)TAK-JAKBYS ROBIŁA...NO WIESZ...KUPE..BLEEEEEEE DLA
        MNIE TO OBRZYDLIWE...TYŁAEK MAMY STWORZONY DO CZEGO INNEGO A NIE DO TAGO ZEBY
        NAJPIERW SIE WYSRAC A POTEM PCHAC "WACUSIA"TAM ZAWSZE SA BAKTERIE SPYTAJ
        LEKARZA POWIE TOBIE DOKŁADNIE TO SAMO...
    • Gość: misia Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 12:15
      ...juz po wszystkim! na poczatku troche bolalo ale pozniej bylo cudo!!! :)
      • Gość: beatrix Re: anal..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 12:25
        gratuluje inicjaci:))))))))))
    • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 12:53
      Nie, nie, nie - ten otwor jest calkowicie jednokierunkowy, spolaryzowany w kierunku przewodzenia. W kierunku zaporowym nie nalezy tam nic aplikowac.
      • ryanoconnell Re: anal..... 28.06.03, 13:52
        A nie wiesz, że w kierunku zaporowym się prostuje? :D

        Anyway - ja gratuluję decyzji. Jeśli dwoje czegoś chce i doprowadzają to do
        skutku, to uważam to za dobre.
        • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 13:57
          No wlasnie - prostuje sie :D.
          • ryanoconnell Re: anal..... 28.06.03, 13:59
            No właśnie. A powinien być prosty i gotowy (w odpowiednich sytuacjach), a tu
            tak właśnie będzie. ;P Może EOT?
            • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 14:01
              Zalezy co powinno byc proste i gotowe :D. Odbyt nalezy zostawic w spokoju i nie prostowac zakretow wewnatrz :D.
              • ryanoconnell Re: anal..... 28.06.03, 14:10
                Sądzisz, że seks analny prostuje odcinek jelita (?) będący w zasięgu? Bez
                przesady. To, że Tobie się taki sposób zaspokajania nie podoba, nie znaczy, że
                to jest złe.

                Mamy troszkę inne podejście. Kiedy mnie coś się nie podoba, ale jest to tylko i
                wyłącznie moja sprawa (a przecież nikt mnie do niczego nie zmusi!) to wyrażam
                zdanie i na tym koniec. Ty najwyraźniej starasz się nawrócić świat na jedyną
                słuszną ścieżkę - ścieżkę Undercover Community. ;)

                I nie wyjeżdżaj mi z 'to, że na świecie są setki...', bo wiesz dobrze, że nie o
                to chodzi. To, czy para korzysta z uciech analnych, oralnych, czy jakichkolwiek
                innych zależy tylko i wyłącznie od tej pary. Nazywanie tego 'czymś
                chorym', 'wynaturzeniem', etc. jest o tyle puste, o ile nie dotyczy przecież
                ciebie. Równie dobrze mógłbym Cię przekonywać do szkodliwości fellatio czy
                cunnilingus (a zwolennikiem fellatio nie jestem), ale to tylko i wyłącznie moje
                zdanie. Szkodliwości seksu oralnego ani analnego nie potwierdza medycyna
                (oczywiście w granicach rozsądku - forsować zwieracz to jak wybijać prąciem
                zęby).
                • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 14:17
                  Wyrazilem swoje zdanie. Temat potraktowalem troche humorystycznie. Czy ja komus zabraniam? Nie. Ale nie uznaje tego za normalne i takie jest moje zdanie. Jak sam kiedys zauwazyles po to jest forum, zeby je wyrazac.
                • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 14:19
                  Zbyt duzo poprawnosci politycznej wkradlo sie w dzisiejszy swiat. Jesli otwarcie powiesz co myslisz o jakiejs tam sprawie to od razu zostajesz uznany za nietolerancyjnego chama. A ludzie myla dwa pojecia: tolerancje z akceptacja.
                  • ryanoconnell Re: anal..... 28.06.03, 14:22
                    Przesadzasz. Ja toleruję zdanie innej osoby, jeśli je wyraża i nie stara się go
                    narzucać.
                    • undercover_brother Re: anal..... 28.06.03, 16:44
                      No wlasnie. Ja toleruje wiele rzeczy... co nie znaczy, ze musze je akceptowac. A moj sposob wyrazania wlasnego zdania... hmmm... taki juz jest - niektorym sie nie podoba... i to jest ich problem :).
                    • Gość: beatrix Re: anal..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 21:27
                      powiem CI jdno , za to Cie szanuje.. nie powiem mam mama ciezka sytuacje i moze
                      chcialabym posuchac Ciebie,bo czzasami ciekawie mowisz... ale nie ukrywajmy
                      moje problemy sa dla mnie wazne.. a na forum anal nie bebe o nich mowic... nie
                      obraze sie jak powiesz spierdalaj...
                • Gość: Isztar Re: anal..... IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 18:51
                  A mnie chyba te zarzuty o "chorości" i wynaturzeniu chyba gdzies umknely... ;)
                  • ryanoconnell Re: anal..... 29.06.03, 00:07
                    Ja Undercover Lover znam w prawdziwym życiu (takim poza siecią, wiesz... ;) i
                    znam kilka faktów, których tu nie obnażył. ;]
                    • Gość: misia Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.03, 12:25
                      ludzie!! ja tylko napisalam, ze oboje tego chcielismy, nikt sie do niczego nie
                      zmuszal i bylo cudownie.a wy...wileka dyskusja...:)
                      • ryanoconnell Re: anal..... 29.06.03, 12:42
                        Ja uważam, że to wspaniale, że zdecydowaliście się na to oboje, że było ok... A
                        stosunki analne zawsze wszczynają zawziętą dyskusję. ;]
      • Gość: Roman Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.23, 23:27
        Jak wykonasz kolonoskopie jednokierunkowo? Przez żołądek?
    • Gość: kacha Re: anal..... IP: 4.2.* / 10.4.29.* 29.06.03, 22:24
      Anal jest przyjemny, ale potem masz BAAAARDZZOOOOO duza ...yhm.....dziure i
      ani to estetyczne ani to ladne. Zwlaszcza przy porodzie..lekarze to
      nazywaja "ziejacy odbyt". Fuj:-(((
      • ryanoconnell Re: anal..... 29.06.03, 22:32
        Jak się kocha analnie na siłę, to tak może być. Jeśli robi się to z rozwagą to nie ma mowy o takim 'efekcie'...
        • Gość: face Re: anal..... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 01:50
          czy z rozwaga czy nie - nie ma ruznicy...efekt jest ten sam....
          • ryanoconnell Re: anal..... 30.06.03, 11:32
            Zwieracz to mięsień jak każdy inny. Jeśli odpowiednio go trenujesz to staje się
            elastyczny i pozwala zarówno utrzymać to, co powinien utrzymać, jak i rozluźnić
            się na czas stosunku analnego.

            To, że ma się potem 'rozjechany' tyłek, 'ziejącą jamę' i problemy z utrzymaniem
            kału to taki sam genialny przesąd ja to, że od pigułek rosną wąsy i tyje się, a
            od masturbacji usycha ręka lub rosną włosy między palcami. Jakoś w
            szkodliwą 'moc' pigułki już nie wierzycie, ale zawsze łatwiej jakiś przesąd
            podtrzymywać...
            • Gość: misia Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 12:44
              co do "ziejacej jamy" to chyba stane po stronie ryana.jezeli nie robi
              sie "nic" na sile i odpowiednie rozluzni dane miesnie to nie powinno sie nic
              stac, takie jest przynajmniej moje zdanie. a nawet jesli....to co z tego? za
              przyjemnosci trzeba czasami placic :) a zreszta przecierz nikt tutaj nie mowi
              o codziennym uprawianiu sexu analnego, dla nas ( tak przypuszczam) stanie sie
              to teraz tylko urozmaiceniem. wiemy juz jakie to sa doznania i czego sie
              spodziewac...
    • Gość: Marta Re: anal..... IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 01.07.03, 18:53
      szczerze i mocno odradzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nic przyjemnego i cholernie boli
      niezależnie od nawilżenia...... fuuuuu
      • Gość: misia Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 20:21
        to jest twoje zdanie....moje zdanie na ten temat jest inne.i bedzie tych
        kometarzy tyleile jest kobet:) jedym sie podoba innym nie....sprobowalam i
        bylo fajnie. ja ... polecm :)
    • Gość: JANI Re: anal..... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 20:21
      UPRAWIAM TEN RODZAJ SEKSU OD PRAWIE DWÓCH LAT JEST ZAJEBIŚCIE OSIĄGAM ORGAZMY
      PRAWIE ZA KAZDYM RAZEM A MOZE TO OD FACETA ZALERZY ? BO Z MOIM JEST
      SWIETNIE. NA POCZĄTKU TZN ZARAZ PO WPROWADZENIU CZŁONKA DO ODBYTU BOLI MOCNO
      LECZ PRZEZ PARE SEK WTEDY SIE WYCOFALA PO JAKIMS CZSIE ZNOWU SPROBOWALISMY I
      BYLO NA PRAWDE ORGAZMOWO. TRZEBA SIĘ WYLUZOWAC
    • Gość: aneczka Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 13:19
      jest super!!!!!!!ale potrzebna jest cała oprawa zeby było dobrze i
      przyjemnie,bez bólu.Po pierwsze niezbędne jest maxymalne podniecenie!!!!!
      powinna byc normalna gra wstępna,najlepiej oralna.Następnie normalny stosunek-
      wszystko po po to by kobieta była bardzo mokra i zeby jej soki spłynęły w
      okolice rowka.To juz taki naturalny nawilzacz,mozna tez uzyc lubrykantów,ale
      samo nakładanie moze spowodowac nieprzyjemne uczucie ze zaraz wydarzy się cos
      innego,nienaturalnego,jak u lekarza,to normalne jesli nastąpi wtedy spięcie i
      zdenerwowanie.a więc dalej w szczytowym momencie stosunku albo oralnych
      pieszczot powino TO nastąpić.Na początku jest troszkę dziwnie,inaczej,ale
      wszsytko zalezy od faceta.Jesli jednoczesnie bedzie on masował
      łechtaczkę ,kobieta będzie wić się pod nim w rozkoszy i zpomni o bólu i
      całkowicie sie rozluzni,skupiając się wyłącznie na zbliżającym się orgażmie
      łechtaczkoowym-hmmmmm polecam
    • patrycjax1 Re: anal..... 07.07.03, 16:18
      Jest wspaniale. Uwielbiam to. Ja i mój mąż. Nawet "normalny" stosunek nie daje
      mi tyle satysfakcji co analny . Dziewczyny , to nic nie boli .Trzeba się tylko
      rozluznić i nie bać się! To naprawdę niesamowite doznanie . A jeszcze czuć w
      obu dziurkach jednocześnie... Niesamowita jazda.
    • Gość: saila Re: anal..... IP: 176.67.83.* 19.09.23, 12:42
      Do sexu analnego zdecydowanie be lover. Ostatnio przetestowaliśmy. Mam porównanie z durexem i unimilem. Durex i unimil dają radę ale be lover zdecydowanie lepszy poślizg. NO i wydaje mi się,że jest wydajniejszy bo trzeba go o wilee mniej. A i udało mi się ostatnio kupić stacjonarnie w Wawie ( sklep intymność na dworcu głownym w podziemiu)
      • Gość: dreqi Re: anal..... IP: *.bts.as62651.net 22.09.23, 08:07
        Z takich typowo kobiecych dobry jest Vagisil lub Intimel, mają dobrą konsystencję i nie wysychają błyskawicznie jak niektóre. Rozgrzewające żele są bardzo fajne, ale konieczna jest próba uczuleniowa, nie każdemu jednak pasują i można się czasem mocno zdziwić i głośno zapiszczeć
        • Gość: xxxxx Re: anal..... IP: *.otp.as62651.net 22.09.23, 08:27
          No moja kobieta nie przepadała za rozgrzewającymi. Mi to różnicy nie robiło. W sumie fajne uczucie jednak ona powiedział,że ją piecze i nie chciała czegoś takiego wiecej stosować. Tak więć aktualnie tak jak wspominałem jedynie be lover doanala albo jak mamy ochote na jakiś mocniejszy seks. Albo libi gel.
    • Gość: Małżeństwo Re: anal..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.25, 01:28
      Proszę o pokazanie Nam jak kobieta i mężczyzna który się bardzo kochają i są już po 50 -tce a 33lata stażu małżeńskiego i chcą urozmaicić swój sex na poziom wyższy a mianowicie chodzi nam a sex
      analnu..Mamy nadzieję że jest tu ktoś biegły w sprawach i poprowadzi nas przez pierwsze tajniki tego rozkosznego aktualnie.popularnego sexy.
      OD czego mamy zacząć , czego używać i z czym nie przesadzać aby gobieta czuła się komfortowo bezpiecznie i podciecona.
      Z góry dziękuję 🤭😉🥰
    • olieto Re: anal..... 22.04.25, 15:24
      No coż... Z tego co ostatnio wyczytałam w niektórych krajach jest to jedna z najbardziej popularnych metod zapobiegania ciąży

      Jeśli chodzi o mnie to nie polubiłam. NIe odczuwałam przyjemności no i mnie bolało.. . Widocznie jeszcze nie dorosłam do tego.
      • skyre Re: anal..... 23.04.25, 13:12
        Skoro Cie bolało to znaczy, ze albo nie byłaś odpowiednio rozluźniona, albo używaliście nieodpowiedniego żelu. Jaki mieliście? Polecam be lover albo libi gel
        • olieto Re: anal..... 24.04.25, 14:01
          Wstyd się przyznać ale żaden.. skorzystaliśmy z oliwki. Może było tak jak piszesz.
          • skyre Re: anal..... 24.04.25, 15:03
            Oliwka nie daje odpowiedniego nawilżenia i w sumie nic dziwnego, ze Cie bolało i nie było przyjemnie Do seksu analnego trzeba się odpowiednio przygotować. Po pierwsze podniecenie, Musisz tego naprawdę chcieć. Po drugie odpowiednie nawilżenie, oliwka nie jest wystarczająca, Polecam żel, który będzie dawał dobry poślizg. Dzięki temu nie będzie bolało. Przetestowaliśmy kilka i najlepszym jest moim zdaniem belover.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka