Dodaj do ulubionych

co myślicie o kolczyku w języku?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 14:27
mam pytanie... co myślicie o kolczyku w języku?podnieca as a może obrzydza?
czy ktoś, kto się całował z osobą , ktOra ma kolczyk może opowiedzieć o
swoich wrażeniach?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:09
      kolczyki w jezyku sa nieziemskie
      • undercover_brother Re: co myślicie o kolczyku w języku? 29.10.03, 10:55
        Tak... w pewnym sensie tak... nikt na Ziemi sie z nimi nie rodzi i nie wiadomo po co ludzie to zakladaja.
        • Gość: olik Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.pcz.czest.pl 03.11.03, 14:32
          myślę, że jest to super sprawa i sama mam zamiar sobie przekłuć język, właśnie
          ze względu na doznania jakich moge dostarczyć przez to mojemu facetowi...
      • Gość: donia Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.bondi.pl 05.11.03, 12:45
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > kolczyki w jezyku sa bardzo seksowne,ale...nie kiedy asz zepsute zeby!

      • Gość: donia Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.bondi.pl 05.11.03, 12:45
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > kolczyki w jezyku sa bardzo seksowne,ale...nie kiedy asz zepsute zeby!

      • Gość: magistertornister sztuczna szczeka i paradonoza - jak tego chcesz IP: *.cgi.rupa.it / *.rupa.it 21.11.03, 12:29
        i to nie na starosc, a za pare lat, to go aheadAle tak serio - to nie przesad,
        pogrzeb w prasie medycznej - porozmawiaj z dentysta - to moze Cie troche
        przekona. Niszczy zabki szybko i niedwracalnie. No to pa
    • Gość: kochana Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:18
      piszcie bo strasznie mnie to intryguje
      • Gość: morelka Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 15:38
        uwazam ze to niezdrowe i niehigieniczne.ale jednoczesnie podnieca mnie sama
        mysl o calowaniu z chlopakiem ktury ma w jezyczku kolczyk :)
        pozdro.
        • Gość: kochana Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 16:14
          a całowalaś sie juz z jakims "zakolczykowanym". myslisz ze to niehigieniczne?
          dlaczego?pozdrawiam
          • Gość: buu Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 17:41
            ja sobie robie.zdecydowalem
            • wcalenietakimaly Re: co myślicie o kolczyku w języku? 28.10.03, 18:08
              Ochyda !!!!!!!. Nie toleruje rowniez w nosie i brwiach bez wzgledu na plec.
              Natomiast moim zdaniem u dziewczat bardzo seksownie jest miec kolczyk w
              pepuszku i maly gustowny tatuaz w okolicach bioder, tuz powyzej kosci ogonowej
              i na przyklad na nodze powyzej kostki. Ale tylko w jednym wybranym miejscu.
              kaziu
              • ryanoconnell Re: co myślicie o kolczyku w języku? 20.11.03, 22:47
                W ogóle mało tolerancyjny jesteś...

                Kolczyk (jak i tysiące innych rzeczy) to sprawa indywidualna. Jeśli ktoś jest
                ciekaw jak to jest, nie boi się, to czemu nie spróbować? Od tego się nie umiera
                a zawsze można go odpiąć (choć nie wiem czy i jakie są tego konsekwencje).
    • bloodrayne Re: co myślicie o kolczyku w języku? 28.10.03, 23:20
      Gość portalu: Kochana napisał(a):

      > mam pytanie... co myślicie o kolczyku w języku?podnieca as a może obrzydza?
      > czy ktoś, kto się całował z osobą , ktOra ma kolczyk może opowiedzieć o
      > swoich wrażeniach?


      fajnie łaskocze :D miałam kiedyś chłopaka z czymś takowym w języku i na brwi...
    • bloodrayne Re: co myślicie o kolczyku w języku? 28.10.03, 23:22
      aha jeśli jestes ta kochaną która mnie przyrównywała w watku o pechu to
      odpisałam ci...;) pozdrawiam
    • redakcja_bravo_odpowiada Re: co myślicie o kolczyku w języku? 28.10.03, 23:31
      Witaj,

      Jestesmy jak najbardziej za kolczykiem na jezyku, pod warunkiem ze jest trendy.
      Zdjecia najmodniejszych kolczykow znajdziesz w nowym numerze magazynu "Twoj
      kolczyk".

      redakcja
    • Gość: majaaaa Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 10:15
      Od jakiegoś czasu spotykam sie z chłopakiem który ma własnie kolczyka na
      jezyku :D na poczatku znajomosci cały czas zastanawiałam sie jak to może
      być.....jak to będzie podczas całowania....czy go to nie boli ... burza
      mysli :)))))
      ale po hymmmm....spróbowaniu na "własnej skórze" :) to musze przyznac ze mam
      obecnie najwspanialsze całowanie pod słońcem :D i nie chciałabym tego
      zmienić :DDDD
      oczywiście nie tylko ze względu na kolczyka ....ale tak sie cieszę ze go
      ma !!!;)
      • bloodrayne Re: co myślicie o kolczyku w języku? 29.10.03, 19:08
        Gość portalu: majaaaa napisał(a):

        > Od jakiegoś czasu spotykam sie z chłopakiem który ma własnie kolczyka na
        > jezyku :D na poczatku znajomosci cały czas zastanawiałam sie jak to może
        > być.....jak to będzie podczas całowania....czy go to nie boli ... burza
        > mysli :)))))
        > ale po hymmmm....spróbowaniu na "własnej skórze" :) to musze przyznac ze mam
        > obecnie najwspanialsze całowanie pod słońcem :D i nie chciałabym tego
        > zmienić :DDDD
        > oczywiście nie tylko ze względu na kolczyka ....<ale> tak sie cieszę ze go
        > ma !!!;) .......... tekst miesiaca-"tak sie ciesze ze mój facet ma kolczyka
        w jezyku"

        Ale dlaczego...
        • Gość: majaaaaa do bloodrayne IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 19:29
          myslałam że nigdy nie skomentujesz mojej wypowiedzi a tu prosze ostro! masz
          mnie za małolate co ma chłopaka z kolczykiem na języku i skacze pod niebo
          chwalac sie koleżankom hahahhaha :) cóz możesz tak myslec ! nie bronie !z błedu
          też mi sie ciebie nie chce wypprowadzac! bo po co zauwazyłam że dosyc uparta
          jestes... swojego raz postawionego zdania nie zmienisz
          ja mu kolczyka nie przebiłam zrobił sobie to sam jak mnie nie znał ja też na
          siłe takiego goscia nie szukałam a to ze sie ciesze ze go, ma to jednak z
          czystego egoizmu poprostu uwielbiam sie z nim jeszcze bardziej przez to całować
          i tyle
          a jednak wyjaśniłam chociaz nie wiem sama po co ....
          • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:05
            Gość portalu: majaaaaa napisał(a):

            > myslałam że nigdy nie skomentujesz mojej wypowiedzi a tu prosze ostro! masz
            > mnie za małolate co ma chłopaka z kolczykiem na języku i skacze pod niebo
            > chwalac sie koleżankom hahahhaha :) cóz możesz tak myslec ! nie bronie !z
            błedu
            >
            > też mi sie ciebie nie chce wypprowadzac! bo po co zauwazyłam że dosyc uparta
            > jestes... swojego raz postawionego zdania nie zmienisz
            > ja mu kolczyka nie przebiłam zrobił sobie to sam jak mnie nie znał ja też na
            > siłe takiego goscia nie szukałam a to ze sie ciesze ze go, ma to jednak z
            > czystego egoizmu poprostu uwielbiam sie z nim jeszcze bardziej przez to
            całować
            >
            > i tyle
            > a jednak wyjaśniłam chociaz nie wiem sama po co .... no właśnie po co. a moja
            odpowiedź musiała sie znaleźć, masz racje jestem uparta, ale niedługo bede
            miała urlop... teraz siedze do późna w pracy, a prace umilam sobie jakoś,
            dzieki wam i waszym wypowiedziom
            • Gość: majaaaaa Re: do bloodrayne IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 20:11
              ja tez jestem w pracy tak to juz jest :/
              ale musisz przyznać ze moja wypowiedź na tle dziewczyny która umawia sie z
              internauta i chce robic mu rózne rzeczy na wiezowcu.....czy innej która pyta na
              kogo moze nasikac ......itp. (jest tu ich całe mnóstwo )jest dosyc
              nudna ????!!!!!
              dlatego pytam grzecznie czy aby nie przesadziłaś ogłaszajac moj watek "hasłem
              roku"coś mi się słaby wydaje na tle innych....cóż
              • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:14
                Gość portalu: majaaaaa napisał(a):

                > ja tez jestem w pracy tak to juz jest :/
                > ale musisz przyznać ze moja wypowiedź na tle dziewczyny która umawia sie z
                > internauta i chce robic mu rózne rzeczy na wiezowcu.....czy innej która pyta
                na
                >
                > kogo moze nasikac ......itp. (jest tu ich całe mnóstwo )jest dosyc
                > nudna ????!!!!!
                > dlatego pytam grzecznie czy aby nie przesadziłaś ogłaszajac moj watek "hasłem
                > roku"coś mi się słaby wydaje na tle innych....cóż

                Oj tamte watki juz są nudne... musze sie poudzielać na normalniejsze wypowiedzi
          • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:11
            co do kolczyków to nic do nich nie mam, ale upatruje w nich cos innego niz
            tylko urozmaicenie całowania. choc osobiscie jestem zwolenniczką tatuaży :)
            musze przyznać ze po dwóch wzorkach mam dość ;P I nie chodzi mi o jakis szpan,
            chwalenie sie. on jest dla mnie i czasem dla kogoś ;P

            <dobrze radze- wybierajcie moze i widoczne miejsca ale nie bolesne, bo moze
            bardzo boleć>
            • Gość: majaaaa Re: do bloodrayne IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 20:21
              a to jeszcze cos ci zdradze okazuję sie kolczyk najmniej boli właśnie na
              języku!!zrobiony w dobrym studio oczywiscie......bo to bardzo wazne !!!!!
              • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:24
                Gość portalu: majaaaa napisał(a):

                > a to jeszcze cos ci zdradze okazuję sie kolczyk najmniej boli właśnie na
                > języku!!zrobiony w dobrym studio oczywiscie......bo to bardzo wazne !!!!!


                mnie najbardziej bolało jak mi igłe wbijali w okolice krzyża ;\
              • Gość: majaaa Re: do bloodrayne IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 20:25
                ahaa najważniejsze on sobie tego kolczyka nie przebił ze względów polepszenia
                całowania.....hahah ja tylko z tego korzystam...:) on załozył sobie to
                wyłącznie dla siebie zreszta przypuszczam że na takiej samej zasadzie jak ty
                zrobiłaś sobie tatuaz DLA SIEBIE :) !
                pozdr.
                • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:31
                  Gość portalu: majaaa napisał(a):

                  > ahaa najważniejsze on sobie tego kolczyka nie przebił ze względów polepszenia
                  > całowania.....hahah ja tylko z tego korzystam...:) on załozył sobie to
                  > wyłącznie dla siebie zreszta przypuszczam że na takiej samej zasadzie jak ty
                  > zrobiłaś sobie tatuaz DLA SIEBIE :) !
                  > pozdr.

                  no cos w tym stylu. wiesz rozwalaja mnie teksty typu chce mieć kolczyka na
                  łechtaczce, niedługo bedzie ze w macicy. wiekszość laseczek nie wie na co sie
                  decyduje... a potem płacz i milion watków- straciłam czucie, moja łechtaczka
                  nie reaguje, pomocy!!! Takie decyzje należy przemysleć... sprawa ta jest także
                  sprawa osobistą, bo przeciez robimy to dla siebie a nie dla tego zeba tak jak
                  powiedzialas chwalic sie i sądzić ze inni nas podziwiają. no faktycznie-
                  podziwiam dziewczyny które przebijają łechtaczke albo sutki a potem nic nie
                  czują(nie zawsze ale bywa tak) - za głupote
                  • Gość: majaaaa Re: do bloodrayne IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 29.10.03, 20:33
                    to fakt przebic sobie takie miejsce to istne szaleństwo aaaaaz mnie wszystko
                    rozbolało na samą mysl o takim przebiciu :/
                    pozdr. uciekam do domu może do jutra obgadamy inne wątki...:)
                    • bloodrayne Re: do bloodrayne 29.10.03, 20:40
                      Gość portalu: majaaaa napisał(a):

                      > to fakt przebic sobie takie miejsce to istne szaleństwo aaaaaz mnie wszystko
                      > rozbolało na samą mysl o takim przebiciu :/
                      > pozdr. uciekam do domu może do jutra obgadamy inne wątki...:)

                      tylko tak zeby sie humor poprawił bo to co ludzie tutaj wypisuja to paranoja.

                      <znów nie do wszystkich>
    • undercover_brother Re: co myślicie o kolczyku w języku? 29.10.03, 10:57
      Kolczyk w jezyku to tak jak tuning malucha - ani dobrze nie wyglada, ani do niczego nie sluzy.
      • bloodrayne Re: co myślicie o kolczyku w języku? 29.10.03, 19:11
        undercover_brother napisał:

        > Kolczyk w jezyku to tak jak tuning malucha - ani dobrze nie wyglada, ani do
        nic
        > zego nie sluzy.
        >

        zalezy u kogo fajnie wyglada;)
        dobre ;P
        A jak powiazać fakt że na wioskach jest najwiecej stiuningowanych fiacików 126??

        • undercover_brother Re: co myślicie o kolczyku w języku? 30.10.03, 16:44
          Tak samo jak w przypadku kolczyka w jezyku - zle ukierunkowana chec zrobienia czegos odmiennego. Wychodzi z tego karykatura odmiennosci.
          • bloodrayne Re: co myślicie o kolczyku w języku? 30.10.03, 21:55
            undercover_brother napisał:

            > Tak samo jak w przypadku kolczyka w jezyku - zle ukierunkowana chec zrobienia
            c
            > zegos odmiennego. Wychodzi z tego karykatura odmiennosci.
            >

            według mnie cos takiego nie pasuje do kazdego, tak jak maluch do tiuningu...
            golf jak najbardziej, ktoś szalony (ale nie sztucznie szalony, ktos komu nie
            zalezy wyłącznie na szpanie) jak najbardziej (to tiuningu np jezyka)
            • Gość: marzenie Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 31.10.03, 09:05
              Zgadzam sie on nie nadaje sie dla każdego!!!
              Jakis czas temu poznałam w pubie dziewczyne z przebitym językiem. I tak sie
              smiała strasznie głosno i szeroko otwierała usta żeby większosć dowiedziałą sie
              ze go ma hahahaha :/ my również sie śmialiśmy tylko bardziej z niej! :D
              To była straszna porażka tak sie jarała tym kolczykiem przeglądała sie w
              lustrze czy go widac... itp.
              I kompletnie do niej nie pasował!!!!KOMPLETNIE!
              • martalek Re: co myślicie o kolczyku w języku? 31.10.03, 14:51
                A ja mam kolczyk w jezyku od kilku miesiecy, moj byly mowil ze fajnie jest sie
                calowac z osoba ktora ma kolczyk ale ile w tym prawdy to nie wiem;)poza tym mam
                w kolczyk w brodzie i pepuszku, no i tatuaz nad pupa:Pjestem bardzo zadowolona
                z tych wszystkich kolczykow i tatoo:)))))))))))a teraz szukam faceta, ktory
                zaakceptuje mnie taka jaka jestem:))poza tym lubie jeszcze niezle sie
                zabawic....wiecie chodzi mi o....:):PPtrzeba korzystac z zycia;))pozdrowki dla
                okolczykowanych i wytatuowanych;)
    • Gość: x Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 19:36
      dobre dla popaprancow :))
    • Gość: kocham MERCUREGO Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.devs.futuro.pl 29.10.03, 23:07
      nie wiem czy na temat napisze ale jesli ktos z was mysli o zalozeniu kolczyka
      to niech sie gleboko nad tym zastanowi!!wynikaja z tego czesto dziwne rzeczy!!
      utrudniaja jedzenie,poprawne mowienie,a pozatrym uczulaja!!!!!!
      mnie po przebiciu jezyk tak napuchl,naokolo dziurki wytworzyla sie oponka ze
      skory-co wygladalo fatalnie i bolalo!!!
      mimo,ze go wyjelam moj jezyk nie wyglada tak samo jak przed zalozeniem!wiec
      teraz nie mam ani kolczyka ani ladnego jezyczka:((
      • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 08:29
        to widocznie nie zastanowilas sie gdzie robisz ten kolczyk, nie sprawdzilas
        studia i nie zaapytalas co robic po przekluciu...mi robil kolczyk w jezyku
        wspanialy fachowiec... i tak powinno byc..powiedzial mi wszystko co mozna
        powiedziec na temat kolczyka,odpowiedzial na wszystkie pytania i konsekwencje
        sa takie ze ani ja ani moja przyjacioka nie mialysmy zadnego problemu zeby sie
        zagoilo...a teraz mam super jezyk i co do wczesniejszych wypowiedzi kolczyk
        ani nie boli ani nie przeszkadza w jedzeniu ani nie powoduje uczulenia tylko
        musi byc zrobiony przez fachowca, a zrobienie kolczyka w jezyku mniej mnie
        bolalo niz w uchu...zatem jak ktos chce sobie przebic jezyk polecam zastanowic
        sie ale nad wyborem studia...zajrzyjcie na www.kolczyki.pl-tam jest ów koles
        co robi to swietnie i jak bedziecie chcieli to przyjedzie do wwy i wam zrobi
        tylko musicie sie z nim skontaktowac.aaaaaa i zaplacilam tylko 80zl!pozdr
        • Gość: bardzomiła:) Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 30.10.03, 21:21
          całkowicie sie zgadzam z wypowiedzia kolezanki
          pamiętajcie wszystko zależy od studia ja robiłam w Anglii zero problemów wogóle
          nie bolało!
          :) pozdr.
          • Gość: Ewusia Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: 213.195.173.* 30.10.03, 23:12
            Powypadaja wam wszystkie zęby.
          • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 08:26
            mam do Ciebie pytanko...moze masz na imie kaśka?tak sobie pytam bo moze Cie
            znam....:)
            • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 08:54
              chodzilo mi o pania bardzomila:)
            • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 08:57
              a i jeszcze jedno.....nie bawic sie kolczykiem po prostu sie nie da, to
              poprostu korci...ale jak ktos bez przerwy wystawia jezor i oglada sie w
              lustrze i sie tak smieje zeby tylko ludzie zobaczyli to juz chyba ma cos z
              glawa i zrobil sobie kolczyka tylko dla szpanu!!!!!!!
              pozdr
              • Gość: bardzomiła:) Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 03.11.03, 10:14
                Gość portalu: monika napisał(a):

                > a i jeszcze jedno.....nie bawic sie kolczykiem po prostu sie nie da, to
                > poprostu korci...ale jak ktos bez przerwy wystawia jezor i oglada sie w
                > lustrze i sie tak smieje zeby tylko ludzie zobaczyli to juz chyba ma cos z
                > glawa i zrobil sobie kolczyka tylko dla szpanu!!!!!!!
                > pozdr

                Faktycznie bawić sie nie da tylko mozna to robic tak zeby innym jezyka nie
                wystawiać :)
                aha nie mam a imie Kaska,
                Pozdr. :)
    • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 13:49
      kkkkkkkkkkkoooooooooooooooolllllllllczykkkkkkkkkkkkkkkkkiiiiiiiiiiiiii sa
      super:) polecam wszystkim
      • Gość: ... Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 22:16
        tak sa najwspanialsze (te w jezyku) szczegolnie jak ktos dobrze z nich korzysta
    • blackroses Re: co myślicie o kolczyku w języku? 17.11.03, 14:38
      to moze ja cos napisze bo przebilam sobie sama jezyk i jakos nie umarlam od ego
      wrecz przeciwnie pokochalam moj kolczyk:)moj ukochany tez ma takie cudo w
      jezyku i nikt mi nie powie ze to nie jest niehigieniczne bo przeciez kazdy kto
      ma kolczyka powinien dbac o swoje usteczka i ich zawartosc bo nie mozna tego
      zaniedbywac-taka prawda!!a co do odczuwania przyjemnosci to tak..na poczatku a
      teraz juz nie przywiazuje do tego wiekszej wagi bo to wkoncu
      codziennosc..inaczej czuja dziewczyny ktore nie mao kolczyka to one odczuwaja
      roznice ja natomiast nie za bardzo bo sie przyzwyczailam do tej kuleczki:))
      podrawiam..a jesli chodzi o to czy przeklucie boli...nic nie boli:))i to jest
      to!!!
    • Gość: KIA_23 kolczyk....na języku? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 10:16
      żeby się nim nie udławić jak się rozepnie. Doznania w czasie oralu to mit...
      pozdrawiam nawiedzonych
    • Gość: *majka* Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.szczebrzeszyn.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 13:31
      Gość portalu: Kochana napisał(a):

      > mam pytanie... co myślicie o kolczyku w języku?podnieca as a może obrzydza?
      > czy ktoś, kto się całował z osobą , ktOra ma kolczyk może opowiedzieć o
      > swoich wrażeniach?
      ja mam pytanko. niektórzy z was piszą, że to nie boli, a ja właśnie słyszałam,
      że tak! bardzo bym chciała sobie przekłuć język- zawsze o tym marzyłam- ale
      boję się. nie wyobrażam sobie jak ktoś miałby mi przekłuć język. przecież to
      najbardziej unerwione miejsce w całym organizmie. bardzo bym chciała sobie go
      przekłuć, ale jeszcze raz powtarzam, że boje się tego bólu. i ile się będzie
      goić? proszę poradźcie. pozdrawiam
      • Gość: galoneo Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dnet.pl / 10.194.4.* 19.11.03, 13:39
        to nie boli! język trohcę jedynie puchnie...:) troche dziwne uczucie ale po
        jakiś kilku dniach (u niektórych nawet szybciej) wszystko wraca do normy!
        polecam
        • Gość: monika Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:35
          musisz o tym poprostu zapomniec.....ja sie cholernie balam ze bedzie
          bolalo..serio,mdlalam na sama mysl ale uwierz ze ze to nie boli.trwa ok 60sek
          a koles popsikal mi zamrazaczem specjalnym,ktory powoduje ze nic nie czujesz.
          goilo mi sie 2 dni itroche seplenilam przez te 2 dni.i jeszcze jedno musisz
          sobie uswiadomic samo przeklucie nie boli ale drugiego dnia mozesz( ale
          oczywiscie nie musisz) miec jryzys i bedziesz chciala wyjac ale trzeba sie
          przelamac i wytrzymac.po zabiegu musisz czesto pic mocno schlodzony napar z
          rumianku i wtedy wszystko sie szybko zagoi...polecam jest superancko z
          kolczykiem i powodzenia
          • Gość: *majka* Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.szczebrzeszyn.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:24
            dzięki Wam.już mi lepiej. myśle, że jak wszystko pójdzie dobrze to już w
            następnym tygodniu to zrobie!:) a co tam. raz się żyje!jeszcze raz txh
    • blackroses Re: co myślicie o kolczyku w języku? 21.11.03, 12:44
      to ja zycze po wodzenia nie masz sie czego bac bo nie boli nic a jak kogos
      bolalo to za dlugo go meczyli pewnie:)...aha i zeby nie zrobil ci za blisko bo
      moze przszkadzac i o zeby sie ocierac a to nie jest zdrowe bo szkliwo
      odpryskuje(mam mame dentystke to wiem)...takze powodzenia i jak zrobisz to sie
      pochwal:))
      • Gość: Kaja Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:55
        Ja też mam, lubiem i nie wyciągne ża żadne skarby. Najlepiej mieć plastikowe
        kulki mniejsze prawdopodobieństwo ukruszenia lub złamania zęba no i nie są
        takie ciężkie jak ze stali
    • blackroses Re: co myślicie o kolczyku w języku? 26.11.03, 12:27
      widze ze spawa kolczyka juz wchodzi na forum:)otoz kulki plastikowe jak je sie
      pare razy przygryzie a tak sie robi na poczatki bo nie mozna sie przyzwyczaic
      to moga zminic swoj pierwotny ksztalt..a najlepszy to jest TYTAN!!!nic mu sie
      nie robi jest lekki i nie powoduje uczulen!!
      a tak bym chciala przestrzec kogos jak juz ma kolczyka ze stali chirurgicznej
      to zminicie jak najszybciej na tytan lub inny material bo stal powoduje ze po
      jakims dluzszym czasie(u kazdego czlowieka inaczej) zeby zaczynaja zminiac
      sswoj koloryt na ciemniejszy!!!a to nie ladnie wyglada!!!...
      jak chcecie kupic kolczyka to kupujcie w najlepszym sklepie pod sloncem!!!
      www.wildcat.pl przyjazna obsluga wysylkolwo mozna zakupu dokonac:)
    • Gość: Aga Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.dyn.optonline.net 26.11.03, 13:51
      Ja rowniez mam kolczyk w jezyku i jeszcze w nosie. Nocs przekluwala mi
      kolezanka i niesamowice przy tym cierpialam. Jezyk przekluwalam w
      profesjonalnym studio i praktycznie nic nie czulam. I oczywiscie nie zaluje,
      bo to zawalista sprawa. Polecam.
    • Gość: Aga Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: 195.164.28.* 26.11.03, 14:33
      Ja miałam kolczyka w języku, ale musiałam go wyjąć bo poszłam do pracy, ale
      uważam że to fajna rzecz. Uprzedzam tylko że jego dłuższe noszenie powoduje
      raka!!! Całowałam się z chłopakami co nie mieli kolczyka - i bardzo fajnie, ale
      też z takim co miał - zajebiście. Można się wtedy tak fajnie nimi bawić...
    • Gość: mmm Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:43
      zrobilas sobie ten kolczyk juz?
    • Gość: *majka* Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.szczebrzeszyn.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 18:12
      sorki, że się tyle nie odzywałam, ale dopiero to zrobiłam:)na początku tak się
      bałam, sam ten moment, ale dałam rade:)i sie z tego bardzo cieszę.dziewczyny
      nie bójcie się tak jak ja się bałam. kolczyk w języku to super sprawa! teraz
      jest najgorszy dla mnie okres bo fakt- boli, ale dam rade bo końcowy efekt
      będzie super!:) pozdrawiam wszystkie, które mają i nie mają kolczyka, lub
      zamierzają mieć:).
      p.s. jestem z siebie dumna :D
      • Gość: mmm Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 15:33
        to super ze przezylas...hehehe pozdr
    • Gość: justa Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 20:15
      witam,mnie strasznie to kreci,nawet sama kiedys takie cudo posiadalam-niestety
      wszystko co wyglada niezle smakuje rowniez dobrze...posiada swoje wady,po 3
      latach mosialam wyciagnac zabawke poniewaz zabki mnie bolaly i zaczely sie
      kruszyc-poniewaz kolczyk niszczy szkliwo!!!ale jak bym mogla zrobila bym to
      jeszcze raz-co za uczucie!!!!!
    • envi Re: co myślicie o kolczyku w języku? 07.12.03, 02:55
      ja miała nad ustami,w górnej wardze,przy lewym kąciku,spox!tyle że teraz już
      jestem damą i nie noszę takiej biżuterii,heh.w języku ma moja kumpela,też spoź
      i ma luz bo nie widać,a to czasem bywa,hmm,nie na miejscunp.jak szukasz pracy
      to nie każdemu się podoba że masz,a w języku masz nikt nie musi
      wiedzieć.spox,jak sie robi w profesjonalnym zakładzie,trzeba dbać o
      higiene,wyjątkowo dbać!i przyzwyczaić się że się ma żelastwo w buzi.ale z tym
      nie ma problemu!ja mój kolczyk zrobiłam jak tylko uzbierałam trochę kski i
      miałam gdzie,nosiłam 2 lata. zrobiłam go ,bo zawsze marzyłam o kolczyku w tym
      miejscu.jeśli masz ochotę to zrób to!ja już trochę z takich akcji wyrosłam,ale
      uważam że kolczyk w języku jest git!pozdrawiam,a teraz hehe,poczytam se
      odpowiedzi innych,ciekawe co poradzili???;))
    • Gość: kina Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 16:16
      ja mam kolczyk w jezyczku....mamamamamam i sie bardzo z tego
      ciesze...zajebiscie.......mialam chlopaka z kolczykiem i potem sobie zrobilam
      sama bo jest zaje
    • Gość: baska Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.lublin.mm.pl 04.02.04, 18:51
      Zajebista sprawa. Przekluwanie nie boli, pozniej troszke-ale da sie
      wytrzymac :) Dobra rada: Przed przekluwaniem idzcie sie pozadnie najesc bo ja
      tego nie zrobilam a pozniej przez 2 dni zyjac tylko na wodzie mineralnej
      umieralam z glodu
    • Gość: didi Re: co myślicie o kolczyku w języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 19:09
      hej. ja miałam przez rok. Jeśli nie jestes lingwistką <nie uczysz języków
      obcych> to jest ok, mi zniekształcał wymowę. Całowanie, spoko, mój facet sobie
      zrobił jak zobaczył u mnie, nie było różnicy, kwestia przyzwyczajenia:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka