Gość: ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.11.03, 00:00
dostałam wczoraj propozycję o d młodego przystojnego szweda. powedziałam ze
czuje sie w polsce samotny i potrzebuje towarzystwa na wieczór.chciał zjeść
ze mną kolację a potem wiadomo co...a wszystko to za 3000 zł.oczywiście
nakrzyczałam na niego i sie obraziłam.ale jednak miałam chwile zawachania,
bo facet był naprawde pierwsza klasa.a wy co byście zrobiły na moim
miejscu???dodam ze on wyjezdzał na następny dzien więc nie było by problemu
z pozbyciem sie go.piszcie bo jestem ciekawa waszego zdania