Dodaj do ulubionych

Irlandzkie referendum

15.09.09, 21:47
Już za niewiele ponad dwa tygodnie (2 października) odbędzie się powtórne
referendum w Irlandii w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Na razie
sondaże pokazują przewagę popierających traktat nad sceptykami - 62% : 23%.
Ale sondaże bywają mylące. Jaki wynik obstawiacie ?

S.
Obserwuj wątek
    • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 01:12
      snajper55 napisał:

      > Jaki wynik obstawiacie ?

      A ja proponuję inaczej: ile referendów w tej samej sprawie obstawiacie?
      • andrzej.sawa Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 12:26
        Brukselczyki potrafia wszystko wymyslic.
        • snajper55 Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 13:37
          O irlandzkich referendach decyduje rząd Irlandii.

          S.
          • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 23:07
            snajper55 napisał:

            > O irlandzkich referendach decyduje rząd Irlandii.

            Oczywiście nacisków żadnych nie było...

            Jeszcze parę lat temu federaści mieli więcej honoru - jak przegrali referenda w
            Holandii i Francji, to potrafili się jakoś z tym pogodzić. Teraz cwaniakują bez
            cienia zażenowania.
            • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 18.09.09, 15:27
              Oczywiście, że były naciski.
              Największy nacisk zastosował prezydent III RP. Wjechał im na ambicję: podpiszę,
              jak wy przegłosujecie. To co mieli zrobić? ;)
              • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 18.09.09, 22:25
                1tomasz1 napisał:

                > Oczywiście, że były naciski.
                > Największy nacisk zastosował prezydent III RP. Wjechał im na
                > ambicję: podpiszę, jak wy przegłosujecie. To co mieli zrobić? ;)

                No faktycznie. Takiej opcji jak przyjąć godnie wynik referendum irlandzkiego to
                chyba prawdziwy socjalista nie brał pod uwagę.

                Uczciwość jest już niemodna.
              • snajper55 Re: Irlandzkie referendum 19.09.09, 00:06
                1tomasz1 napisał:

                > Oczywiście, że były naciski.
                > Największy nacisk zastosował prezydent III RP. Wjechał im na ambicję: podpiszę,
                > jak wy przegłosujecie. To co mieli zrobić? ;)

                To był po prostu szantaż. Nie mieli żadnego wyboru. ;)

                S.
                • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 22.09.09, 11:54
                  Mieli. Mogli wyjść z UE i zapisać się do USA. ;)
                  Zresztą swego czasu Mikke postulował przyłączenie Polski do NAFTA. Całe forum
                  było pełne tego typu pomysłów, jako alternatywy dla UE. Tymczasem jak się robi
                  interesy z USA, mieliśmy okazję przekonać się nie tak dawno, niestety.
      • snajper55 Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 13:38
        zamurowany napisał:

        > snajper55 napisał:
        >
        > > Jaki wynik obstawiacie ?
        >
        > A ja proponuję inaczej: ile referendów w tej samej sprawie obstawiacie?

        Ja obstawiam dwa. ale ich ilość zależy od rządu Irlandii, tak samo jak ilość
        referendów w innych państwach zależy od decyzji rządów tych państw.

        To jaki wynik przewidujesz ?

        S.
        • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 17.09.09, 23:13
          snajper55 napisał:

          > ale ich ilość zależy od rządu Irlandii, tak samo jak ilość
          > referendów w innych państwach zależy od decyzji rządów tych państw.

          I zupełnie przypadkiem we wszystkich innych państwa ta ilość wyniosła zero.

          > To jaki wynik przewidujesz ?

          Przewiduję dwa. Lata nauk pobieranych w Związku Radzieckim i doskonalenie
          technik propagandowych przynoszą efekty. A efekty są między innymi takie, że
          przyklaskiwacze nawet już nie zauważają niczego niestosownego w upartym
          przepychaniu tego samego referendum - byle do skutku.
          • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 18.09.09, 15:28
            Ja tu widzę małą sprzeczność z tym ZSRR. Wszak to Putinowi najbardziej zależy na
            niewejściu w życie TL.
            • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 18.09.09, 22:23
              1tomasz1 napisał:

              > Ja tu widzę małą sprzeczność z tym ZSRR. Wszak to Putinowi
              > najbardziej zależy na niewejściu w życie TL.

              No a gdzie ta sprzeczność?
              • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 22.09.09, 11:51
                Napisałeś: "Lata nauk pobieranych w Związku Radzieckim i doskonalenie
                technik propagandowych przynoszą efekty."
                Porównujesz więc UE do ZSRR. Tymczasem to Rosja, jako kontynuatorka ZSRR z
                Putinem (byłym agentem radzieckich służb specjalnych) na czele, jest najbardziej
                zainteresowana tym, żeby TL nie wszedł w życie.

                Inaczej mówiąc, twierdzisz, że spuścizna po ZSRR raz jest, a raz nie jest za
                uchwaleniem TL. :)
                • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 10:30
                  1tomasz1 napisał:

                  > Napisałeś: "Lata nauk pobieranych w Związku Radzieckim i doskonalenie
                  > technik propagandowych przynoszą efekty."
                  > Porównujesz więc UE do ZSRR.

                  Owszem, robię to często, ale akurat nie w tym zdaniu. W tym zdaniu napisałem
                  dokładnie to, co napisałem, czyli o radzieckich technikach propagandowych
                  stosowanych obecnie przez UE. Jeśli napiszę o kubańskich, to będziesz mi
                  wmawiał, że uważam Kubę za założyciela UE?

                  Cała reszta to już twój luźny ciąg nieuzasadnionych skojarzeń, czego
                  kwintesencją jest jakiś dziwaczny wniosek, oczywiście twój a nie mój:

                  > Inaczej mówiąc, twierdzisz, że spuścizna po ZSRR raz jest, a raz nie jest za
                  > uchwaleniem TL. :)

                  Bo ja o żadnej spuściźnie nigdzie nie pisałem. I niby jak "spuścizna" może być
                  ZA albo PRZECIW? Brednia.
                  • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 10:52
                    Każdy wykręt jest dobry. Niemniej mam wrażenie, że załapałeś, iż posługujesz się
                    sprzecznością w swoich wywodach. A że się nie przyznasz, to jest raczej
                    oczywiste. ;)
                    • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 11:10
                      1tomasz1 napisał:

                      > Każdy wykręt jest dobry.

                      Żaden wykręt. Napisałem wyraźnie, że przedstawiasz fantazje na bazie własnych
                      luźnych skojarzeń z tematem i próbujesz to przedstawić jako mój pogląd. Marna
                      metoda na dyskusję.

                      > Niemniej mam wrażenie, że załapałeś, iż posługujesz się
                      > sprzecznością w swoich wywodach.

                      To, że piszesz o swoich wrażeniach, to już zauważyłem. A wrażenie twoje jest
                      znowu mylne, bo nic takiego nie załapałem. Jak mogłem "załapać", skoro mi żadnej
                      sprzeczności nie wykazałeś? No to może spróbujesz jeszcze raz? Ale konkretnie
                      proszę, bez wymysłów o Putinie i "spuściźnie".
                      • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 13:42
                        Ok, niech każdy pozostanie przy własnym zdaniu. I tak się nawzajem nie
                        przekonamy, a mnie nie chce się po raz kolejny tego tłumaczyć. ;)
                        • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 14:52
                          1tomasz1 napisał:

                          > Ok, niech każdy pozostanie przy własnym zdaniu. I tak się nawzajem nie
                          > przekonamy, a mnie nie chce się po raz kolejny tego tłumaczyć. ;)

                          Wystarczyłoby raz a dobrze. Tak czy inaczej żadnej sprzeczności mi wykazałeś.
                        • snajper55 Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 22:03
                          1tomasz1 napisał:

                          > Ok, niech każdy pozostanie przy własnym zdaniu. I tak się nawzajem nie
                          > przekonamy, a mnie nie chce się po raz kolejny tego tłumaczyć. ;)

                          Przypominam, że można sobie wygasić niektórych użytkowników. Wtedy się nie widzi
                          ich postów. ;)

                          S.
                          • zamurowany Re: Irlandzkie referendum 23.09.09, 22:44
                            snajper55 napisał:

                            > 1tomasz1 napisał:
                            >
                            > > Ok, niech każdy pozostanie przy własnym zdaniu. I tak się nawzajem nie
                            > > przekonamy, a mnie nie chce się po raz kolejny tego tłumaczyć. ;)
                            >
                            > Przypominam, że można sobie wygasić niektórych użytkowników. Wtedy się
                            > nie widzi ich postów. ;)

                            Jest pewien poziom, poniżej którego szanujący się moderator nie schodzi.
                            Podkreślam: szanujący się.
                          • 1tomasz1 Re: Irlandzkie referendum 24.09.09, 08:56
                            Spoko. Prowadzimy wszak ciekawą dyskusję bez inwektyw. :)
    • grand_bleu Wierzę w mądrość Irlandczyków 21.09.09, 10:09


      Irlandia powie NIE



      • snajper55 Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 10:31
        Dlatego sądzę, że powiedzą TAK. Nie dadzą się już nabrać Ganleyowi, tak jak nie
        dali się mu nabrać Polacy w ostatnich wyborach do europarlamentu..

        S.
        • grand_bleu Re: Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 13:55
          snajper55 napisał:

          > Dlatego sądzę, że powiedzą TAK. Nie dadzą się już nabrać
          Ganleyowi,

          Ganleyowi? We Francuzi i Holendrzy, którzy w referendum zagłosowali
          na nie, też dali się nabrać Ganleyowi? coś mi się wydaje, że bardzo
          manipulujesz.
          • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 14:39
            grand_bleu napisała:

            > Ganleyowi? We Francuzi i Holendrzy, którzy w referendum zagłosowali
            > na nie, też dali się nabrać Ganleyowi? coś mi się wydaje, że bardzo
            > manipulujesz.

            Piszemy o irlandzkim referendum. Czyżby Irlandczycy nie zagłosowali przeciw w
            poprzednim referendum, dzięki ogromnym funduszom wydanym przez Ganleya na
            antyunijną propagandę ?

            S.
            • greg-7 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 19:05
              Prounijną propagandę sponsorują urzędnicy z Brukseli i to są
              naprawdę grube miliony. Rząd też non stop finansuje unijną
              propaganę, Ganley tylko wytłumaczył dokładnie ludziom na czym polega
              manipulacja i na co głosują. Gdy zrozumieli to podjęli właściwą
              decyzję.
              • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 21:17
                Prounijną propagandę finansują rządy wybierane przez obywateli unijnych państw,
                a więc przez nas. Kto wybrał Ganleya ? Ci, którzy mu pozwolili zarobić na
                kontraktach zbrojeniowych dla USA ?

                S.
                • greg-7 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 21.09.09, 22:39
                  Ganley wytłumaczył rodakom, że Trakat Lizboński jest niepotrzebny,
                  odbiera kolejne kompetencje ich parlamentowi przekazując je w ręce
                  unijnych biurokratów. Nie będą mieli żadnego wpływu na politykę
                  zagraniczną i większość stanowionego prawa. W UE jest deficyt
                  demokracji, eurokraci są poza kontrolą i zamieni się w drugi ZSRR.
                  Każdy przyzwoity człowiek musi powiedzieć NIE.
                  • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 22.09.09, 00:46
                    greg-7 napisała:

                    > Ganley wytłumaczył rodakom, że Trakat Lizboński jest niepotrzebny,
                    > odbiera kolejne kompetencje ich parlamentowi przekazując je w ręce
                    > unijnych biurokratów. Nie będą mieli żadnego wpływu na politykę
                    > zagraniczną i większość stanowionego prawa. W UE jest deficyt
                    > demokracji, eurokraci są poza kontrolą i zamieni się w drugi ZSRR.
                    > Każdy przyzwoity człowiek musi powiedzieć NIE.

                    No cóż, będziesz musiał się pogodzić, że żyjesz w Europie nieprzyzwoitych ludzi.
                    ;) Oczywiście nieprzyzwoitych w Twoim mniemaniu. Przyjmij wyrazy współczucia.

                    S.
                  • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 22.09.09, 11:57
                    Myślę, że wszystkim tak w 100% się nie dogodzi. Zwolennicy UPR na ten przykład
                    są za jak największym ograniczeniem demokracji. Powinni czuć się więc w UE jak
                    ryba w wodzie, a tak przecież nie jest. ;)
                    • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 10:23
                      1tomasz1 napisał:

                      > Zwolennicy UPR na ten przykład
                      > są za jak największym ograniczeniem demokracji. Powinni czuć się więc w UE jak
                      > ryba w wodzie, a tak przecież nie jest. ;)

                      A jak wysnułeś ten absurdalny wniosek?
                      • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 10:53
                        Oj, nie nadymaj się tak. Na żartach się nie znasz?
                        Wszyscy wiemy, że zwolennicy UPR najlepiej czuliby się w Rosji, tudzież Chinach. ;)
                        • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 11:04
                          1tomasz1 napisał:

                          > Wszyscy wiemy, że zwolennicy UPR najlepiej czuliby się w Rosji,
                          > tudzież Chinach

                          No ja tego nie wiem. Najlepiej bym się czuł w Wolnej Polsce.
                          • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 13:45
                            Mam nadzieję, że nie w wolnej... od myślenia. ;)

                            O to co przez to rozumiesz nawet nie będę pytał.
                            • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 14:56
                              1tomasz1 napisał:

                              [ o Wolnej Polsce ]
                              > Mam nadzieję, że nie w wolnej... od myślenia. ;)

                              Nie, wolność i odpowiedzialność oznacza konieczność myślenia, w przeciwieństwie
                              do obecnego ustroju nakazowo-zakazowego.

                              > O to co przez to rozumiesz nawet nie będę pytał.

                              I słusznie, bo to by mogło być przykre dla ciebie.

                              To symptomatyczne, że wolność jest dla ciebie obiektem drwin.
                              • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 08:57
                                Zdefiniuj więc ustrój, który by Tobie odpowiadał.
                                • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 15:11
                                  1tomasz1 napisał:

                                  > Zdefiniuj więc ustrój, który by Tobie odpowiadał.

                                  Wolność i sprawiedliwość. Z tych dwóch słów wynika cała reszta, między innymi:

                                  * likwidacja wpływu ludu na prawo i władzę - bo: (1) sprawiedliwość jest tylko
                                  jedna i niezależna od humorów i interesów ludu, (2) narzucanie woli innym jest
                                  łamaniem ich wolności,
                                  * prawo zredukowane do absolutnego minimum, czyli zapewne jakieś 3-5% obecnego
                                  stanu; zakazywać można tylko tych rzeczy, które szkodzą innym, a nakazywać tylko
                                  te, które da się uzasadnić żelazną logiką lub bezpieczeństwem państwa,
                                  * bardzo surowe kary za łamanie prawa, włącznie z karą śmierci za morderstwo (i
                                  tylko za to),
                                  * sprawiedliwe podatki, czyli pogłowny i od nieruchomości,
                                  * wolna gospodarka.

                                  Ani wolność ani sprawiedliwość nie są możliwe w demokracji, co wyjaśniłem w
                                  pierwszym punkcie powyżej.

                                  Monarchia daje szansę (ale nie gwarancję oczywiście) na wolność i
                                  sprawiedliwość; demokracja daje pewność, że wolności ani sprawiedliwości nie będzie.

                                  Na wypadek, gdyby cię mój pogląd na demokrację/monarchię faktycznie
                                  zaiteresował, tutaj masz odniesienia do starego wątku:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,522,95347233,96849671.html
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,522,95347233,96994090.html
                                  • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 15:21
                                    Fajne. System idealny... dla idealnych ludzi. Takich nie ma i długo jeszcze nie
                                    będzie. Niemniej idea słuszna (acz zupełnie nierealna), masz przynajmniej do
                                    czego dążyć.
                                    • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 18:16
                                      1tomasz1 napisał:

                                      > Fajne. System idealny... dla idealnych ludzi. Takich nie ma i
                                      > długo jeszcze nie będzie.

                                      Chwileczkę. My tu chyba dyskutujemy, a nie opowiadamy o swoich objawieniach.
                                      Jeśli masz jakikolwiek powód, aby twierdzić, że to co opisuję jest dla
                                      "idealnych ludzi", to śmiało - czekam!

                                      Bo bez twojego uzasadnienia mogę to tylko uznać za próbę dyskredytacji oponenta,
                                      a nie rzeczowy udział w dyskusji.
                        • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 11:30
                          1tomasz1 napisał:

                          > Oj, nie nadymaj się tak. Na żartach się nie znasz?
                          > Wszyscy wiemy, że zwolennicy UPR najlepiej czuliby się w Rosji, tudzież
                          Chinach. ;)

                          A ja uważam, że nie ma takiego państwa, w którym by się czuli dobrze. Bo żadne
                          państwo nie działa według zasad miłych ich sercu. Wszędzie są parlamenty mające
                          większą lub mniejszą władzę. Nawet w Gabonie. ;)

                          S.
                          • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 13:44
                            Ba, nawet w czasach prehistorycznych działała wspólnota pierwotna, która jak
                            wskazuje nazwa, wspólnie podejmowała decyzje. :)
                            • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 14:26
                              1tomasz1 napisał:

                              > Ba, nawet w czasach prehistorycznych działała wspólnota pierwotna, która jak
                              > wskazuje nazwa, wspólnie podejmowała decyzje. :)

                              Ale weźmy taki carat. To byłby ustrój im odpowiadający. Iwan Groźny ?

                              S.
                            • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 14:54
                              1tomasz1 napisał:

                              > Ba, nawet w czasach prehistorycznych działała wspólnota pierwotna, która jak
                              > wskazuje nazwa, wspólnie podejmowała decyzje. :)

                              Póżniej wyewoluowała do postaci monarchii, bo słusznie zauważono, że chłop od
                              pługa nie ma pojęcia o państwie, więc lepiej aby nie rządził.

                              A potem monarchie podbiły takie właśnie "wspólnoty".
                              • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 15:24
                                Polecam poczytać o średniowiecznych ustrojach. Zdziwiłbyś się jaką władzę w
                                miastach miały rady miasta, wybierane co jakiś czas.

                                Mnie zastanawia jedno, dlaczego monarchia nie funkcjonuje nigdzie tam gdzie mamy
                                wysoko rozwinięte cywilizacja. W takich USA, za demokrację daliby się pokawałkować.
                                • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 16:28
                                  1tomasz1 napisał:

                                  > Mnie zastanawia jedno, dlaczego monarchia nie funkcjonuje nigdzie tam gdzie mamy
                                  > wysoko rozwinięte cywilizacja. W takich USA, za demokrację daliby się pokawałko
                                  > wać.

                                  Jak to nie funkcjonuje ? A Australia, Belgia, Dania, Hiszpania, Holandia,
                                  Japonia, Kanada, Liechtenstein, Luksemburg, Monako, Norwegia, Nowa Zelandia,
                                  Szwecja, Watykan i Wielka Brytania to co ?

                                  S.
                • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 10:19
                  snajper55 napisał:

                  > Prounijną propagandę finansują rządy wybierane przez obywateli unijnych państw,
                  > a więc przez nas. Kto wybrał Ganleya ? Ci, którzy mu pozwolili zarobić na
                  > kontraktach zbrojeniowych dla USA ?

                  Łapiesz się na oślep czego tylko się da. No bo powiedz, jakie to ma znaczenie,
                  jakie poparcie wśród ludu ma osoba głosząca takie a nie inne poglądy? Podobno
                  mamy wolność słowa, więc zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom UE wolno mówić
                  swoje tak samo. Tak więc wypominanie tego, że rządy mają (a raczej kiedyś miały)
                  poparcie, a Ganley nie jest po prostu kompletnie niepoważne.

                  Ganley wydawał na propagandę swoje pieniądze, w czyje pieniądze wydawały
                  rządy na agitację pro-unijną? Cudze.
                  • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 11:03
                    Zapominasz jednak o jednym. W Polsce na ten przykład, partie polityczne tworzące
                    kolejne rządy, w swoich programach miały zawarte poparcie dla idei integracji.
                    Tak samo było w przypadku rządów - były zdeklarowanymi zwolennikami UE.
                    Finansowanie i prowadzenie propagandy antyunijnej, powiedzmy dla równowagi,
                    byłoby działaniem na własną niekorzyść, na niekorzyść idei, którą wyznają. To
                    tak jakby partia prosocjalna (PiS, SLD) rządząc, wydawała miliony pln na
                    UPR-wską skrajnie kapitalistyczną agitkę. I odwrotnie zresztą; nie sądzę, żeby
                    premier Mikke (zakładając ryzykowną tezę, że zostałby nim w ogóle), kiedykolwiek
                    wydał chociaż 1 zł na promocję powszechnego systemu ubezpieczeń. :)
                    Nie oczekuj więc działań niezgodnych z programem czy własnymi (partyjnymi)
                    przekonaniami.

                    A'propos w Polsce po '89 każda partia, która deklarowała się jako przeciwnik UE,
                    była zmiatana ze sceny politycznej przez tzw. elektorat. Symptomatyczne?
                    • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 11:23
                      1tomasz1 napisał:

                      > partie polityczne tworzące
                      > kolejne rządy, w swoich programach miały zawarte poparcie dla idei integracji.
                      > Tak samo było w przypadku rządów - były zdeklarowanymi zwolennikami UE.
                      > Finansowanie i prowadzenie propagandy antyunijnej, powiedzmy dla równowagi,
                      > byłoby działaniem na własną niekorzyść, na niekorzyść idei, którą wyznają.

                      A gdzie ja namawiam rządy do prowadzenia propagandy antyunijnej? Wskaż mi
                      proszę, bo nie widzę.

                      > I odwrotnie zresztą; nie sądzę, żeby
                      > premier Mikke (zakładając ryzykowną tezę, że zostałby nim w ogóle),
                      > kiedykolwiek
                      > wydał chociaż 1 zł na promocję powszechnego systemu ubezpieczeń. :)

                      Oczywiście że nie. Nie powinien wydać nawet 1zł na jakąkolwiek promocję.
                      Rząd jest od wykonywania ustaw, a nie prowadzenia propagandy. Jakiejkolwiek!

                      Prowadzenie kampanii prounijnej jest draństwem. Rząd za pieniądze podatników
                      agituje podatników. Obrzydliwość.

                      > Nie oczekuj więc działań niezgodnych z programem czy własnymi (partyjnymi)
                      > przekonaniami.

                      Nawet nie wpadłeś na to, że można oczekiwać po prostu nie mieszania się władzy w
                      agitację wyborczą... To symptomatyczne.

                      > A'propos w Polsce po '89 każda partia, która deklarowała się jako
                      > przeciwnik UE, była zmiatana ze sceny politycznej przez tzw. elektorat.

                      Nie tyle przez elektorat, ale przez media.

                      > Symptomatyczne?

                      Żebyś wiedział że tak!
                      • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 13:50
                        zamurowany napisał:

                        > 1tomasz1 napisał:
                        >
                        > > partie polityczne tworzące
                        > > kolejne rządy, w swoich programach miały zawarte poparcie dla idei integr
                        > acji.
                        > > Tak samo było w przypadku rządów - były zdeklarowanymi zwolennikami UE.
                        > > Finansowanie i prowadzenie propagandy antyunijnej, powiedzmy dla równowag
                        > i,
                        > > byłoby działaniem na własną niekorzyść, na niekorzyść idei, którą wyznają
                        > .
                        >
                        > A gdzie ja namawiam rządy do prowadzenia propagandy antyunijnej? Wskaż mi
                        > proszę, bo nie widzę.

                        W takim razie nie ma tematu.

                        >
                        > > I odwrotnie zresztą; nie sądzę, żeby
                        > > premier Mikke (zakładając ryzykowną tezę, że zostałby nim w ogóle),
                        > > kiedykolwiek
                        > > wydał chociaż 1 zł na promocję powszechnego systemu ubezpieczeń. :)
                        >
                        > Oczywiście że nie. Nie powinien wydać nawet 1zł na jakąkolwiek promocję.
                        > Rząd jest od wykonywania ustaw, a nie prowadzenia propagandy. Jakiejkolwiek!

                        No ale jakoś musi przekonywać do swojej racji, prawda? Tym bardziej, że z reguły
                        na skutki ustaw trzeba czekać latami, a niektórzy w ogóle ich nie zauważają.

                        >
                        > Prowadzenie kampanii prounijnej jest draństwem. Rząd za pieniądze podatników
                        > agituje podatników. Obrzydliwość.

                        Dokładnie. Na tym to polega. Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać, ale takie
                        jest życie.

                        >
                        > > Nie oczekuj więc działań niezgodnych z programem czy własnymi (partyjnymi
                        > )
                        > > przekonaniami.
                        >
                        > Nawet nie wpadłeś na to, że można oczekiwać po prostu nie mieszania się władzy
                        > w
                        > agitację wyborczą... To symptomatyczne.

                        Wpadłem wiele lat temu. Potraktowałem to jednak jako utopię i nie zawracam sobie
                        tym głowy. Być może za kilkaset lat społeczeństwo tak wyewoluuje, że to co
                        piszesz będzie możliwe.

                        >
                        > > A'propos w Polsce po '89 każda partia, która deklarowała się jako
                        > > przeciwnik UE, była zmiatana ze sceny politycznej przez tzw. elektorat.
                        >
                        > Nie tyle przez elektorat, ale przez media.

                        To nie media wszak głosują, a elektorat.

                        >
                        > > Symptomatyczne?
                        >
                        > Żebyś wiedział że tak!

                        ufff :)))
                        • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 14:31
                          1tomasz1 napisał:

                          > zamurowany napisał:
                          >
                          > > Prowadzenie kampanii prounijnej jest draństwem. Rząd za pieniądze
                          > > podatników agituje podatników. Obrzydliwość.
                          >
                          > Dokładnie. Na tym to polega. Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać, ale
                          > takie jest życie.

                          A co w tym widzisz obrzydliwego ? Wybieram jakąś partię i nie mam nic przeciwko
                          temu, aby ona innym tłumaczyła nasz (mój i tej partii) punkt widzenia. Ja
                          właśnie tego od niej oczekuję. Podobnie jak każdy inny wyborca głosujący na
                          swoją wybraną partię. Przecież głosujemy na jakąś partię dlatego, że zgadzam się
                          z jej spojrzeniem na Polskę.

                          S.
                          • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 14:37
                            Tak działa właśnie demokracja. I dlatego, że owa demokracja zmiotła ze sceny
                            JKM-a, jest nazywana przez niego d***kracją.
                            • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 15:04
                              1tomasz1 napisał:

                              > Tak działa właśnie demokracja. I dlatego, że owa demokracja zmiotła ze sceny
                              > JKM-a, jest nazywana przez niego d***kracją.

                              Skąd wiesz, że to właśnie zawód osobisty jest powodem? Znowu sprzedajesz nam
                              swoje przeczucia?

                              Wykropkowywanie słów brzydkich jest dość słuszne w tekście pisanym.
                              • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 09:00
                                zamurowany napisał:

                                > 1tomasz1 napisał:
                                >
                                > > Tak działa właśnie demokracja. I dlatego, że owa demokracja zmiotła ze sc
                                > eny
                                > > JKM-a, jest nazywana przez niego d***kracją.
                                >
                                > Skąd wiesz, że to właśnie zawód osobisty jest powodem? Znowu sprzedajesz nam
                                > swoje przeczucia?
                                >
                                Obserwuję go od 1990 r., mam więc wyrobione zdanie. Możesz to nazywać
                                przeczuciem, a dokładniej odczuciem. Przypominam, że mój kumpel przez lata
                                jeździł z nim po wiecach. ;)
                                Przypominam, że swego czasu JKM był członkiem Partii... Demokratycznej.
                                • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 15:29
                                  1tomasz1 napisał:

                                  > Obserwuję go od 1990 r., mam więc wyrobione zdanie. Możesz to
                                  > nazywać przeczuciem, a dokładniej odczuciem.

                                  JKM ma argumenty, ty masz odczucia. Jak uważasz, co jest mocniejsze: odczucie
                                  czy argument?

                                  > Przypominam, że swego czasu JKM był członkiem Partii... Demokratycznej.

                                  Stronnictwa Demokratycznego. No i co z tego? Czy były w tamtych czasach w Polsce
                                  jakiekolwiek inne partie poza PZPR oraz SD? Czy wcześniejsze członkostwo JKMa w
                                  SD sprawia, że którykolwiek z argumentów przeciwko demokracji jest słabszy? Czy
                                  wiesz, że jeśli znajdę krytyczne wypowiedzi JKMa dotyczące demokracji pochodzące
                                  sprzed roku bodaj 1993 (pierwsza porażka wyborcza), to będzie to obalenie twojej
                                  tezy?
                                  • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 15:28
                                    zamurowany napisał:

                                    > 1tomasz1 napisał:
                                    >
                                    > > Obserwuję go od 1990 r., mam więc wyrobione zdanie. Możesz to
                                    > > nazywać przeczuciem, a dokładniej odczuciem.
                                    >
                                    > JKM ma argumenty, ty masz odczucia. Jak uważasz, co jest mocniejsze: odczucie
                                    > czy argument?

                                    Przykro mi ale JKM nie ma żadnych argumentów. To co on proponuje nigdzie nie
                                    funkcjonuje. Może więc tylko gdybać, przekonywać opierając się na odczuciach
                                    właśnie.

                                    >
                                    > > Przypominam, że swego czasu JKM był członkiem Partii... Demokratycznej.
                                    >
                                    > Stronnictwa Demokratycznego. No i co z tego? Czy były w tamtych czasach w Polsc
                                    > e
                                    > jakiekolwiek inne partie poza PZPR oraz SD?

                                    PSL. :))))
                                    W PRL-u władza nie była wybierana. Mógł zapisać się do PZPR i reformować
                                    Polskę. Miałby takie same szanse jak dzisiaj. ;)

                                    > Czy wcześniejsze członkostwo JKMa w
                                    > SD sprawia, że którykolwiek z argumentów przeciwko demokracji jest słabszy?

                                    Dla mnie tak.

                                    > Czy
                                    > wiesz, że jeśli znajdę krytyczne wypowiedzi JKMa dotyczące demokracji pochodząc
                                    > e
                                    > sprzed roku bodaj 1993 (pierwsza porażka wyborcza), to będzie to obalenie twoje
                                    > j
                                    > tezy?

                                    Nie. Znam wielu ludzi związanych z poprzednią władzą, którym nie podobała się
                                    demokracja. ;)
                                    • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 25.09.09, 18:33
                                      zamurowany napisał:

                                      > > JKM ma argumenty, ty masz odczucia. Jak uważasz, co jest
                                      > > mocniejsze: odczucie czy argument?
                                      >
                                      > Przykro mi ale JKM nie ma żadnych argumentów.

                                      No weź nie żartuj. Przynajmniej faktom nie zaprzeczaj.

                                      > To co on proponuje nigdzie nie funkcjonuje.

                                      "To nigdzie nie funkcjonuje" - to ulubiony "argument" moich oponentów. Jest tak
                                      beznadziejny, że aż ręce opadają.

                                      Czy ty potrafisz powtarzać tylko za innymi? Gdyby nasi przodkowie przyjęli twoją
                                      logikę, to nadal siedzielibyśmy w jaskini. A ty byś mnie przekonywał w tej
                                      jaskini, że zbudowanie maczugi jest niemożliwe, bo nigdzie nie funkcjonuje.

                                      > Może więc tylko gdybać, przekonywać opierając się na odczuciach
                                      > właśnie.

                                      Ani razu nie pisałem o odczuciach, zawsze o logice. Nikt nie dał rady zaprzeczyć.

                                      > W PRL-u władza nie była wybierana.

                                      Jak to nie? Oczywiście że była. Była tak samo wybierana jak obecnie wybierany
                                      jest np. rodzaj oświetlenia do domu: spośród rzeczy zaaprobowanych przez państwo.

                                      > Mógł zapisać się do PZPR i reformować Polskę.

                                      Jego sprawa, nie nasza. Nie osłabia to w najmniejszym stopniu argumentów
                                      przeciwko demokracji.

                                      > > Czy wcześniejsze członkostwo JKMa w
                                      > > SD sprawia, że którykolwiek z argumentów przeciwko demokracji
                                      > > jest słabszy?
                                      >
                                      > Dla mnie tak.

                                      Czyli nie. Bo gdyby był związek między jednym a drugim, to niechybnie byś go
                                      wskazał.
                            • snajper55 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 15:37
                              1tomasz1 napisał:

                              > Tak działa właśnie demokracja. I dlatego, że owa demokracja zmiotła ze sceny
                              > JKM-a, jest nazywana przez niego d***kracją.

                              No cóż, nie jest winą demokracji, że potrafili (on i jego współpracownicy)
                              przekonać do swoich wspaniałych pomysłów tak znikomą ilość ludzi.

                              Albo te jego pomysły nie są takie wspaniałe jak uważa, albo jego ludzie nie
                              nadają się na polityków.

                              S.
                              • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 18:20
                                snajper55 napisał:

                                > Albo te jego pomysły nie są takie wspaniałe jak uważa, albo jego ludzie nie
                                > nadają się na polityków.

                                Drugi wariant jest możliwy. Pierwszy jest absurdalny, bo sprawiedliwość nie
                                podlega ocenie ludu. Równie dobrze mógłbyś poddać pod demokratyczne głosowanie
                                teorię względności.

                                Jest też i trzecia możliwość: większość woli demokratycznie narzucić wszystkim
                                socjalizm. Bo w socjalizmie państwo kradnie na potęgę, ale niektórym potem
                                rozdaje. Leniwa i głupia większość liczy na to, że będzie należeć do tej grupy
                                obdarowanej, a zaradny sąsiad nie.
                                • 1tomasz1 Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 09:02
                                  Gdyby to co głosi było dla ludzi korzystne, to by w to weszli. Tak przynajmniej
                                  pisałeś w przypadku żarówek. Ponoć ludzie potrafią liczyć.
                                  Teraz pewnie napiszesz o mediach. ;)
                                  • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 24.09.09, 15:41
                                    1tomasz1 napisał:

                                    [ o UPR/JKM ]
                                    > Gdyby to co głosi było dla ludzi korzystne, to by w to weszli.
                                    > Tak przynajmniej pisałeś w przypadku żarówek. Ponoć ludzie potrafią
                                    > liczyć.

                                    Podam przykład: 26-letni dryblas żyjący na utrzymaniu mamusi, pod jej opieką i
                                    kontrolą. Czy taki chce zmiany sytuacji? Nie, bo mu wygodnie. Czy słuszne jest
                                    radykalne "przecięcie pępowiny" bez jego zgody? Jak najbardziej!

                                    Państwo jest właśnie taką opiekuńczą mamusią, a większość wyborców to tacy
                                    właśnie "dorośli" pod ciepłą opieką mamusi. Czy oni będą głosować na UPR, które
                                    żąda "przecięcia pępowiny"?

                                    > Teraz pewnie napiszesz o mediach. ;)

                                    Skoro nalegasz, to podam przykład. Zobacz podejście tutejszego moderatora do
                                    mnie: ironizuje zamiast dyskutować, wcześniej wycinał posty, teraz posuwa się do
                                    sugerowania innym, aby wrzucili mnie na listę ignorowanych. Relacja
                                    moderator-Zamurowany jest identyczna z relacją media-UPR. Jak nie potrafią
                                    dyskutować, to próbują przemilczeć, wykpić albo przedstawić jako wariata. Czy ja
                                    wyglądam na wariata?
                          • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 15:06
                            snajper55 napisał:

                            > Wybieram jakąś partię i nie mam nic przeciwko
                            > temu, aby ona innym tłumaczyła nasz (mój i tej partii) punkt widzenia.

                            Więc zapłać za to z własnego portfela.

                            I przestań wkładać rękę do cudzej kieszeni.
                        • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 18:32
                          1tomasz1 napisał:

                          > > Rząd jest od wykonywania ustaw, a nie prowadzenia propagandy.
                          > > Jakiejkolwiek!
                          >
                          > No ale jakoś musi przekonywać do swojej racji, prawda?

                          Jakiej racji? O czym ty piszesz, człowieku? Rząd ma wykonywać ustawy, a nie mieć
                          jakieś racje, czy prowadzić agitacje.

                          > > Prowadzenie kampanii prounijnej jest draństwem. Rząd za pieniądze
                          > > podatników agituje podatników. Obrzydliwość.
                          >
                          > Dokładnie. Na tym to polega. Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać,
                          > ale takie jest życie.

                          Więc zgadzasz się, że to jest obrzydliwość, ale popierasz to? Wobec tego jesteś
                          współodpowiedzialny za tę obrzydliwość.

                          > > Nawet nie wpadłeś na to, że można oczekiwać po prostu nie mieszania się w
                          > > władzy w agitację wyborczą... To symptomatyczne.
                          >
                          > Wpadłem wiele lat temu. Potraktowałem to jednak jako utopię i nie
                          > zawracam sobie tym głowy. Być może za kilkaset lat społeczeństwo tak
                          > wyewoluuje, że to co piszesz będzie możliwe.

                          Utopią jest to, że władza nie agituje wyborców? Możliwe za kilkaset lat? Twój
                          cynizm mnie przeraża. W demokracji władza (w teorii) stara się robić to, co jest
                          miłe wyborcom. Jeśli wyborcom nie zależy na przyzwoitości, to nie jest
                          przyzwoita. A ty, wspierając ją w tym, stajesz się współodpowiedzialny za to bagno.

                          Demokracja to nie moja bajka. Ale jak już się w nią musimy bawić, to niepojęte
                          jest dla mnie to, że wyborca może chcieć, aby wybrana przez niego władza
                          wpływała na wyborców. Po co wybory, skoro zezwalacie, aby władza kształtowała
                          opinie społeczne?

                          > To nie media wszak głosują, a elektorat.

                          Oj naiwny, naiwny...
            • zamurowany Re: Ja też wierzę w ich mądrość 23.09.09, 10:22
              snajper55 napisał:

              > Piszemy o irlandzkim referendum.

              Ale nawiązania do słynnych referendów w Holandii i Francji jak najbardziej
              pasują do tematu.

              > Czyżby Irlandczycy nie zagłosowali przeciw w
              > poprzednim referendum, dzięki ogromnym funduszom wydanym przez Ganleya na
              > antyunijną propagandę ?

              Bądź konsekwentny, człowieku. Więc skoro wypominasz Irlandczykom, że zagłosowali
              na NIE dzięki propagandzie Ganleya, to wypomnij też, że teraz zagłosują na TAK
              dzięki jeszcze większej propagandzie rządu i UE.
      • zamurowany Re: Wierzę w mądrość Irlandczyków 23.09.09, 10:13
        grand_bleu napisała:

        > Irlandia powie NIE

        A ja już nie wierzę niestety.
    • snajper55 Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 03:04
      Zdecydowana większość Irlandczyków poparła Traktat Lizboński. Irlandia dołączyła do 24 państw UE, które traktat już ratyfikowały. Teraz czas na dwa podpisy.

      "Ogromną większością głosów Irlandczycy poparli w piątek w ponownym referendum Traktat z Lizbony. Za Traktatem głosowało 67,1 proc. wyborców, przeciw było 32,9 proc. - ogłosił w sobotę w Dublińskim Zamku przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej.".
      www.wnp.pl/informacje/irlandia-zdecydowanie-poparla-w-drugim-referendum-traktat-z-lizbony,90580_1_0_0.html

      S.
      • Gość: wan Re: Tak ale na swoich prawach IP: *.pools.arcor-ip.net 04.10.09, 14:14
        Tylko takie zmiany daly ten wynik. Podatki, zycie rodzinne bez
        wtracania sie Unii i kilka innych waznych obiecanych przywilejow.Z
        Polska sie nie obcyngalaja.
      • mike0l Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 15:08
        Miejmy nadzieje ze Klaus nie podpisze traktatu. Poza tym, dość optymistyczne
        wieści płyną z Anglii:

        The Tory leadership has repeatedly refused to promise a referendum if the treaty
        is in force by the time of the general election. But Johnson said voters would
        be “very jealous” of the Irish if they were denied a referendum and insisted
        that a vote must be held irrespective of whether the treaty has been rubber
        stamped.

        W przyszłym roku w UK wybory wygrają konserwatyści a społeczeństwo
        demokratycznie, w referendum odrzuci traktat nawet jak będzie wcielony w życie.

        O UE w brytyjskiej prasie:

        The treaty creates sweeping EU powers over asylum, health, justice and social
        security. It scraps national vetoes in 61 areas, weakens Britain’s power to
        block legislation and could pave the way for a European defence policy and EU
        army. If the treaty comes into force the EU will have a network of embassies
        around the world.

        www.timesonline.co.uk/tol/news/politics/article6860234.ece
        • snajper55 Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 16:26
          mike0l napisał:

          > Miejmy nadzieje ze Klaus nie podpisze traktatu.

          Jeśli w ten sposób będzie Ci łatwiej... Możesz mieć też nadzieję, że Kaczyński
          nie podpisze. A gdy podpiszą, to w czym będziesz nadzieję pokładał ?

          S.
          • mike0l Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 21:12

            >A gdy podpiszą, to w czym będziesz nadzieję pokładał ?

            w mądrości narodu brytyjskiego:

            www.timesonline.co.uk/tol/news/politics/article6860600.ece?token=null&offset=0&page=1
            • snajper55 Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 22:25
              mike0l napisał:

              >
              > >A gdy podpiszą, to w czym będziesz nadzieję pokładał ?
              >
              > w mądrości narodu brytyjskiego:

              Chciałeś chyba powiedzieć w głupocie ?

              Do wyborów daleko. Także według mnie Traktat wejdzie w życie przed Bożym
              Narodzeniem.

              S.
              • mike0l Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 22:30
                > Chciałeś chyba powiedzieć w głupocie ?

                Referenda w innych krajach pokazały ze nie tylko Brytyjczycy sa "głupi".
                Konserwatyści zapowiadają ze przeprowadza referendum nawet gdy traktat wejdzie w
                życie....
                • snajper55 Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 04.10.09, 22:52
                  mike0l napisał:

                  > Referenda w innych krajach pokazały ze nie tylko Brytyjczycy sa "głupi".

                  Na przykład referendum w Irlandii ?

                  > Konserwatyści zapowiadają ze przeprowadza referendum nawet gdy traktat wejdzie
                  > w życie....

                  Czyli referendum za wystąpieniem z UE ? Ja czytałem, że takiego referendum nie
                  przeprowadzą.

                  "Gdyby Anglicy, mimo wejścia w życie Traktatu, przeprowadzili referendum w tej
                  sprawie, byłoby to głosowanie nad pozostaniem Zjednoczonego Królestwa w Unii. Na
                  to Cameron z pewnością się nie zdecyduje."
                  http://www.mojeopinie.pl/traktat_lizbonski_w_irlandii_drugie_referendum,3,1253654739


                  Nie ma sprawy. Każde państwo może z UE wystąpić. Nie będę płakał po Wielkiej
                  Brytanii.

                  S.
                  • mike0l Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 05.10.09, 00:18
                    > Czyli referendum za wystąpieniem z UE ? Ja czytałem, że takiego
                    > referendum nie przeprowadzą.

                    Nigel Farage powiedział, ze 40 mln funtów dziennie kosztuje Wielka Brytanie bycie w EU i dlatego większość polityków UK chce, aby UK wystąpiła z UE i miała z tymi państwami jedynie proste, przejrzyste porozumienie o wolnym handlu.

                    2:56
                    "[...] and when we tell them that it costs 40 mln pounds a day just for us to be in this european union the vast majority, the main stream respectible political view in this country now is we should not be part of this union. we should have simple free-trade agreement. and that's why people come into UK"

                    w wywiadzie dla SKY
                    www.youtube.com/watch?v=X4lmuLI81SU

                    Powiedział równiez, ze UK boi się, ze po przyjęciu tego traktatu i po dalszym rozszerzaniu unii, będzie kompletna wolność przepływu ludzi z Turcji.
                    www.youtube.com/watch?v=OEOFTz_Nnas (2min)

                    > Na przykład referendum w Irlandii?

                    np Francji czy Holandii. Ile zapłacono za kampanie "informacyjna" w Irlandii???? A oto przykład jak rząd Irlandii indoktrynował obywateli. 1:00 jest skan ulotki, gdzie jest napisane:

                    "The Government, after discussions with all EU Member States, has ensured that..." States?????
                    www.youtube.com/watch?v=bw_bRBIbOmw
                    > Nie ma sprawy. Każde państwo może z UE wystąpić. Nie będę płakał
                    > po Wielkiej Brytanii.

                    A ja się będę bardzo cieszył z tego faktu, nie chce być obywatelem UE.

                    I jeszcze bardzo ciekawa debata "Lisbon Treaty: Yes side takes a beating" jakich w "polskich" mediach brak.

                    www.youtube.com/watch?v=gtDcWWUm7ik
                    • snajper55 Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 05.10.09, 00:55
                      mike0l napisał:

                      > Nigel Farage powiedział, ze 40 mln funtów dziennie kosztuje Wielka Brytanie byc
                      > ie w EU i dlatego większość polityków UK chce, aby UK wystąpiła z UE i miała z
                      > tymi państwami jedynie proste, przejrzyste porozumienie o wolnym handlu.

                      Nie takie rzeczy ludzie mówią. Co nie znaczy, że jest to prawda.

                      > Powiedział równiez, ze UK boi się, ze po przyjęciu tego traktatu i po dalszym r
                      > ozszerzaniu unii, będzie kompletna wolność przepływu ludzi z Turcji.

                      Po przyjęciu Turcji do UE oczywiście nie. Ale po przyjęciu Turcji do Schengen
                      oczywiście tak. Gdyby znał podstawowe zasady funkcjonowania UE to by się nie
                      bał, tylko wiedział.

                      > np Francji czy Holandii. Ile zapłacono za kampanie "informacyjna" w Irlandii???

                      Zapytaj Declana Ganleya. A zresztą nie musisz pytać:

                      "Według irlandzkiej Komisji Referendalnej grupa Ganleya wydała na kampanię
                      najwięcej ze wszystkich irlandzkich organizacji – około 1,3 miliona euro.".
                      pl.wikipedia.org/wiki/Declan_Ganley

                      > A ja się będę bardzo cieszył z tego faktu, nie chce być obywatelem UE.

                      Każdy ma takie radości, na jakie zasługuje. ;)

                      S.
                • greg-7 Re: Irlandia: 67,1% - TAK, 32,9% - NIE 05.10.09, 00:03
                  re: mike0l
                  Brytyjczycy i tak chyba wyjdą z UE, to jest tylko kwestią czasu.
                  Podporządkowanie się Niemcom, czy komukolwiek innemu nie jest w ich
                  stylu, a spraw spornych będzie coraz więcej. Swój model anglosaski
                  tworzyli od wieków i dobrze się sprawdzał. Nachalne tworzenie
                  superpaństwa pod niemiecką kontrolą na dłuższą metę skazane jest na
                  porażkę.
      • zamurowany A kiedy trzecie? 04.10.09, 23:00
        A kiedy będzie trzecie referendum? Przecież wypadałoby sprawdzić - może zmienili
        zdanie...
        • snajper55 Re: A kiedy trzecie? 05.10.09, 00:56
          zamurowany napisał:

          > A kiedy będzie trzecie referendum? Przecież wypadałoby sprawdzić - może zmienili
          > zdanie...

          Wtedy, kiedy tak postanowi rząd Irlandii.

          S.
          • zamurowany Re: A kiedy trzecie? 05.10.09, 18:25
            snajper55 napisał:

            > > A kiedy będzie trzecie referendum? Przecież wypadałoby sprawdzić - może
            > > zmienili zdanie...
            >
            > Wtedy, kiedy tak postanowi rząd Irlandii.

            No ale chyba potrafisz rzucić jakąś prognozę w oparciu o godną szacunku bezstronność rządu Irlandii w tej sprawie? Skoro pytali dwa razy (bo podejrzewali zmianę decyzji swojego narodu), to może zapytają i trzeci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka