rolnikpolski
14.01.04, 14:57
Program ISPA od 2000 roku
Iluzja pomocy
We wrześniowym numerze "Naszego Dziennika" ("Prawda o unijnej pomocy" nr 213,
12.09.2003 r.) przedstawiliśmy informacje na temat oceny roli i znaczenia w
rozwoju gospodarczym społeczności lokalnych, gmin, powiatów i województw
Polski - tzw. programów pomocowych Unii Europejskiej.
Dokonaliśmy generalnego przeglądu realizacji w Polsce najważniejszych
programów unijnych: SAPARD, PHARE, ISPA, VI Programu Ramowego UE,
Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego oraz Funduszy
Strukturalnych - za lata 2000-2003.
Łączna ocena tych programów wypadła katastrofalnie. Środki finansowe
zaplanowane przez UE to iluzja. Zaś przekazane na konta tzw. beneficjentów
końcowych, czyli gmin realizujących konkretne projekty - nie przekroczyły jak
dotychczas kilku procent wartości inwestycji.
Ponieważ rząd L. Millera i media proeuropejskie od lat podkreślają
nadzwyczajną i decydującą rolę programów "pomocowych" w strategii rozwoju
Polski, a po negocjacjach w Kopenhadze wręcz twierdzą o jedynym możliwym
źródle rozwoju gospodarczego kraju przez finansowanie rozwoju infrastruktury,
komunikacji i ochrony środowiska - przeanalizujmy szczegółowo, co się
zmieniło w tej dziedzinie i co nam Unia rzeczywiście "dała" w ramach programu
ISPA "Ochrona Środowiska" w latach 2000-2003.
Programy
PHARE oraz ISPA
W latach 2000-2003 w ramach "pomocy przedakcesyjnej" Unii Europejskiej w
zakresie jednego z kluczowych programów dla UE i Polski, dotyczącego ochrony
środowiska - były realizowane programy PHARE i ISPA.
W ramach programu PHARE "Ochrona Środowiska" realizowano projekt PL9907 -
"Środowisko naturalne", oraz projekt PL9912 - Fundusz Dużych Projektów
Infrastrukturalnych.
W ustawie budżetowej na lata 2000-2001 na te programy przewidziano koszty 41
mln 925 tys. zł, a wykorzystano 6 mln 914 tys. zł - co stanowiło 16 proc.
Na program ISPA "Ochrona Środowiska" w latach 2000-2001 zaplanowano 111 mln
202 tys. euro; faktycznie uzyskane środki przez Polskę wyniosły 31 mln 164
tys. euro - co stanowiło 28 proc. planowanych środków. Z tego fizycznie
wykorzystano, ponieważ tyle realnie wpłynęło na koszty inwestorów (gminy) -
tylko 3 mln 19 tys. euro, co stanowiło 2,7 proc. planowanej kwoty.
Wtedy podkreślaliśmy, że sprawa funduszy PHARE i ISPA jest przykładem
skandalicznie niskiego przyznawania środków "pomocowych" UE dla Polski.
Świadczy to o naszych ogromnych problemach w kontaktach z Komisją Europejską
w zakresie finansowania dużych projektów.
Jak stwierdzają oficjalnie dokumenty sejmowe1, strona polska nie ma na to
praktycznie żadnego wpływu. Po prostu UE przyjęła dla Polski taki sposób
postępowania, jaki zaproponował nam prezydent Francji: "Siedźcie cicho i
cieszcie się, że was chcemy".
Dziś widać jak na dłoni, że poziom dofinansowania dużych projektów w ramach
programów SAPARD czy ISPA nie przekroczył jednego procentu planowanych
kosztów projektów gminnych. I to jest praktyczna realizacja strategii UE
wobec Polski.
Dowód? W dzisiejszej publikacji przedstawimy ujawnione urzędowe dane
Ministerstwa Środowiska z grudnia 2003 roku2, nigdzie dotychczas
niepublikowane, dotyczące "postępu" we wdrażaniu programu ISPA w
sektorze "Ochrona Środowiska" w roku 2000 w Polsce.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040114&id=my11.txt