Dodaj do ulubionych

miejsce Polski w Unii Europejskiej

IP: 69.19.31.* 05.05.04, 03:49
www.economist.com/agenda/PrinterFriendly.cfm?Story_ID=2628203
Wyglada na to, ze dopiero za ponad 50 lat Polska osiagnie obecny poziom
ekonomiczny krajow poprzedniej 15-tki.

Co wydaje mi sie dziwne, bo Litwa, Lotwa , Slowacja nie wspominajac o
Czechach i Wegrach maja sie juz obecnie lepiej od Polski.

Polska w nowej EU znajduje sie na przedostatnim miejscu, jezeli policzyc GNP
per capita. Tylko jeden kraj ( ktory to ?) jest biedniejszy od Polski ?

www.time.com/time/europe/html/040412/frontier.html
Nowe 10 krajow, czlonkow EU maja circa 30 % populacji. Ale wytwarzaja tylko 9
% produkcji.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • komentator To nie tak 05.05.04, 07:53
      Gość portalu: ksiegowy napisał(a):

      > Polska w nowej EU znajduje sie na przedostatnim miejscu, jezeli policzyc GNP
      > per capita. Tylko jeden kraj ( ktory to ?) jest biedniejszy od Polski ?

      Poziom statystyczny Polski obniza duzy procent ludnosci wiejskiej ktora nie
      wykazuje zadnych dochodow (nie placa podatkow).

      > Wyglada na to, ze dopiero za ponad 50 lat Polska osiagnie obecny poziom
      > ekonomiczny krajow poprzedniej 15-tki.

      A z rozwojem tez nie tak bo rozwoj jest o wiele szybszy:

      For Europe's retailers, Kraków is the new frontier. M1, built by Germany's
      Metro Group, is one of eight massive shopping centers that have sprung up in
      this ancient capital in recent years, including two Tescos (British), two
      Carrefours (French) and several other big German stores. In all, Kraków is now
      home to some 20 hypermarkets, giving it one of the highest per-capita
      concentrations of megastores anywhere in Europe. And it's not over yet. Despite
      a moribund economy, two more hypermarkets are planned in the next two
      years. "The competition is horrific," says Kevin Doherty, president of Tesco
      Polska, which is headquartered in Kraków. "If you don't win in Poland, you
      can't win in Europe."

      "In Western Europe, it took two generations to make the leap from small retail
      shops to the shopping mall," says Wojciech Sokól, a Kraków native and head of
      corporate affairs at Tesco Polska. "Here we've done it in just over a decade."

      Przy takiej konkurencji i tempie wszystko pojdzie szybciej.

      • snajper55 Re: To nie tak 05.05.04, 09:05
        komentator napisała:

        > Gość portalu: ksiegowy napisał(a):
        >
        > > Polska w nowej EU znajduje sie na przedostatnim miejscu, jezeli policzyc GNP
        > > per capita. Tylko jeden kraj ( ktory to ?) jest biedniejszy od Polski ?
        >
        > Poziom statystyczny Polski obniza duzy procent ludnosci wiejskiej ktora nie
        > wykazuje zadnych dochodow (nie placa podatkow).

        Wykazywanie lub nie dochodów nie wpływa na wielkość PKB. Przy PKB liczy się
        WYDATKI, a nie dochody. Włąśnie dlatego, aby uniezależnić go niewykazywanych
        dochodów.

        Snajper.
      • Gość: ksiegowy Re: To nie tak IP: 69.19.31.* 10.05.04, 03:52
        komentator napisała:

        > Gość portalu: ksiegowy napisał(a):
        >
        > > Polska w nowej EU znajduje sie na przedostatnim miejscu, jezeli policzyc G
        > NP
        > > per capita. Tylko jeden kraj ( ktory to ?) jest biedniejszy od Polski ?
        (...)
        >
        > A z rozwojem tez nie tak bo rozwoj jest o wiele szybszy: (...)


        Mysle, ze za odpowiedz powinna posluzyc bardzo dobra analiza obecnej sytuacji w
        Polsce , zawarta pod :

        wsarch.ucr.edu/archive/books/tausch/spar4.html
        Podstawowym problemem jest to, ze Polska nie jest krajem "przyjaznym" dla
        inwestorow. Ze wladze tak centralne jak i regionalne robia wszystko, aby
        inwestorow odstraszyc.

        Kazdy urzedas, nawet najmniejszy ( i najglupszy) uwaza za swoj podstawowy
        obowiazek opozniac inwestycje , w tym i zagraniczne. A niestabilnosc i
        niekompetencja wladz politycznych tylko te trudnosci poteguje.

        Pozdr.
    • snajper55 Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej 05.05.04, 09:00
      Gość portalu: ksiegowy napisał(a):

      > Wyglada na to, ze dopiero za ponad 50 lat Polska osiagnie obecny poziom
      > ekonomiczny krajow poprzedniej 15-tki.
      >
      > Co wydaje mi sie dziwne, bo Litwa, Lotwa , Slowacja nie wspominajac o
      > Czechach i Wegrach maja sie juz obecnie lepiej od Polski.

      Wydajność pracy w Polsce to 38% średniej unijnej (w rolnictwie - 13% !). Dla
      przykłądu: Słowenia - 71%, Czechy, Węgry - 58%. Średni Słoweniec jest tak
      wydajny jak dwóch Polaków. Jeden średni Unita jest tak wydajny, jak ośmiu
      naszych rolników.

      Pozdrawiam

      Snajper.
      • gucio60 Re: halo snajper 05.05.04, 10:56
        nie zapominaj, ze statystyka mozna dowolnie manipulowac w zaleznosci od
        zapotrzebowania
        nie zapominaj, ze w kazdym kraju istnieje takze sektor panstwowy a ten jak
        wiadomo nie wiele rozni sie od polskiego - biurokracja jest biurokracja,
        wszystko jedno jak ja zwal i tempo pracy, idzie na zwolnionych i to bardzo
        zwolnionych obrotach za przecietnie dosc wysokie pobory
        jak myslisz skad den deficyt w brd i francji ???
        czy cytowane przez ciebie statystyki tez o tym mowia !!!???


        • snajper55 Re: halo snajper 05.05.04, 13:17
          gucio60 napisał:

          > nie zapominaj, ze statystyka mozna dowolnie manipulowac w zaleznosci od
          > zapotrzebowania

          Aby twierdzić, że dane statystyczne są zmanipulowane, trzeba mieć na to
          jakiekolwiek dowody. Nie zapomnij, że żona (dziewczyna) może Cię zdradzić. No
          co, nie może ?

          > nie zapominaj, ze w kazdym kraju istnieje takze sektor panstwowy a ten jak
          > wiadomo nie wiele rozni sie od polskiego - biurokracja jest biurokracja,
          > wszystko jedno jak ja zwal i tempo pracy, idzie na zwolnionych i to bardzo
          > zwolnionych obrotach za przecietnie dosc wysokie pobory

          No to skoro w każdym, to w każdym wpływa na zaniżenie średniej wydajności. Ale
          skoro gdzie indziej jest 71%, a u nas 38%, to jednak o czymś to świadczy.

          > jak myslisz skad den deficyt w brd i francji ???
          > czy cytowane przez ciebie statystyki tez o tym mowia !!!???

          Podałem statystyki mówiące o wydajności w niektóych wstępujących do UE
          państwach, w porównaniu ze średnią z UE.

          Snajper.
      • komentator Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej 05.05.04, 11:07
        snajper55 napisał:

        > Wydajność pracy w Polsce to 38% średniej unijnej (w rolnictwie - 13% !). Dla
        > przykłądu: Słowenia - 71%, Czechy, Węgry - 58%. Średni Słoweniec jest tak
        > wydajny jak dwóch Polaków. Jeden średni Unita jest tak wydajny, jak ośmiu
        > naszych rolników.

        W Polsce wydajnosc obniza rolnictwo gdzie jest duzo ludzi a znaczna czesc
        pracuje na samozaopatrzenie. W normalnej czesci ekonomii nie ma tak duzych
        roznic co widac po tym ze srednie place nie roznia sie zbytnio (Slowenia
        jest w innej klasie).
        • snajper55 Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej 05.05.04, 13:19
          komentator napisała:

          > W Polsce wydajnosc obniza rolnictwo gdzie jest duzo ludzi a znaczna czesc
          > pracuje na samozaopatrzenie. W normalnej czesci ekonomii nie ma tak duzych
          > roznic co widac po tym ze srednie place nie roznia sie zbytnio (Slowenia
          > jest w innej klasie).

          Zgadza się, obniża. Jednak nie można go wszak pominąć. Jest ono częścią naszej
          gospodarki, jest ono naszą kulą u nogi, drogo nas będzie jeszcze przez całe
          lata kosztować i dlatego trzeba i tę mizerną wydajność brać pod uwagę.

          Snajper.
        • Gość: ksiegowy Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej IP: 69.19.31.* 05.05.04, 18:58
          > >Średni Słoweniec jest tak
          > > wydajny jak dwóch Polaków. Jeden średni Unita jest tak wydajny, jak ośmiu
          > > naszych rolników.
          >
          > W Polsce wydajnosc obniza rolnictwo gdzie jest duzo ludzi a znaczna czesc
          > pracuje na samozaopatrzenie. W normalnej czesci ekonomii nie ma tak duzych
          > roznic co widac po tym ze srednie place nie roznia sie zbytnio (Slowenia
          > jest w innej klasie).


          Od szeregu lat obywatele Slowenii wjezdzaja na pobyty turystyczne ( do 3
          miesiecy) tak do USA jak i Kanady bez potrzeby uzyskiwania wiz ( to znaczy
          dostaja je od reki na granicy).


          Pozdrowka
      • Gość: ksiegowy Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej IP: 69.19.31.* 07.05.04, 04:49
        Mimo wszystko za sukces nalezy uznac, ze polscy negocjatorzy zdolali uzyskac
        potwierdzenie dla 43 "ustepstw" dla Polski od regul EU.

        www.economist.com/agenda/displayStory.cfm?Story_id=2461814
        Przy tej bidzie z nedza ( Polska jest na przedostatnim miejscu jezeli chodzi o
        GNP per capita w Unii Europejskiej, na 25 czlonkow) nalezy sie dziwic, ze w
        ogole z Polska w tym ukladzie rozmawiano. Mysle, ze w pewnej mierze mozna by to
        bylo wytlumaczyc szczegolnym polozeniem geograficznym ( przez Polske prowadza
        drogi do krajow nadbaltyckich, bylych posiadlosci ZSRR, a takze dalej - do
        Finlandii).

        Dziwic sie nalezy, ze sa Polacy narzekajacy iz polscy negocjatorzy nie uzyskali
        wiecej od Unii, przy przyjeciu. To co uzyskano to i tak masa ustepstw.

        Kolejna na liscie, Lotwa uzyskala tylko 32 ustepstwa. Co mozna sobie inaczej
        wyjasnic, ze byla ona bardziej "rynkowo/europejska".


        Pozdr.
    • Gość: ksiegowy Re: miejsce Polski w Unii Europejskiej IP: 69.19.31.* 05.05.04, 17:19
      Cytat :

      >>Polska jest rekordzistką jeśli chodzi o poziom bezrobocia w rozszerzonej Unii
      Europejskiej. Średnio w krajach Unii nie pracuje co 13 osoba, która poszukuje
      zatrudnienia. U nas jest to niemal co piąta z nich.
      Opublikowane wczoraj przez unijne biuro statystyczne Eurostat dane uwzględniają
      już wszystkie 25 krajów rozszerzonej Unii. Eurostat posługuje się metodologią
      zalecaną przez Międzynarodową Organizację Pracy, a nie według narodowych
      definicji – stąd możliwe różnice we wskaźniku. Definiuje ona bezrobotnego jako
      osobę w wieku 15-74 lata, która nie pracuje, ale jest w stanie podjąć pracę w
      ciągu 2 tygodni i podczas ostatnich czterech tygodni aktywnie jej poszukiwała.

      W wyniku rozszerzenia wskaźnik bezrobocia dla 25 krajów „nowej” Unii wynosi 9
      proc., a dla 15 członków "starej" UE 8 proc. Polska, która ma najwyższy
      wskaźnik bezrobocia (19 proc.) wyprzedza po tym względem Słowację (16,5 proc.)
      i Litwę (11,5 proc.). Jednak tylko w Polsce i na Słowacji wskaźnik ten
      przekracza 16 proc., natomiast Litwa notuje już niewiele wyższy wskaźnik
      niż "starounijna" Hiszpania (11,1 proc.).

      Na drugim biegunie znajdują się Luksemburg, Irlandia, Austria i nowy członek
      Unii Cypr – wszystkie ze wskaźnikiem bezrobocia nieprzekraczającym 4,7 proc.
      Spośród państw naszego regionu najlepiej z zagospodarowaniem swojej siły
      roboczej radzą sobie Węgrzy (6 proc.) i Czesi (8,4 proc.), choć w tych
      ostatnich wskaźnik bezrobocia przekracza średnią dla krajów starej Piętnastki
      (jest jednak niższy od średniej dla rozszerzonej Unii). Z nowo wstępujących
      krajów niewielkie bezrobocie występuje w Słowenii (6,5 proc.). <<

      Odnosnie podniesionej tezy, ze w Polsce istnieje wieksza dynamika rozwoju, wiec
      bedzie ona szybciej wychodzic z dolka = to wydaje mi sie, ze takie twierdzenie
      wymaga dobrego udokumentowania.

      To znaczy porownania jak sie przedstawial rozwoj PNB w wymienionych krajach, w
      odniesieniu , na przyklad do 1990 roku.

      W kazdym razie istnienie takiego jak w Polsce bezrobocia swiadczy raczej o
      braku rozwoju (lub jego slabym tempie) .


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka