Dodaj do ulubionych

Eurofobi macie nowiutki temat

31.12.04, 09:38

Tym razem o DODATNIM bilansie platniczym, zrownaniu eksportu
towarow z importem oraz wzroscie eksportu o 20% rocznie. Nie
ma sie co dziwic ze mamy silna zlotowke jesli do kasy wplywa
wiecej walut niz wydajemy. Tylko gdzie jest ten upadek polskiej
ekonomii ktory mial nastapic w ciagu pol roku?

biznes.onet.pl/0,1030938,wiadomosci.html

W październiku nastąpiła zmiana salda rachunku bieżącego w porównaniu z
wrześniem 2004 roku z ujemnego na dodatnie. Spowodowane to było głównie
zmniejszeniem deficytu w obrotach towarowych o 311 mln euro oraz zmianą salda
usług z ujemnego na dodatnie o 232 mln euro" - napisał NBP w komentarzu.

Na dodatnie saldo w bilansie złożyły się dodatnie salda transferów bieżących -
318 mln euro i obrotów usługowych - 212 mln euro oraz ujemne salda dochodów -
281 mln euro i obrotów towarowych - 15 mln euro.

Wartość eksportu towarów w październiku wyniosła 6.366 mln euro, a importu
6.381 mln euro. W porównaniu z październikiem 2003 roku eksport towarów
zwiększył się o 1.034 mln euro, czyli o 19,4 proc., a import towarów
zwiększył się o 826 mln euro, czyli o 14,9 proc.

Skumulowany eksport towarów w ostatnich dwunastu miesiącach
wyniósł 63.523 mln euro, a import 68.101 mln euro. W porównaniu do
analogicznego okresu listopad 2002 - październik 2003 eksport towarów
zwiększył się o 10.727 mln euro, czyli o 20,3 proc., a import towarów
zwiększył się o 9.738 mln euro, czyli o 16,7 proc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaś Re: Eurofobi macie nowiutki temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:35
      Nie jestem ekonomistą. Przytoczone tu liczby są niezbyt czytelne. Nie wiem po
      jakim kursie ( z którego dnia ) liczone.Jeszce większe watpliwości ogarniają
      mnie gdy wejdę do któregoś z supermarketów i czytam : PROMOCJA - bluzka
      kosztowała 100 zł teraz 50.Która cena ma coś wspólnego z rzeczywistą wartością
      towaru. Kiedy jestem bardziej oszukiwany, poprzednio czy teraz? Podejrzewam ,że
      podobnie może być w tej makroekonomii. Wszystko zależy w jakim świetle chce się
      przedstawić rzeczywistość. Zawsze można napisać : PROMOCJA.
    • klip-klap jest spox 03.01.05, 14:18
      postep cywilizacyjny,itd.

      rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050103/warszawa_a_2.html
      • 1tomasz1 Re: jest spox 03.01.05, 20:40
        Noworoczne podwyżki. Skąd my to znamy. :)
        Ciekawe czy kiedyś doczekamy znaczącej obniżki podatków?
        Polecam artykuł we Wprost, gdzie porównije się polską i niemiecka reformę.
        Obawiam się, że niemcom może się udać.
        • komentator A wydatki hehe? 04.01.05, 08:59
          1tomasz1 napisał:

          > Noworoczne podwyżki. Skąd my to znamy. :)
          > Ciekawe czy kiedyś doczekamy znaczącej obniżki podatków?

          Podatki mozna obnizyc jesli obnizy sie wydatki budzetu.
          Dlaczego nie piszesz: Ciekawe czy kiedyś doczekamy znaczącej
          obniżki wydatków? Chyba wiesz ze polski budzet ma kolosalne
          problemy z deficytem?

          > Polecam artykuł we Wprost, gdzie porównije się polską i niemiecka reformę.
          > Obawiam się, że niemcom może się udać.

          Niemcy tez mieli nadmuchane wydatki i - na swoim poziomie - je obcieli.
          Zasilki dla bezrobotnych beda teraz cieniutkie a bezrobotny bedzie musial
          najpierw sprzedac wszystko co ma ponadpodstawowe zeby dostac zasilek.
          • 1tomasz1 Re: A wydatki hehe? 04.01.05, 10:45
            komentator napisała:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            > > Noworoczne podwyżki. Skąd my to znamy. :)
            > > Ciekawe czy kiedyś doczekamy znaczącej obniżki podatków?
            >
            > Podatki mozna obnizyc jesli obnizy sie wydatki budzetu.

            Truizm. Czy coś stoi na przeszkodzie? Wiem... ciężko się jest samoograniczać.
            Jednym z przejawów obniżania wydatków jest likwidacja wszelakich ulg
            budowlanych. Z drugiej strony wprowadza się 22% VAT na materiały budowlane.

            > Dlaczego nie piszesz: Ciekawe czy kiedyś doczekamy znaczącej
            > obniżki wydatków? Chyba wiesz ze polski budzet ma kolosalne
            > problemy z deficytem?

            Wiem. Wiem też jakie są tego przyczyny. Czy próbujesz usprawiedliwiać
            zwiększanie podatków?

            >
            > > Polecam artykuł we Wprost, gdzie porównije się polską i niemiecka reformę
            > .
            > > Obawiam się, że niemcom może się udać.
            >
            > Niemcy tez mieli nadmuchane wydatki i

            Może nie 'też'. Niemcy w tym celują. Są najbardziej socjalnym państwem w
            Europie.

            > - na swoim poziomie - je obcieli.
            > Zasilki dla bezrobotnych beda teraz cieniutkie a bezrobotny bedzie musial
            > najpierw sprzedac wszystko co ma ponadpodstawowe zeby dostac zasilek.

            Różnica pomiędzy Polską a Niemcami jest taka, że my oprócz niesamowitego
            socjalu, mamy jeszcze bałagan i korupcję.

            Przypominam, że jestem zwolennikiem przepuszczania jak najmniejszej ilości
            pieniędzy przez budżet.
            • komentator Mow wprost 04.01.05, 12:29
              1tomasz1 napisał:

              > Truizm. Czy coś stoi na przeszkodzie? Wiem... ciężko się jest samoograniczać.
              > Jednym z przejawów obniżania wydatków jest likwidacja wszelakich ulg
              > budowlanych. Z drugiej strony wprowadza się 22% VAT na materiały budowlane.

              to sa kwoty marginalne...
              > Wiem. Wiem też jakie są tego przyczyny. Czy próbujesz usprawiedliwiać
              > zwiększanie podatków?

              Alez skad. trzeba tylko przeciwstawic sie demagogii i mowic wprost...

              > Przypominam, że jestem zwolennikiem przepuszczania jak najmniejszej ilości
              > pieniędzy przez budżet.

              Bardzo to milutkie. Wobec tego mow wprost: Domagam sie zniesienia socjalnej
              sluzby zdrowia co zlkiwiduje jej deficyt a wydawane przez podatnikow na
              nia kwoty wezma oni do kieszeni. Domagam sie zniesienia bezplatnego studiowania
              na studiach dziennych, niech kazdy placi za siebie a za zaoszczedzone kwoty
              obnizy sie podatki. I tak dalej. Wtedy wszystko bedzie jasne.
              • 1tomasz1 Re: Mow wprost 04.01.05, 14:42
                komentator napisała:

                > 1tomasz1 napisał:
                >
                > > Truizm. Czy coś stoi na przeszkodzie? Wiem... ciężko się jest samoogranic
                > zać.
                > > Jednym z przejawów obniżania wydatków jest likwidacja wszelakich ulg
                > > budowlanych. Z drugiej strony wprowadza się 22% VAT na materiały budowlan
                > e.
                >
                > to sa kwoty marginalne...

                taaa na poziomie 1-2%. Z takich własnie marginalnych kwot składa się budżet.

                > > Wiem. Wiem też jakie są tego przyczyny. Czy próbujesz usprawiedliwiać
                > > zwiększanie podatków?
                >
                > Alez skad. trzeba tylko przeciwstawic sie demagogii i mowic wprost...

                Czyli wprost: podatki są duże, bo wydatki są duże, a wydatków chce nastawione
                roszczeniowo społeczeństwo, tak?

                >
                > > Przypominam, że jestem zwolennikiem przepuszczania jak najmniejszej ilośc
                > i
                > > pieniędzy przez budżet.
                >
                > Bardzo to milutkie. Wobec tego mow wprost: Domagam sie zniesienia socjalnej
                > sluzby zdrowia

                Jestem za. Tylko w Europie jest taki chory system. Przecież państwowa służba
                zdrowia to fikcja. Jak nie płacisz legalnie, dostając fakturę, to płacisz
                lekarzowi do kieszenia i tyle. Jestem więc za prywatnym systemem ubezpieczeń
                zdrowotnych. Wystarczy, że w kieszeni przeciętnego Polaka zostanie ta kwota,
                którą płaci obowiązkowo. Wykupi sobie za to całkiem dobry abonament zdrowotny.

                > co zlkiwiduje jej deficyt a wydawane przez podatnikow na
                > nia kwoty wezma oni do kieszeni.

                A państwowa służba przekształci się w prywatną bardziej wydajną.

                > Domagam sie zniesienia bezplatnego studiowania
                > na studiach dziennych,

                Oczywiście. Takie studiowanie niby za free, to fikcja i głupota do kwadratu.
                Mało który kraj ma jeszcze takie cudo. Wykształecienie to inwestycja. Wystarczy
                sprytny system kredytów dla studentów i stypendiów dla najlepszy, jak to jest w
                normalnym świecie.

                > niech kazdy placi za siebie a za zaoszczedzone kwoty
                > obnizy sie podatki. I tak dalej. Wtedy wszystko bedzie jasne.

                Koleżanka jest może socjalistą????
              • 1tomasz1 Re: Mow wprost 10.01.05, 09:26
                kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1210698&KAT=244Fajnie?
                • dziejas Re: Mow wprost 11.01.05, 00:53
                  no, no, no... musze przyznac, ze mi zaimponowales :))) przytaczasz artykul
                  z 'nc' upr-u?? ale dobrze. niech i inni sobie poczytaja. ciekawe sa rowniez
                  komentarze do tego artykulu. polecam lekture wszystkim.

                  pozdr.
                  • 1tomasz1 Re: Mow wprost 11.01.05, 09:11
                    Już Ci mówiłem, że źle mnie oceniłeś. Najbardziej irytujem mnie głupota. A UPR
                    z pozycji mikroopozycji, może sobie poużywać w populiźmie. Co nie znaczy, że co
                    opisano to nie jest rozbój.
                    • dziejas Re: Mow wprost 13.01.05, 23:46
                      no nie denerwuj sie :) zdziwilem sie bo raczej jestes niechetny w stosunku do
                      upr a zacytowales jednak ich prase. po prostu troche mnie to zaskoczylo - i nie
                      byla to zadna osobista wycieczka :)

                      pozdr.
                      • 1tomasz1 Re: Mow wprost 14.01.05, 08:29
                        dziejas napisał:

                        > no nie denerwuj sie :) zdziwilem sie bo raczej jestes niechetny w stosunku do
                        > upr a zacytowales jednak ich prase. po prostu troche mnie to zaskoczylo - i
                        nie
                        >
                        > byla to zadna osobista wycieczka :)
                        >
                        > pozdr.
                        >
                        W żadnym wypadku tak tego nie odebrałem. Przesadzasz.
                        Co do UPR, taki głos (rozsądku?) hamujący zapędy naszych socjalistów jest
                        zawsze mile widziany. Co do poglądów na gospodarkę w 50% zgadzam się. Cała
                        reszta, to chore imaginacje Mikkego.
          • Gość: Joasia Re: A wydatki hehe? IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.05, 18:09
            > Zasilki dla bezrobotnych beda teraz cieniutkie a bezrobotny bedzie musial
            > najpierw sprzedac wszystko co ma ponadpodstawowe zeby dostac zasilek.

            Powinienes skonkretyzowac o czym mowisz...
            Arbeitslosengeld - doslownie - pieniadze dla bezrobotnych
            tutaj nic sie nie zmienilo bo jest to swiadczenie ubezpieczenia - kazdy
            pracownik jest ubezpieczony na wypadek bezrobocia (Arbeitslosenversicherung)
            swiadczenie to nie jest zalezne od majatku bezrobotnego - na jaki czas sie je
            otrzymuje zalezy od bylego okresu zatrudnienia(placenia skladek
            ubezpieczeniowych

            czy HarzIV - kiedys Arbeitslosenhilfe (pomoc dla bezrobotnych) i Sozialhilfe
            (pomoc socjalna) ktore zostaly polaczone i wyplacane sa na podobnych zasadach
            co kiedys pomoc socjalna.

            Niektore osoby ktore jeszcze dostawaly pomoc dla bezrobotnych troche na tym
            stracily - co i tak by sie niedlugo stalo bo pomoc dla bezrobotnych nie byla
            placona wiecznie i niekoniecznie byla wyzsza niz pomoc socjalna bo zalezala od
            wysokosci ostatniego zarobku.
            Wiele osob ktore dotychczas dostawaly pomoc socjalna zyskalo na tej reformie
            tzn. dostaja teraz troche wiecej - przyklady znam osobiscie.
            • komentator Joaska tego nie wiesz? 15.01.05, 21:12
              Gość portalu: Joasia napisał(a):

              > > najpierw sprzedac wszystko co ma ponadpodstawowe zeby dostac zasilek.
              > Powinienes skonkretyzowac o czym mowisz...
              > Arbeitslosengeld - doslownie - pieniadze dla bezrobotnych
              > tutaj nic sie nie zmienilo bo jest to swiadczenie ubezpieczenia -

              To ty nie wiesz co sie zmienilo???

              > czy HarzIV - kiedys Arbeitslosenhilfe (pomoc dla bezrobotnych) i Sozialhilfe
              > (pomoc socjalna) ktore zostaly polaczone i wyplacane sa na podobnych zasadach
              > co kiedys pomoc socjalna.
              > wysokosci ostatniego zarobku.
              > Wiele osob ktore dotychczas dostawaly pomoc socjalna zyskalo na tej reformie
              > tzn. dostaja teraz troche wiecej - przyklady znam osobiscie.

              No to chyba wiesz ze zasilek bedzie placony przez 12 miesiecy, potem bedzie sie
              sprzedawalo wszystko ponadpodstawowe, a potem zasilek bedzie cieniutki. I
              trzeba bedzie brac kazda robote a nie wybrzydzac.

              Reformy w Niemczech beda trudne Joaska, bardzo trudne. Zanim przyniosa efekty
              to bedzie duzy panik.
        • Gość: klip wole slabe Niemcy IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 04.01.05, 12:26
          Podobno zmiany sa kosmetyczne
          rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050104/publicystyka/publicystyka_a_3.html
          Najbardziej bawi mnie stwierdzenie,ze trzeba wyrzucic okreslenie 'spoleczna
          gospodarka rynkowa' i przywrocic 'gospodarke rynkowa'. Jakie to antyunijne,heh.
    • Gość: j. Re: Eurofobi macie nowiutki temat - odpowiedź IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.05, 23:40
      Poważni ekonomiści nie zajmują się analizą po zaledwie kilku miesiącach. To
      raczej zadanie dla polityków ( czytaj: propagandzistów ). Niedawno wpadła mi w
      rękę książka pisana przez dwóch amerykańskich autorów - analizują oni stosunki
      gospodarcze w Unii w okresach 20-letnich. Pominęli ostatnie rozszerzenie z lat
      90-tych o kraje skandynawskie ( Finlandia, Szwecja - Austria od lat 60-tych ma
      gospodarkę coraz bardziej uzależnioną od Niemiec ). Wnioski z tej lektury i
      statystyka przedstawiona w tej książce są bardzo oczywiste. Tylko właściwie
      gospodarka niemiecka wpełni korzysta z kontaktów unijnych - inne państwa mają
      deficyt w handlu zagranicznym z Niemcami. Te różnice łagodzi nieco transfer
      pieniędzy w ramach rozwoju reginalnego, niemieccy turyści też wydają sporo
      pieniędzy. Ale i tak po podliczeniu pozostaje niemiecki zysk. W tych kontaktach
      gospodarczych z Niemcami lepiej dają sobie państwa małe takie jak Belgia lub
      Holandia. Po przystąpieniu Wielkiej Brytanii ( 1975 ), mimo że to duża i mocna
      gospodarka, okazało się, że w handlu zagranicznym przegrywają z Niemcami.
      Poczekajmy więc, osiągnięcia polskiego eksportu są bardzo cenne, ale już teraz
      po umocnieniu złotówki są one znacznie mniejsze. Zobaczymy jaki będzie ten rok.
    • robisc komemtator masz nowiutki temat 31.01.05, 23:38
      Wiedzialem o tym wczesniej, ale nie moglem sie posluzyc wewnetrzynmi analizami
      banku. Teraz pisza juz o sprawie oficjalnie.

      "Analitycy LB sceptycznie podchodzą do ogłoszonych przez NBP danych dotyczących
      salda rachunku obrotów bieżących za listopad (nadwyżka w wysokości 31 mln euro)
      wobec skorygowanego deficytu w wysokości 66 mln euro w październiku i 295 mln
      euro deficytu w listopadzie 2003 roku.

      "Rekordowa nadwyżka na rachunku transferów bieżących spowodowana przelewem
      środków z UE tłumaczy wynik lepszy od oczekiwanego, ale wiarygodność
      miesięcznych danych osłabia to, że dane za październik początkowo nad kreską,
      zostały skorygowane w dół o 300 mln euro" - napisali w komentarzu.

      "Dane o rachunku obrotów bieżących za listopad są pozytywne dla złotego, ale z
      powodu niskiej wiarygodności miesięcznych danych należy odnosić się do nich
      sceptycznie. Saldo na rachunku obrotów bieżących najprawdopodobniej pogorszy się
      w 2005 roku, ponieważ wysoki kurs złotego i spadek zagranicznego popytu
      zaszkodzą eksportowi" - podają analitycy banku.

      (PAP)


      biznes.interia.pl/news?inf=587770
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka