Dodaj do ulubionych

Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR

IP: *.ne.client2.attbi.com 28.01.05, 17:25
Stara komunistyczna dzialaczka na czele Lewiatana (jej sie to pewnie z lewica
kojarzy)rzeczywiscie uwierzytelnia te organizacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nika Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 17:27
      Tak jest, nie wolno lekcewazyc LPR.
      • Gość: Jurek Nika podpisz sie Henryka IP: *.ne.client2.attbi.com 28.01.05, 17:36
    • Gość: ja z Polski Nie atakujcie Bochniarzowej -bo na to nie załuguje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:46
      na dyskusji na Zamku Królewskim jako jedyna tak naprade przywaliła Kwachowi,
      Belce i Hausnerowi - plany planami ale jak urzedasy beda nadal tak nam planować
      to nic z tego nie bedzie
      • Gość: nawiedzona Re: Nie atakujcie Bochniarzowej -bo na to nie zał IP: *.telia.com 29.01.05, 20:38
        Do wszystkich krytykow planowania w gospodarce i pseudoznawcow ekonomii, ktorzy
        uwazaja, ze planowanie to wymysl socjalistycznej gospodarki poczytajcie sobie
        ksiazke ( Gareth Morgan "Images of Organization"), niestety jest tylko po
        angielsku, to dowiecie sie prawdy. Planowanie zostalo wymyslone w
        kapitalizmie, a pozniej przejete przez ustroj socjalistyczny. Kazde dobrze
        zorganizowane i funkcjonujace panstwo ma plany krotko i dalekosiezne. Bez tego
        trudno jest cokolwiek osiagnac. Ci so twierdza, ze planowanie jest zle, sa
        zwolennikami chaosu, zlodziejstwa i korupcji.
        • Gość: planista Re: Nie atakujcie Bochniarzowej -bo na to nie zał IP: *.crowley.pl 30.01.05, 04:21
          Nikt tu nie krytykuje planowania wogole - tylko plany rozwoju gospodarczego w
          skali calego kraju. Planowania to wymysl o wiele stsarszy niz kapitalizm i
          czesto sie przydaje - miedzy innymi w kapitalistycznych firmach. To co dziala na
          poziomie jednej skoncentrowanej firmy - ale tez bez przesady w zwiazku z
          szybkimi zmianami w obecnych czasach korporacje staraja sie ograniczac
          dlugoterminowe planowanie - nie jest skuteczne na poziomie panstwa. Planowanie
          rozwoju gospodarczego na poziomie calej gospodarki to typowo socjalistyczne
          bzdury, czcze rojenie ktore i tak w 90% sie nie sprawdzaja, poprostu gospodarka
          jest za duza, za roznorodna a wiedza urzednikow o niej zbyt mala i zbyt
          zaagregowana zeby mogli skutecznie planowac.
    • Gość: bartek Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:02
      o, jest mój ulubieniec

      no to jeszcze raz: Jurek, Ogórek, Kiełbasa i Sznurek
    • Gość: z [...] IP: 64.107.2.* 28.01.05, 18:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mrówa Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 00:15
        Ręce i majtki opadają! Ktoś chce zacząć poważną rozmawę o przyszłości, tej
        niedalekiej i realnej, o przyszłości, w której wreszcie mają byc pieniądze,
        można coś zaplanować, zaprojektować i ... spotyka się z wyzwiskami. Podziwiam
        niektórych ludzi, że im się naprawdę chce coś zrobić, mimo takich odrażających
        komentarzy. Doprawdy wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd.
        • olias w odpowiedzi mrówce bez majtek 29.01.05, 22:22
          widzisz, to było tak! Pani minister w rządzie Mazowieckiego jeździ po kraju i
          odwiedza firmy państwowe, które jej podlegają. To jest już po wyborach
          prezydenckich, kiedy Mazowieckji składa dymisję. Pani minister ma mało czasu,
          ale wykorzystuje go pracowicie. Więc jeździ po firmach należących do państwa.
          Czyli ... do niej. Wraca do warszawy. Teraz z jej firmy prywatnej
          konsultingowej wysyła faktury do tych firm. Za kosulting. Proste. Łatwe.
          Przyjemne. Skąd wiem? ... kiedy patrzę na panią minister, teraz stróża
          uczciwości polskiego byznesu widzę kawałek mojej wypłaty. Tej, co nie dostałem.
        • Gość: bruksela Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:27
          Gość portalu: mrówa napisał(a):

          > Ręce i majtki opadają! Ktoś chce zacząć poważną rozmawę o przyszłości, tej
          > niedalekiej i realnej, o przyszłości, w której wreszcie mają byc pieniądze,
          > można coś zaplanować, zaprojektować i ... spotyka się z wyzwiskami. Podziwiam
          > niektórych ludzi, że im się naprawdę chce coś zrobić, mimo takich
          odrażających
          > komentarzy. Doprawdy wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd.

          Nie broń eurokołchozu i jego poronionych planów. Nie warto. Słyszałaś coś o
          strategii lizbońskiej? To był czyn nieuczciwej konkurencji :-) A potem się
          dziwią, że kabareciarze przymierają głodem :-)
    • Gość: Sasza Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.wroclaw.mm.pl 28.01.05, 18:31
      Najpierw była biedną Panią Minister, potem nawiązała kontakty , a teraz wysuwa
      żadania pod adresem Państwa, czyli nas!!!
      • Gość: klaus Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.01.05, 00:01
        Państwo to tysiące urzędników marnotrawiących Nasze pieniądze - Baranie
      • Gość: real Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 03:58
        Liczy że coś z tego dużego tortu jej jak zwykle kapnie!
    • Gość: europejczyk Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:46
      Bochniarzowa pochwala zacofanie. Tylko skonczona debilka moze glosic takie
      poglady. Jak widac w Polsce mozna zrobic kariere bez wiedzy i rozumu. A oto
      cytat:
      "Kolejny problem: Unia stawia na innowacyjność. I ona jest zapisana jako jeden
      z priorytetów NPR 2007-13. Słowo "innowacyjność" dobrze brzmi, ale musimy sobie
      zadać pytanie - czy to jest na pewno dobra ścieżka dla Polski? Skoro mamy w
      kraju duże nadwyżki siły roboczej, to czy rzeczywiście w naszej strategii
      rozwoju powinniśmy stawiać głównie na postęp technologiczny? Powiedzmy sobie
      uczciwie - innowacyjność ograniczy zatrudnienie. Niestety, nikt o tym nie
      dyskutuje, bo slogan "bądźmy innowacyjni" to takie modne hasło."
      • tournesol Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR 28.01.05, 21:30
        Nie sądze, aby pani Bochniarz pochwalała zacofanie. Raczej patrzy na rzesze
        ludzi, którzy już nie przyczynią się do zwiększenia innowacyjności, już nie
        wykształcą sie w nowym kierunku, a pracy nie mają i trzeba najpierw nimi się
        zająć, na nich skierować pierwsze działania.
        • Gość: magoo Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.bielsko.msk.pl 30.01.05, 11:35
          to gadnie o zastopowaniu innowacyjności, to taka kiełbasa wyborcza, by biedni
          ludzie byli za wprowadzeniem NPR jej autorstwa, bo Bochniarz raczyła o nich
          wspomnieć, poczuli się wazni ....dzisiaj nikt o zdrowych zmysłach nie
          kwestionuje konieczności wprowadzania innowacyjności w tych branżach, gdzie to
          jest możliwe....problem polega na tym, by zrobić coś sensownego z branżami,
          gdzie innowacyjnośc może zburzyć sens działania, jak np. turystyka i to też nie
          w całym jej horyzoncie-tutaj potrzebne jest połączenie innowacyjności z
          tradycjonalizmem; tak samo jest z rolnictwem
      • Gość: Nemo Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:32
        Przeczytaj to co zacytowałeć pięć razy, to może wreszcie zrozumiesz o co jej
        chodziło. A jeśli nie wierzysz to dam Ci przykład. Kiedyś napisałem makro w
        Excelu które w 5 minut robiło raport miesięczny który jakaś głupia c..pa robiła
        ręcznie przeklejając komórki przez dwa dni. Myślę, że gdyby umiała sama pisać
        makra mogłaby przychodzić do pracy przez tydzień w miesiącu a i tak zrobiłaby
        więcej niż do tej pory. Tak wygląda innowacyjność. Zastąpić trzy osoby jedną
        wykształconą a praca zostanie wykonana tak samo.
    • Gość: bartek Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.icpnet.pl 28.01.05, 22:42
      nie rozumiem dlaczego rozmowy ze strona pracodawcow GW przeprowadza zawsze, ale
      to zawsze z pozycji wazeliniarza. Dlaczegow tej rozmowie nie zostaly zadane
      zadne niewygodne pytania??? Jesli mamy prowadzic powazna dyskusje o NPR - to
      niech to bedzie powazna dyskusja a nie narzekanie, ze sld-owski rzad cos tam
      sklecil. nie jest sztuka krytykowanie i ciagle ustawianie sie w pozycji
      klienckiej do rzadu. jesli mamy budowac spoleczenstwo obywatelskie - nie
      oczekujmy, ze tylko raz na 4 lata wybrani ludzie maja sie zajmowac praca
      koncepcyjna.
    • Gość: 54 BOCHNIARZ NA PREZYDENTA IP: *.onlink.net 28.01.05, 23:13
    • Gość: olo Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 00:23
      A co to jest PRL? To: plan rozwoju lokalnego, uchwalany obecnie przez
      samorządy. to dopiero są skojarzenia.
    • Gość: Obserwator Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 07:27
      Co potrafi Pani Bochniarz w gospodarce pokazała współzarządzając VI NFI.
      Ile miejsc pracy wtedy przybyło? Które firmy na tym skorzytały? Co się teraz z
      nimi dzieje? I skończymy już z tymi "dobrymi" przedsiębiorcami którym wszystko
      przeszkadza w rozwoju a najbardziej Kodeks Pracy. Czym to się kończy to widzimy
      na codzień.
    • Gość: /ja Az przykro patrzec ze prezydent konfederacji IP: *.net.pl / *.net.pl 29.01.05, 09:55
      parcowdawcow nie wie co to innowacyjnosc i utozsamia ja z postepem
      technologicznym!!! - zle wroze ewentualnemu planowi rozwoju opracowanemu przez
      takich "fachowcow", gdyby innowacyjnosc oznaczala bezrobocie to Polska bylaby
      jednym z najbardziej innowacyjnych panstw swiata
      • Gość: magoo Re: Az przykro patrzec ze prezydent konfederacji IP: *.bielsko.msk.pl 30.01.05, 11:40
        chciałes pewnie powiedzieć, gdyby brak innowacyjności oznaczało brak
        bezrobocia, to Polska byłaby najbarciej chłonnym rynkiem pracy
    • Gość: Tytus A co z Dochnalem? IP: *.ipt.aol.com 29.01.05, 11:58
      Slyszalem, ze Pani Bochniarz to jakas krewna (albo totumfacka Dochnala). Czy
      jest to tylko plotka? Ktos cos o tym wiem?

      PS. Stad podobno Dochnal jako kompletny jeszcze szczyl i golowas zgotowal afere
      Proxy.
    • Gość: Piotr Kowalski INNOWACYJNOSC!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.01.05, 13:02
      Szanowna Pani,

      Innowacyjność to właśnie coś, co może wyprodukować "elementy zamachowe" polskiej gospodarki. Nowoczesność zmniejsza koszty. Poza tym im nowsze rozwiązania się stosuje, tym bardziej są one ekologiczne. Dodatkowo do pracy z nowoczesnymi technologiami potrzeba ludzi wykształconych. A jednym z dramatów dzisiejszej Polski jest to, że bardzo wiele osób z wyższym wykształceniem jest bez pracy. Poza tym powinniśmy skupiać się nie tylko na wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, istniejących już na świecie, u nas. Samodzielne tworzenie takowych to przecież coś jak najbardziej leżącego w zakresie naszych możliwości, a korzyści z późniejszej sprzedaży tego innym krajom będą na pewno większe niż z produkowanych przez małe firmy zatrudniające nie koniecznie najlepiej wykształconych ludzi produktów stosunkowo prostych w uzyskaniu.

      Niedawno można było na stronie głównej GW trafić na link do artykułów dotyczących stanu polskiej nauki. Gorąco polecałbym Pani lekturę tychże. Powyższa wypowiedź jest najlepszym przykładem na krótkowzroczność ludzi zaangażowanych w polską politykę.

      Uważam, że innowacyjność to zapis, który powinien jak najbardziej pozostać w NPR, ponieważ to kwestie z nim związanie mogą realnie wpłynąć na stan Rzeczypospolitej w przyszłości.
      • Gość: Karina Re: INNOWACYJNOSC??? Panie Piotrze... IP: *.net-serwis.pl 29.01.05, 15:01
        Pańska naiwność mnie bulwersuje.
        Znam przypadki, kiedy to pracownicy polskich uczelni technicznych wystawiali
        fałszywe opinie poswiadczające innowacyjność technologii, które zamierzał
        wdrożyć wnioskodawca ubiegajacy się o grant z funduszy strukturalnych. Np, że
        technologia, o której wiadomo, iż istnieje od połowy lat 90-tych w
        rzeczywistości nie ma jeszcze 3 lat (warunek brzegowy, żeby dostać punkty) i
        tylko oto chodzi w tym haśle o innowacyjności - o pic na wodę. Widziałam też
        projekt innowacyjnej obory on-line - chodziło o wartość edukacyjną (do
        sfinansowania w ówczas jeszcze z Phare). Polska nauka jest w 80 % na żenującym
        poziomie - jak nawet coś wymyślą, to starają się to skomercjalizować za
        granicą, bo to jest bardziej opłacalne, poza tym chodzi o patenty i kasę, a nie
        o naprawianie świata. Natomiast za takie elementy innowacyjności, jak GM
        dziękujemy. Postęp dla postępu głosił komunizm, a tu tymczasem wszyscy mają
        gęby i chcą jeść, ci nie innowacyjni też. Lepiej, żeby tzw. szary człowiek miał
        jakąś robotę i uczciwie mógł nakarmić rodzinę w Polsce, a nie wszystko robić w
        Chinach i Indiach, gdzie nędzarze za 2 dolce miesięcznie budują dochody
        miezynarodowych korporacji, bo hasło innowacyjność temu też słuzy. Wczorajszy
        Economist pisze, ze po 1 stycznia firmom tekstylnym z Włoch została tylko
        innowacyjność, bo Europa już jest zalewana bez ograniczeń tandetnymi
        tekstyliami z Chin. Tam nie innowacyjne Chinki szyją na maszynach z napędem
        nożnym, a 3 mln ludzi z branży tekstylnej niech się przekwalifikuje i dostosuje
        w ramach innowacyjnych przekształceń do nowej sytuacji. Brawo !!
    • Gość: ola Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:14
      O mamo,znowu ta baba!Niech naprawdę okaże się czym się zajmowała i jak!Pytia
      Delficka czy,co?Skandal!
    • Gość: Karina Re: poprzedni NPR przygotowali ci sami ludzie !!! IP: *.net-serwis.pl 29.01.05, 14:48
      Ludzie, mój facet pracuje w MG - ten i poprzedni NPR przygotowali ci sami
      ludzie - koledzy Hausnera z jego udziałem. Ci sami ludzie (nominalnie bardzo
      mądrzy profesorowie, w tym z SGH - niektórzy wiedzą, o kim mówię) "robili" tez
      za ekspertów od polityki regionalnej za czasów AWS i wsześniejszych rządów SLD -
      jednocześnie biorą zlecenia z Komisji Europejskiej, poszczególnych Urzędów
      Marszałkowskich (za plany rozwoju województw), krajów kandydujących (Rumunia,
      Bułgaria, Turcja), zeby je przygotować do wdrażania zasad rzwoju regionalnego -
      ich odchody liczy się w setkach tysięcy złotych rocznie. To są maszynki do
      pisania bzdur, cut and paste. Wystarczy poczytać ich "płody". Innowacyjność
      wymyśliła UE przed pękneciem bańki internatowej, a ci idioci powtarzają to jak
      papugi, bo nie bardzo wiedzą, o co chodzi. Rozwój regionalny ma niewiele
      wspólnego z ekonomią. Poza tym, jest dużo kasy na szkolenia, bo ci ludzie
      głownie szkolą, przede wszystkim z rozwoju regionalnego. Jak nie szkolą, to
      piszą ekpertyzy za kupę kasy z pieniędzy urzędów marszałkowskich, MG, KE,
      z "pomocy technicznej" z funduszy strukturalnych. To są jedyni prawdziwi
      beneficjenci integracji europejskiej, a nie jacyś tam europarlamentarzyści. jak
      nie wierzycie, to przyjrzyjcie się ordynacji podatkowej i zastanówcie się,
      dlaczego wykładowcy uniwersytecccy dorabiający sobie na boku mają tak dobrze -
      spytajcie prof. Hausnera, prof Kołodki i innych "prof."
    • Gość: KRZYSZTOF DAJCIE BOCHNIARZ TE 500MLD ONA ZROBI DOBRZE IP: 213.134.152.* 29.01.05, 15:00
      ..SOBIE OCZYWIŚCIE A CO WY SOBIE MYŚLICIE
    • Gość: łodzianin B.Mądrze Pani Bochniarz mówi-podpisuję IP: 80.51.47.* 29.01.05, 16:32
      Bardzo mądrze mówi Pani Bochniarz.Tak istotnie jest-innowacyjnośc
      nie idzie w parze z likwidacją bezrobocia.Ale proponuję do
      SPO-WKP-2.3-wnieść obok innowacyjności -dodatkowe/więcej/p-kty
      za dodatkowe zatrudnienie i mamy problem rozwiązany.
      Pieniądze idące na wsparcie MŚP muszą uwzględniać przyrost zatrudnienia
      i koniec-kropka.Muszą.
    • prawopl W sądownictiwe bez zmian: bezkarność totalna 29.01.05, 16:42
      Tak wiele już napisano o tym jak dziwne rzeczy dzieją się w warszawskim sądzie
      gospodarczym - największym w Polsce. Sędzia Dariusz Czajka, jak podaje prasa
      ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których aktywa następnie trafiają do
      biznesów powiązanych z... tym samym Dariuszem Czajką.

      Czy tak można? Widać można. Sędzia nadal sądzi, bo jest widać nietykalny.
      Tymczasem środowisko nie docieka, jak karierę w Sądzie Gospodarczym udaje się
      młodemu sędziemu Dariuszowi Czajce godzić z sukcesami, jakich może mu
      pozazdrościć niejeden wpływowy biznesmen.

      Szczegóły na stronie www.upadloscian.org.pl
    • Gość: obywatel Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.01.05, 22:46
      Prawda o marnotrawieniu dużych pieniędzy na szkolenia,zgadzam się że 10 tys,
      niejednemu bezrobotnemu wystarczy aby zaczął samodzielnie zarabiać na
      rodzinę.Na szkoleniach dorabiają się głównie psycholodzy( wysoka stawka
      godzinowa). wiem co mówię.
    • Gość: Krzysztof Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 01:25
      Pani Bochniarz ma racje, i to nie po raz pierwszy.Pozal sie Boze "internauci" i
      inny prymityw ,sadza, ze pieniadze biora sie z powietrza i tylko nie chca ich
      rozdawac.Pracodawcy zatrudnia pracownikow tylko wtedy, jesli bedzie sie im to
      oplacalo i nie beda sie bac, ze w razie dekoniunktury beda mogli ich /niestety/
      zwolnic- nie martwiac sie, ze uzasadnienie wypowiedzenia zadowoli Sad Pracy -
      co jest wymyslem zwiazkowcow, ktorzy nie stworzyli nigdy zadnego miejsca pracy,
      bo "wiedza jak, zale nie maja czym " i pieniadze lokuja w obligacjach lub graja
      nimi na gieldzie.
    • Gość: Jerzy Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 30.01.05, 07:32
      Dlaczego pani Bochniarz jeszcze nikt nie pociągnął do odpowiedzialności za jej
      przeszłośc ministerialną i businesową.Co może ona doradzać i komu?
    • Gość: magoo Nie wierzę ani państwu, ani tym bardziej Lewiatano IP: *.bielsko.msk.pl 30.01.05, 11:23
      Lewiatanowi.
      To strategie są po to by, te kręgi mogły sobie stworzyć wygodniejsze życie.
      Brak w niej zastanowienia nad biedą. Co prawda z złotoustnych obietnic ma
      wynikać, że jak poprawi się bogatym, to i biedniejsi zyskają, bo na tym polega
      własnie plan na lata 200402006. Ale taki sposobem z pewnością nie uda się
      poprawic całego państwa, można tym sposobem polepszyc i tak już wysmienitą
      kondycje najbogatszych. Ot tyle!
      Jeżeli od dotacji unijnych odsuwa się z całkowitą premedytacją wszystkie osoby,
      które zalegają ze składkami ZUSowskimi, to grubo nie w porządku. W tych
      przypadkach jest najczęściej tak, że te osoby po prostu nie mają na składkę.
      Chcą działać, myslą o rozszerzeniu profilu - doinwestowanie mogłoby te osoby
      postawić na nogi. Wygodnie jest tego nie widzieć, zabrać całą pulę dla bogatych
      i za nic sobie mieć utyskiwania normalnych ludzi. Czy ta pani może spojrzeć
      trochę dalej niż sobie pod nogi?
    • Gość: Jerzy Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR IP: *.one.pl / *.za.digi.pl 30.01.05, 16:47
      Pani Bochniarz zwolenniczka i propagatorka obniżanaia podtków dla
      przedsiębiorstw pamiętacie ile to miejsc pracy miało powstać po obniżeniu
      podatków dla przedsiębiorców. Niech ta Pani lepiej się nie odzywa
    • kotek.filemon Re: Henryka Bochniarz: Nie lekceważmy NPR 31.01.05, 10:32
      Podoba mi się to stwierdzenie Narodowy Plan Rozwoju.
      Budzi skojarzenia z tak wspaniałymi kartami historii, jak NEP albo plany
      pięcioletnie. Nasi politycy zaś powinni gremialnie świnie wypasać a nie plany
      wymyślać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka