Dodaj do ulubionych

Szczyt UE: wszyscy zadowoleni

IP: *.altec.pl / *.altec.pl 23.03.05, 19:27
Farsa i żenada. Państwa starej UE zaciekle bronią swoich rynków pod pretekstem
równości a jednocześnie przeprowadzaja dogłębny "drenaż" gospodarek Europy
Wchodniej transferując zyski przy wykorzystaniu przewagi swoich gospodarek.
Obserwuj wątek
    • zigzaur stara zasada 23.03.05, 19:43
      Jeśli na jakimś konwentyklu czy kongresie (jak zwał, tak zwał) obrady kończą się
      powszechną zgodą, to mamy żelazny dowód na to, że owe ciało nie jest organem
      podejmującym faktyczne decyzje.
    • klip-klap po szczycie Chiraca Belka zadowolony 23.03.05, 20:37
      Chirac jest zadowolony to jasne,swoje osiagnal. Nie poszedl na kompromis bo nie
      ma tego w zwyczaju, co bylo widac gdy Miller blokowal uniobubel.
      Natomiast Belka kolejny raz ulega i do tego jest zadowolony! Jeszcze wciska,ze
      cos osiagnal. Wielki to sukces ulec Francji,a jakie dlugie i trudne negocjacje.
      Kolejny raz "dal pupy",wiec pewnie dlatego taki zadowolony...
      Polecam krytyczne spojrzenie Angoli a nie propagande w polskich mediach.

      "UE/ Media o pierwszych wynikach brukselskiego szczytu

      23.03.2005 Londyn, Paryż (PAP) - Wtorkowe porozumienie przywódców UE na temat
      rewizji tzw. dyrektywy Bolkesteina w sprawie liberalizacji usług to sukces
      polityki prezydenta Francji Jacquesa Chiraca - pisze w środowym wydaniu
      londyński "Financial Times".

      Zdaniem gazety, decyzja taka wypływa przede wszystkim z zaniepokojenia liderów
      UE sytuacją we Francji, gdzie sondaże wskazują na słabnące poparcie
      społeczeństwa dla Traktatu Konstytucyjnego i zapowiadają prawdopodobny negatywny
      wynik referendum w tej sprawie.

      Odrzucenie przez Francuzów w referendum 29 maja unijnej konstytucji pogrążyłoby
      Unię w kryzysie. Stąd też nawet najwięksi zwolennicy wolnego rynku, jak premier
      brytyjski Tony Blair, ze zrozumieniem odnieśli się do kłopotów Chiraca - pisze
      "Financial Times".

      Debata na temat dyrektywy - dodaje dziennik - stanowi kolejny przejaw
      politycznego sprzeciwu wobec traktowania reform wolnorynkowych jako remedium na
      bolączki państw Europy, głównie w takich krajach, jak Francja czy Niemcy.

      "Decyzja o rozwodnieniu proponowanej dyrektywy w sprawie usług stanowi jednak
      niefortunny początek szczytu, który miał zająć się przede wszystkim problemami,
      z jakimi boryka się kulejąca gospodarka Europy" - pisze "Financial Times".

      Reguły fiskalne Unii Europejskiej zmieniono, by uratować Traktat Konstytucyjny,
      zagrożony negatywnym wynikiem referendum we Francji - ocenia pierwsze wyniki
      brukselskich obrad "International Herald Tribune" w środowym wydaniu.

      "Jak się wydaje, prezydent Jacques Chirac zyskał poparcie przywódców UE w
      kwestii spowolnienia zmian gospodarczych i umocnienia ochrony socjalnej w
      bogatych krajach Zachodu, by uratować unijną konstytucję" - pisze IHT. "Kraje
      (Unii) zgodziły się na rozwodnienie reguł zmierzających do liberalizacji
      europejskiego sektora usług - reguł, które miały negatywnie wpłynąć na
      stanowisko (francuskiej) opinii publicznej" - dodaje gazeta.

      "Chirac okopał się, umacniając linie obrony francuskiej wizji Unii Europejskiej
      i odrzucając brytyjską wizję wolnorynkowej liberalizacji" - komentuje londyński
      "Independent".

      Wtorkowe starcie w Brukseli - pisze gazeta - stanowiło próbę sił między
      broniącymi własnego modelu socjalnego Francją i Niemcami z jednej strony a
      bardziej liberalną alternatywą wolnorynkową, której rzecznikiem jest brytyjski
      premier Tony Blair. "
      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=65030
    • Gość: Sybirak Re: Szczyt UE: wszyscy zadowoleni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 12:16
      Przeżyliśmy już dominację ZSRR i Rosji, więc po co nam następna-francuska? Czy
      my, Polacy, zawsze musimy żyć w niewoli? Opamietajmy się wreszcie i poczujmy
      się wolny,m narodem i pokażmy Francji i Czyrakowi gest Kozakiewicza, a możemy
      to zrobić mówiąc konstytucji, która zmiewoli nas na bardzo długie lata, NIE.
      Polacy! Nie bedzie Francuz, żabojad, pluł nam w twarz. Idxmy gremialnie na
      referendum, by temu chamowi powiedzieć NIE!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka