Dodaj do ulubionych

Jacques Rupnik o francuskim referendum

IP: 194.203.128.* 30.05.05, 10:27
Zawsze uwazalem, ze Francuzi to rozkapryszone pedalki. Nigdy nie wiedza czego
chca i nigdy nie osiagaja tego do czego daza. Przyklad: Zaczelo sie od
rewolucji, a skonczylo sie na cesarzu, i to Francuzow, a nie Francji.
Coz? Niestety nie mozna parafrazowac powiedzenia Kwacha i stwierdzic,
ze "Europa bez Francji bedzie lepsza niz z Francja", bo Francji z Europy
wyciac sie nie da. Wrocmy moze wiec do planu B (Jozefa P.) i zbudujmy nasza
Unie tzn. unie oparta na Polsce i Ukrainie. Nie ma czego sie bac. To my
zbudowalismy pierwsza dobrowlna Unie w Europie, co dalo nam przewage nad cala
reszta przez kilkaset lat. Czy mamy obecnie gdzies Wodza na miare obecnych
wyzwan. Unie Europejska, niestety, to zywy nieboszczyk - Zombi.
Obserwuj wątek
    • Gość: jerzy Re: Jacques Rupnik o francuskim referendum IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 30.05.05, 11:02
      Unia oparta na Polsce i Ukrainie !!! - powinien sie Pan zastanowić co pisze
      • snajper55 Re: Jacques Rupnik o francuskim referendum 30.05.05, 11:08
        Gość portalu: jerzy napisał(a):

        > Unia oparta na Polsce i Ukrainie !!! - powinien sie Pan zastanowić co pisze

        Unia oparta na Polsce, Niemcach, Hiszpanii, Włochach, Belgii, Holandii,
        Brytanii, Czechach, Słowacji, Wegrach, itd, itp.

        S.
    • sax608 Re: Jacques Rupnik o francuskim referendum 30.05.05, 12:14
      sam sobie sterem zeglarzem okretem to jedyna dewiza, ktora powinnismy sie
      kierowac. co nie wyklucza sojuszy. francuskiego "nie" nie nalezy zalowac. od
      ponad dwudziestu lat (co najmniej) francja czesto w groteskowym stylu sama
      siebie spycha z areny miedzynarodowej. czyrak to blazen, ktory brnie od porazki
      do porazki. spowolnienie integracji bedzie dla Polski korzystne. swobodniej
      bedziemy przebierac w boeingach i airbusach. bedziemy musieli !!! bardziej
      liczyc na samych siebie a tego najbardziej nam potrzeba
      • kygel2 Gdy komuna umierala to tez inni byli winni.ha,ha,! 30.05.05, 12:17
    • onatutrwa Czym kierowali się Francuzi? 30.05.05, 15:49
      Stało się jednak inaczej. Rządzący we Francji establishment nie dostrzegł, że
      zmieniło się francuskie społeczeństwo, które lepiej rozpoznaje obecnie
      polityczne machinacje i coraz mniej pozwala sobą manipulować. Władza nie
      dostrzegła także wciąż wzrastającego niezadowolenia społecznego, spowodowanego
      niezmniejszającym się od 20 lat bezrobociem i spadkiem siły nabywczej
      wynagrodzeń.
      Ostatnie dane wskazują, że poziom życia Francuzów jest na poziomie z lat
      pięćdziesiątych. Unia Europejska nie jest w tej sytuacji odbierana jako coś
      ekonomicznie pozytywnego, a wręcz odwrotnie, staje się synonimem nowych
      wydatków i ofiar. Francuzi, podobnie jak inne unijne społeczeństwa, odczuli
      także bardzo boleśnie wprowadzenie euro, które zamiast obiecywanej koniunktury
      przyniosło jedynie podwyżki cen. Kilka miesięcy temu nawet obecny rząd
      oficjalnie przyznał, że przejście na euro spowodowało 12-procentowy wzrost cen
      podstawowych artykułów codziennej konsumpcji.
      Istnieje też ogromna obawa, że dojdzie do pogorszenia i tak trudnej sytuacji na
      rynku pracy, bo szereg francuskich firm przeniosło swoje zakłady do wschodniej
      Europy.
      Pozostają jeszcze argumenty natury politycznej i filozoficznej. Francuzi
      skonfrontowani na co dzień, zwłaszcza z arabską imigracją, która sprawia wiele
      problemów społecznych i socjalnych, źle widzą perspektywę wejścia w struktury
      unijne muzułmańskiej Turcji. Projekt unijnej konstytucji tymczasem był
      przygotowywany w ten sposób, by nie komplikował przyjęcia tego kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka