IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 08:23
Załóżmy, że Polska pozostaje poza UE i stosuje postulowane przez
eurosceptyków cudowne recepty na oszałamiający rozwój - EOG, NAFTA, podatek
liniowy, cła ochronne, pełna liberelizacja gospodarki, Tajwan, etc. etc. - do
wyboru, wszystkie razem lub każde z osobna. Moje pytanie brzmi: kto to ma
zrealizować? Jaka licząca się w Polsce siła polityczna przeforsuje takie
zmiany. Partie eurosceptyków są z założenia antyliberalne, UPR regularnie
plasuje się z poparciem w granicach błędu statystycznego. Zamiast więc snuć
teoretyczne dywagacje o alternatywach dla UE zacznijmy od podstawowego
pytania - kto te alternatywy ma realizować. Mówię o czasie teraźniejszym, a
nie o bliżej nieokreślonej przyszłości. Jak na razie woli politycznej i
społecznej na to nie ma. Dużo wiary w cud, realizmu ani za grosz.
Obserwuj wątek
    • Gość: ¥ Re: Realizm IP: w3cache:* / *.radom.net 05.12.02, 08:56
      Realizm:

      1. Wszyscy zgadzamy sie z tym ze ktos top musi zrobic; zliberalizowac
      gospodarke.
      2. I nie jest wazne czy Polska do UE wejdzie czy nie, jesli w najblizszym
      czasie tego nie zrobi to zadne subwencje, dotacje, biurokraci czy wspolny
      europejsci rynek nam nie pomoga.

      A teraz pomysl; kiedy latwiej bedzie zrzucic bagaz krepujacych gospodarke
      regulacji, w UE, ktora nazuci jeszcze wiecej swoich regulacji i przymus
      dostosowania sie do wiekszosci, czy poza UE?
      • Gość: kai Re: Realizm IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 09:05
        Jaszcze raz proszę odpowiedzieć na pytanie: kto? Tu i teraz. Bez sloganów w
        stylu "potrzebujemy mniej regulacji, biurokracji, etc". Kto wymusi w Polsce
        postulowane przez eurosceptyków alternatywy i rozwiązania?
        • luiza_o Kto? PiS! 05.12.02, 09:14
          Gość portalu: kai napisał(a):

          > Jaszcze raz proszę odpowiedzieć na pytanie: kto? Tu i teraz. Bez sloganów w
          > stylu "potrzebujemy mniej regulacji, biurokracji, etc". Kto wymusi w Polsce
          > postulowane przez eurosceptyków alternatywy i rozwiązania?

          Odpowiedz: PiS. Jak potrzeba w koalicji z Reszta prawej strony. Kiedy? Po
          przyspieszonych na pazdziernik 2003 (poprzez wynik Euroreferendum) wyborach.
          Pozdrawiam


          PS. Przepraszam - koniec na dzis bo mam duzo roboty.
          PS2. Jak tam sprawa funta brytyjskiego, kolego monetrysto?
          • Gość: kai Re: Kto? PiS! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 09:25
            luiza_o napisała:

            > Gość portalu: kai napisał(a):
            >
            > > Jaszcze raz proszę odpowiedzieć na pytanie: kto? Tu i teraz. Bez sloganów
            > w
            > > stylu "potrzebujemy mniej regulacji, biurokracji, etc". Kto wymusi w Polsc
            > e
            > > postulowane przez eurosceptyków alternatywy i rozwiązania?
            >
            > Odpowiedz: PiS. Jak potrzeba w koalicji z Reszta prawej strony. Kiedy? Po
            > przyspieszonych na pazdziernik 2003 (poprzez wynik Euroreferendum) wyborach.


            Od kiedy to PiS, który ma dość niskie poparcie społeczne postuluje przyłączenie
            się do NAFTA lub ostrą liberalizację gospodarki? Jaka reszta prawej strony?
            Przecież LPR to ugrupowanie socjalistyczne, a PO jest za akcesją do Unii.

            Jeszcze raż proszę o realistyczne odpowiedzi, a nie political fiction.
            > Pozdrawiam
            >
            >
            > PS. Przepraszam - koniec na dzis bo mam duzo roboty.
            > PS2. Jak tam sprawa funta brytyjskiego, kolego monetrysto?
            • Gość: ¥ Re: Kto? PiS! IP: w3cache:* / *.radom.net 05.12.02, 09:53
              Gość portalu: kai napisał(a):

              > Jeszcze raż proszę o realistyczne odpowiedzi, a nie political fiction.


              A moze odpowiedz ty mi: kto to niby ma zrobic w UE?

              SLD z UW?
              • Gość: kai Re: Kto? PiS! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 10:03
                Coś ci się pląta. NAFTA, EOG etc. kiedy będziemy już w Unii. I ma to robić
                SLD/UW? Ja proszę o odpowiedź, kto to zrobi jeżeli nie wejdziemy do Unii.
                • Gość: ¥ Re: Kto? PiS! IP: w3cache:* / *.radom.net 05.12.02, 10:08
                  Gość portalu: kai napisał(a):

                  > Ja proszę o odpowiedź, kto to zrobi jeżeli nie wejdziemy do Unii.

                  A ja sie pytam: kto to zrobi jesli wejdziemy do UE?

                  Bo ze trzeba to zrobic to nie ma dwoch zdan.
                  • Gość: kai Re: Kto? PiS! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 10:12
                    Założyłem ten wątek i zadałem konkretne pytanie. Nikt do tej pory nie potrafił
                    lub nie chciałna nie odpowiedzieć. Ty natomiast bawisz się w przerzucanie
                    piłeczki. Załóż swój własny wątek i zadaj tam pytania, na które żądasz
                    odpowiedzi. Nie zaśmiecaj zaś mojego.
                    • Gość: ¥ Re: Kto? PiS! IP: w3cache:* / *.radom.net 05.12.02, 10:44
                      Gość portalu: kai napisał(a):

                      > Założyłem ten wątek i zadałem konkretne pytanie. Nikt do tej pory nie
                      potrafił
                      > lub nie chciałna nie odpowiedzieć.

                      Dostales juz odpowiedz (PIS).
                      Masz prawo sie z nia nie zgadzac i oczywiscie bedziesz mial racje z takiej
                      prostej przyczyny ze MALO LUDZI MA DAR ZNANIA PRZYSZLOSCI, i kazda taka
                      odpowiedz jast latwa do zakwestionowania.

                      Teraz ty odpowiedz na moje pytanie, nieukrywam ze podobnie "latwe", zamiast
                      stroic fochy jak stara panna na wydaniu.


          • Gość: Krzysztofsf Re: Kto? PiS! IP: 213.155.166.* 05.12.02, 10:58
            luiza_o napisała:

            > Gość portalu: kai napisał(a):
            >
            > > Jaszcze raz proszę odpowiedzieć na pytanie: kto? Tu i teraz. Bez sloganów
            > w
            > > stylu "potrzebujemy mniej regulacji, biurokracji, etc". Kto wymusi w Polsc
            > e
            > > postulowane przez eurosceptyków alternatywy i rozwiązania?
            >
            > Odpowiedz: PiS. Jak potrzeba w koalicji z Reszta prawej strony. Kiedy? Po
            > przyspieszonych na pazdziernik 2003 (poprzez wynik Euroreferendum) wyborach.
            > Pozdrawiam
            >

            Jesli wejdziemy, jest duze prawdopodobienstwo, ze w nastepnych wyborach wygra
            lepper, obiecujac nie restrukturyzacje panstwa, a zwiekszenie jego socjalnosci.
            Zamiast szukac pieniedzy ktore "leza w bankach" (mial takie teksty), bedzie
            obiecywal wydarcie nowych dotacji, funduszy itd. taka demagogia wiecej
            osiagnie, niz ci, ktorzy beda obiecywac ciezka prace w zliberalizowanej
            gospodarce. Postawa roszczeniowa Leppera idealnie trafi w oczekiwania duzej
            czesci euroentuzjastow.
            Lepper obieca ze "zalatwi", to wybiora Leppera....


            Tak dla unii = Tak dla Leppera




            Krzysztof
            • Gość: kai Re: Kto? PiS! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 11:00
              Gość portalu: Krzysztofsf napisał(a):

              > luiza_o napisała:
              >
              > > Gość portalu: kai napisał(a):
              > >
              > > > Jaszcze raz proszę odpowiedzieć na pytanie: kto? Tu i teraz. Bez slog
              > anów
              > > w
              > > > stylu "potrzebujemy mniej regulacji, biurokracji, etc". Kto wymusi w
              > Polsc
              > > e
              > > > postulowane przez eurosceptyków alternatywy i rozwiązania?
              > >
              > > Odpowiedz: PiS. Jak potrzeba w koalicji z Reszta prawej strony. Kiedy? Po
              > > przyspieszonych na pazdziernik 2003 (poprzez wynik Euroreferendum) wyborac
              > h.
              > > Pozdrawiam
              > >
              >
              > Jesli wejdziemy, jest duze prawdopodobienstwo, ze w nastepnych wyborach wygra
              > lepper, obiecujac nie restrukturyzacje panstwa, a zwiekszenie jego
              socjalnosci.
              >
              > Zamiast szukac pieniedzy ktore "leza w bankach" (mial takie teksty), bedzie
              > obiecywal wydarcie nowych dotacji, funduszy itd. taka demagogia wiecej
              > osiagnie, niz ci, ktorzy beda obiecywac ciezka prace w zliberalizowanej
              > gospodarce. Postawa roszczeniowa Leppera idealnie trafi w oczekiwania duzej
              > czesci euroentuzjastow.
              > Lepper obieca ze "zalatwi", to wybiora Leppera....
              >
              >
              > Tak dla unii = Tak dla Leppera
              >
              >
              >
              >
              > Krzysztof


              Znowu wypowiedź nie na temat. Ja się pytam KTO jeżeli pozostaniemy poza Unią?
              • Gość: Krzysztofsf Re: Kto? PiS! IP: 213.155.166.* 05.12.02, 11:09
                >
                > Znowu wypowiedź nie na temat. Ja się pytam KTO jeżeli pozostaniemy poza Unią?


                Padla jedna odpowiedz. Ignorujesz ja.


                Ja osobiscie uwazam, ze temat jest otwarty. Bloki przeciwnikow unii sie
                konsoliduja. Czesc ugrupowan jest skompromitowana, czesc za slaba. Temat
                otwarty. W momencie, gdy ktores z ugrupowan przedstawi konkretny program
                liberalny, i zdobedzie akceptacje i ZAUFANIE myslacych eurosceptykow, urosnie w
                sile i czlonkow. Obecnie prawica jest rozdrobniona, sklocona i odstrecza tym
                ludzi. Z kolei bezideowi karierowicze pedza pod skrzydla sld.

                Nie bedzie pustki. Sa oczekiwania spoleczne, tylko brak ugrupowania na tyle
                silnego, zeby porwac wyborcow. Kwestia czasu.

                Krzysztof
                • Gość: kai Re: Kto? PiS! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 11:16
                  Gość portalu: Krzysztofsf napisał(a):

                  > >
                  > > Znowu wypowiedź nie na temat. Ja się pytam KTO jeżeli pozostaniemy poza Un
                  > ią?
                  >
                  >
                  > Padla jedna odpowiedz. Ignorujesz ja.
                  >
                  >
                  > Ja osobiscie uwazam, ze temat jest otwarty. Bloki przeciwnikow unii sie
                  > konsoliduja. Czesc ugrupowan jest skompromitowana, czesc za slaba. Temat
                  > otwarty. W momencie, gdy ktores z ugrupowan przedstawi konkretny program
                  > liberalny, i zdobedzie akceptacje i ZAUFANIE myslacych eurosceptykow, urosnie
                  w
                  >
                  > sile i czlonkow. Obecnie prawica jest rozdrobniona, sklocona i odstrecza tym
                  > ludzi. Z kolei bezideowi karierowicze pedza pod skrzydla sld.
                  >
                  > Nie bedzie pustki. Sa oczekiwania spoleczne, tylko brak ugrupowania na tyle
                  > silnego, zeby porwac wyborcow. Kwestia czasu.
                  >
                  > Krzysztof


                  Znów slogan - ktoś kiedyś, gdzieś. My dziś wiemy jakie siły i ugrupowania
                  popierajć wejście do Unii. Wiemy kto jest przeciwko. Jednak żade z tych co są
                  przeciwko nie jest w stanie przedstawić liberalnego rozwiązania dla polskiej
                  gospodarki poza UE.

                  Czyżby eurosceptycy poza hasłami nie mieli niczego innego?
                  • Gość: Krzysztofsf Re: Kto? PiS! IP: 213.155.166.* 05.12.02, 11:24
                    >
                    > Czyżby eurosceptycy poza hasłami nie mieli niczego innego?

                    Czy ja wiem?
                    Sadze, ze 0 jest wyzsza wartoscia od liczby ujemnej. A takie mam zdanie o
                    partiach pedzacych nas do unii.

                    Jesli uwazasz, ze wybor unii i objecie w rychlej przyszlosci wladzy przez
                    Leppera jest dobra alternatywa, to glosuj na Tak.

                    Ja osobiscie bylbym za UPR, ale sadze, ze wladze zdobedzie formacja mniej
                    radykalna.
              • Gość: A Kto? Nikt! IP: *.dialup.optusnet.com.au 05.12.02, 11:23
                Gość portalu: kai napisał(a):

                > Znowu wypowiedź nie na temat. Ja się pytam KTO jeżeli pozostaniemy poza Unią?

                Podobne dyskusje przetoczyly sie kilkakrotnie na forum Gospodarka. Chodzilo o
                pro-przemyslowa polityke rzadu, dzialania na rzecz zmniejszenia bezrobocia i
                zmniejszenie obciazen budzetu.
                Wszyscy uczestnicy pisali, ze nie ma takiej sily politycznej w Polsce, ktora
                zmusilaby rzad do realizacji takich celow.

                Polska zmierza do Unii, w nadzieji wielu, glownie w celu rzeczywistego
                uruchomienia mechanizmow demokratycznych, ktore moga poprawic obecna
                nienormalna sytuacje demokracji bez spolecznej kontroli i opozycji (bo kto -
                Lepper?) z jej wieloma odczuwanymi obecnie negatywnymi skutkami.

                W tej sytuacji Polska nie ma szans na "bezpieczne" pozostanie poza Unia ani
                nawet na prowadzenie w ramach Unii bardziej niezaleznej polityki gospodarczej,
                jak np. Wielka Brytania.

                Poprostu nie ma kto tego zrobic.

                Pozdrowienia,
                A
          • wienczyslaw Kai - ignorancie, do nauki! 05.12.02, 11:05
            luiza_o napisała:

            > PS2. Jak tam sprawa funta brytyjskiego, kolego monetrysto?


            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=3842946&a=3848424
            • Gość: kai Re: Kai - ignorancie, do nauki! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 11:11
              wienczyslaw napisał:

              > luiza_o napisała:
              >
              > > PS2. Jak tam sprawa funta brytyjskiego, kolego monetrysto?
              >
              >
              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=522&w=3842946&a
              > =3848424"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=522&w=
              > 3842946&a=3848424</a>


              Przyznaję się do błędu. W dalszym ciągu nikt nie odpowiedział na moje pytanie.
    • Gość: kai Re: Co tak cicho? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 12:37
      Myślałem, że eurosceptycy wyciągną z rękawa setki szczegółowych, logicznie
      uzasadnionych scenariuszy. A tu albo odbijanie piłeczki (np. co z reformami w
      Polsce po akcesji), albo politicl-fiction, albo zwykłe wyświechtane slogany
      (ktoś, kiedyś, gdzieś).

      Ciągle czekam...
    • kimmjiki Co tu duzo mowic 05.12.02, 14:18
      Obecnie mamy tylko jedna partie liberalna i majaca znaczace poparcie - PO. I ta
      partia jest za wejsciem do UE. Natomiast przeciwnicy integracji to skrajni
      socjalisci (UPR nie licze, bo to byla, jest i bedzie kanapa), ktorzy szybko
      przerobiliby Polske na druga Bialorus. Ewentualne odrzucenie integracji w
      referendum byloby ich prestizowym sukcesem i ulatwiloby im wygranie wyborow,
      wiec hasla o zwrocie w strone liberalizmu po odrzuceniu Unii mozna spokojnie
      miedzy bajki wlozyc - w rzeczywistosci byloby dokladnie odwrotnie! Oczywiscie
      mozna snuc rozwazania, ze ludzie wkurzeni rzadami Leppera wybiora liberalow,
      ale kiedy? W 2009? Wchodzac do UE do tego czasu bedziemy miec juz za soba
      wiekszosc okresow przejsciowych, zaawansowana reforme rolnictwa, doswiadczenie
      w pozyskiwaniu funduszy strukturalnych itd. A nie zapominajmy, ze Lepper do
      zwolennikow demokracji nie nalezy, a cztery lata to az nadto na jej demontaz,
      wiec calkiem mozliwe, ze w 2009 juz zadnych wyborow by nie bylo, albo bylyby
      one sfalszowane. Piekne perspektywy, nie ma co.
      • Gość: PABLO Lekarzu lecz się sam (to do Unii) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 14:46
        Ciagle z podziwem obserwuję wspaniały masochizm przebijajacy z wypowiedzi
        eurofanów. Chcą oni w gruncie rzeczy wprowadzić w Polsce wolny rynek,
        zlikwidowac dotowane zakłady, obniżyc wydatki na socjal itp. I wszystko to
        zrobią w unii, bo w Polsce nie ma z kim. A w unii jest z kim? Niemcy pomimo
        narastającej recesji jakoś nie moga się zdobyć na ozdrowieńcze pociągnięcia
        które tak chętnie polecają innym. O Francji nawet nie wspomnę bo to socjalizm w
        najczystszym wydaniu. Czy panowie zwolennicy unii wiedza co to takiego
        funkcjonariusz sluzby publicznej we Francji? To np. pracownik metra albo poczty
        albo SNCF czyli kolei. A czy takiego pracownika mozna zwolnić - nie! ma
        dozywotnia gwarancję zatrudnienia. sprobujcie reformowac sektor publiczny we
        Francji. Wszystkie kraje eurosocu sa na autostradzie do katastrofy. Sa to wciaz
        jeszcze kraje bogate ale bogactwo wypracowywano tam wczesniej. To nie jest
        model dla krajow na dorobku jak Polska. Oni szukają frajera aby jeszcze troche
        odsunac od siebie koniecznośc reform. Trafili na Zulusów których przywódcy za
        parę kolorowych paciorków sprzedadzą swój kraj to tym lepiej. O pare lat będą
        mogli odłożyć reformy u siebie. My za to zapłacimy. Sponsorujcie socjal w
        krajach unii!
        • Gość: kai Re: Lekarzu lecz się sam (to do Unii) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 14:51
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Ciagle z podziwem obserwuję wspaniały masochizm przebijajacy z wypowiedzi
          > eurofanów. Chcą oni w gruncie rzeczy wprowadzić w Polsce wolny rynek,
          > zlikwidowac dotowane zakłady, obniżyc wydatki na socjal itp. I wszystko to
          > zrobią w unii, bo w Polsce nie ma z kim. A w unii jest z kim? Niemcy pomimo
          > narastającej recesji jakoś nie moga się zdobyć na ozdrowieńcze pociągnięcia
          > które tak chętnie polecają innym. O Francji nawet nie wspomnę bo to socjalizm
          w
          >
          > najczystszym wydaniu. Czy panowie zwolennicy unii wiedza co to takiego
          > funkcjonariusz sluzby publicznej we Francji? To np. pracownik metra albo
          poczty
          >
          > albo SNCF czyli kolei. A czy takiego pracownika mozna zwolnić - nie! ma
          > dozywotnia gwarancję zatrudnienia. sprobujcie reformowac sektor publiczny we
          > Francji. Wszystkie kraje eurosocu sa na autostradzie do katastrofy. Sa to
          wciaz
          >
          > jeszcze kraje bogate ale bogactwo wypracowywano tam wczesniej. To nie jest
          > model dla krajow na dorobku jak Polska. Oni szukają frajera aby jeszcze
          troche
          > odsunac od siebie koniecznośc reform. Trafili na Zulusów których przywódcy za
          > parę kolorowych paciorków sprzedadzą swój kraj to tym lepiej. O pare lat będą
          > mogli odłożyć reformy u siebie. My za to zapłacimy. Sponsorujcie socjal w
          > krajach unii!


          Znowu wypowiedź nie na temat i znowu sztampowa straszenie socjalizmem i czarnym
          ludem. Czy naprawdę nie doczekam się na ani jedną rozsądną odpowiedź na moje
          pytanie?
        • kimmjiki Re: Lekarzu lecz się sam (to do Unii) 05.12.02, 15:10
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Niemcy pomimo
          > narastającej recesji jakoś nie moga się zdobyć na ozdrowieńcze pociągnięcia
          > które tak chętnie polecają innym.

          A co to ma do rzeczy?

          > O Francji nawet nie wspomnę bo to socjalizm w
          > najczystszym wydaniu. Czy panowie zwolennicy unii wiedza co to takiego
          > funkcjonariusz sluzby publicznej we Francji?

          A czy panowie przeciwnicy Unii wiedza, skad sie wzial ten caly socjal? Nie z
          Brukseli, jak to sugerujecie, tylko same panstwa go sobie zafundowaly. Zadna
          Unia nie kazala Francji rozbudowywac sluzbe publiczna i dawac jej przywileje.
          Zadna Unia nie kazala Niemcom podwyzszac koszty pracy i usztywniac kodeks.
          Zadna Unie nie kazala Wlochom wprowadzac zakazu zwalniania pracownika "bez
          uzasadnionego powodu". I tak dalej. Ale co tam fakty, liczy sie teoria. A jesli
          jakis kraj do niej nie pasuje (Irlandia, Hiszpania, Finlandia, Wielka Brytania)
          to wtedy sa brednie, ze to "wbrew Unii". Zasada rozumowania eurofobow jest
          prosta jak budowa cepa - jesli gdzies jest zle, to przez Unie, jesli gdzies
          jest dobrze, to mimo Unii.

          > Wszystkie kraje eurosocu sa na autostradzie do katastrofy.

          Za komuny mawiano "kapitalizm umiera, ale jaka piekna ma agonie". Az dziw, jak
          bardzo propaganda eurofobow jest podobna do propagandy komunistow...

          > Oni szukają frajera aby jeszcze troche odsunac od siebie koniecznośc reform.

          Uruchom proces myslenia i zastanow sie - czy przylaczenie Kaliningradu do
          Polski pozwoliloby odsunac konieczne reformy? Wrecz przeciwnie, jeszcze
          mielibysmy na glowie dodatkowe zadupie, do ktorego trzeba dokladac. I tak samo
          jest z Unia - Polska bedzie dla niej tylko ciezarem. A my odstajemy od UE duzo
          bardziej niz Kaliningrad od nas.

          > My za to zapłacimy. Sponsorujcie socjal w krajach unii!

          Nawet gdyby Polska zaczela oddawac Unii wszystkie swoje dochody, to i tak dla
          niej bylyby to grosze! Polska gospodarka jest TRZYDZIESTOKROTNIE mniejsza od
          unijnej i tylko zupelny analfabeta ekonomiczny moze wierzyc w te brednie, ze my
          mamy niby za cos zaplacic.
          • Gość: , co za brednie, Kimmjiki bzdur ciag DALSZY..... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.12.02, 15:32
            "Nawet gdyby Polska zaczela oddawac Unii wszystkie swoje dochody, to i tak dla
            niej bylyby to grosze! Polska gospodarka jest TRZYDZIESTOKROTNIE mniejsza od
            unijnej i tylko zupelny analfabeta ekonomiczny moze wierzyc w te brednie, ze my
            mamy niby za cos zaplacic."

            KIMJIKI!!!! Ja cie juz nie moge sluchac!
            Takich bzdur jakie wypisujesz nie mozna nawet zakwalifikowac do kategorii
            oszolomstwa RM.
            Dyskusja z toba jest bezsensu. Takich jak ty powinno sie izolowac.

            twoje bredzenie doprowadza mnie do rozpaczy.

            Jezu!
            • kimmjiki Re: co za brednie, przecinek bzdur ciag DALSZY.... 06.12.02, 13:44
              Widze, ze argumentow brak, wiec zaczynaja sie (a raczej wracaja) wyzwiska.
              Pewnie, jestem analfabeta ekonomicznym, ktory nie jest w stanie dostrzec
              niezwyklego rozkwitu polskiej gospodarki zdolnej utrzymac 400 mln mieszkancow
              UE plus 40 mln Polakow, plus 35 mln mieszkancow panstw kandydackich...
              • Gość: , sam zaczales. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.12.02, 17:36
                sam zaczales wyzywac,
                dlatego tak cie traktuje.
                jestes wyjatkiem na tej liscie.
                jako jedyny nazwales mnie debilem. bez powodu.
                no to teraz sie mecz.
                a co do argumentow merytorycznych, to nie chrzan bo jest ich wystarczajaco
                duzo aby przekonac kazdego tylko nie ciebie. dlatego szkoda mi na to czasu.
                a poniewaz malo kto czyta te watki w ktorych wystepuje cytowanie kilometrowe
                kimmjikiego wiec i nie warto sie do tych watkow dopisywac.

                A teraz zastosuje jeden z twoich ulubionych typow argumentacji:

                Udowodnij kimmjiki, ze nie mam argumentow merytorycznych.
                he he he.

                Miernoto.
                • kimmjiki Re: sam zaczales. 06.12.02, 20:36
                  Gość portalu: , napisał(a):

                  > sam zaczales wyzywac,
                  > dlatego tak cie traktuje.
                  > jestes wyjatkiem na tej liscie.
                  > jako jedyny nazwales mnie debilem. bez powodu.

                  Bez powodu?!? Szanowni forumowicze, na jakie okreslenie zasluguje czlowiek,
                  ktory zapowiada rzucanie kamieniami, przebijanie opon i "czyny karalne", a
                  potem sie oburza, ze za to idzie sie do wiezienia?

                  > a co do argumentow merytorycznych, to nie chrzan bo jest ich wystarczajaco
                  > duzo aby przekonac kazdego tylko nie ciebie. dlatego szkoda mi na to czasu.

                  No pewnie, najlepszy sposob na unikniecie koniecznosci wlaczenia mozgu...

                  > a poniewaz malo kto czyta te watki w ktorych wystepuje cytowanie kilometrowe
                  > kimmjikiego wiec i nie warto sie do tych watkow dopisywac.

                  To sie nie dopisuj.

                  > A teraz zastosuje jeden z twoich ulubionych typow argumentacji:
                  >
                  > Udowodnij kimmjiki, ze nie mam argumentow merytorycznych.

                  Nigdy tak nie argumentowalem. A ze nie masz, to widac golym okiem - jeszcze tu
                  zadnego nie uzyles, tylko sie na mnie drzesz, ze bredze. W ktorym miejscu
                  powiedzialem cos niezgodnego z prawda, nie raczyles wskazac.

                  > he he he.
                  >
                  > Miernoto.

                  Smiej sie, smiej, prymitywie.
    • Gość: , Re: Realizm - nierealizm IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.12.02, 15:59
      To w gruncie rzeczy bardzo proste zadanie.
      Nalezy jak sadze, szukac rozwiazania wsrod silnych.
      Nie ma koniecznosci glowkowania co zrobic, nalezy obnizyc podatki kompleksowo
      i rowno. Ciac po wszystkim.
      Jaki bedzie tego efekt?
      No wlasnie.
      Spadna przejsciowo dochody budzetowe i zabraknie kolosalnych pieniedzy na
      finansowanie wszystkiego. Ale po uplywie roku lub dwoch dochody zaczna bardzo
      gwaltownie wzrastac.
      Wiec potrzebujemy cudotworcy, wizjonera amatora, wariata, ktory zaryzykuje los
      swoj i narodu i znajdzie metody finansowania budzetu w okresie tych 2 lat.

      Ja mysle ze lepper sie swietnie nadaje.
      Jest odpowiednio uparty, glupi i silny. I nieskorumpowany. Narazie.
      I wierzy w to co robi. I wlasnie o to chodzi.
      Jego pomysl z uruchomieniem rezerw dewizowych jest bardzo nieglupi.
      Postawic wszystko na jednej szali, zaryzykowac i ... wygrac.
      Moznaby w zasadzie dodrukowac troszke zlotowek ale wtedy ryzykujemy zawal serca
      Balcerowicza i Ziolkowskiej. A takich bohaterow nie chcemy miec na sumieniu?
      Moznaby tez zalozyc ze dolar/euro spadnie i pospekulowac rezerwami na Forexie.
      Moznaby tez wyslac nasze sluzby specjalne do Iraku jak drzewiej bywalo i
      podrzucic Saddamowi jakas bombe albo zabroniony sarin czy cokolwiek.
      Najlepiej pod same nosy Amerykanskich szpiegow-inspektorow.
      Stany wtedy obrzuca bombami Bagdad. Wysla swoich marines na pewna rzez i
      zacznie sie okupacja, ktora pozwoli zarobic krocie takim spekulantom jak ja
      czy soros. Na upragnionym spadku dolara. Amerykanskie rynki zamknal sie dla
      europy ale nie dla Polski!

      A unie w takim przypadku najpierw krew zaleje a nastepnie produkowane w RP
      towary.
      He he he.

      Tylko trzeba pamietac o jednym. Nalezy wywalic polowe unijnych przepisow.
      I przekreslic ostatnie 10 lat negocjacji raz na zawsze. Zamknac te pozycje.
      Bo przynosi straty dla podatnika tak jak gornictwo.
      Wykopac za burte jak balast.
      Bez dyskusji i placzu.
      Miller za bardzo sie przyzwyczail do wizji platnej posady w Brukseli.
      I szkoda mu straconych lat na negocjacjach z UNIA.
      Wiec i jego wykopac za burte.
      Po co nam taki balast?
      Wywalic tez PO i UW za brak wizji, wtedy niejako automatycznie poparcie dla
      lepperiady wzrosnie.
      I nie nasmiewac sie z przywodcow chlopskich. Historia Polski lubi sie powtarzac.
      Chlop klonica przywali az sie nozyce w Bruksceli skrzywia.
      Potem bedziemy w ksiazkach czytac ze to byl Nowy Cud nad Wisla.
      A Marszalek Lepper Polske uratowal.

      I tak pewnie bedzie.
      Calkiem mozliwe.
      ------------------------------------------------------------------------------

      Oszczedzac nalezy jak sie jest bogatym, jak sie jest biednym oszczedzac sie nie
      da. Zamiast myslec nad tym jak oszczedzac, nalezy myslec jak wiecej zarabiac.


    • silesius Re: Realizm 06.12.02, 09:54
      Gość portalu: kai napisał(a):

      > Załóżmy, że Polska pozostaje poza UE i stosuje postulowane przez
      > eurosceptyków cudowne recepty na oszałamiający rozwój - EOG, NAFTA, podatek
      > liniowy, cła ochronne, pełna liberelizacja gospodarki, Tajwan, etc. etc. - do
      > wyboru, wszystkie razem lub każde z osobna. Moje pytanie brzmi: kto to ma
      > zrealizować?

      Jak to kto? ONI!
      Ci sami, ktorzy maja dbac, aby pensje byly przyzwoite, praca niemeczaca
      nadmiernie, mieszkan dosyc, drogi utwardzone, wszystko w sklepach
      a liberalna gospodarka dbala wylacznie o interes panstwa i obywatela itd.

      Silesius
      • Gość: Kot Hiperrealizm! IP: *.tpi.pl 06.12.02, 17:23
        Jak widać kandydat jest jeden: św. Mikołaj!
        Nb. wariant realistyczny: w Polsce wylądują kosmici i przeprowadzą niezbędne
        reformy po czym porządzą tak z 50 lat (żeby Polacy tego nie zepsuli)i w ten
        sposób Polska dojdzie do dobrobytu
        wariant science-fiction: Polacy zrobią to sami...
        • Gość: ¥ Kotowy hiperrealizm IP: w3cache:* / *.radom.net 06.12.02, 17:30
          Gość portalu: Kot napisał(a):

          > Jak widać kandydat jest jeden: św. Mikołaj!

          Jak widac, wg Kota, mozliwosc jest jedna: wejdziemy do UE a ona nam zrobi
          dobrze.

          Jak św. Mikolaj!
          • Gość: Kot Re: Kotowy hiperrealizm IP: *.tpi.pl 06.12.02, 17:38
            OK. W takim razie muszą to zrobić kosmici. W Polsce kandydatów na
            uporządkowanie gospodarki nie ma. I nie będzie.
            • Gość: ¥ Re: Kotowy hiperrealizm IP: w3cache:* / *.radom.net 06.12.02, 17:40
              Gość portalu: Kot napisał(a):

              > OK. W takim razie muszą to zrobić kosmici.

              To niech zaczna od Brukseli.
              • Gość: PABLO Re: Kotowy hiperrealizm IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 17:47
                Nikt nie musi niczego robić czy wejdziemy czy nie wejdziemy do Unii czeka nas
                katastrofa budżetowa i to jest czynnik który wymusi zmiany. Z tym że w unii
                kryzys będzie głębszy i przypadku wielu branż absolutbie niezasłużony.
                Tak na margibesie pytanie do eurofanów na jaki wzrost gospodarczy liczycie po
                wejściu do uni (-20%, -10%, -5%, 1%, 5%, 10, 15%, 20%)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka