Gość: Walerian
IP: *.chem.usu.edu
30.01.03, 21:54
A co nam UE - możemy wstąpić. Z obaw o niemożliwości wystąpienia to bym się raczej obśmiał: podobnie
wieczny i nienaruszalny miał być blok bratnich państw socjalistycznych. I co? I jak się nam nie podobało, to go
rozpieprzyliśmy (taki nasz polski talent). UE ma dwie drogi: albo się stanie sprawnym, sprzyjającym rozwojowi
systemem (nie jest nim obecnie!), w którym Polska znajdzie swoje miejsce (wygodne!), albo nie. Jak nie, to historia
się powtórzy - rozpieprzymy dziadostwo. Mamy wprawę, he, he.