Dodaj do ulubionych

Marny żywot Woody Allena

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 17:32
Ach ta paskudna Ameryka. Już nawet Andrzej Seweryn nie ma złudzeń jaki to
okropny kraj. Na wczorajszym spotkaniu ze studentami UW opresyjność
amerykańskiego systemu ukazał na konkretnym przykładzie: "Występując
przeciwko subkulturze amerykańskiej, bronimy jednocześnie artystów tworzących
w USA ambitną sztukę. Jeśli nie chcą się poddać standardom Hollywood, są w
niezwykle trudnej sytuacji. Jest ich wielu. Choćby Woody Allen, który
powiedział, że publiczność europejska bardziej go ceni i rozumie niż
amerykańska".

Na tym samym spotkaniu obecny był francuski minister kultury Jean-Jacques
Aillagon. Zapewnił zebranych że Unia czuwa i nie pozwoli się stłamsić
Jankesom: "Nie chciałbym żyć w świecie, w którego każdym zakątku są takie
same filmy czy restauracje szybkiego żywienia. (...) Głównie w ten sposób
myśli się tam o sztuce. MY, EUROPEJCZYCY JESTEŚMY INNI (...). Chrońmy nasze
dziedzictwo. W tym właśnie celu została stworzona europejska dyrektywa, która
pozwala telewizjom krajów Unii wprowadzać ograniczenia w nadawaniu produkcji
obcej, w tym amerykańskiej".

W spotkaniu brał też udział Roman Polański. Też nie lubi Ameryki. Wiadomo
dlaczego.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka