Gość: rado
IP: 111.111.51.*
25.04.03, 17:57
byly narzekania ze w srod zwolennikow integracji sa aktorzy, malysz, papierz,
muzycy, dziennikarze, naukowcy a malo mialo byc ekonomistow. teraz mamay
serie ladnych raporow ekonomistow a kazdy z nich mowi ze bardziej oplaca sie
wchodzic niz nie wchodzic skazujac sie na marazm gospodarczy.
no ale co moze przekonac eurofobow? moze jakby pilsudski zmartwychwstal?
pozdrawiam rado