Dodaj do ulubionych

Guenter Verheugen Człowiekiem Roku

IP: 194.255.112.* 27.05.03, 10:29
Dobry pomysł ale nie pozytywnym lecz w negatywnym znaczeniu.
Dlaczego? odpowiedź można znaleźć w artykule, którego Gazeta w
przeciwieństie do duńskiej prasy nie zamieściła. Artykuł ukazał
się kilka dni przed zakończeniem rokowań o warunki przyjęcia
krajów poskomunistycznych do UE. Treść artykułu poniżej.

Cena zjednoczenia Europy widziana z Kopenhagi

Tadeusz Hynek, Kopenhaga, dn. 7.12.2002.

Za kilka dni na szczycie europejskim ma nastąpić zjednoczenie
Europy poprzez przyjęcie sporej części krajów byłego Bloku
Wschodniego do Unii Europejskiej. Wzniesiono już wiele pełnych
(samo)zadowolenia toastów z powodu zaproszenia do Europy
sąsiadów ze wschodu. Tak, jak by robiono tym krajom przysługę,
za którą powinny być wdzięczne, a która będzie nas drogo
kosztowała.

Bogate kraje mają bezsprzeczny interes w rozszerzeniu Unii
Europejskiej. Zagwarantuje nam to wolny dostęp do nowych, dużych
rynków zbytu, a zarabianie pieniędzy, operując na zagranicznych
rynkach, to jest coś, co my naprawdę potrafimy. Doskonaliliśmy
się w tej trudnej sztuce już od dziesięcioleci. Tego samego nie
można powiedzieć o krajach kandydackich, które do niedawna, nie
z własnego wyboru, miały komunistyczną gospodarkę planową z jej
wszystkimi minusami.
Prawa dla bogatych – obowiązki dla biednych
W naszym świecie kierujemy się zasadą, że w danym związku
wszyscy członkowie powinni korzystać z pełnych praw. Nawet
wtedy, gdy z powodów ekonomicznych nie są w stanie zapłacić
pełnej składki. Słabiej uposażonym redukuje się opłaty, a mimo
to mogą oni w pełni korzystać ze wszystkich korzyści jakie
umożliwia im członkostwo. Uważamy, że tylko takie postępowanie
jest sprawiedliwe, bo jak mówi znane powiedzenie: „najsilniejsze
barki powinny dźwigać największe ciężary”.

Około połowa budżetu Unii Europejskiej wykorzystywana jest na
dotacje dla rolnictwa. Jest to już dawno wprowadzone
subsydiowanie rolnictwa, z którego nasi rolnicy pilnie
korzystają, czasami nie zawsze zgodnie z duchem i literą prawa.
Na szczycie europejskim w październiku b.r. w Brukseli Kraje
Piętnastki podjęły tak zwane kompromisowe rozwiązanie, które
oferuje rolnikom z krajów kandydackich tylko 25% dotacji. Tak
więc bogate kraje zapewniły sobie pełne prawa do robienia
interesów na rynkach zbytu nowych członków UE, redukując
jednocześnie swoje zobowiązania do jednej czwartej, jeżeli
chodzi o subsydia dla rolnictwa w nowo przyjętych krajach.
Natomiast biedne kraje kandydackie muszą zaakceptować wszystkie
swoje ekonomiczne obowiązki – propozycja redukcji składki
członkowskiej w okresie przejściowym została przez UE odrzucona.
W zamian za to mogą korzystać tylko z części praw wynikających z
członkostwa. Dlaczego? Moim zadaniem, ponieważ kompromis
brukselski to demonstracja siły a nie sprawiedliwości.

Niestety biedne kraje nie mają wyboru, bo nie istnieją inne
alternatywy rozwoju niż europejska współpraca. Na drodze do
szybkiego rozwoju demokracji, wzrostu stopy życiowej czy ochrony
środowiska naturalnego, czyli wszystkiego tego, co zostało
zaniedbane w wyniku podziału Europy po Drugiej Wojnie Światowej,
członkostwo w Unii wydaje się być koniecznością. Wprawdzie
premier Danii przewodzący pracom UE Anders Fogh Rasmussen, wbrew
ustaleniom narzuconym przez kanclerza Niemiec Gerharda
Schrödera, oferował 40% dotacji, na co w końcu Schröder, po
serii gwałtownych protestów, zgodził się, ale są to w dalszym
ciągu dyskryminujące warunki, których kraje kandydackie nie
powinny zaakceptować. Co by powiedzieli francuscy, niemieccy czy
duńscy rolnicy, gdyby narzucono im tak nierówną konkurencję?

Argumentem za przyjęciem biednych krajów z byłej Europy
Wschodniej do UE, pierwotnie bez dotacji a później z bardzo
ograniczoną dotacją, podczas gdy pozostali rolnicy w Unii będą w
dalszym ciągu otrzymywali subsydia w niezmienionej pełnej
wysokości, jest to, że nas na więcej nie stać. Jednak uważam, że
nie stać nas na niezapłacenie pełnych dotacji. Dlaczego?

Konsekwencje wstąpienia do Unii Europejskiej będą katastrofalne
dla m.in. polskich rolników. Większość polskich gospodarstw
rolnych ani wielkością, ani efektywnością nie jest w stanie
konkurować z przeciętnym unijnym gospodarstwem. Dlatego ci
rolnicy utracą swój chleb i staną w już dzisiaj długiej kolejce
bezrobotnych, która niestety staje się dłuższa i dłuższa.
Zajęcie miejsca w tej kolejce nie jest żadnym rozwiązaniem,
ponieważ inne branże postkomunistycznej gospodarki też mają
poważne problemy. Polski rynek jest zalany zachodnimi towarami,
które wygrywają w konkurencji z rodzimymi produktami. Ten
ogromny rynek zbytu w krajach byłej Europy Wschodniej stwarza
miejsca pracy na zachodzie Europy, a nie w krajach wschodnich,
gdzie masowe bezrobocie już dzisiaj jest plagą, której nikt nie
jest w stanie zaradzić. Tym bardziej, że nowe inwestycje
wprowadzające nowoczesną, eftektywną zachodnią technologię
faktycznie redukują ilość miejsc pracy. Proces ten można
zobaczyć gołym okiem w byłych Niemczech Wschodnich, gdzie na
skutek poddania się mechanizmom gospodarki wolnorynkowej z Unii
Europejskiej wprawdzie jest pewien rozwój gospodarczy, ale za
cenę masowego bezrobocia.
Zagrożona stabilizacja
Jednym z głównych argumentów za przyjęciem byłych krajów Europy
Wschodniej do Unii Europejskiej to zapewnienie stabilizacji w
Europie. Ale rezultat przyjęcia tych krajów na proponowanych
warunkach może tylko przynieść wprost przeciwny efekt. Dlatego,
bo powstaną nowe problemy tam gdzie i tak jest ich dostatecznie
dużo. Unia Europejska uważa, że socjalne problemy to wewnętrzne
sprawy każdego z państw członkowskich, muszą one rozwiązywać je
własnymi siłami. Poprzez np. stworzenie efektywnego systemu
zasiłków socjalnych, gwarantujących bezrobotnym środki na opłatę
za mieszkanie, żywność, opiekę zdrowotną itp. Tak jak my to
znamy i uważamy za konieczne w nowoczesnej gospodarce
wolnorynkowej. Ale kraje byłej Europy Wschodniej ani nie mają
tradycji pomagania bezrobotnym, ani też nie jest je na
świadczenie takiej pomocy stać. W komunistycznym systemie było
pełne zatrudnienie a bezrobocie to było coś co istniało tylko na
dekadenckim Zachodzie. Także nie przez przypadek uważa się, że
kraje kandydackie, które nota bene stoją przed realizacją
miliardowych inwestycji wymuszonych unijnymi standardami co do
m.in. ochrony środowiska, faktycznie są biedne. Tak więc
dobrodziejstwa nowoczesnego państwa gwarantującego dobrobyt oraz
świadczenia socjalne umożliwiające przetrwanie także i tym, dla
których nie ma pracy, będą w tych krajach jeszcze długo
nieosiągalnym luksusem.

Można się słusznie obawiać, że rosnące bezrobocie spowoduje u
milionów ludzi pozbawionych środków do życia desperację i różne,
niekoniecznie legalne oraz z pewnością mało atrakcyjne taktyki
przetrwania. Takie jak praca na czarno czy w swoim, czy w
innych, bogatszych krajach unijnych. A także rozwój szarej
strefy gospodarczej, która przecież hamuje wzrost gospodarczy
oraz podkopuje poczucie poszanowania prawa. W końcu także wzrost
korupcji, przestępczości, prostytucji, żebraniny, itd. Rozwój
tych tendencji stanowi doskonałą pożywkę dla radykalnych
politycznych ruchów. Nie przypadkowo widzimy, że neonaziści
odżywają renesans w byłej NRD. Pomimo, że Niemcy wschodni mogą
korzystać z zachodnioniemieckich zasiłków, gdy pozbawieni
dochodów bezrobotni z byłej Europy Wschodniej, nie dostaną nic
od swoich bogatych sąsiadów.

Kamuflowany wyzysk gospodarczy
Sytuacji nie polepsza fakt, że szereg krajów przez dwa lata, a
Niemcy i Austria przez siedem lat, narzuciły krajom kandydackim
okres przejściowy, w którym, aby chronić swoje rynki pracy,
uniemożliwiły podjęcie zatrudnienia przez siłę roboczą z nowych
członków Unii. Można tak zrobić ale pod warunkiem wypłaty
kompensacji krajom biednym równoważącej br
Obserwuj wątek
    • Gość: Tadeusz / reszta artukułu Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 194.255.112.* 27.05.03, 10:33
      Kamuflowany wyzysk gospodarczy

      Sytuacji nie polepsza fakt, że szereg krajów przez dwa lata, a
      Niemcy i Austria przez siedem lat, narzuciły krajom kandydackim
      okres przejściowy, w którym, aby chronić swoje rynki pracy,
      uniemożliwiły podjęcie zatrudnienia przez siłę roboczą z nowych
      członków Unii. Można tak zrobić ale pod warunkiem wypłaty
      kompensacji krajom biednym równoważącej brak korzyści z
      operowania na wspólnym rynku w okresie przejściowym. Ale
      restrykcje w obecnej formie to rażący brak solidarności z jednej
      strony z pozostałymi krajami Unii nie wprowadzającymi takich
      ograniczeń. A z drugiej strony z nowymi członkami Unii, które
      otwierając swoje rynki przed zagranicznym kapitałem i towarami,
      co przyczyni się do umiarkowanego wzrostu gospodarczego i
      gwałtownego wzrostu bezrobocia w tych postkomunistycznych
      gospodarkach, muszą zaakceptować narzucony im okres przejściowy,
      w którym będą chronione interesy silnych krajów przed słabymi.
      Czy wolny ruch kapitału i siły roboczej stymulujący m.in. rozwój
      gospodarczy i zapewniający korzyści wszystkim krajom
      członkowskim nie jest głównym filarem współpracy i integracji w
      Unii Europejskiej?

      Narzucenie tych restrykcji w proponowanej formie graniczy z
      wyzyskiem gospodarczym. Obrońcy wynegocjowanych warunków
      wstąpienia do Unii argumentują, że biedne kraje otrzymają pomoc
      z Unii na różnego rodzaju inwestycje. Ale warunkiem uzyskania
      tych środków jest współfinansowanie zaakceptowanych przez
      Brukselę projektów. Będzie kasa państwowa pusta (a tak będzie po
      zapłaceniu unijnej składki), to żadne pieniądze z Brukseli nie
      zostaną n.p. do Polski wysłane. W efekcie ubogie społeczeństwa
      byłych krajów wschodnich będą finansowały wzrost dobrobytu w
      bogatych krajach zachodnich.

      Koszty intergacji
      Kraje Unii, które ograniczają możliwości podjęcia pracy bez
      kompensacji dla krajów kandydackich i jednocześnie zachowując
      wszystkie przywileje wynikające z wejścia na nowe rynki,
      przerzucają koszty gospodarczych przemian na innych członków
      Unii. Koszty te będą zapłacone w szczególności przez biedne
      społeczeństwa nowych członków Unii. Z powodu masowego bezrobocia
      i braku zasiłków dla ludzi pozostących bez środków do życia.
      Kombinacja ta spowoduje pogorszenie warunków życiowych z powodu
      głodu, braku opieki lekarskiej, braku środków na prąd i opał dla
      setek tysięcy ludzi, też żyjących w Europie. Restrykcje też
      szybko okażą się niewystarczające, bo zdesperowani głodni
      bezrobotni przyjadą do krajów piętnastki, aby pracować
      nielegalnie. Ale tutaj szereg krajów piętnastki a w
      szczególności Niemcy i Austria nie mają ani dość wyobraźni, ani
      dość serca, aby zapobiec tej nadchodzącej ludzkiej katastrofie.

      Jeżeli nowi członkowie Unii mają uniknąć socjalnej katastrofy i
      niepokojów politycznych, muszą otrzymać pomoc. Unia powinna
      przyznać się do odpowiedzialności za sytuację socjalną w tych
      krajach i podjąć zdecydowane działania w celu rozwiązania
      problemów, do których powstania w jakimś stopniu się
      przyczyniła. Pozornie otwierając drzwi biednym kuzynom do Klubu
      Bogatych, zarabia przecież na zdobyciu nowych rynków zbytu,
      jednocześnie powodując w tych krajach wzrost bezrobocia.
      Zjednoczenie Europy to wydarzenie polityczne i gospodarcze bez
      precedensu i o nie do przecenienia historycznym znaczeniu.
      Jednak od nas samych zależy czy wszyscy będziemy wspominać te
      wydarzenie z radością. Chcemy stworzyć coś wielkiego, coś
      wspaniałego – powinniśmy myśleć wielko i być wspaniałomyślni.
      Albo przynajmniej sprawiedliwi. Dlatego Unia powinna rozszerzyć
      europejską współpracę o wymiar socjalny. Może to brzmi jak
      marzenie. Uważam, że absolutne minimum, na które powinno nas
      dzisiaj stać, to odejście od propozycji amputowanego członkostwa
      i gwarancja wszystkim krajom Unii równych praw. Od tego możemy
      zacząć, jeszcze nie jest za późno.
      • Gość: ANTY-CHYTRUS EKONOMICZNY "WRZESIEŃ 1939" - A.D. 2004 IP: *.chello.pl 27.05.03, 17:13
        Historia lubi się powtarzać tylko że NIEDOSŁOWNIE - trzeba
        uwzględnić SPECYFIKĘ naszych czasów.

        W 1939 zdobywało się narody czołgami, teraz się to robi
        w "białych rękawiczkach".

        Znomu nasi EUROPEJSCY "SOJUSZNICY" zrobią nas w...
        I znowu tego PÓŹNIEJ POŻAŁUJĄ (ale my też)!!!

    • Gość: wz Gratulacje Guenter IP: 150.254.166.* 27.05.03, 10:34
      Tytuł człowieka roku trafił w dobre ręce, może mógł zrobić dla
      Polski jeszcze trochę więcej ale z pewnością mógł zrobić dużo
      mniej
      • Gość: Tadeusz Re: Gratulacje Guenter IP: 194.255.112.* 27.05.03, 10:40
        Przeczytaj mój artykuł zamieszczony powyżej. Może zmienisz
        zdanie o facecie, który dla własnej kariery politycznej
        wynegocjował warunki wejścia do Unii powodujące wyzysk
        gospodarczy biednych krajów z Europy Wschodniej przez kraje
        bogate Europy Zachodniej.
        • Gość: x UE STOP - TADEK 100% POPARCIA IP: 217.153.49.* 27.05.03, 10:46
          UE, to gospodarka centralnie sterowana, duze podatki i jakies
          podejrzane fundusze, ktore moze sie dostanie, a moze nie, ponadto
          koncesje, dzieki ktorym urzedasy zarobia na lapowkach i doplaty
          dla najbardziej chamskiej i bezczelnej czesci spoleczenstwa,
          ktora w majestacie prawa blokuje drogi i zada biopaliw.

          NIEDOCZEKANIE ! POWIEDZ UE NIE ! ZAPROTESTUJ PRZECIW
          BOLSZEWICKIEJ PROPAGANDZIE !
          • Gość: martsy Re: UE STOP - TADEK 100% POPARCIA IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 27.05.03, 11:47
            Gość portalu: x napisał(a):

            > UE, to gospodarka centralnie sterowana, duze podatki i jakies
            > podejrzane fundusze, ktore moze sie dostanie, a moze nie,
            ponadto
            > koncesje, dzieki ktorym urzedasy zarobia na lapowkach i doplaty
            > dla najbardziej chamskiej i bezczelnej czesci spoleczenstwa,
            > ktora w majestacie prawa blokuje drogi i zada biopaliw.
            >
            > NIEDOCZEKANIE ! POWIEDZ UE NIE ! ZAPROTESTUJ PRZECIW
            > BOLSZEWICKIEJ PROPAGANDZIE !

            Tak toczno towariszcz! Kurica nie ptica Polsza nie zagranica!
            Zachcialo im sie dobrobytu i wolnosci, podczas gdy my im jak
            zwykle za pare lat (jak sie tylko wzmocnimy) zafundujemy nasza
            bratnia pomoc pod kazdym wzgledem! Bedzie to o wiele latwiejsze
            jezeli Polsza pozostanie biedna, zacofana i izolowana
            gospodarczo i politycznie. A taka moze byc tylko poza Unia.

            A wiec tawariszczi slusznie prawicie. Z ruskim pozdrowieniem

            Putin, Zuganow, Rzirinowski



            • Gość: WWW.E-UPR.ORG ILE DOPŁACIMY DO UNII ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.05.03, 13:47
              ᢆ Ile dopłacimy do Unii ?
              Stać nas na to ??
              WWW.E-UPR.ORG

              • Gość: ANTY-CHYTRUS EKONOMICZNY "WRZESIEŃ 1939" - A.D. 2004 IP: *.chello.pl 27.05.03, 17:05
                Historia lubi się powtarzać tylko że NIEDOSŁOWNIE - trzeba uwzględnić SPECYFIKĘ
                naszych czasów.

                W 1939 zdobywało się narody czołgami, teraz się to robi w "białych
                rękawiczkach".

                Znomu nasi EUROPEJSCY "SOJUSZNICY" zrobią nas w...
                I znowu tego PÓŹNIEJ POŻAŁUJĄ (ale my też)!!!
          • Gość: Lusiek Re: UE STOP - TADEK 100% POPARCIA IP: *.devs.futuro.pl 27.05.03, 14:08
            Gość portalu: x napisał(a):

            > UE, to gospodarka centralnie sterowana, duze podatki i jakies
            > podejrzane fundusze, ktore moze sie dostanie, a moze nie,
            ponadto
            > koncesje, dzieki ktorym urzedasy zarobia na lapowkach i doplaty
            > dla najbardziej chamskiej i bezczelnej czesci spoleczenstwa,
            > ktora w majestacie prawa blokuje drogi i zada biopaliw.
            >
            > NIEDOCZEKANIE ! POWIEDZ UE NIE ! ZAPROTESTUJ PRZECIW
            > BOLSZEWICKIEJ PROPAGANDZIE !
            Mam cię gdzieś kolego. Nie wpływa na mnie Twoja propaganda.
    • Gość: Zuzia Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 10:38
      Przekonanie Europy do Polski i Polski do Europy. Co za głupoty
      piszecie. Polska zawsze leżała w Europie. Nagroda raczej za
      doprowadzenie do włączenia Polski do Unii Europejskiej na
      warunkach korzystnych dla Unii. Tylko czemu nagroda jest z
      Polski ?
      • Gość: LONGERgierT(w)YCHkoniec DLUGI ROMAN Z WRZODAKAMI NA D... IP: *.echostar.pl 27.05.03, 20:52
        NA DODATEK PO PAPIEZU JESZCZE TRYBUNAL IM DOWALIL
        ONI JUZ PRZEGRALI, TY JESZCZE NIE
        GLOSUJ NA TAK

    • Gość: zdziwiony Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 10:41
      Ale towarzycho. Rok temu koleś który w młodości kopał
      policjanta, a teraz pan, który zdradził jedną partię dla drugiej
      tylko po to, by byc bliżej brukselskiego żłobu.
    • Gość: Regina Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 212.160.98.* 27.05.03, 11:58
      Myślę że tytuł tuż obok "Prosiaczek i przyjaciele" dobrze
      puentuje sprawę.
    • Gość: Obserwator Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 194.255.112.* 27.05.03, 12:12
      To karierowicz i zbrodniarz. Pierwotnie alby schlebić swoim
      pracodawcom czyli premierom 15 Unii proponował 0% dopłat
      bezpośrednich dla rolników z krajów kandydackich, przy pełnym
      zachowaniu wszystkich przywilejów jakie bogate kraje Unii
      uzyskają w krajach, które musiały pogodzić się z losem zaplecza
      gospodarczego byłego Związku Radzieckiego i które ominęła pomoc
      Marshalla. W końcu z powodu presji i gwałtownych protestów
      krajów kandydackich a szczególnie Polski musiał pogodzić się z
      25% dopłat.

      Tak więc nowi członkowie Unii będą płacić 100% opłat
      członkowskich a w zamian za to dostanią tylko część dotacji
      Unijnych. To nic innego jak kamuflowany wyzysk gospodarczy
      biednych krajów postkomunistycznych przez bogate kraje Europy
      Zachodniej. Brawo Verheugen!!! Na pewno przejdziesz do historii
      ale jako facet, który pośrednio przyczynił się do gwałtownego
      pogorszenia warunków życia wiekszości ludności nowych członków
      UE.

      Jakie będą tego konsekwencje? M.in. przedwczesny zgon setek
      tysięcy osób z powodu biedy, niedożywienia, barku środków na
      lekarstwa itp... M.in. w Polsce ludzie będą umierać wzamian za
      nieznaczne polepszenie sytuacji gospodarczej w bogatych krajach
      Unii. To nie jest nic innego jak nowa forma ludobójstwa.
    • Gość: Zuzia Rywin Człowiekiem Roku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 12:15
      To raczej Rywin powinien uzyskać tytuł Człowieka Roku 2002.
      • Gość: jacek Re: Rywin Człowiekiem Roku IP: *.waw-bro.leased-e.ids.pl 27.05.03, 12:27
        Gość portalu: Zuzia napisał(a):

        > To raczej Rywin powinien uzyskać tytuł Człowieka Roku 2002.

        O nie ! Pani Zuziu!
        Gazeta wyborcza promuje jedynie antypolskie dzialania.
        Rywin tyle szkod Polsce nie wyrzadzil co Verhougen. Badzmy
        sprawiedliwi.
        Jak na to popatrzec perspektywicznie, to moze Rywin przyczynil
        sie do naprawy Rzeczpospolitej (i wtedy o zadnym wyroznieniu nie
        moze byc mowy), bo sie ludziom na wiele rzeczy wyczynianym przez
        komuchow bez zadnej kontroli nareszcie oczy zaczynaja otwierac.
        GLOSUJ NA "NIE" w referendum aneksyjnym p. Verhougena !
    • Gość: ixi Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 168.143.113.* 27.05.03, 12:17
      Faszysta i cwel z ryjem jak rozjechana fladra - oto
      jakie "autorytety" preferuje unia... - smacznego!
      • Gość: gosc Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.acn.pl 27.05.03, 12:59
        Co wy wszyscy chcecie od biednego Guentera?
        W koncu to socjalista (Michnik) daje nagrode drugiemu socjaliscie (Verheugen) w
        obecnosci innych socjalistow (Miller, Kwasniewski). Wszystko zostaje w RODZINIE.
    • Gość: jacek Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.waw-bro.leased-e.ids.pl 27.05.03, 12:21
      Rzeczywiscie. W tym roku drugiego takiego chama i sukinsyna w
      Polsce nie bylo.
      Tylko piszcie jawnym tekstem: "CHAM ROKU".
      Snia sie niektorym stare hitlerowskie czasy !
    • Gość: www.e-upr.org ILE DOPŁACIMY DO UNII ? STAĆ NAS NA TO ??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.05.03, 12:32
      >
      www.e-upr.org
    • Gość: erad Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.socantel.net 27.05.03, 12:46
      Z jednej strony patrząc,należą sie mu podziękowania. Z drugiej
      strony biorąc W ŻADNYM WYPADKU NIE MOŻEMY OBECNIE PRZYSTĄPIĆ DO
      UE. już jest wszystko ukartowane, kto w takim chaosie będzi nas
      reprezentowal. Nie ma tam miejsce dla chrzescian i oddanych
      POLSKIEMU NARODOWI LUDZI. Przemysł i budownictwo upadnie. Unia
      wymaga, by zezłomować wszystkie maszyny budowlane i inne
      wyprodukowane do roku 1993. Rolnictwo z biedy pójdzie w nędzę.
      Inteligencja i studenci garną się do UE. Ja uprzednio też.
      Błagam Was. Bierzmy udział w Referendum, by powiedzieć NIE. Nie
      teraz. Nie jesteśmy absolutnie do tego przygotowani. Wprzód
      porządek. Potrzebny nam jest czas na godną Konstytucje,
      operatywny Parlament i oddany nam Rząd.
      • Gość: Gosc Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 194.255.112.* 27.05.03, 13:25
        Dziękujesz Günterowi Verheugenowi? Pczytaj czy jest za co...

        Günter Verheugen człowiekiem roku w negatywnym znaczeniu...

        To przede wszystkim karierowicz. Pierwotnie, aby schlebić swoim
        pracodawcom czyli premierom 15 Unii proponował 0% dopłat
        bezpośrednich dla rolników z krajów kandydackich. To przy pełnym
        zachowaniu wszystkich przywilejów jakie bogate kraje Unii
        uzyskają w krajach, które musiały pogodzić się z losem zaplecza
        gospodarczego byłego Związku Radzieckiego i które ominęła pomoc
        Marshalla. W końcu z powodu presji i gwałtownych protestów
        krajów kandydackich a szczególnie Polski musiał pogodzić się z
        25% dopłat. Więcej nie można było wynegocjować bo "przyjaciel
        Polski" Verheugen przerwał negocjacje pokazujc lwi pazur.

        Tak więc nowi członkowie Unii będą płacić 100% opłat
        członkowskich a w zamian za to dostanią tylko część dotacji
        Unijnych. Na tym nie koniec, bo bogate kraje mają cały szereg
        sposobów obrony swoich interesów ze szkodą dla krajów, którym
        należałoby pomóc. Np. przez wprowadzenie 7 letniego okresu
        przejściowego, uniemożliwiającego podjęcie zatrudnienia w
        krajach unijnych. Tak więc silna strona broni się przed słabą.
        To nic innego jak kamuflowany wyzysk gospodarczy biednych krajów
        postkomunistycznych przez bogate kraje Europy Zachodniej.

        Brawo Verheugen!!! Na pewno przejdziesz do historii ale jako
        facet, który pośrednio przyczynił się do gwałtownego pogorszenia
        warunków życia większej części ludności nowych członków UE.
        Jakie będą tego konsekwencje? M.in. przedwczesny zgon setek
        tysięcy a może nawet milionów osób z powodu bezrobocia, ubóstwa,
        niedożywienia, chorób, braku środków na życie, opał, lekarstwa
        itp... M.in. w Polsce ludzie będą umierać wzamian za nieznaczne
        polepszenie sytuacji gospodarczej w bogatych krajach Unii. To
        nie jest nic innego jak nowa forma ludobójstwa. Tak więc
        Verheugen to nie tylko karierowicz ale także zbrodniarz.
      • Gość: /*- Ty do niczego nie jestes przygotowany! IP: *.sgib.com 27.05.03, 18:17
        "porzadek, godna Konstyutucja, operatywny Parlament i oddany rzad"
        ..... i utopia zaraz nastanie, ha ha ha ha ha.

        Gość portalu: erad napisał(a):

        > Z jednej strony patrząc,należą sie mu podziękowania. Z drugiej
        > strony biorąc W ŻADNYM WYPADKU NIE MOŻEMY OBECNIE PRZYSTĄPIĆ DO
        > UE. już jest wszystko ukartowane, kto w takim chaosie będzi nas
        > reprezentowal. Nie ma tam miejsce dla chrzescian i oddanych
        > POLSKIEMU NARODOWI LUDZI. Przemysł i budownictwo upadnie. Unia
        > wymaga, by zezłomować wszystkie maszyny budowlane i inne
        > wyprodukowane do roku 1993. Rolnictwo z biedy pójdzie w nędzę.
        > Inteligencja i studenci garną się do UE. Ja uprzednio też.
        > Błagam Was. Bierzmy udział w Referendum, by powiedzieć NIE. Nie
        > teraz. Nie jesteśmy absolutnie do tego przygotowani. Wprzód
        > porządek. Potrzebny nam jest czas na godną Konstytucje,
        > operatywny Parlament i oddany nam Rząd.
    • Gość: WWW.E-UPR.ORG ILE DOPŁACIMY DO UNII ? STAĆ NAS NA TO ??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.05.03, 12:46
      ᡄ Ile dopłacimy do Unii ?
      Stać nas na to ??
      WWW.E-UPR.ORG
      • Gość: Tom Re: Kto by pomyślał że "półkarpik" może zostać... IP: 213.77.14.* 27.05.03, 12:57
        "człowiekiem" i do rego "roku" .

        "Do Uni, do uni po forse dla kuni" - Z. Laskowik
    • Gość: D Zolynski Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 207.45.248.* 27.05.03, 13:40
      Artykul dunskiej prasy (ponizej) sprytnie podwaza interes
      Polski, nie wymieniajac go po imieniu. Dunczycy z swoim malym
      panstewku, z malymi doplatami do budzetu unijnego moga sie
      uzalac nad losem biedniejszych, ale inni juz nie.

      Zalenie sie nad losem polskich rolnikow ktorzy nie sa
      przygotowani do konkurencji wypacza miejsce rolnictwa w polskiej
      gospodarce. Ludzie, tylko 2% PNB Polski pochodzi z roli ! Ale
      ponad 40% ludzi mieszka na wsi! Czy podtrzymujac malutkie
      gospodarstwa, ktore ledwo co sa w stanie wyzywic sie same
      przyblizymy poziom nasezgo rozwoju do krajow cywilizowanych ?
      Tak, mowie "cywilizowanych". Polska jest po czesci zacofana i
      trzeba sie do tego przyznac.

      Szansa Polski nie polega na otwarciu rynkow zbytu na zachodzie
      (i vice versa) bo te rynki juz sa otwarte. Jakie nakladamy cla
      na produkty unijne, czy nawet amerykanskie ? Prawie zadne, i
      oni tak samo. Po wejsciu do Unii Polacy beda mogli pojechac do
      Anglii i innych krajow pracowac od razu...jednak widzimy tylko
      rezerwe Austrii i Niemiec !

      To, co Polska dostanie po wejsciu, to fundusze na rozbudowe tak
      brakujacej infrastruktury (zapomnielismy o tych fabrykach Toyoty
      i innych, ktore znalazly sie na Slowacji...?) i co
      najwazniejsze, dostaniemy metodologie zbierania i wydawania tych
      funduszy. Standardy unijne wymusza na nas podwyzszenie swoich,
      czasami bardzo prymitywnych procedur. A to tylko nam wyjdzie na
      dobre.

      Polska moze sie obejsc bez Unii, wieze, ze jestesmy
      wystarczajaco inteligentni, ambitni i skorzy do sukcesow aby
      wybic sie bez niczyjej pomocy... tylko po co ? Ktos nam podaje
      reke; moze ten ktos nie wyciaga obydwu rak, bo go na to nie
      stac, ale jednak jest gotow nam pomoc.

      Na koniec jedno pytanie: Jak Polska zareaguje w negocjacjach
      (dajmy, za jakies 15 lat) miedzy Unia (juz poszerzona o
      wszystkie kraje kandydujace) a n.p. Ukraina, chcaca wejsc do tej
      wspolnoty... czy wtedy nie bedziemy bronic po czesci naszych
      interesow, tak jak panstwa unijne dzisiaj ? Czy nie byloby to
      nieodpowiedzialne ?
      • Gość: Tadeusz Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 194.255.112.* 27.05.03, 14:32
        Drogi p. D Zolynski

        Jezeli chodzi o moj artykul, ktory ukazal sie w dunskiej prasie
        to blednie interpretuje Pan, ze ja jestem za zachowaniem obecnej
        sytuacji rolnikow w Polsce. Oczywiscie potrzebne sa zmiany i jak
        Pan slusznie zauwazyl potrzebne sa wyciagniete dwie rece. Ale ja
        z perspektywy kopenhaskiej nawet nie wiedze jednej wyciagnietej
        reki, chyba ze tej ktora siega po pieniadze.

        Oczywiscie ze potrzebne sa inwestycje, rozwoj gospodarczy itp.
        itd. Ale warunki, ktore kraje pietnastki narzucily krajom
        kandydujacym (bo nie bylo mowy o realnych rokowaniach, a poza
        tym nasi negocjatorzy pewnie tez lubia jesc w najlepszych
        restauracjach Brukseli - ta droga negocjatorzy Unijni z
        pewnoscia zapewnili sobie wiele korzysci) warunki te przyczynia
        sie do ekonomicznego wyzysku krajow, ktorym nalezaloby pomoc.

        Bo faktem jest ze w np. w Polsce od poczatku zaciesniania
        zwiazkow z Unia zaczelo rosnac bezrobocie, juz teraz jest masowe
        ale moze wzrosnac do 40%. Panstwo nie stac na placenie zasilkow,
        spoleczenstwo ubozeje, i coraz wiecej ludzi pada ofiara ubostwa,
        chorob, niedozywienia itp.itd...

        Dlaczego? Bo Unia moze prawie bez ograniczen operowac w Polsce a
        polski przemysl, rolnictwo i handel sa zbyt slabe aby
        wykorzystac teoretycznie dla nich mozliwosci jakie wynikaja z
        polskiego czlonkostwa z Unia.

        I to ma sie nazywac pomoca? Ja uwazam, ze to jest wyzysk
        gospodarczy. Moze byloby lepiej gdyby ani Polska ani zaden z
        innych znaczacych krajow 10 do Unii na obecnie proponowanych
        warunkach nie wszedl. Wtedy pojawilaby sie koniecznosc
        renegocjacji.

        Pozdrowienia
        Tadeusz Hynek
        • Gość: D Zolynski Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.sgib.com 27.05.03, 17:26
          Az milo dyskutowac z Panem Hynkiem. Czesto na forum brakuje racjonalnej
          wymiany pogladow, (vide wypowiedzi wyzej, ktore widza swiat tylko i wylacznie
          przez pryzmat polskiej polityki wewnetrznej).

          Jak powiedzial ktos madrzejszy ode mnie: I may not agree with what you say, but
          I shall defend to the death your right to say it.

          DZ
          Gość portalu: Tadeusz napisał(a):

          > Drogi p. D Zolynski
          >
          > Jezeli chodzi o moj artykul, ktory ukazal sie w dunskiej prasie
          > to blednie interpretuje Pan, ze ja jestem za zachowaniem obecnej
          > sytuacji rolnikow w Polsce. Oczywiscie potrzebne sa zmiany i jak
          > Pan slusznie zauwazyl potrzebne sa wyciagniete dwie rece. Ale ja
          > z perspektywy kopenhaskiej nawet nie wiedze jednej wyciagnietej
          > reki, chyba ze tej ktora siega po pieniadze.
          >
          > Oczywiscie ze potrzebne sa inwestycje, rozwoj gospodarczy itp.
          > itd. Ale warunki, ktore kraje pietnastki narzucily krajom
          > kandydujacym (bo nie bylo mowy o realnych rokowaniach, a poza
          > tym nasi negocjatorzy pewnie tez lubia jesc w najlepszych
          > restauracjach Brukseli - ta droga negocjatorzy Unijni z
          > pewnoscia zapewnili sobie wiele korzysci) warunki te przyczynia
          > sie do ekonomicznego wyzysku krajow, ktorym nalezaloby pomoc.
          >
          > Bo faktem jest ze w np. w Polsce od poczatku zaciesniania
          > zwiazkow z Unia zaczelo rosnac bezrobocie, juz teraz jest masowe
          > ale moze wzrosnac do 40%. Panstwo nie stac na placenie zasilkow,
          > spoleczenstwo ubozeje, i coraz wiecej ludzi pada ofiara ubostwa,
          > chorob, niedozywienia itp.itd...
          >
          > Dlaczego? Bo Unia moze prawie bez ograniczen operowac w Polsce a
          > polski przemysl, rolnictwo i handel sa zbyt slabe aby
          > wykorzystac teoretycznie dla nich mozliwosci jakie wynikaja z
          > polskiego czlonkostwa z Unia.
          >
          > I to ma sie nazywac pomoca? Ja uwazam, ze to jest wyzysk
          > gospodarczy. Moze byloby lepiej gdyby ani Polska ani zaden z
          > innych znaczacych krajow 10 do Unii na obecnie proponowanych
          > warunkach nie wszedl. Wtedy pojawilaby sie koniecznosc
          > renegocjacji.
          >
          > Pozdrowienia
          > Tadeusz Hynek
    • Gość: Michał z Poznania Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 14:34
      Zaraz, zaraz referendum dopiero 7-8 czerwca. Nieładnie dzilić
      skórę na niedźwiedziu. Zobaczymy jak Naród oceni "skuteczność"
      przekonywania Polski do Europy pana Verheugena. Jak znam naszych
      rodaków to bardzo nie lubią jak im się grozi i straszy. Myślę,
      że wyciągną właściwe wnioski z wczorajszej wypowiedzi pana
      komisarza do dziennikarzy polskich mediów regionalnych w
      Brukseli ("Rzeczyposplita" nr 122 z dn. 27.05.03):
      "Jeżeli Polska nie przystąpi do Unii, spotka ją wiele trudności.
      Pod znakiem zapytania stanie stabilność polityczna kraju, rozwój
      gospodarki, dalszy los reform. Czy rzeczywiście wyobrażacie
      sobie, że inwestorzy zagraniczni pozostaną w Polsce bez dostępu
      do rynku Unii? A co z handlem zagranicznym? Francja, Niemcy i
      Wielka Brytania zrozumiały, że nie mogą samodzielnie prowadzić
      negocjacji w ramach Światowej Organizacji Handlu. Jeśli Polska
      chce sama prowadzić rokowania, niech spróbuje. Ale jestem pełen
      obaw, czy to się uda."
      Ciekawe, że Szwajcaria i Norwegia mimo, że nie weszły do UE
      jakoś lepiej i szybciej się rozwijają od całej Unii, nic tam się
      nie załamało i handlują nadal z Unią i innymi krajami. Pan
      Verheugen najzwyczajniej w świecie się boi, że jak Polska nie
      wejdzie to Niemcy i pozostałe kraje Unii stracą wspaniały
      rynek zbytu.
      W referendum będę głosował na NIE i szczerze namawiam
      wszystkich, którzy się wahają aby zagłosowali na NIE.
      Jest to jedyna szansa do wynegocjowania korzystnych dla Polski
      warunków dalszej współpracy z Unią, bo to właśnie im bardzo
      zależy na nas, a nie na odwrót i trzeba to wykorzystać.
      Odsyłam do kapitalnego artykułu Tadeusza Hynka z Kopenhagii z
      dnia 07.12.02 "Cena zjednoczenia Europy widziana z Kopenhagii" -
      zamieszczonego w opinii gościa portalu Tadeusza z dn. 27.05.03
      godz. 10:29. Właśnie dlaczego takiego artykuły nie zamieści
      Gazeta Wyborcza, Rzeczypospolita i inne nawołujące do UE gazety?
      Czyżby bali się, że ludzie uruchomią "szare" komórki i zagłosują
      nie jak im podsuwa nachalna europropaganda?
      • Gość: Mirek z Kanady nic dodac nic ujac IP: *.vn.shawcable.net 27.05.03, 14:42
        Gość portalu: Michał z Poznania napisał(a):

        > Zaraz, zaraz referendum dopiero 7-8 czerwca. Nieładnie dzilić
        > skórę na niedźwiedziu. Zobaczymy jak Naród oceni "skuteczność"
        > przekonywania Polski do Europy pana Verheugena. Jak znam
        naszych
        > rodaków to bardzo nie lubią jak im się grozi i straszy. Myślę,
        > że wyciągną właściwe wnioski z wczorajszej wypowiedzi pana
        > komisarza do dziennikarzy polskich mediów regionalnych w
        > Brukseli ("Rzeczyposplita" nr 122 z dn. 27.05.03):
        > "Jeżeli Polska nie przystąpi do Unii, spotka ją wiele
        trudności.
        > Pod znakiem zapytania stanie stabilność polityczna kraju,
        rozwój
        > gospodarki, dalszy los reform. Czy rzeczywiście wyobrażacie
        > sobie, że inwestorzy zagraniczni pozostaną w Polsce bez
        dostępu
        > do rynku Unii? A co z handlem zagranicznym? Francja, Niemcy i
        > Wielka Brytania zrozumiały, że nie mogą samodzielnie prowadzić
        > negocjacji w ramach Światowej Organizacji Handlu. Jeśli Polska
        > chce sama prowadzić rokowania, niech spróbuje. Ale jestem
        pełen
        > obaw, czy to się uda."
        > Ciekawe, że Szwajcaria i Norwegia mimo, że nie weszły do UE
        > jakoś lepiej i szybciej się rozwijają od całej Unii, nic tam
        się
        > nie załamało i handlują nadal z Unią i innymi krajami. Pan
        > Verheugen najzwyczajniej w świecie się boi, że jak Polska nie
        > wejdzie to Niemcy i pozostałe kraje Unii stracą wspaniały
        > rynek zbytu.
        > W referendum będę głosował na NIE i szczerze namawiam
        > wszystkich, którzy się wahają aby zagłosowali na NIE.
        > Jest to jedyna szansa do wynegocjowania korzystnych dla Polski
        > warunków dalszej współpracy z Unią, bo to właśnie im bardzo
        > zależy na nas, a nie na odwrót i trzeba to wykorzystać.
        > Odsyłam do kapitalnego artykułu Tadeusza Hynka z Kopenhagii z
        > dnia 07.12.02 "Cena zjednoczenia Europy widziana z
        Kopenhagii" -
        > zamieszczonego w opinii gościa portalu Tadeusza z dn. 27.05.03
        > godz. 10:29. Właśnie dlaczego takiego artykuły nie zamieści
        > Gazeta Wyborcza, Rzeczypospolita i inne nawołujące do UE
        gazety?
        > Czyżby bali się, że ludzie uruchomią "szare" komórki i
        zagłosują
        > nie jak im podsuwa nachalna europropaganda?


        bardzo trafny, moim zdaniem, glos w tej calej dyskusji. Brawo
        Michal. Brawo Poznan!
        • Gość: ANka Re: nic dodac nic ujac IP: *.ifn-magdeburg.de 27.05.03, 19:00
          Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a):

          > Gość portalu: Michał z Poznania napisał(a):
          >
          > > Zaraz, zaraz referendum dopiero 7-8 czerwca.
          Nieładnie dzilić
          > > skórę na niedźwiedziu. Zobaczymy jak Naród oceni
          "skuteczność"
          > > przekonywania Polski do Europy pana Verheugena. Jak znam
          > naszych
          > > rodaków to bardzo nie lubią jak im się grozi i
          straszy. Myślę,
          > > że wyciągną właściwe wnioski z wczorajszej wypowiedzi
          pana
          > > komisarza do dziennikarzy polskich mediów regionalnych w
          > > Brukseli ("Rzeczyposplita" nr 122 z dn. 27.05.03):
          > > "Jeżeli Polska nie przystąpi do Unii, spotka ją wiele
          > trudności.
          > > Pod znakiem zapytania stanie stabilność polityczna
          kraju,
          > rozwój
          > > gospodarki, dalszy los reform. Czy rzeczywiście
          wyobrażacie
          > > sobie, że inwestorzy zagraniczni pozostaną w Polsce bez
          > dostępu
          > > do rynku Unii? A co z handlem zagranicznym? Francja,
          Niemcy i
          > > Wielka Brytania zrozumiały, że nie mogą samodzielnie
          prowadzić
          > > negocjacji w ramach Światowej Organizacji Handlu.
          Jeśli Polska
          > > chce sama prowadzić rokowania, niech spróbuje. Ale
          jestem
          > pełen
          > > obaw, czy to się uda."
          > > Ciekawe, że Szwajcaria i Norwegia mimo, że nie weszły
          do UE
          > > jakoś lepiej i szybciej się rozwijają od całej Unii,
          nic tam
          > się
          > > nie załamało i handlują nadal z Unią i innymi
          krajami. Pan
          > > Verheugen najzwyczajniej w świecie się boi, że jak
          Polska nie
          > > wejdzie to Niemcy i pozostałe kraje Unii stracą
          wspaniały
          > > rynek zbytu.
          > > W referendum będę głosował na NIE i szczerze namawiam
          > > wszystkich, którzy się wahają aby zagłosowali na NIE.
          > > Jest to jedyna szansa do wynegocjowania korzystnych
          dla Polski
          > > warunków dalszej współpracy z Unią, bo to właśnie im
          bardzo
          > > zależy na nas, a nie na odwrót i trzeba to wykorzystać.
          > > Odsyłam do kapitalnego artykułu Tadeusza Hynka z
          Kopenhagii z
          > > dnia 07.12.02 "Cena zjednoczenia Europy widziana z
          > Kopenhagii" -
          > > zamieszczonego w opinii gościa portalu Tadeusza z dn.
          27.05.03
          > > godz. 10:29. Właśnie dlaczego takiego artykuły nie
          zamieści
          > > Gazeta Wyborcza, Rzeczypospolita i inne nawołujące do UE
          > gazety?
          > > Czyżby bali się, że ludzie uruchomią "szare" komórki i
          > zagłosują
          > > nie jak im podsuwa nachalna europropaganda?
          >
          >
          > bardzo trafny, moim zdaniem, glos w tej calej dyskusji.
          Brawo
          > Michal. Brawo Poznan!

          Jest tylko jeden maly problem. Dlaczego gdy nie wejdziemy
          do Unii Niemcy maja stracic rynek zbytu?
          I jeszcze jeden malutki- Szwajcaria dzis prosperuje
          miedzy innymi dlatego ze utrzymuje u siebie sztucznie
          struktury ktore blokuja swobodna wymiane handlowa i
          technologiczna miedzy Polska a Europa np Amsterdamem.
          Dzieje sie to wszystko w obrebie duzych
          koncernow..Zreszta wcale nie wiadomo czy nie bedzie sie
          sklaniac w kierunku Unii gdy sie okaze ze te struktury
          nie beda juz mialy racji bytu..
          Norwegia- troche kiepskie porownanie z Polska zarowno
          ekonomicznie jak i geopolitycznie...
          • Gość: ANka Re: nic dodac nic ujac IP: *.ifn-magdeburg.de 27.05.03, 19:05
            Motywy Pana Verheugena mnie osobiscie nie interesuja -
            podobnie jak rozdawanie medali i gwiazdek.. Zdaje sie
            jednak ze troche sie czegos dowiedzial o Polsce co nalezy
            przypisac do sukcesow...
            Motyw p. Roberta jest nie bez znaczenia - drugiego
            wejscia do Unii nie bedzie. Glosy nowych czlonkow beda za
            silne..Francuskich rolnikow chyba tez. Motyw WB. do
            wspolpracy z nami stanie sie wiec bezuzyteczny a bez
            poparcia niewiele zdzialamy z nasza tendencja do
            Vetowania wszystkiego i gdzie sie da niezaleznie od tego
            co zostalo powiedziane i od konsekwencji..
            A rozprawe z Millerami i prezydentami zostawcie Panowie
            na najblizsze wybory..
            Pozdrawiam
      • Gość: Tadeusz Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: 194.255.112.* 27.05.03, 15:29
        Drogi Michale,

        Dziękuję za uwagę i cieszę się, że podzielasz mój punkt
        widzenia. Niestety redaktorzy Gazety Wyborczej, jak za dawnych
        czasów, robią z gazety tubę dla rozpowszechniania określonych
        poglądów politycznych.
        Dlatego nie ma tutaj miejsca na demokratyczną dyskusję, nie ma
        miejsca na artykuły, które mogą wskazywać, że przyjęte przez
        redakcję cele mogą okazać się błędne. Mało tego G.W. nie cofa
        się przed manipulcją dla osignięcia swoich celów. Inaczej nie
        można nazwać nadania tytułu Człowieka Roku Verheugenowi kilka
        dni przed referendum.

        Można się tylko spytać czy to, czego oni chcą (redakcja G.W.)
        także służy interesom Polski. Nie zawsze byłbym tego pewien.

        Do moich poglądów co do warunków rozszerzenia UE, które zna pan
        z artykułu chciałbym dodać ocenę Verheugena pamietając, że jest
        on tylko małym pionkiem w dużej grze gdzie prawdziwą władzej
        mają kolejni prezydenci Francji i kanclerze Niemiec. Niżej
        zamieszczony tekst wysłałem jako protest redakcji G.W.

        Günter Verheugen człowiekiem roku w negatywnym znaczeniu...

        To przede wszystkim karierowicz. Pierwotnie, aby schlebić swoim
        pracodawcom czyli premierom 15 Unii proponował 0% dopłat
        bezpośrednich dla rolników z krajów kandydackich. To przy pełnym
        zachowaniu wszystkich przywilejów jakie bogate kraje Unii
        uzyskają w krajach, które były prze 40 lat zapleczem
        gospodarczym byłego Związku Radzieckiego i które ominęła pomoc
        Marshalla. W końcu z powodu presji i gwałtownych protestów
        krajów kandydackich a szczególnie Polski musiał pogodzić się z
        25% dopłat. Więcej nie można było wynegocjować bo "przyjaciel
        Polski" Verheugen przerwał negocjacje pokazujc lwi pazur.

        Tak więc nowi członkowie Unii będą płacić 100% opłat
        członkowskich a w zamian za to dostanią tylko część dotacji
        Unijnych. Na tym nie koniec, bo bogate kraje mają cały szereg
        sposobów obrony swoich interesów ze szkodą dla krajów, którym
        należałoby pomóc. Np. przez wprowadzenie 7 letniego okresu
        przejściowego, uniemożliwiającego podjęcie zatrudnienia w
        krajach unijnych. Tak więc silna strona broni się przed słabą.
        To nic innego jak kamuflowany wyzysk gospodarczy biednych krajów
        postkomunistycznych przez bogate kraje Europy Zachodniej.

        Brawo Verheugen!!! Na pewno przejdziesz do historii ale jako
        facet, który pośrednio przyczynił się do gwałtownego pogorszenia
        warunków życia większej części ludności nowych członków UE.
        Jakie będą tego konsekwencje? M.in. przedwczesny zgon setek
        tysięcy a może nawet milionów osób z powodu bezrobocia, ubóstwa,
        niedożywienia, chorób, braku środków na życie, opał, lekarstwa
        itp... M.in. w Polsce ludzie będą umierać wzamian za nieznaczne
        polepszenie sytuacji gospodarczej w bogatych krajach Unii. To
        nie jest nic innego jak nowa forma ludobójstwa. Tak więc
        Verheugen to nie tylko karierowicz ale także zbrodniarz.
        • Gość: Robert Bledne argumenty przeciwnikow IP: 145.85.68.* 27.05.03, 16:20
          Dodam jeszcze tyle:

          1) ceny zywnosci w UE i w PL sa takie same. Kazdy kto zna realia
          to wie i nie da sie nabrac na argument "ze chleb w UE bedzie po
          5 zl" (przebywam aktualnie w Holandii i kupuje chleb krojony po
          0,44 euro, mleko 1 L, UHT po 0,45 euro). Skoro tak, to:

          dzis produkt polski z ZEROWYMI doplatami jest konkurencyjny
          cenowo z produktem np. holenderskim (100% doplat). Skoro tak, to
          nawet otrzymujac 36% doplat w pierwszym roku (w kolejnych
          wiecej) bedzie BARDZIEJ (a nie mniej) konkurencyjny od produktu
          unijnego.

          2) Niemcy i Austria otwieraja sie na rynek pracy po max. 7
          latach. Moga to zrobic wczesniej. Ale zmierzam do tego, ze W.
          Brytania, Irlandia, Holandia, Szwecja, Dania otwieraja sie od
          razu. Wiec juz 1.V.2004 bedzie mozna legalnie podjac prace. BEZ
          OKRESOW PRZEJSCIOWYCH. Dodam wiecej, tu w Holandii bezrobocie
          oficjalnie wynosi ɝ%. W praktyce oznacza to ze rak do pracy tu
          brakuje. Widze to po ogloszeniach w sklepie. Wiec nie piszcie ze
          w calej UE sa 7 letnie okresy bo to nieprawda. Zalezy od kraju.
          Wymienione powyzej nie maja ZADNYCH okresow przejsciowych. I do
          tego jest praca! :>

          3) Proponuje sie juz dzis przyjrzec co kupujemy. Polecam
          szczegolnie lazienke. Proszek do prania, pasta do zebow,
          szampon, zel do golenia... Te produkty kupujemy SAMI importowane
          a pozniej narzekamy ze oto "UE doprowadzila do upadku polskich
          zakladow". To nie UE - to my sami. Proponuje wiec bardziej
          swiadomie dokonywac wyboru w sklepie. Wtedy polskie zaklady nie
          beda padac. A polskie towary sa konkurencyjne. Takze artykuly
          spozywcze z nizszymi niz UE doplaty (przeczytaj pkt 1). Wiec to
          MY sami doprowadzamy do upadku polskich zakladow, nie UE dlatego
          ze daje nam wybor (towar polski/unijny). A zeby zaklady polskie
          nie padaly, kupujmy polskie!

          Pozdrawiam

          Robert
          • Gość: , Re: Bledne argumenty przeciwnikow IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.05.03, 08:29
            "Ale zmierzam do tego, ze W. Brytania, Irlandia, Holandia, Szwecja, Dania
            otwieraja sie od razu. Wiec juz 1.V.2004 bedzie mozna legalnie podjac prace.
            BEZ OKRESOW PRZEJSCIOWYCH."


            Kochany Robercie, NIE MA NIC NA PISMIE.
            Sa jedynie puste obietnice bez pokrycia.
            Pozyjemy i zobaczymy co z tego wyniknie.
            Mam nadzieje, ze slowo zostanie dotrzymane.
      • Gość: Robert Nie ma szans na lepsze warunki jesli powiemy NIE IP: 145.85.68.* 27.05.03, 16:07
        Piszecie ze nie wchodzac do UE mamy szanse wynegocjowania
        lepszych warunkow pozniej. Na prawde?

        Nie wchodzac teraz bedziemy negocjowali nie z 15 krajami ale z
        25 PANSTWAMI. Wiec beda to o wiele trudniejsze negocjacje z
        wynikiem na pewno gorszym od dzisiejszego. Dlaczego?

        Bedziemy negocjowali warunki m.in. z Litwa, Lotwa, Slowacja,
        Czechami... po drugiej stronie. W interesie tych krajow bedzie
        to aby Polska weszla na jeszcze gorszych warunkach niz
        dzisiejsze. Wtedy wiecej z tortu zostanie do podzialu dla nich.
        Bedac po drugiej stronie stolu negocjacyjnego zrobia to na
        pewno. Jeszcze przed zakonczeniem negocjacji Czechy, Wegry,
        Slowacja nie chcialy sluchac kolejnych stanowisk Polski i
        chcialy wejsc do UE przed nami. Myslicie ze bedac po drugiej
        stronie stolu beda zachowywac sie inaczej i beda bardziej
        sklonne do przystania na nasze warunki?

        Sprobujcie sobie wyobrazic negocjacje z 25 krajami (wiele z nich
        jest biedniejszych od PL). Na prawde myslicie ze wynegocjujemy
        lepsze warunki? Nie ma szans.

        Pozdrawiam

        Robert
        • Gość: D Zolynski Nareszcie jakis madry glos ! IP: *.sgib.com 27.05.03, 18:07
          Brawo, mam nadzieje, ze takich jak Pan, jest wiecej w Polsce.
          Lepiej byc w Unii i decydowac z innymi jak ta Unia bedzie wygladac, niz stac na
          uboczu az Ona nam sie wreszcie spodoba.

          Polska juz jest regionalna sila (tylko my, USA i Brytyjczycy kontrolujemy
          Irak.. ludzie, ani Francuzi ani Niemcy tego sobie nie wyobrazali 10 lat temu!),
          i moze byc sila ekonomiczna, ale to zalezy tylko i wylacznie od nas samych. W
          Unii po prostu bedzie latwiej ten cel osiagnac.
          • bebokk OCENIAJMY SWIAT REALNIE ! 27.05.03, 18:27
            W Iraku jesteśmy dzięki USA oraz za pieniądze USA
            i jak tylko będziemy za plecami Busha układać się z Unią,
            to mamy przerąbane u Amerykanów.
            A juz teraz mamy przerąbane u Niemców i Francuzów
            i napewno nas będą szykanować na każdym kroku w Unii.
            Co zważywszy na fatalną sytuację gospodarczą i nieprzygotowanie do członkostwa
            będzie to bardzo łatwe.
            Oto co pisze najnowszy "Newsweek" o fatalnym stanie przygotowań do
            członkostwa :
            "Unijni urzędnicy ukrywają stan naszych przygotowań do integracji. Swoją
            opinię przedstawią po referendum. I wtedy okaże się, czy naprawdę jesteśmy
            gotowi, aby wstąpić do UE.
            Rząd Leszka Millera zawarł z Komisją Europejską poufną umowę gwarantującą, że
            do czasu referendum w Polsce zastrzeżenia Unii wobec naszego kraju nie będą
            ujawniane. Porozumienie trzymane jest w tajemnicy, więc belgijski dyplomata,
            który poinformował nas o nim, całą sprawę relacjonował półgłosem, czujnie
            rozglądając się wokół siebie, czy ktoś nie podsłuchuje. - Utajnienie
            zastrzeżeń to dobra strategia. Chodzi o to, aby nie dawać argumentów
            eurosceptykom w Polsce - szeptał do ucha dziennikarce "Newsweeka" .
            Oficjalnie Komisja informuje, że zwleka z wysłaniem krytycznych uwag do
            Polski, ponieważ czeka jeszcze na raport w sprawie dostosowania do norm
            unijnych polskiego wymiaru sprawiedliwości. Komisja wytknęła nam w swoim
            najnowszym raporcie braki
            w ośmiu dziedzinach - m.in. chodzi o kwestie rolnictwa, brak systemu
            informatycznego, łączącego służby celne z unijnymi i odpowiedniej kontroli
            połowów na Bałtyku. Brukselę niepokoją także zakusy rządu Millera na
            niezależność Narodowego Banku Polskiego. Niezależność NBP to warunek
            przyjęcia waluty euro. Ale raport to tylko wierzchołek góry lodowej.
            Prawdziwie ostra krytyka nadejdzie dopiero w postaci listów ostrzegawczych w
            połowie czerwca, a więc po referendum, bo zarówno nasz rząd, jak i urzędnicy
            europejscy obawiają się, że dziś mogłaby ona stać się argumentem dla
            eurosceptyków. Tym bardziej że wraz z krytyczną opinią UE prześle do Warszawy
            groźbę sankcji, których zastosowanie Bruksela zaproponować ma jesienią.
            Urzędnicy europejscy nie wierzą bowiem, że do tego czasu uda się nam nadrobić
            zaległości.
            Rozmówcy "Newsweeka" twierdzą, że wobec naszego kraju użyte zostaną tzw.
            klauzule ochronne, czyli sankcje dopuszczone przez podpisany w Atenach
            traktat akcesyjny. W jakich dziedzinach możemy być ukarani? - Będzie to
            prawdopodobnie bezpieczeństwo żywności oraz wymiar sprawiedliwości - snuje
            przypuszczenia szwedzki dyplomata. Zgadzają się z nim przedstawiciele Austrii
            i Holandii.
            W przypadku żywności oznaczałoby to na przykład, że nie moglibyśmy
            eksportować mięsa do Unii, podczas gdy kraje UE bez przeszkód wysyłałyby do
            nas swoje produkty. Zaś w przypadku wymiaru sprawiedliwości sankcją byłaby
            odmowa uznawania przez kraje UE polskich wyroków, nakazów aresztowania i
            ekstradycji swoich obywateli do Polski.
            Wszystkie te informacje dziennikarze mogą zdobywać jedynie nieoficjalnie, bo
            w oficjalnych wypowiedziach problemy są zamiatane pod dywan. Zarówno
            urzędnicy europejscy, jak i polscy dyplomaci w Brukseli stali się ostatnio
            wobec mediów nieufni, a czasem wręcz agresywni. Największą ich irytację
            wywołuje ujawnianie opóźnień w sprawie dostosowania polskich przepisów do UE.
            Atakują każdego, kto ośmiela się wskazać problemy. - Krytyczne raporty piszą
            w Komisji przeciwnicy wejścia Polski do Unii - przekonywał jeden z polskich
            dyplomatów. I krzyczał do dziennikarzy: - A wy im pomagacie."

        • Gość: rafal Re: DO ROBERTA IP: *.proxy.aol.com 28.05.03, 03:55
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Piszecie ze nie wchodzac do UE mamy szanse wynegocjowania
          > lepszych warunkow pozniej. Na prawde?
          >
          > Nie wchodzac teraz bedziemy negocjowali nie z 15 krajami ale z
          > 25 PANSTWAMI. Wiec beda to o wiele trudniejsze negocjacje z
          > wynikiem na pewno gorszym od dzisiejszego. Dlaczego?
          >
          > Bedziemy negocjowali warunki m.in. z Litwa, Lotwa, Slowacja,
          > Czechami... po drugiej stronie. W interesie tych krajow bedzie
          > to aby Polska weszla na jeszcze gorszych warunkach niz
          > dzisiejsze. Wtedy wiecej z tortu zostanie do podzialu dla nich.
          > Bedac po drugiej stronie stolu negocjacyjnego zrobia to na
          > pewno. Jeszcze przed zakonczeniem negocjacji Czechy, Wegry,
          > Slowacja nie chcialy sluchac kolejnych stanowisk Polski i
          > chcialy wejsc do UE przed nami. Myslicie ze bedac po drugiej
          > stronie stolu beda zachowywac sie inaczej i beda bardziej
          > sklonne do przystania na nasze warunki?
          >
          > Sprobujcie sobie wyobrazic negocjacje z 25 krajami (wiele z nich
          > jest biedniejszych od PL). Na prawde myslicie ze wynegocjujemy
          > lepsze warunki? Nie ma szans.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Robert
          ----------------------------------
          Bzdury pan opowiada.
          Pozniej, tez bedziemy prowadzili rozmowy TYLKO z Komisja Europejaska ,a nie z
          Cyprem i Lotwa! czy innymi 23 panstwami.
          I rozmowy mozemy PODJAC w kazdej chwili.
          Sadzi pan, ze zabronione bedzie wejscie Norwegii, Szwajcarii czy Polski jesli
          dany narod WYRAZI ZGODE?
          Ile razy pytany byl juz o zgode narod norweski czy szwajcarski???
          SKAD PAN TAKIE WIADOMOSCI BIERZE WOGOLE?
          Chyba stamtad gdzie pan chleb po 0,44€ kupuje.(sic)
          Czy powiedzenie NIE w referendum cokolwiek COFA wstecz?
          To ludzie pana pokroju stwarzaja PRESJE, KTOREJ NIE MA!!!
          Szerza defetyzm bez minimum wiadomosci o EU.

          JESLI KRAJ BEDZIE PRZYGOTOWANY NA WEJSCIE TO WEJDZIE i nikt go nie zatrzyma!
          Na dzis przygotowany NIE JEST.
          Panstwo rzuca sie na pozarcie 15-ki w TEJ CHWILI drogi panie.
          Konsekwencje BEDA NIEODWRACALNE !
          Po co Prodi, Verheugen tutaj co chwile przyjezdzaja?
          Altruisci, sponsorzy czy maja swoj CEL?
          Dzieciak z pana Robercie. Pisze pan jakby to byla "klasowka o unii" i kombinuje
          by dostac dobry stopien.
          • Gość: ANka Re: DO RAFALA IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 21:48
            Gość portalu: rafal napisał(a):


            > Bzdury pan opowiada.
            > Pozniej, tez bedziemy prowadzili rozmowy TYLKO z
            Komisja Europejaska ,a nie z
            > Cyprem i Lotwa! czy innymi 23 panstwami.
            > I rozmowy mozemy PODJAC w kazdej chwili.
            > Sadzi pan, ze zabronione bedzie wejscie Norwegii,
            Szwajcarii czy Polski jesli
            > dany narod WYRAZI ZGODE?
            > Ile razy pytany byl juz o zgode narod norweski czy
            szwajcarski???
            > SKAD PAN TAKIE WIADOMOSCI BIERZE WOGOLE?
            > Chyba stamtad gdzie pan chleb po 0,44? kupuje.(sic)
            > Czy powiedzenie NIE w referendum cokolwiek COFA wstecz?
            > To ludzie pana pokroju stwarzaja PRESJE, KTOREJ NIE MA!!!
            > Szerza defetyzm bez minimum wiadomosci o EU.
            >
            > JESLI KRAJ BEDZIE PRZYGOTOWANY NA WEJSCIE TO WEJDZIE i
            nikt go nie zatrzyma!
            > Na dzis przygotowany NIE JEST.
            > Panstwo rzuca sie na pozarcie 15-ki w TEJ CHWILI drogi
            panie.
            > Konsekwencje BEDA NIEODWRACALNE !
            > Po co Prodi, Verheugen tutaj co chwile przyjezdzaja?
            > Altruisci, sponsorzy czy maja swoj CEL?
            > Dzieciak z pana Robercie. Pisze pan jakby to byla
            "klasowka o unii" i kombinuje
            >
            > by dostac dobry stopien.
            O jaka autorytatywna opinia. Tyle ze o Szwajcarii - niech
            Pan poczyta z mojego poprzedniego postu..
            Kraj moze sie zgadzac. Sadze ze np Bulgaria sie juz teraz
            zgadza. Pytanie czy ktos to Panstwo o zgode bedzie
            prosil. Przygotowani nie jestesmy i niestety moim zdaniem
            dlugo nie bedziemy - tak dlugo jak dlugo bedziemy miec
            takich ´nieomylnych´oratorow jak Pan... To dobrze ze
            chlopak kombinuje.. Panu pachnie ciepla posadka a student
            myslec jeszcze musi.. i walczyc o prace bedzie musial tez..
            Szwajcarie i norwegie moga prosic. Szwajcaria sama
            wejdzie jak sporo Panstw z Europy wschodniej wejdzie..
            Skad mam te dane - powiedzmy instynkt.. Mozemy pogadac za
            pare lat jesli uda nam sie wejsc..
            Nikt z tych urzedasow nie przyjezdza w celach
            charytatywnych. Jesli wyslannik jakiejs firmy przyjezdza
            w interesach to jest to zlodziej? W takim razie
            nalezaloby od razu do niego strzelac.. Prosze to robic u
            siebie jesli wogole ma Pan jakas firme...Moze robia to
            dla kariery. Skad wiemy ze Pan tez tej drogi do kariery
            nie cwiczy na tym Forum?
            Powiedzenie nie - cofa, bo uwazam ze przylaczenie duzej
            grupy Panstw jednak Unie oslabi w jej obecnej sytuacji -
            przynajmniej na poczatku. Nikt w nastepnym kroku o takich
            upartych i podejrzliwych nacjach jak my myslal nie
            bedzie. Skoro nie bedzie nas mozna przewidziec w
            referendum to i w interesach tez nie a to stabilnosci
            kontraktow nie gwarantuje.. NIech Pan na to popatrzy i od
            tej strony..
            Co jest zlego w tym chlebie?
            To juz samo swiadczy o Panu i Pana poziomie..
            Sorrryyy
            • Gość: rafal Re: DO AnKa IP: *.proxy.aol.com 29.05.03, 14:47
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > O jaka autorytatywna opinia. Tyle ze o Szwajcarii - niech
              > Pan poczyta z mojego poprzedniego postu..
              > Kraj moze sie zgadzac. Sadze ze np Bulgaria sie juz teraz
              > zgadza. Pytanie czy ktos to Panstwo o zgode bedzie
              > prosil. Przygotowani nie jestesmy i niestety moim zdaniem
              > dlugo nie bedziemy - tak dlugo jak dlugo bedziemy miec
              > takich ´nieomylnych´oratorow jak Pan... To dobrze ze
              > chlopak kombinuje.. Panu pachnie ciepla posadka a student
              > myslec jeszcze musi.. i walczyc o prace bedzie musial tez..
              > Szwajcarie i norwegie moga prosic. Szwajcaria sama
              > wejdzie jak sporo Panstw z Europy wschodniej wejdzie..
              > Skad mam te dane - powiedzmy instynkt.. Mozemy pogadac za
              > pare lat jesli uda nam sie wejsc..
              > Nikt z tych urzedasow nie przyjezdza w celach
              > charytatywnych. Jesli wyslannik jakiejs firmy przyjezdza
              > w interesach to jest to zlodziej? W takim razie
              > nalezaloby od razu do niego strzelac.. Prosze to robic u
              > siebie jesli wogole ma Pan jakas firme...Moze robia to
              > dla kariery. Skad wiemy ze Pan tez tej drogi do kariery
              > nie cwiczy na tym Forum?
              > Powiedzenie nie - cofa, bo uwazam ze przylaczenie duzej
              > grupy Panstw jednak Unie oslabi w jej obecnej sytuacji -
              > przynajmniej na poczatku. Nikt w nastepnym kroku o takich
              > upartych i podejrzliwych nacjach jak my myslal nie
              > bedzie. Skoro nie bedzie nas mozna przewidziec w
              > referendum to i w interesach tez nie a to stabilnosci
              > kontraktow nie gwarantuje.. NIech Pan na to popatrzy i od
              > tej strony..
              > Co jest zlego w tym chlebie?
              > To juz samo swiadczy o Panu i Pana poziomie..
              > Sorrryyy
              -----------------------------------------
              Praktycznie wszyscy z nas nazywani przez bezkrytycznych zwolennikow
              unii „eurofobami naturalnie widzimy kraj w gosopodarczym ukladzie
              stowarzyszeniowym. Wiekszosc w powstalych w 1994r EOG czy NAFTA.
              www.amb-norwegia.pl/Norway/Polska+a+Norwegia+i+EOG/EOG+folder.htm
              info.onet.pl/1,15,10,1639446,4963810,forum.html
              wiem.onet.pl/wiem/014db1.html
              Widze na dzis EU, jako raczej nieprzejrzysty „upolityczniony“ twor niz
              instytucje wspolpracy gospodarczej i handlu (jakim byly jej poprzednicy).
              Jest to scentralizowana i zbiurokratyzowana machina o tendencji
              samounicestwiajacej.
              Pod pretekstem usprawnienia funkcjonowania rozszerzającej się o nowe kraje Unii
              Europejskiej proponowana konstytucja likwiduje ostatnie złudzenia o "Europie
              ojczyzn" znosząc prawo weta państw członkowskich w takich obszarach, jak Wymiar
              sprawiedliwości i Sprawy wewnętrzne. Konstytucja proponuje znaczne zwiększenie
              uprawnień decyzyjnych unijnych deputowanych i biurokratów. Parlament UE chce
              m.in. uzyskać władzę w takich obszarach, jak Własność intelektualna, Polityka
              energetyczna i Ochrona socjalna.
              Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej Bruksela przejmie również
              kompetencje związane z ochroną prawa własności. Artykuł 20 Karty może zatem w
              przyszłości stać się podstawą skargi do unijnego trybunału i próby rewizji
              sytuacji prawnej na zachodnich i północnych ziemiach Polski.

              AnKa: Co jest zlego w tym chlebie?
              To juz samo swiadczy o Panu i Pana poziomie..
              Chcialem wyrazic, ze w cenie 0,44€ nie ma mozliwosci kupienia 1 kg
              (pokrajanego) chleba na terenie EU.

              Podawanie tak odbiegajacych od rzeczywistosci cen, smierdzi dla mnie na
              odleglosc. Kupuje pani 1 kg chleba w EU w normalnym sklepie w normalnych
              godzinach otwarcia po 0,44€ ?

    • Gość: $&% W zamian Gunther obciągnie Michnikowi druta! IP: *.chello.pl 27.05.03, 16:13
    • bebokk buahahahahahahahahahahhahahahaha ! 27.05.03, 16:25
      To tak jakby parobek dawał nagrodę swojemu Panu !

      Verheugen dba tylko i wyłącznie o interesy Niemiec !
      TYLKO I WYŁĄCZNIE !

    • Gość: aps Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.swipnet.se 27.05.03, 19:42
      VERHEUGEN RA.U...SSSSS! NACH DEUTSCHLAND!!!!!!
    • Gość: taki gość Re: Guenter Verheugen Człowiekiem Roku IP: *.crowley.pl 27.05.03, 20:15
      Guenter ten to dopiero cwaniak. Tytuł cwaniaka roku mu
      przyznać, chyba że to jednoznaczne. A to przepraszam zachowałem
      sie jak oszołom.
    • Gość: LONGERgierTYCHkoniec DLUGI ROMAN Z WRZODAKAMI NA D.... IP: *.echostar.pl 27.05.03, 20:51
      NA DODATEK PO PAPIEZU JESZCZE TRYBUNAL IM DOWALIL
      ONI JUZ PRZEGRALI, TY JESZCZE NIE
      GLOSUJ NA TAK!!!!!!!!!!!!!

    • Gość: Josef Guenter, alles klar! IP: *.aebc.com 28.05.03, 02:55

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka