Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.06.03, 21:45
Idziemy do referendum!
Janusz Korwin-Mikke
8 czerwca - ósmego, by nam w nocy z 7-go na 8-my nie wyjęto w gabinetach
wójtów kartek z urn - idziemy głosować na "NIE"!
Idziemy z ciężkim sercem. Jesteśmy bowiem za sojuszem z Zachodem i
podzielamy wartości europejskie. Gdyby w Brukseli rządziły te właśnie
wartości, jak jeden mąż poszlibyśmy głosować na "TAK"! Jednak państwa "15"
są obecnie okupowane przez ludzi o poglądach socjalistycznych. Na Zachodzie
nie istnieje już Państwo Prawa - ani w sensie rzymskim, ani jako common law:
rządzi Wola Ludu na zmianę z wolą lewicowych elit. Zamiast Prawdy
mamy "społecznie pożyteczne informacje", zamiast Tradycji mamy "tradycję
rewolucji francuskiej", zamiast Prawa mamy "prawa człowieka", zamiast
Sprawiedliwości mamy "sprawiedliwość społeczną", zamiast Wolności
mamy "wolność do bycia pod przymusem zabezpieczonym", a zamiast ochrony
Własności - coraz bezczelniejsze wkraczanie państwa na teren prywatny.
Jednocześnie gwałtownie spada moralność prywatna i publiczna. Przyznajemy,
że publiczna jest w Polsce w jeszcze gorszym stanie. Jednak łatwiej uratować
jeden tonący statek niż połączone ze sobą 15 lub 25. Dlatego nie chcemy się
wiązać z upadającym, gnijącym światem.
Zdajemy też sobie sprawę, że w świecie tym istnieją państwa i politycy
umiejący wykorzystać okres rozpadu Świata Wartości Europejskich do
realizacji celów narodowych i państwowych - tj. celów swoich narodów i
państw. Obawiamy się, że nie będziemy w stanie im się przeciwstawić, gdyż
nasze elity są beznadziejnie skorumpowane i gonią tylko za osobistym
zyskiem. Nasze "NIE" ma więc być sygnałem do zasadniczej zmiany elit.
Idziemy głosować "NIE" ze świadomością, że niewiele to zmieni. Jednak chcemy
pokazać nie tyle światu, co okupującej Polskę klice, że w odróżnieniu od
Litwinów czy Słowaków Polacy nie chcą zwyciężyć biernością i lenistwem -
lecz umieją czynnie powiedzieć: "NIE". Wiemy, że referendum zostanie zapewne
sfałszowane - ale ONI będą znali prawdę. Być może ICH to nieco zmityguje. A
być może nie zdołają wszystkiego sfałszować?
Zgadzamy się, że wezwanie do bojkotu byłoby łatwiejsze. Od kiedy jednak
zdrowe ryby płyną z prądem? Bojkot - z całą pewnością udany, gdyby wezwały
doń wszystkie partie i środowiska unio-sceptyczne - dałby nam ten moralny
luksus, że to ONI musieliby wziąć na SIEBIE ciężar decyzji. Głosowanie
na "NIE" daje szansę zwycięstwa. Wierzymy, że Polacy, którzy umieli w 1989
r. oprzeć się hurrapropagandzie "komunistycznej", oprą się
propagandzie "europejskiej"; na kłamstwa jesteśmy, mamy nadzieję,
uodpornieni.
A poza tym Rada Główna UPR wezwała do głosowania na "NIE". Prezes UPR kol.
Stanisław Wojtera potwierdził ostatecznie, że tego stanowiska nie będziemy
zmieniać. Mam też podobne potwierdzenie od wszystkich partyj i ugrupowań
unio-sceptycznych. Wszyscy ich przywódcy podjęli tę decyzję z ciężkim
sercem - ale idziemy na bój z otwartą przyłbicą, co jest zgodne z zasadą
obowiązującą w naszym Tygodniku. Jest już "Najwyższy CZAS!" na wydanie IM
wojny!
Prosimy naszych Sympatyków, którzy są w Komisjach Wyborczych lub znają
Członków Komisyj Wyborczych - by zadali sobie ten trud i spędzili noc przy
urnach. Teoretycznie jest to, w świetle interpretacji Państwowej Komisji
Wyborczej możliwe; proszę się tego domagać! Jeśli bowiem wyniki zostaną
sfałszowane na poziomie urny - nie dowiedzą się o tym nawet ministrowie!
Do zobaczenia za tydzień w wolnej jeszcze Polsce. Miejmy nadzieję, że nasza
suwerenność przetrwa też jeszcze następne święto 1 MAJA. Niech Polska raz
jeszcze pokrzyżuje ICH plany - tak jak pokrzyżowała IM je 15 sierpnia 1920
r.
W 1920 r. nie wykorzystaliśmy zwycięstwa do obalenia okrutnego reżymu
sowieckiego. Kosztowało to Rosję i inne narody dziesiątki milionów
zamordowanych i pomęczonych. Teraz jednak po swojej stronie mamy Amerykę.
Miejmy więc świadomość, że nasze "NIE" 8 czerwca będzie krokiem do
wyzwolenia Berlina, Brukseli i wreszcie Paryża spod okupacji złodziejskiego
reżymu euro-socjalistycznego.
To będzie mały krok Ludzkości - ale wielki krok Polski i Europy!
Janusz Korwin-Mikke, wydawca
www.nczas.com/?a=show_article&id=1215