Gość: Obserwator zza Odr
IP: *.ipt.aol.com
05.06.03, 10:37
W ostatnich tygodniach kilkakrotnie spotkałem się na forum z tematem
odszkodowań za mienie niemieckie.Polska "elita" polityczna przemilcza te
sprawy, wypowiedzi to raczej propagandowa błazenada nie mająca nic wspólnego
z prawem. Wypowiedzi kanclerza Schrödera wywołały burzę. W internecie można
przeczytać orginalny, autoryzowany tekst jego przemówienia z okazji 50
rocznicy uchwalenia tzw. "Karty Wypędzonych" z dnia 03.09.2000. Najciekawszy
jest mały fragment dotyczący rozmów z premierem czeskim Zemanem - "-
unbeschadet privater Rechte Dritter - beide Regierungen Vermögensfragen in
diesem Zusammenhang nicht aufwerfen werden" - polskie töumaczenie - " bez
uszczerbku dla praw prywatnych osób oba rządy nie będą poruszać (w tym
kontekście) pytań dotyczących spraw majątkowych". Oznacza to, że kanclerz
Schröderuznaje prawo prywatnych osób do ubiegania się o odszkodowania za
pozostawione mienie. Nie jest to nic nowego. To samo stwierdzała rezolucja
Bundestagu z 29.05.1998 i niedawne wystąpienie min.Verheugena. Ten problem
został pominięty w umowie międzynarodowej (Genscher-Skubiszweski). Po
ewentualnej akcesji niestety wróci i będzie dotyczył prywatnych osób. Polski
rząd zgodnie z "cichą" umową ze stroną niemiecką będzie chował głowę w
piasek. Prawo europejskie w przeciwieństwie do polskiego dopuszcza możliwość
rozpatrywania tych spraw przez sądy położone poza miejscem znajdowania się
nieruchomości. Przemilczanie tych problemów to oszukiwanie społeczeństwa.
( poniżej podam kilka publikacji i kontakt do znanego prawnika
niemieckiego )