Gość: ..
IP: *.echostar.pl
23.06.03, 12:29
Komisarz Unii Europejskiej Guenter Verheugen przyznał w czasie pobytu w
Warszawie 23 kwietnia br., iż Niemcy wysiedleni z Polski po II wojnie
światowej mogą zgłaszać roszczenia majątkowe do własności na terenie naszych
ziem zachodnich i północnych. Stwierdził, że wprawdzie RFN nie ma już
roszczeń własnościowych reprezentowanych przez rząd, ale są indywidualne, bo
tych nie można zabronić.
Skoro nie można zabronić - to Polacy również mają prawo do roszczeń
indywidualnych i nie tylko: rząd III RP winien zająć podobne stanowisko, aby
wystąpić z roszczeniami indywidualnymi, jakie Niemcy spowodowali, kiedy to w
październiku 1939 roku wywozili mieszkańców województw: pomorskiego,
śląskiego, poznańskiego, łódzkiego, na tereny Polski Centralnej, lokując po
miastach i wsiach województw warszawskiego i lubelskiego. Niemcy nie
pozwolili na zabranie mienia, dokonywali rewizji osobistych, zabierając
pieniądze, biżuterię, a okradzionych Polaków wywozili samochodami ciężarowymi
do miast Polski Środkowej. (...) Rząd polski po zakończonej wojnie nie
egzekwował od Niemców odszkodowań. Teraz od nas, poszkodowanych, Niemcy mają
czelność żądać zwrotu majątku, jaki został im zabrany po zakończeniu wojny.
Jak zwykle mają krótką pamięć! Dlatego należy im przypomnieć, że to rząd III
Rzeszy dokonał napadu na Polskę w 1939 roku - mimo paktu o nieagresji, jaki
obowiązywał Polskę i Niemcy. (...)
Guenter Verheugen winien znać postępowanie swoich rodaków, którzy po
zakończeniu walk w Powstaniu Warszawskim od 1 października 1944 roku do 7
stycznia 1945 roku wysiedlali warszawian, mordowali bezbronne warszawianki,
ich dzieci, rabowali, co tylko się da, niszczyli nasze zabytki. (...)