bebokk
25.07.03, 12:27
Szczerze mówiąc znudziło się mojej skromnej osobie
polemizowanie z ziomkami, którzy chcą odbierac Polakom majątki lub żądać
odszkodowania.
Bardzo wielu Niemców zrozumiało, że uważanie innych narodów za gorsze jest
złem.
Ale niestety jest bardzo dużo też takich, którzy dalej tak uważają.
To jest powracająca fala i wystarczy poczytać :
www.wprost.pl/ar/?O=46893
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030724/publicystyka/publicystyka_a_10.html
Te wszystkie żądania, roszczenia majątkowe, o których głośno na forum to
element większej całości.
Niemcy w wiekszości powstali z kolan, przestali czuć się winnymi za Hitlera
i rozpoczynają
starą śpiewkę o wiecznie pokrzywdzonym narodzie, któremu sąsiedzi powinni być
posłuszni i spełniać jego żądania.
Już "ćwiczą" Włochów. Chcą wspólnie z Francją dyrygowac Unią.
I faktycznie w wielu przypadkach nic się z historii nie nauczyli.
Uli, Barabas i reszta to typowi ziomkowie, z ty, że Uli w wersji hard,a
Barabas soft.
Z pełnym przekonaniem prezentowane są absurdalne brednie, że Prusy były
wzorem tolerancji, że Polacy są winni mordowaniu ich przez Ukraińców na
Wołyniu itp.
I tu nawet nie chodzi o to, czy odzyskają majątki ( co jest bardzo
wątpliwe ), tylko o to, że przez sam
fakt tych roszczeń, pretensji, poniżania innych narodów otwierają puszkę
Pandory.
Otwierają nienawiść w ludzkich sercach, otwierają stare dzieje.
To prowadzi nieuchronnie do nieszczęścia, do odrodzenia się nienawiści po
drugiej stronie.
Na razie jeszcze się boją USA, na razie.
Ale każdy, kto oglądał TV w Niemczech w czasie wojny z Irakiem mógł zauważyć
wściekły antyamerykanizm.
Teraz nadal wielu Niemców szczerze życzy USA i Polsce klęski w Iraku.
Moim celem nie było i nie jest anatagonizowanie, tylko ostrzeganie przed tym
niebezpieczeństwem.
Jan Nowak-Jeziorański ostrzegajacy przed osią Paryż-Berlin-Moskwa, Władysław
Baroszewski ostrzegający przed ziomkami i wypędzonymi
to ludzie doświadczeni, którzy widzą zagrożenia.
Wymogiem polskiej racji stanu jest sojusz z USA i niedopuszczenie do
niemiecko-francuskich rządów w Unii.
Polska do Unii i wchodzi, i teraz trzeba zrobić wszystko, aby wykorzystać
każdą szansę i zminimalizować zagrożenai.
Nic już nie da jałowe narzekanie na wynegocjowane warunki członkostwa, bo
trzeba zrobić wszystko, zeby do unijnych wymogów się dostosować
i uniemożliwić wszelkie próby wyłudzenia od Polski odszkodowań lub zwrotu
majątków przez Niemców.
Bo inaczej mozemy zostać Indianami XXI wieku.
A ja daje sobie spokój z forum, bo już wszystko co miałem do powiedzenia,w
zasadzie powiedziałem.
Pozdrawiam wszystkich, a tego faceta, co nadaje mojej osobie do "Żydków" też,
choć mniej serdecznie.