Dodaj do ulubionych

Co nas czeka w Unii według Gazety Prawnej

05.09.03, 15:41
Dzisiejszy dodatek "Prawo i Życie":

"Co zdrożeje, co stanieje?
CO NAS CZEKA W UNII

W dodatku m.in.:

• Dlaczego podrożeje mleko, wołowina i cukier?
• Będziemy płacić więcej za ubrania, podrożeją buty
• Elektronika obniży ceny
• Bogatszy wachlarz usług
• Więcej lepszych dróg, droższa podróż koleją
• Tańsze rozmowy, droższe aparaty komórkowe
• Droższe wycieczki krajowe, mniej turystów z zagranicy
• Niższe ceny samochodów, tańsze części i naprawy
• Usługi finansowe wygodniejsze, ale nie tańsze
• Wyższe ceny mieszkań
• Więcej za energię elektryczną, ale będziemy mogli wybrać dostawcę prądu

Czy 1 maja 2004 roku, gdy obudzimy się w Unii Europejskiej, przeżyjemy szok
cenowy? Czy akcesja będzie początkiem serii podwyżek? Takie pytania zadaliśmy
przedstawicielom poszczególnych branż gospodarki. Ich odpowiedzi można
znaleźć na stronach tego dodatku.

Wszystko wskazuje na to, że producenci i firmy świadczące usługi w
najbardziej newralgicznych dla przeciętnego obywatela branżach przygotowali
dla nas specjalny program dostosowawczy. Wielu z nich podniesie ceny
sprzedawanych towarów i świadczonych usług, ale jak twierdzą, zmiany
następować będą stopniowo. W przypadku niektórych produktów, np. wybranych
artykułów spożywczych czy samochodów, możemy spodziewać się obniżek cen. Ale
są też tacy przedsiębiorcy, którzy sami nie potrafią przewidzieć, jak będą
się kształtować ceny oferowanych przez nich produktów. Wygląda więc na to, że
poziom cen po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej będzie dużą
niespodzianką. Nad tą niepewnością przeważa zgodna opinia – wzrośnie jakość
sprzedawanych towarów i świadczonych usług. I taka właśnie perspektywa może
nam osłodzić gorzką pigułkę cenową, jaką trzeba będzie przełknąć w związku z
podnoszeniem gospodarki naszego kraju na europejski poziom."

link:
www.gazetaprawna.pl/dzialy/11.html?numer=1029&dok=1029.11.281.2.10.1.0.1.htm

więcej w archiwum płatnym lub dzisiaj w kiosku za jedyne 3 zł 95 gr (w tym 7%
VAT).

Z 15 towarów i usług wymienionych w tytule powyżej 11 podrożeje (głównie tych
podstawowych) za to stanieją 4.

To tak dla przypomnienia dla uniofilityków głosujących na "tak" w referendum -
oczywiście.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fragless Jedno pytanko IP: *.zamosc.mm.pl 05.09.03, 16:35
      Po co ta ciagla propaganda? Wejscie do UE jest juz przesadzone, wiec niczego w
      ten sposob nie zmienisz. A nie mowisz o faktach, tylko o prognozach (oczywiscie
      dobierajac je wedlug zasady "co zle swiadczy o Unii, to wiarygodne"). Jesli
      prognozy sa faktycznie wiarygodne, to lepiej po prostu poczekac na wejscie do
      UE i wtedy spokojnie punktowac problemy (ewentualnie cieszyc sie, ze do nich
      nie doszlo), zamiast teraz martwic sie na zapas...
      • wolna_galicja Dwie odpowiedzi 05.09.03, 16:49
        Gość portalu: Fragless napisał(a):

        > Po co ta ciagla propaganda?

        To nie propaganda Kim, to bolesna prawda, o której nie mówiło się w oficjalnej
        prasie z przyczyn propagandowych (patrz mój post "tępy obiektywizm") przed
        referendum a teraz nieśmiało przebąkuje - pewnie po to, żeby przygotować ludzi
        na skutki anschlussu...

        > Wejscie do UE jest juz przesadzone, wiec niczego w
        > ten sposob nie zmienisz.

        Fakt, nie zmienie, ale przypominanie sie przyda...

        > A nie mowisz o faktach, tylko o prognozach (oczywiscie
        > dobierajac je wedlug zasady "co zle swiadczy o Unii, to wiarygodne").

        Ja przynajmniej mówię o prognozach a Ty o obiecanlach Millera Leszka: że
        wynegocjował rekompensaty budżetowe (już wiadomo, że to nieprawda), że
        wykorzystamy 100% środków unijnych (cóż magister jest ostrozniejszy, twierdzi
        tylko, że nie dopłacimy).

        Poza tym, nie piszę o "złej UE" a o NEGATYWNYCH SKUTKACK ANSCHLUSSU POLSKI DO
        UE DLA JEJ MIESZKAŃCÓW.

        > Jesli
        > prognozy sa faktycznie wiarygodne, to lepiej po prostu poczekac na wejscie do
        > UE i wtedy spokojnie punktowac problemy (ewentualnie cieszyc sie, ze do nich
        > nie doszlo), zamiast teraz martwic sie na zapas...

        Jak nie będzie ruchu na forum, to wtedy nadredaktor Adam "Amnezja" Michnik je
        zamknie a wtedy - szukaj w polu wiatru, Ciebie, Kaia, Heimera i innych
        uniofanatyków. Wolę Was mieć na podorędziu...

        A przy okazji trzeba edukować te biedne duszyczki, które kiedyś zagłosowały
        na "tak" a teraz być może zaglądają na forum. Niech coś im w główkach zaświta,
        może coś zrozumieję z życia i gospodarki i bliżej im będzie do von Hayeka niż
        do Keynesa...
        Poza tym drażnienie Was też ma swój urok ;-))))
        • Gość: Fragless Re: Dwie odpowiedzi IP: *.zamosc.mm.pl 05.09.03, 19:35
          wolna_galicja napisał:

          > To nie propaganda Kim, to bolesna prawda

          Jesli mowisz o przyszlosci, nie ma zadnej prawdy, a tylko przewidywania. Prawda
          moze byc tylko stwierdzenie dotyczace przeszlosci lub terazniejszosci.

          > o której nie mówiło się w oficjalnej prasie

          Klamiesz. GW przynajmniej kilka razy obszernie pisala o cenach po wejsciu,
          Polityka i Wprost rowniez.

          > Ja przynajmniej mówię o prognozach

          Oczywiscie tych negatywnych, bo pozytywne sa z definicji niewiarygodne...

          > a Ty o obiecanlach Millera Leszka:

          Nigdy nie powolywalem sie na Millera.

          > że wynegocjował rekompensaty budżetowe (już wiadomo, że to nieprawda)

          Ano nieprawda. Wynegocjowaly to wszystkie kraje kandydujace pospolu, nie zaden
          pojedynczy Miller.

          > że wykorzystamy 100% środków unijnych

          Kto tak twierdzi?

          > Poza tym, nie piszę o "złej UE" a o NEGATYWNYCH SKUTKACK ANSCHLUSSU POLSKI DO
          > UE DLA JEJ MIESZKAŃCÓW.

          Jak zwal, tak zwal.

          > Jak nie będzie ruchu na forum, to wtedy nadredaktor Adam "Amnezja" Michnik je
          > zamknie

          Bzdura. Jest przynajmniej kilkanascie forow duzo mniej popularnych, ktore jakos
          sie trzymaja.

          > A przy okazji trzeba edukować te biedne duszyczki, które kiedyś zagłosowały
          > na "tak" a teraz być może zaglądają na forum.

          "Edukowac", he he he. Komunisci tez tak "edukowali".

          > może coś zrozumieję z życia i gospodarki i bliżej im będzie do von Hayeka niż
          > do Keynesa...

          Zwolennik UE = keynesista? W sumie to i tak postep - kiedys tu slyszalem, ze
          zwolennik UE = komunista. Jeszcze troche i moze jakis UPRowiec dopusci do
          siebie mysl, ze liberal moze popierac integracje...

          > Poza tym drażnienie Was też ma swój urok ;-))))

          Nie watpie. Ale wysmiewanie sie z eurofobow, gdy pesymistyczne prognozy okaza
          sie bledne, bedzie jeszcze zabawniejsze. Choc Wy pewnie zaraz zapomnicie, co z
          takim uporem glosiliscie - podobnie jak tuz po referendum wszyscy apologeci OBW
          nagle dziwnie zamilkli...
          • wolna_galicja Re: Dwie odpowiedzi 06.09.03, 08:07
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > Jesli mowisz o przyszlosci, nie ma zadnej prawdy, a tylko przewidywania.
            Prawda
            >
            > moze byc tylko stwierdzenie dotyczace przeszlosci lub terazniejszosci.

            To, powiedzmy jest to prognoza w wariancie realistycznym. Tym
            realistyczniejszym im bliżej Socjalistycznego Święta Ludzi Pracy i Dnia Wejścia
            Do Krainy Mlekiem i Miodem Płynącej.

            > > o której nie mówiło się w oficjalnej prasie
            >
            > Klamiesz. GW przynajmniej kilka razy obszernie pisala o cenach po wejsciu,
            > Polityka i Wprost rowniez.

            Gazeta pisała o cenach propagandowo. Realne prognozy rzeczywiście podał Wprost -
            powoływałem się na nie, ale np. Kai stanowczo im zaprzeczał. Polityka podała
            tylko, jak co roku "eurokoszyk", czyli poziomy cen w różnych krajach i ich
            stosunek do odchodów.

            > > a Ty o obiecanlach Millera Leszka:
            >
            > Nigdy nie powolywalem sie na Millera.
            >
            > > że wynegocjował rekompensaty budżetowe (już wiadomo, że to nieprawda)
            >
            > Ano nieprawda. Wynegocjowaly to wszystkie kraje kandydujace pospolu, nie
            zaden
            > pojedynczy Miller.

            Parę razy prosiłem Cię o ten fragment tratatu akcesyjnego. Bez skutku.

            > > Poza tym, nie piszę o "złej UE" a o NEGATYWNYCH SKUTKACK ANSCHLUSSU POLSKI
            > DO
            > > UE DLA JEJ MIESZKAŃCÓW.
            >
            > Jak zwal, tak zwal.

            Nie jak zwał, bo zamiast z argumentami, to polemizujesz "czyja to wina".

            > > może coś zrozumieję z życia i gospodarki i bliżej im będzie do von Hayeka
            > niż
            > > do Keynesa...
            >
            > Zwolennik UE = keynesista? W sumie to i tak postep - kiedys tu slyszalem, ze
            > zwolennik UE = komunista. Jeszcze troche i moze jakis UPRowiec dopusci do
            > siebie mysl, ze liberal moze popierac integracje...

            Zwolennik Keynesa = liberał??? Od kiedy???
            Poza tym ja popieram integrację w ramach EOG a nie UE.
            • Gość: Fragless Re: Dwie odpowiedzi IP: *.zamosc.mm.pl 06.09.03, 16:57
              wolna_galicja napisał:

              > To, powiedzmy jest to prognoza w wariancie realistycznym.

              Pozyjemy, zobaczymy.

              > Gazeta pisała o cenach propagandowo.

              Czytaj "niezgodnie z jedynie slusznymi przewidywaniami NCz"?

              > Polityka podała
              > tylko, jak co roku "eurokoszyk", czyli poziomy cen w różnych krajach i ich
              > stosunek do odchodów.

              Mam nadzieje, ze to ostatnie slowo to tylko literowka;-). A na serio - czy aby
              nie zauwazyles w tym "koszyku", ze ceny w krajach UE jakos wcale nie sa takie
              jednolite, a i bywaja nizsze niz u nas?

              > Parę razy prosiłem Cię o ten fragment tratatu akcesyjnego. Bez skutku.

              Co poradze, ze jestem len smierdzacy, a w dodatku mam alergie na prawnicza
              nowomowe i nie chce mi sie zgadywac, jak te rekompensaty zostaly nazwane w
              traktacie.

              > Nie jak zwał, bo zamiast z argumentami, to polemizujesz "czyja to wina".

              Tak sie bowiem sklada, ze mi jest wszystko jedno, czy Miller uzasadnia swoje
              pomysly wejsciem do UE, czy wejsciem do NAFTA, czy Dekalogiem - nie jest to dla
              mnie zaden argument w tej kwestii, bo pretekst zawsze sie znajdzie. Rownie
              dobrze mozna w ten sposob podwazac sens reformy finansow panstwa, bo w jej imie
              tez weszlo lub wejdzie wiele kretynizmow.

              > Zwolennik Keynesa = liberał??? Od kiedy???

              Od wtedy, od kiedy zwolennik UE = zwolennik Keynesa.

              > Poza tym ja popieram integrację w ramach EOG a nie UE.

              EOG nie sluzy do zadnej integracji - to tylko taka przybudowka dla marudnych.
            • Gość: Tomasz Re: Dwie odpowiedzi IP: *.*.*.* 08.09.03, 09:42
              Wolna Galicjo, zwolenniku obecności Polski w EOG, przeczytaj poniższy artykuł i
              odpowiedz mi na pytanie, w jaki sposób nasza obecność w EOG, poprawiłaby
              sytucje w poruszanych w tekście kwestiach.
              Puenta jest następując: samo z siebie się nie poprawi, nie poprawi się także
              tylko z tego powodu, że wchodzimy do UE, nie poprawi się szybko (może jedynie
              niektórym). Trzeba czasu i zmiany mentalności.

              "(INF. WŁ.) Ponad 14 milionów Polaków nie pracuje, mimo iż teoretycznie mogliby
              to czynić. Zalicza się ich do grupy "biernych zawodowo", która obejmuje osoby w
              wieku produkcyjnym, czyli od 16. do 60. roku życia w przypadku kobiet i do 65.
              roku życia, gdy chodzi o mężczyzn. Dla fachowców, z którymi rozmawialiśmy, nie
              ulega wątpliwości, że owa katastrofalnie duża liczba osób biernych jest
              znacznie większym problemem niż bezrobocie.
              Oczywiście, źródeł braku ich aktywności jest wiele, ale bezdyskusyjny
              pozostaje fakt, że w żadnym innym kraju europejskim, nawet w Albanii, nie ma
              tak niekorzystnych proporcji między zatrudnionymi a niepracującymi. - Niestety,
              proces przesuwania się Polaków w wieku produkcyjnym ze sfery aktywności do
              sfery bierności systematycznie się pogłębia. Jest to bardzo niebezpieczna
              tendencja - mówi Wiesław Łagodziński, rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego.

              - Taka sytuacja w fatalny sposób wpływa na stan polskiej gospodarki. Nie
              mamy szans na szybki rozwój, jeżeli praktycznie jeden pracujący przypada na
              jednego człowieka bez pracy, a mówimy tylko o osobach w tzw. wieku
              produkcyjnym - ocenia dr Maciej Grabowski z Instytutu Badań nad Gospodarką
              Rynkową. - Zauważamy w Polsce jedynie tragiczną sytuację na rynku pracy, czyli
              bardzo wysokie bezrobocie. Zapominamy natomiast, że znacznie groźniejsza dla
              gospodarki jest katastrofalnie niska aktywność naszych rodaków, bo ona stoi u
              źródeł wielu kłopotów, w tym rzutuje na poziom bezrobocia - dodaje.

              Dlaczego? Jasno tłumaczy to Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej
              Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Nasz rozmówca z PKPP zwraca uwagę, że
              polscy politycy, również odpowiedzialni za gospodarkę i rynek pracy, jak też
              niemała część ekonomistów, przekonują nas, iż bezrobocie odczuwalnie zmniejszy
              się, gdy produkt krajowy brutto (PKB) będzie na poziomie co najmniej 5-6-
              procentowym. - A jak może osiągnąć taki wynik, skoro niemal połowa ludzi w
              wieku produkcyjnym niczego nie wytwarza. PKB to suma dóbr wytworzonych przez
              wszystkich Polaków, w tym tych aktywnych i biernych. Im niższa jest zatem stopa
              zatrudnienia, tym skromniejszy musi być PKB - twierdzi Jeremi Mordasewicz.
              Prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych uważa, że
              niebezpiecznie duża liczba Polaków nieaktywnych rzutuje na trzy fundamentalne
              sprawy, powiązane zresztą ze sobą: powiększa się sfera ubóstwa, biednieją
              rodziny oraz wyhamowuje tempo wzrostu PKB.


              Na samym dole
              W Stanach Zjednoczonych stopa zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym wynosi
              obecnie 75 proc., czyli na jedną osobę bez zajęcia przypada trzech pracujących.
              W Niemczech - 71 proc., a średnia w Unii Europejskiej to 65 proc. (od kilku lat
              stale rośnie). Bruksela wyznaczyła jednak swoim członkom cel, który mają
              osiągnąć w 2010 roku. Za 7 lat w każdym kraju UE aktywnych zawodowo w wieku
              produkcyjnym musi być nie mniej niż 75 proc. Dyrektywa Unii oznacza, że i
              Polska będzie musiała ją wypełnić. Dzisiaj stopa zatrudnienia osób w wieku
              produkcyjnym w Polsce jest na poziomie niecałych 52 proc.

              - Musiałby się chyba stać cud, aby w 2010 r. osób zawodowo biernych było w
              Polsce o dobrych kilka milionów mniej niż dzisiaj - uważa prof. Mieczysław
              Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Pesymizm prof. Kabaja podziela dr
              Maciej Grabowski z IBnGR, zdaniem którego, największą przeszkodą jest to, że w
              Polsce od kilkudziesięciu lat, przynajmniej od 1945 r., przyzwyczailiśmy się do
              lekceważenia, a tym samym marnotrawienia kapitału ludzkiego (co różni nas na
              niekorzyść od społeczeństw zachodnich, gdzie praca jest w cenie).

              Dr Grabowski twierdzi, że świadomość tego faktu jest nikła nawet wśród
              elit. - Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ludzie w wieku produkcyjnym,
              którzy są bez pracy, niezależnie z jakiego powodu, stanowią wielkie obciążenie
              dla gospodarki oraz swoich rodzin. Nasz rozmówca z IBnGR uświadamia nam
              również, że nawet gdyby bezrobocie zmalało z obecnych ponad 18 proc. do 10, a
              nadal mielibyśmy równie liczną jak teraz grupę osób biernych zawodowo, to
              ogólna sytuacja gospodarcza - wyznaczona wielkością PKB - mogłaby się zaledwie
              w bardzo niewielkim stopniu poprawić albo nawet w żadnym.

              Również Jeremi Mordasewicz z PKPP podkreśla, że skoro miliony osób, które
              nie są czynne zawodowo - bardzo często nie z własnej winy - stanowią poważne
              obciążenie dla gospodarki, to rządzący powinni za najważniejszą sprawę uznać
              doprowadzenie do zmian na tym polu. Prof. Mieczysław Kabaj mówi: - Przesunięcie
              części osób ze sfery bierności do sfery tworzenia PKB powinno być absolutnym
              priorytetem rządu. Niestety, nie dostrzegam takiego wysiłku, więcej - nie
              widzę, aby politycy zauważali tę sprawę.

              WŁODZIMIERZ KNAP
              W końcu I kwartału tego roku - ostatnie dane GUS na ten temat - "biernych
              zawodowo" było 14,1 mln Polaków. 13,8 mln osób z tej grupy nie szuka pracy w
              ogóle. Z jakich powodów?

              Najczęstszym jest posiadanie emerytury. 4,8 mln emerytów mających mniej niż
              60 lat w wypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn zadowala się emeryturą.
              Warto zwrócić uwagę, że jesteśmy krajem najmłodszych emerytów: średnia wieku
              przejścia na nią wynosi dla Polek - niecałe 55 lat, dla Polaków - niespełna 59
              lat.

              Dla 3,5 miliona wytłumaczeniem jest nauka. Dla 3 mln - choroba (stoi ona na
              przeszkodzie w podjęciu pracy 1,3 mln mężczyzn i 1,7 mln kobiet). Dla 1,1 mln -
              obowiązki rodzinne związane z prowadzeniem domu (w 99 proc. są to kobiety).

              433 tys. pracą pogardza (rubryka "nie chcą pracować"). Niemal tyle samo
              Polaków w wieku produkcyjnym nic nie robi, tłumacząc to zniechęceniem z powodu
              bezskutecznego poszukiwania pracy. 203 tys. natomiast udaje, że poszukuje
              zatrudnienia, ale w istocie nie chce go znaleźć; w terminologii urzędowej
              określa się ich jako "niegotowych do podjęcia pracy" (w tej grupie jest 133
              tys. kobiet i 70 tys. mężczyzn)."
              • Gość: Kermit rząd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 22:41
                Cześć Tomaszu
                Zacytowałeś ludzi, którzy chcą, żeby rząd zadziałał i
                bezrobocie się zmniejszyło.
                A wiesz, kiedy rząd zadziała, bezrobocie się zwiększy.
                Zawsze.
                Nic dziwnego, że ludzie z taką filozofią działania czują
                się w UE jak ryby w wodzie.
                W socjalistycznej Polsce, lub w etatystycznej Polsce też.

                Wiadomo już, że nie będziemy iść śladem państw, które się
                wzbogaciły na wolnej gospodarce. Trzeba się przyzwyczaić,
                nie?
                Wzbogacimy się na funduszach strukturalnych (dawniej:
                redystrybucja dochodu osób przez państwo) i inwestycjach
                zagranicznych.
                Zresztą, nie chodzi o bogactwo, tylko o zapobieżenie
                wojnom międzypaństwowym w Europie, i wytworzenie
                gospodarczego efektu skali, które wykorzystują z
                powodzeniem Stany.
                Tak w ogóle, to kto tutaj ma już mapę ścienną Europy na
                ścianie swojego pokoju?
                • Gość: Tomasz Re: rząd IP: *.*.*.* 10.09.03, 09:23
                  Gość portalu: Kermit napisał(a):

                  > Cześć Tomaszu
                  > Zacytowałeś ludzi, którzy chcą, żeby rząd zadziałał i
                  > bezrobocie się zmniejszyło.
                  > A wiesz, kiedy rząd zadziała, bezrobocie się zwiększy.
                  > Zawsze.

                  Znam jeden przypadek w historii kiedy rząd zadziałał i bezrobocie spadło do
                  zera. Wiesz kiedy to było? :)

                  > Nic dziwnego, że ludzie z taką filozofią działania czują
                  > się w UE jak ryby w wodzie.
                  > W socjalistycznej Polsce, lub w etatystycznej Polsce też.
                  >
                  > Wiadomo już, że nie będziemy iść śladem państw, które się
                  > wzbogaciły na wolnej gospodarce.

                  Czyli?

                  > Trzeba się przyzwyczaić,
                  > nie?
                  > Wzbogacimy się na funduszach strukturalnych (dawniej:
                  > redystrybucja dochodu osób przez państwo) i inwestycjach
                  > zagranicznych.
                  > Zresztą, nie chodzi o bogactwo, tylko o zapobieżenie
                  > wojnom międzypaństwowym w Europie, i wytworzenie
                  > gospodarczego efektu skali, które wykorzystują z
                  > powodzeniem Stany.
                  > Tak w ogóle, to kto tutaj ma już mapę ścienną Europy na
                  > ścianie swojego pokoju?

                  Czego innego miała dotyczyć dyskusja. Kiedyś padła teza, że bardziej korzystna
                  byłaby nasza obecność tylko w EOG (czymkolwiek jest), niż w UE.
                  A koń jaki jest, niestety każdy widzi.
                  • Gość: Kermit pociecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 22:13
                    kiedy rząd zadziała, bezrobocie się zwiększy.
                    > Zawsze.

                    Znam jeden przypadek w historii kiedy rząd zadziałał i bezrobocie spadło do
                    zera. Wiesz kiedy to było? :)

                    Adolf.
                    Wygrałem nagrodę pocieszenia?

                    Pol Pot, Szwecja, dzieci Lenina poza konkursem. Mussolini?

                    W dzisiejszym NCz ciekawe doniesienie:
                    w czasie rozmów USA-EU, rząd Stanów zażądał wyłączenia polskiej prowincji spod
                    jednego z praw okupacyjnych UE.
                    Chodzi o zakaz transferu zysków za granice UE przez firmy z b. państwa -
                    prowincji UE, które przeżyło bankructwo.
                    W ocenie rządu USA jesteśmy zagrożeni bankructwem. Hi.

                    Od przyszłego roku ok. 500 zł na pracującego muszą wzrosnąć podatki, dla
                    zaspokojenia UE. Dodać spłaty długów (Londyn) = dalsze extra podatki.

                    Firmy zaczną padać, giełda schnąć.
                    Czy Magister będzie dalej bredzić o 20 mld euro dla Polaków od UE? Ciekawe.
                    Moze już Magistrowa?

                    To, co mówi p. prof Modzelewski o bardzo znaczącym wzroście komplikacji prawa
                    podatkowego po wejściu do UE (też ten numer).
                    Ciekawe, czy kimjiki napisze, ze Modzelewski się nie zna i bredzi, czy też, że
                    rozwinięty kapitalizm wymaga takiego mądrego prawa (p. Modzelewski tak
                    twierdzi).
                    O.K. Komplikujmy. Kto powiedział, że UE ma się rozwijać? To ma być
                    nieefektywne, przegrać konkurencję z resztą świata, rozlecieć się, i Polska ma
                    odzyskać niepodległość. Choćbyśmy mieli tego nie dożyć.
                    • Gość: Tomasz Re: pociecha IP: *.dwory.pl 11.09.03, 09:34
                      Wygrałeś. :) Czyli da się.
                      Niech się USA martwią o siebie (deficyt w handlu, zadłużenie wewnętrzne,
                      bezrobocie).
                      Mnie się podoba nowy podatek w USA - od picia kawy. Zaliczono ją do luksusów.
                      My już mamy tak skomplikowane prawo, w tym podatkowe, że liczę raczej na
                      uporoszczenie i ujednolicenie.
                      Co to znaczy niepodległość?
                      • Gość: Kermit definicja niepodległości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 22:40
                        Sejm głosuje każdą nową ustawę, która ma w Polsce obowiązywać.
                        Układy międzynarodowe nie określają prawa wewnętrznego Polski.

                        Uczyłem się takiej definicji negatywnej w szkole. Z przykładami z XX-lecia
                        międzywojennego, kiedy Polska musiała stosować takie narzucone prawo do
                        mniejszości narodowych u siebie.
                        Wiek XVIII to już klasyka.

                        Przykład z kawą jest wstrząsający. USA to jeszcze jest wzór, ale w porównaniu z
                        UE. Dla nas Tajwan. Estonia.
                        Jeżeli p. Putinowi wyjdzie, to Rosja. Wtedy bym się sfrustrował, naprawdę.

                        • Gość: Tomasz Re: definicja niepodległości IP: *.dwory.pl 12.09.03, 09:36
                          USA staje się wzorem, gdy dzieje się tam lepiej niż w Europie. Co to jednak za
                          wzór biorąc pod uwagę ich deficyt w handlu i zadłużenie wewnętrzne, no i wciąż
                          rosnące bezrobocie? Gdyby te wskaźniki przenieść na UE, pierwszy byś gardłował
                          o jej upadku, kryzysie, recesji, zastoju...
                          Co ma wyjść Putinowi? Rosja ma się jako tako tylko dzięki ropie, a koniunktura
                          na nią kiedyś się skończy.
                          • Gość: Kermit Re: definicja niepodległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 14:00
                            USA staje się wzorem, gdy dzieje się tam lepiej niż w Europie. Co to jednak za
                            wzór biorąc pod uwagę ich deficyt w handlu i zadłużenie wewnętrzne, no i wciąż
                            rosnące bezrobocie? Gdyby te wskaźniki przenieść na UE, pierwszy byś gardłował
                            o jej upadku, kryzysie, recesji, zastoju...

                            Dokładnie tak by było

                            Co ma wyjść Putinowi? Rosja ma się jako tako tylko dzięki ropie, a koniunktura
                            na nią kiedyś się skończy.

                            Reformy podatkowe. Może wyjdą. Komunistyczna Partia Chin daje P. Putinowi
                            dobry przykład..

                            Człowiek nie może sobie pożyć we własnym, bogatym kraju, wśród bogatych ludzi.
                            Jak Hindus w 1900. Rozwój wewnętrzny duchowy tylko niedługo zostanie. Biedna
                            czy bogata, byle w UE (katolicka itd. co kto woli)

                            Człowiek sobie czasem powtarza, laissez nous faire, po cichu.

                            A w Malezji bogactwo rośnie. P. Soros p. Mahathira kiedyś zjechał, ale
                            Mahathir się trzyma.
                            Mamy gdzieś takiego Mahathira, w Polsce?

                            O.K., JKMa.
                            • Gość: Tomasz Re: definicja niepodległości IP: *.dwory.pl 12.09.03, 14:44
                              > USA staje się wzorem, gdy dzieje się tam lepiej niż w Europie. Co to jednak
                              za
                              > wzór biorąc pod uwagę ich deficyt w handlu i zadłużenie wewnętrzne, no i
                              wciąż
                              > rosnące bezrobocie? Gdyby te wskaźniki przenieść na UE, pierwszy byś
                              gardłował
                              > o jej upadku, kryzysie, recesji, zastoju...
                              >
                              > Dokładnie tak by było

                              A więc wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

                              >
                              > Co ma wyjść Putinowi? Rosja ma się jako tako tylko dzięki ropie, a
                              koniunktura
                              > na nią kiedyś się skończy.
                              >
                              > Reformy podatkowe. Może wyjdą. Komunistyczna Partia Chin daje P. Putinowi
                              > dobry przykład..

                              To, że wprowadził podatek liniowy? Przy takiej korupcji i udziale szarej
                              strefy, to i tak będzie kropla w morzu. Ale niech próbuje, obawiam się jednak,
                              że przegra z korporacjami.

                              >
                              > Człowiek nie może sobie pożyć we własnym, bogatym kraju, wśród bogatych ludzi.
                              > Jak Hindus w 1900. Rozwój wewnętrzny duchowy tylko niedługo zostanie. Biedna
                              > czy bogata, byle w UE (katolicka itd. co kto woli)

                              Albo raczej: nie ważne jaka byle poza Unią.

                              >
                              > Człowiek sobie czasem powtarza, laissez nous faire, po cichu.
                              >
                              > A w Malezji bogactwo rośnie. P. Soros p. Mahathira kiedyś zjechał, ale
                              > Mahathir się trzyma.
                              > Mamy gdzieś takiego Mahathira, w Polsce?

                              Niech sobie rośnie. Jeszcze parę lat temu jak był tam kryzys nikt ich za wzór
                              nie stawiał. Zresztą mamy inną mentalność, nie da się tego porównac.

                              >
                              > O.K., JKMa

                              Jaja sobie robisz?
                              Facet nawet nie potrafił swojej partii wypromować, w Sejmie się utrzymać. Niech
                              lepiej pisze felietony, byle śmieszne były.
                              • Gość: Kermit mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 15:17
                                kapitalizm.republika.pl/inne/utrata.html
                                Nawet rozsądne argumenty. Zamiast mojej odpowiedzi. zajrzyj. Inne wypowiedzi
                                również.

                                A w Malezji bogactwo rośnie. P. Soros p. Mahathira kiedyś zjechał, ale
                                > > Mahathir się trzyma.
                                > > Mamy gdzieś takiego Mahathira, w Polsce?
                                >
                                > Niech sobie rośnie. Jeszcze parę lat temu jak był tam kryzys nikt ich za
                                wzór
                                > nie stawiał. Zresztą mamy inną mentalność, nie da się tego porównac

                                Uwaga na argument o mentalności. W NCz p. Fijor zrobił wywiad z ambasadorem
                                Argentyny w USA, i ten mówił, ze Argentyńczycy mają zupełnie inną mentalność
                                od Chilijczyków, którzy są pracowici, oszczędni itd, więc w Argentynie
                                kapitalizmu zaprowadzić się nie da.
                                A wystarczyło kilkanaście lat z p. Pinochetem, żeby Chilijczycy stali się
                                tacy.. prawda?
                                Mentalność Polaka i Amerykanina - Polacy są tylko trochę pracowitsi od
                                Amerykanów - jeżeli tylko znajdą się w USA.
                                Na superpracowitych Polaków w UE bym nie liczył.

                                Za wzór nie stawiano Mahathira, gdy z uporem wołu bronił kursu ringgita. Tak
                                się nie robi, więc przegrał. Ale tam, gdzie postawił na wolną
                                przedsiębiorczość, wygrał.

                                Z tym JKMem. Problem widzę. W Sejmie lewica ateistyczna kontra lewica
                                katolicka, kontra etatyści. Na kogo zagłosujesz?
                                Ja tu chcę mieć bogate państwo, a tylko maleńkie UPR importuje rozwiązania
                                konieczne do osiągnięcia tego.
                                Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze sobie można
                                przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY nie miała więcej
                                niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Partia władzy!

                                Hm?
                                • Gość: Tomasz Re: mentalność IP: *.dwory.pl 12.09.03, 15:34
                                  > kapitalizm.republika.pl/inne/utrata.html
                                  > Nawet rozsądne argumenty. Zamiast mojej odpowiedzi. zajrzyj. Inne wypowiedzi
                                  > również.

                                  Podatek PIT liniowy? Przecież mamy (prawie). 96 czy nawet 97% płaci najniższą
                                  stawkę, to tak jakby był podatek liniowy. :)
                                  Na poważnie, bylibyśmy prekursorami w OECD. Nawet USA nie mają liniowego.
                                  Osobiście nie wierzę, że jest to lekarstwo na wszystko co złe, ale krok w
                                  dobrym kierunku.
                                  Co do wstąpienia do UE. Właśnie dzisiaj pojawiło się ogłoszenie wyroku w
                                  sprawie Moczulski - SLD (słynny skrót PZPR z 1992). Takie były czasy, że SLD
                                  kojarzono z Rosja. Teraz te same siły zrobiły zwrot o 180 stopni i nazywają ich
                                  pachołkami Unii. Ech żiźń.

                                  >
                                  > A w Malezji bogactwo rośnie. P. Soros p. Mahathira kiedyś zjechał, ale
                                  > > > Mahathir się trzyma.
                                  > > > Mamy gdzieś takiego Mahathira, w Polsce?
                                  > >
                                  > > Niech sobie rośnie. Jeszcze parę lat temu jak był tam kryzys nikt ich za
                                  > wzór
                                  > > nie stawiał. Zresztą mamy inną mentalność, nie da się tego porównac
                                  >
                                  > Uwaga na argument o mentalności. W NCz p. Fijor zrobił wywiad z ambasadorem
                                  > Argentyny w USA, i ten mówił, ze Argentyńczycy mają zupełnie inną mentalność
                                  > od Chilijczyków, którzy są pracowici, oszczędni itd, więc w Argentynie
                                  > kapitalizmu zaprowadzić się nie da.
                                  > A wystarczyło kilkanaście lat z p. Pinochetem, żeby Chilijczycy stali się
                                  > tacy.. prawda?
                                  > Mentalność Polaka i Amerykanina - Polacy są tylko trochę pracowitsi od
                                  > Amerykanów - jeżeli tylko znajdą się w USA.
                                  > Na superpracowitych Polaków w UE bym nie liczył.

                                  Do USA wyjechała elita. Ale, ale, ja sam znam nierobów mieszkających w Stanach.
                                  A mentalność kształtuje się latami. Nie wierzę, że gdyby oddano Polakowi część
                                  podatku, wzamian za to musiałby opłacać ubezpieczenia, edukację, ten świetnie
                                  zainwetowałby (jak amerykanin) te pieniądze. Nie wierzę... Może za 2 pokolenia.

                                  >
                                  > Za wzór nie stawiano Mahathira, gdy z uporem wołu bronił kursu ringgita. Tak
                                  > się nie robi, więc przegrał. Ale tam, gdzie postawił na wolną
                                  > przedsiębiorczość, wygrał.
                                  >
                                  > Z tym JKMem. Problem widzę. W Sejmie lewica ateistyczna kontra lewica
                                  > katolicka, kontra etatyści. Na kogo zagłosujesz?

                                  Nie na JKM-a. Na całym świeci lewica. Takie czasy.

                                  > Ja tu chcę mieć bogate państwo, a tylko maleńkie UPR importuje rozwiązania
                                  > konieczne do osiągnięcia tego.

                                  Gdyby imponowało, byłoby dużym UPR-em. Skarżą się na brak funduszy. Co stoi na
                                  przeszkodzie, niech się wykażą. Nich prezes najpierw pokaże, że potrafi
                                  zarządzać partią, a potem się bierze za całe państwo.

                                  > Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze sobie można
                                  > przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY nie miała więcej
                                  > niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Partia władzy!

                                  Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. Cóż, zleniwiało nam
                                  spoleczeństwo.

                                  >
                                  > Hm?

                                  Hmmmm
                                  • Gość: Kermit na przyszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 22:28
                                    Nawet USA nie mają liniowego.
                                    > Osobiście nie wierzę, że jest to lekarstwo na wszystko co złe, ale krok w
                                    > dobrym kierunku.

                                    Ja też. Ryczałtowy, czyli pogłówny, to byłoby dobrze.

                                    > Co do wstąpienia do UE. Właśnie dzisiaj pojawiło się ogłoszenie wyroku w
                                    > sprawie Moczulski - SLD (słynny skrót PZPR z 1992). Takie były czasy, że SLD
                                    > kojarzono z Rosja. Teraz te same siły zrobiły zwrot o 180 stopni i nazywają
                                    ich
                                    >
                                    > pachołkami Unii. Ech żiźń.

                                    Nie potrafi nasza "partia władzy" rządzić bez podpórki z zewnątrz, to i nazw
                                    brzydkich się dorabia. Sudźba takaja, wot..


                                    ja sam znam nierobów mieszkających w Stanach.
                                    > A mentalność kształtuje się latami. Nie wierzę, że gdyby oddano Polakowi
                                    część
                                    > podatku, wzamian za to musiałby opłacać ubezpieczenia, edukację, ten świetnie
                                    > zainwetowałby (jak amerykanin) te pieniądze. Nie wierzę... Może za 2
                                    pokolenia.


                                    Wierzyć, nie wierzyć. Nie wolno za drugiego człowieka wydawać jego pieniądze.
                                    Tyle. To ma byc liberalizm? Na to wychodzi.



                                    > > Z tym JKMem. Problem widzę. W Sejmie lewica ateistyczna kontra lewica
                                    > > katolicka, kontra etatyści. Na kogo zagłosujesz?
                                    >
                                    > Nie na JKM-a. Na całym świeci lewica. Takie czasy.


                                    A wiesz, trochę pomyślałem o tym dłużej teraz. I nie będę swojego głosu dawał
                                    złodziejom. Już. Tyle. Krótka argumentacja, ale, ja myślę, wystarczająca.
                                    Na którego nie zagłosujesz, z tamtej listy, każdy Cię okradnie i zrobi "dziurę
                                    budżetową". "Sprawiedliwość społeczna" bo musi być, albo "państwo musi
                                    regulować".
                                    Poszli won.
                                    Przynajmniej nie będę musiał co 4 lata "zmieniać preferencji wyborczych".
                                    O wyborach do Sejmu mówię. UEowskie nie dotyczą. Tam trzeba nie głosować w
                                    ogóle, albo na SLDPSLUWPiSPOLPRSamoo.. Nigdy na UPR. UE ma bankrutować, czy za
                                    20 lat, czy za 70. Kiedyś trzeba zacząć.

                                    >
                                    > > Ja tu chcę mieć bogate państwo, a tylko maleńkie UPR importuje rozwiązania
                                    >
                                    > > konieczne do osiągnięcia tego.
                                    >
                                    > Gdyby imponowało, byłoby dużym UPR-em. Skarżą się na brak funduszy. Co stoi
                                    na
                                    > przeszkodzie, niech się wykażą. Nich prezes najpierw pokaże, że potrafi
                                    > zarządzać partią, a potem się bierze za całe państwo.


                                    No to już.

                                    >
                                    > > Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze sobie można
                                    > > przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY nie miała więc
                                    > ej
                                    > > niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Partia władzy!
                                    >
                                    > Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. Cóż, zleniwiało nam
                                    > spoleczeństwo.
                                    >

                                    Bierzmy przykład z posunięć Komunistycznej Partii Chin, prowadzącej naród
                                    chiński świetlaną ścieżką do dobrobytu.

                                    Z komuną ma mało wspólnego, to co KPCh robi, ale przynajmniej nie idzie
                                    świetlaną ścieżką socjalizmu, jak nasze stworki polityczne. Nie sieje biedy,
                                    póki co.
                                    100 milionów zabitych im trzeba było, żeby się nauczyli pluć na socjalizm. Z
                                    odległości.

                                    > >
                                    > > Hm?
                                    >
                                    > Hmmmm
                                    • Gość: Tomasz Re: na przyszłość IP: *.dwory.pl 15.09.03, 11:03
                                      Nawet USA nie mają liniowego.
                                      > > Osobiście nie wierzę, że jest to lekarstwo na wszystko co złe, ale krok w
                                      > > dobrym kierunku.
                                      >
                                      > Ja też. Ryczałtowy, czyli pogłówny, to byłoby dobrze.

                                      Za gierkowskich czasów był podatek strącany bezpośrednio z każdej wypłaty. To
                                      byłoby dobre i proste rozwiązanie, odporne na kombinowanie.

                                      >
                                      > > Co do wstąpienia do UE. Właśnie dzisiaj pojawiło się ogłoszenie wyroku w
                                      > > sprawie Moczulski - SLD (słynny skrót PZPR z 1992). Takie były czasy, że S
                                      > LD
                                      > > kojarzono z Rosja. Teraz te same siły zrobiły zwrot o 180 stopni i nazywaj
                                      > ą
                                      > ich
                                      > >
                                      > > pachołkami Unii. Ech żiźń.
                                      >
                                      > Nie potrafi nasza "partia władzy" rządzić bez podpórki z zewnątrz, to i nazw
                                      > brzydkich się dorabia. Sudźba takaja, wot..

                                      Tu nie chodzi o podpórkę. Świat się zmienił i tyle. Mnie raczej chodzi, że mamy
                                      w Polsce taką opozycję nastawioną tylko na niszczenie, bez pozytywnego,
                                      alternatywnego programu.
                                      Co do akcesji, to od 1991, kiedy zapadła decyzja realizowały ją kolejne rządy z
                                      różnych opcji.

                                      >
                                      >
                                      > ja sam znam nierobów mieszkających w Stanach.
                                      > > A mentalność kształtuje się latami. Nie wierzę, że gdyby oddano Polakowi
                                      > część
                                      > > podatku, wzamian za to musiałby opłacać ubezpieczenia, edukację, ten świet
                                      > nie
                                      > > zainwetowałby (jak amerykanin) te pieniądze. Nie wierzę... Może za 2
                                      > pokolenia.
                                      >
                                      >
                                      > Wierzyć, nie wierzyć. Nie wolno za drugiego człowieka wydawać jego pieniądze.
                                      > Tyle. To ma byc liberalizm? Na to wychodzi.

                                      Do liberalizmu trzeba dorosnąć. A co jeżeli, tenże źle zainwestuje lub będzie
                                      miał większe oczekiwania i przyjdzie za jakiś po kasę?

                                      >
                                      >
                                      >
                                      > > > Z tym JKMem. Problem widzę. W Sejmie lewica ateistyczna kontra lewica
                                      >
                                      > > > katolicka, kontra etatyści. Na kogo zagłosujesz?
                                      > >
                                      > > Nie na JKM-a. Na całym świeci lewica. Takie czasy.
                                      >
                                      >
                                      > A wiesz, trochę pomyślałem o tym dłużej teraz. I nie będę swojego głosu dawał
                                      > złodziejom. Już. Tyle. Krótka argumentacja, ale, ja myślę, wystarczająca.

                                      Dlatego lepszym roziązanie jest głosowanie na człowieka - stworzenie takiego
                                      mechanizmu. Przecież są jeszcze wybory do samorządów. Tam układy partyjne mniej
                                      sie liczą.

                                      > Na którego nie zagłosujesz, z tamtej listy, każdy Cię okradnie i
                                      zrobi "dziurę
                                      > budżetową". "Sprawiedliwość społeczna" bo musi być, albo "państwo musi
                                      > regulować".
                                      > Poszli won.
                                      > Przynajmniej nie będę musiał co 4 lata "zmieniać preferencji wyborczych".
                                      > O wyborach do Sejmu mówię. UEowskie nie dotyczą. Tam trzeba nie głosować w
                                      > ogóle, albo na SLDPSLUWPiSPOLPRSamoo.. Nigdy na UPR.

                                      Bo się nie sprawdzili. Mają zbyt radykalny programy. Takie wybieranie z
                                      historii co im pasuje. Dlatego powinni się nazywać Unia Polityki (nie)Realnej.

                                      > UE ma bankrutować, czy za
                                      > 20 lat, czy za 70. Kiedyś trzeba zacząć.

                                      Bo? Bo JKM tak powiedział (zobaczymy w styczniu)? Tak wypada? USA też? Może
                                      cały świat? Jak nie za 100 to za 2000 lat? Gadanie...

                                      >
                                      > >
                                      > > > Ja tu chcę mieć bogate państwo, a tylko maleńkie UPR importuje rozwią
                                      > zania
                                      > >
                                      > > > konieczne do osiągnięcia tego.
                                      > >
                                      > > Gdyby imponowało, byłoby dużym UPR-em. Skarżą się na brak funduszy. Co sto
                                      > i
                                      > na
                                      > > przeszkodzie, niech się wykażą. Nich prezes najpierw pokaże, że potrafi
                                      > > zarządzać partią, a potem się bierze za całe państwo.
                                      >
                                      >
                                      > No to już.

                                      Jak zdobędzie fundusze dla partii, pogadamy. Póki co, nikną w oczach.

                                      >
                                      > >
                                      > > > Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze sobie można
                                      >
                                      > > > przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY nie miała
                                      > więc
                                      > > ej
                                      > > > niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Partia władzy!
                                      > >
                                      > > Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. Cóż, zleniwiało
                                      > nam
                                      > > spoleczeństwo.
                                      > >
                                      >
                                      > Bierzmy przykład z posunięć Komunistycznej Partii Chin, prowadzącej naród
                                      > chiński świetlaną ścieżką do dobrobytu.

                                      Nie przejdzie. U nas by nie dało pozytywnych rezultatów.

                                      >
                                      > Z komuną ma mało wspólnego, to co KPCh robi, ale przynajmniej nie idzie
                                      > świetlaną ścieżką socjalizmu, jak nasze stworki polityczne. Nie sieje biedy,
                                      > póki co.

                                      Byłeś, widziałeś? Mój kumpel z pracy jeździ na misje gospodarcze. Koszmarne
                                      kontrasty, poza miastem bieda jakiej nigdy nie widziałeś.

                                      > 100 milionów zabitych im trzeba było, żeby się nauczyli pluć na socjalizm. Z
                                      > odległości.

                                      ?
                                      • Gość: Kermit Re: na przyszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 23:18
                                        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                        > Nawet USA nie mają liniowego.
                                        > > > Osobiście nie wierzę, że jest to lekarstwo na wszystko co złe, ale kr
                                        > ok w
                                        > > > dobrym kierunku.
                                        > >
                                        > > Ja też. Ryczałtowy, czyli pogłówny, to byłoby dobrze.
                                        >
                                        > Za gierkowskich czasów był podatek strącany bezpośrednio z każdej wypłaty. To
                                        > byłoby dobre i proste rozwiązanie, odporne na kombinowanie.

                                        BARDZO antysocjalistyczny pomysł. pokazuje każdemu ile płaci za państwowego
                                        lekarza, nauczyciela i in. urzędnika.
                                        >
                                        > >
                                        > > > Co do wstąpienia do UE. Właśnie dzisiaj pojawiło się ogłoszenie wyrok
                                        > u w
                                        > > > sprawie Moczulski - SLD (słynny skrót PZPR z 1992). Takie były czasy,
                                        > że S
                                        > > LD
                                        > > > kojarzono z Rosja. Teraz te same siły zrobiły zwrot o 180 stopni i na
                                        > zywaj
                                        > > ą
                                        > > ich
                                        > > >
                                        > > > pachołkami Unii. Ech żiźń.
                                        > >
                                        > > Nie potrafi nasza "partia władzy" rządzić bez podpórki z zewnątrz, to i na
                                        > zw
                                        > > brzydkich się dorabia. Sudźba takaja, wot..
                                        >
                                        > Tu nie chodzi o podpórkę. Świat się zmienił i tyle. Mnie raczej chodzi, że
                                        mamy
                                        >
                                        > w Polsce taką opozycję nastawioną tylko na niszczenie, bez pozytywnego,
                                        > alternatywnego programu.


                                        UPR ma program. Taka książeczka. Na upr.org. chyba jest.

                                        > Co do akcesji, to od 1991, kiedy zapadła decyzja realizowały ją kolejne rządy
                                        z
                                        >
                                        > różnych opcji.
                                        >
                                        > >

                                        Tak.

                                        > >
                                        > > ja sam znam nierobów mieszkających w Stanach.
                                        > > > A mentalność kształtuje się latami. Nie wierzę, że gdyby oddano Polak
                                        > owi
                                        > > część
                                        > > > podatku, wzamian za to musiałby opłacać ubezpieczenia, edukację, ten
                                        > świet
                                        > > nie
                                        > > > zainwetowałby (jak amerykanin) te pieniądze. Nie wierzę... Może za 2
                                        > > pokolenia.
                                        > >
                                        > >
                                        > > Wierzyć, nie wierzyć. Nie wolno za drugiego człowieka wydawać jego pieniąd
                                        > ze.
                                        > > Tyle. To ma byc liberalizm? Na to wychodzi.
                                        >
                                        > Do liberalizmu trzeba dorosnąć. A co jeżeli, tenże źle zainwestuje lub będzie
                                        > miał większe oczekiwania i przyjdzie za jakiś po kasę?
                                        >
                                        > >


                                        TO UMRZE Z GŁODU.
                                        Jak Pan raz ruszy "polityke socjalną", UE wyda sie Panu oazą zoologicznego
                                        liberalizmu.
                                        a biedy co Pan zasieje, ho
                                        > >
                                        > >
                                        > > > > Z tym JKMem. Problem widzę. W Sejmie lewica ateistyczna kontra l
                                        > ewica
                                        > >
                                        > > > > katolicka, kontra etatyści. Na kogo zagłosujesz?
                                        > > >
                                        > > > Nie na JKM-a. Na całym świeci lewica. Takie czasy.
                                        > >
                                        > >
                                        > > A wiesz, trochę pomyślałem o tym dłużej teraz. I nie będę swojego głosu da
                                        > wał
                                        > > złodziejom. Już. Tyle. Krótka argumentacja, ale, ja myślę, wystarczająca.
                                        >
                                        > Dlatego lepszym roziązanie jest głosowanie na człowieka - stworzenie takiego
                                        > mechanizmu. Przecież są jeszcze wybory do samorządów. Tam układy partyjne
                                        mniej
                                        >
                                        > sie liczą.
                                        >

                                        tyci mniej. Ma taka ordynacja zalety i wady. Dla rozrywki, po rządach partii p.
                                        moznaby ją wziąść.
                                        Tyle, że socjalizm, czyli zwiększanie biedy (nowomowa: bezrobocia) czyli
                                        kupowanie wyborców, jest wpisane w demokrację.

                                        > > Na którego nie zagłosujesz, z tamtej listy, każdy Cię okradnie i
                                        > zrobi "dziurę
                                        > > budżetową". "Sprawiedliwość społeczna" bo musi być, albo "państwo musi
                                        > > regulować".
                                        > > Poszli won.
                                        > > Przynajmniej nie będę musiał co 4 lata "zmieniać preferencji wyborczych".
                                        > > O wyborach do Sejmu mówię. UEowskie nie dotyczą. Tam trzeba nie głosować w
                                        >
                                        > > ogóle, albo na SLDPSLUWPiSPOLPRSamoo.. Nigdy na UPR.
                                        >
                                        > Bo się nie sprawdzili. Mają zbyt radykalny programy. Takie wybieranie z
                                        > historii co im pasuje. Dlatego powinni się nazywać Unia Polityki (nie)Realnej.

                                        Nie daje się wybrać. Reszta ma złodziejskie programy.
                                        Ci nierealni politycznie, reszta nierealna (do bólu) ekonomicznie.
                                        2% wyborców (z 3,5) UPR miało dość czekania na zmiany i w ostatnich wyborach
                                        zagłosowało na Leppera.
                                        G...

                                        >
                                        > > UE ma bankrutować, czy za
                                        > > 20 lat, czy za 70. Kiedyś trzeba zacząć.
                                        >
                                        > Bo? Bo JKM tak powiedział (zobaczymy w styczniu)? Tak wypada? USA też? Może
                                        > cały świat? Jak nie za 100 to za 2000 lat? Gadanie...

                                        Ja stawiam na 200 lat. UE jest bogate, w odróżnieniu od Rosji po rewolucji.
                                        Bizancjum padało kilkaset lat.
                                        >
                                        > >
                                        > > >
                                        > > > > Ja tu chcę mieć bogate państwo, a tylko maleńkie UPR importuje r
                                        > ozwią
                                        > > zania
                                        > > >
                                        > > > > konieczne do osiągnięcia tego.
                                        > > >
                                        > > > Gdyby imponowało, byłoby dużym UPR-em. Skarżą się na brak funduszy. C
                                        > o sto
                                        > > i
                                        > > na
                                        > > > przeszkodzie, niech się wykażą. Nich prezes najpierw pokaże, że potra
                                        > fi
                                        > > > zarządzać partią, a potem się bierze za całe państwo.
                                        > >
                                        > >
                                        > > No to już.
                                        >
                                        > Jak zdobędzie fundusze dla partii, pogadamy. Póki co, nikną w oczach.
                                        >
                                        > >


                                        Nic przeciw.


                                        > > >
                                        > > > > Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze sobie
                                        > można
                                        > >
                                        > > > > przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY nie
                                        > miała
                                        > > więc
                                        > > > ej
                                        > > > > niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Partia wła
                                        > dzy!
                                        > > >
                                        > > > Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. Cóż, zleniw
                                        > iało
                                        > > nam
                                        > > > spoleczeństwo.
                                        > > >
                                        > >
                                        > > Bierzmy przykład z posunięć Komunistycznej Partii Chin, prowadzącej naród
                                        > > chiński świetlaną ścieżką do dobrobytu.
                                        >
                                        > Nie przejdzie. U nas by nie dało pozytywnych rezultatów.
                                        >
                                        > >
                                        > > Z komuną ma mało wspólnego, to co KPCh robi, ale przynajmniej nie idzie
                                        > > świetlaną ścieżką socjalizmu, jak nasze stworki polityczne. Nie sieje bied
                                        > y,
                                        > > póki co.
                                        >
                                        > Byłeś, widziałeś? Mój kumpel z pracy jeździ na misje gospodarcze. Koszmarne
                                        > kontrasty, poza miastem bieda jakiej nigdy nie widziałeś.

                                        Mówią i piszą, że Chiny niedawno były państwwem nędzarsko-rolniczym wyłącznie.
                                        Czy kolega widzi COŚ tam oprócz nędzy?


                                        >
                                        > > 100 milionów zabitych im trzeba było, żeby się nauczyli pluć na socjalizm.
                                        > Z
                                        > > odległości.
                                        >
                                        > ?
                                        • Gość: Tomasz Re: na przyszłość IP: *.dwory.pl 16.09.03, 09:55
                                          > > Za gierkowskich czasów był podatek strącany bezpośrednio z każdej wypłaty.
                                          > To
                                          > > byłoby dobre i proste rozwiązanie, odporne na kombinowanie.
                                          >
                                          > BARDZO antysocjalistyczny pomysł. pokazuje każdemu ile płaci za państwowego
                                          > lekarza, nauczyciela i in. urzędnika.

                                          I czego można za to wymagać.

                                          > > Tu nie chodzi o podpórkę. Świat się zmienił i tyle. Mnie raczej chodzi, że
                                          >
                                          > mamy
                                          > >
                                          > > w Polsce taką opozycję nastawioną tylko na niszczenie, bez pozytywnego,
                                          > > alternatywnego programu.
                                          >
                                          >
                                          > UPR ma program. Taka książeczka. Na upr.org. chyba jest.

                                          LPR też ma. Nawet ja mam. I co z tego?


                                          > > Do liberalizmu trzeba dorosnąć. A co jeżeli, tenże źle zainwestuje lub będ
                                          > zie
                                          > > miał większe oczekiwania i przyjdzie za jakiś po kasę?
                                          >
                                          > TO UMRZE Z GŁODU.
                                          > Jak Pan raz ruszy "polityke socjalną", UE wyda sie Panu oazą zoologicznego
                                          > liberalizmu.
                                          > a biedy co Pan zasieje, ho

                                          Właśnie, "umrze z głodu". Życie z taką swiadomością prowadzi do niezadowolenia,
                                          niepokojów społecznych. Dlatego UPR ma promil głosów.
                                          Zrozum, że życie w wielkich aglomeracjach miejskich wymusza zwiększenie roli
                                          państwa. XIX wiek się już skończył.
                                          > > >
                                          > > >
                                          > > Dlatego lepszym roziązanie jest głosowanie na człowieka - stworzenie takie
                                          > go
                                          > > mechanizmu. Przecież są jeszcze wybory do samorządów. Tam układy partyjne
                                          > mniej
                                          > >
                                          > > sie liczą.
                                          > >
                                          >
                                          > tyci mniej. Ma taka ordynacja zalety i wady. Dla rozrywki, po rządach partii
                                          p.
                                          >
                                          > moznaby ją wziąść.
                                          > Tyle, że socjalizm, czyli zwiększanie biedy (nowomowa: bezrobocia) czyli
                                          > kupowanie wyborców, jest wpisane w demokrację.

                                          Uściślijmy, co rozumiesz pod hasłem socjalizm. Posługujesz się się nim przy
                                          każdej okazji jak chcesz coś wykazać.
                                          Gdyby zależność była taka prosta socjalizm=bieda, to w UE byłaby bieda, w USA
                                          byłaby bieda w Australii i Japonii też, natomiast w niesocjalistycznej Afryce
                                          nie.

                                          >
                                          > > > Na którego nie zagłosujesz, z tamtej listy, każdy Cię okradnie i
                                          > > zrobi "dziurę
                                          > > > budżetową". "Sprawiedliwość społeczna" bo musi być, albo "państwo mus
                                          > i
                                          > > > regulować".
                                          > > > Poszli won.
                                          > > > Przynajmniej nie będę musiał co 4 lata "zmieniać preferencji wyborczy
                                          > ch".
                                          > > > O wyborach do Sejmu mówię. UEowskie nie dotyczą. Tam trzeba nie głoso
                                          > wać w
                                          > >
                                          > > > ogóle, albo na SLDPSLUWPiSPOLPRSamoo.. Nigdy na UPR.
                                          > >
                                          > > Bo się nie sprawdzili. Mają zbyt radykalny programy. Takie wybieranie z
                                          > > historii co im pasuje. Dlatego powinni się nazywać Unia Polityki (nie)Real
                                          > nej.
                                          >
                                          > Nie daje się wybrać. Reszta ma złodziejskie programy.
                                          > Ci nierealni politycznie, reszta nierealna (do bólu) ekonomicznie.
                                          > 2% wyborców (z 3,5) UPR miało dość czekania na zmiany i w ostatnich wyborach
                                          > zagłosowało na Leppera.
                                          > G...
                                          >
                                          Reszta programy ma akurat dobre. Gorzej z realizacją.
                                          Proszę jak blisko od UPR do Samoobrony.
                                          > >
                                          > > > UE ma bankrutować, czy za
                                          > > > 20 lat, czy za 70. Kiedyś trzeba zacząć.
                                          > >
                                          > > Bo? Bo JKM tak powiedział (zobaczymy w styczniu)? Tak wypada? USA też? Moż
                                          > e
                                          > > cały świat? Jak nie za 100 to za 2000 lat? Gadanie...
                                          >
                                          > Ja stawiam na 200 lat. UE jest bogate, w odróżnieniu od Rosji po rewolucji.
                                          > Bizancjum padało kilkaset lat.

                                          hehehe. 200 lat takiego padania. Jestem za. Bogactwo Unii zostało wypracowane
                                          w, jak Ty to nazywasz, socjalistycznych czasach. Ciekawe.

                                          > > > >
                                          > > > > > Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zawsze s
                                          > obie
                                          > > można
                                          > > >
                                          > > > > > przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski NIGDY
                                          > nie
                                          > > miała
                                          > > > więc
                                          > > > > ej
                                          > > > > > niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD! Parti
                                          > a wła
                                          > > dzy!
                                          > > > >
                                          > > > > Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. Cóż, z
                                          > leniw
                                          > > iało
                                          > > > nam
                                          > > > > spoleczeństwo.
                                          > > > >
                                          > > >
                                          > > > Bierzmy przykład z posunięć Komunistycznej Partii Chin, prowadzącej n
                                          > aród
                                          > > > chiński świetlaną ścieżką do dobrobytu.
                                          > >
                                          > > Nie przejdzie. U nas by nie dało pozytywnych rezultatów.
                                          > >
                                          > > >
                                          > > > Z komuną ma mało wspólnego, to co KPCh robi, ale przynajmniej nie idz
                                          > ie
                                          > > > świetlaną ścieżką socjalizmu, jak nasze stworki polityczne. Nie sieje
                                          > bied
                                          > > y,
                                          > > > póki co.
                                          > >
                                          > > Byłeś, widziałeś? Mój kumpel z pracy jeździ na misje gospodarcze. Koszmarn
                                          > e
                                          > > kontrasty, poza miastem bieda jakiej nigdy nie widziałeś.
                                          >
                                          > Mówią i piszą, że Chiny niedawno były państwwem nędzarsko-rolniczym
                                          wyłącznie.

                                          Mówią i piszą, że nam się w Unii poprawi. :)

                                          > Czy kolega widzi COŚ tam oprócz nędzy?

                                          Jasne. Są bogate ośrodki, centra biznesowe i 3% ludzi żyjących na poziomie.
                                          Reszta to koszmarna nędza. o czywiście w naszym rozumieniu. Dla północnego
                                          koreańczyka, to raj.


                                          > > > 100 milionów zabitych im trzeba było, żeby się nauczyli pluć na socja
                                          > lizm.
                                          > > Z
                                          > > > odległości.
                                          > >
                                          > > ?

                                          Właśnie, nie rozumiem kwestii.
                                          • Gość: Kermit Re: na przyszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 13:36
                                            opozycję nastawioną tylko na niszczenie, bez pozytywneg
                                            ) o,
                                            ) ) ) alternatywnego programu.
                                            ) )
                                            ) )
                                            ) ) UPR ma program. Taka książeczka. Na upr.org. chyba jest.
                                            )
                                            ) LPR też ma. Nawet ja mam. I co z tego?

                                            Niech działają. Nic więcej z tego nie będzie.
                                            )
                                            )
                                            ) ) ) Do liberalizmu trzeba dorosnąć. A co jeżeli, tenże źle zainwestuje lu
                                            ) b będ
                                            ) ) zie
                                            ) ) ) miał większe oczekiwania i przyjdzie za jakiś po kasę?
                                            ) )
                                            ) ) TO UMRZE Z GŁODU.
                                            ) ) Jak Pan raz ruszy "polityke socjalną", UE wyda sie Panu oazą zoologicznego
                                            )
                                            ) ) liberalizmu.
                                            ) ) a biedy co Pan zasieje, ho
                                            )
                                            ) Właśnie, "umrze z głodu". Życie z taką swiadomością prowadzi do
                                            niezadowolenia,
                                            )
                                            ) niepokojów społecznych. Dlatego UPR ma promil głosów.
                                            ) Zrozum, że życie w wielkich aglomeracjach miejskich wymusza zwiększenie roli
                                            ) państwa. XIX wiek się już skończył.

                                            Rola zarządu miasta (?). Państwo jest tu nadal potrzebne do policji i sądów.
                                            ) ) ) )
                                            ) ) ) )
                                            ) ) ) Dlatego lepszym roziązanie jest głosowanie na człowieka - stworzenie
                                            ) takie
                                            ) ) go
                                            ) ) ) mechanizmu. Przecież są jeszcze wybory do samorządów. Tam układy part
                                            ) yjne
                                            ) ) mniej
                                            ) ) )
                                            ) ) ) sie liczą.
                                            ) ) )
                                            ) )
                                            ) ) tyci mniej. Ma taka ordynacja zalety i wady. Dla rozrywki, po rządach part
                                            ) ii
                                            ) p.
                                            ) )
                                            ) ) moznaby ją wziąść.
                                            ) ) Tyle, że socjalizm, czyli zwiększanie biedy (nowomowa: bezrobocia) czyli
                                            ) ) kupowanie wyborców, jest wpisane w demokrację.
                                            )
                                            ) Uściślijmy, co rozumiesz pod hasłem socjalizm. Posługujesz się się nim przy
                                            ) każdej okazji jak chcesz coś wykazać.
                                            ) Gdyby zależność była taka prosta socjalizm=bieda, to w UE byłaby bieda, w USA
                                            ) byłaby bieda w Australii i Japonii też, natomiast w niesocjalistycznej Afryce
                                            ) nie.
                                            )

                                            Od końca: Afryka to właśnie socjalizm plus wojny.
                                            Reszta wymaga uściślenia. Socjalizm oznacza spowolnienie tempa wzrostu. Nie
                                            raptowne pojawienie się głodu w Polsce.
                                            Jeżeli gdzieś będzie tego mniej, to tamten rejon zacznie rozwijać się szybciej.
                                            Jeżeli w USA będzie socjalizmu mniej niż w UE, to stamtąd będzie pochodziło
                                            trochę więcej wynalazków, tam będzie się tworzyć troche więcej bogactwa.
                                            RFN wzbogacił się na swoich ordoliberałach. P. Erhard wprowadził reformę w
                                            niedzielę, bo wiedział, że urzędnicy okupacyjni na takie nieszczęście dla
                                            Niemców jednak nie pozwolą.
                                            Potem musiał tłumaczyć p. gen. Clay'owi, że Niemcy będą woleli kartkę z napisem
                                            1 Mark, od kartki żywnościowej.
                                            P. gen. Clay był zły, bo nie chciał, żeby Niemcy, znienawidzeni Niemcy, nawet
                                            niektórzy, UMIERALI Z GŁODU.
                                            Na tym lęku dzisiaj żerują nasi demagodzy od rozdawania.
                                            ) )
                                            ) ) ) ) Na którego nie zagłosujesz, z tamtej listy, każdy Cię okradnie i
                                            )
                                            ) ) ) zrobi "dziurę
                                            ) ) ) ) budżetową". "Sprawiedliwość społeczna" bo musi być, albo "państw
                                            ) o mus
                                            ) ) i
                                            ) ) ) ) regulować".
                                            ) ) ) ) Poszli won.
                                            ) ) ) ) Przynajmniej nie będę musiał co 4 lata "zmieniać preferencji wyb
                                            ) orczy
                                            ) ) ch".
                                            ) ) ) ) O wyborach do Sejmu mówię. UEowskie nie dotyczą. Tam trzeba nie
                                            ) głoso
                                            ) ) wać w
                                            ) ) )
                                            ) ) ) ) ogóle, albo na SLDPSLUWPiSPOLPRSamoo.. Nigdy na UPR.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) Bo się nie sprawdzili. Mają zbyt radykalny programy. Takie wybieranie
                                            ) z
                                            ) ) ) historii co im pasuje. Dlatego powinni się nazywać Unia Polityki (nie
                                            ) )Real
                                            ) ) nej.
                                            ) )
                                            ) ) Nie daje się wybrać. Reszta ma złodziejskie programy.
                                            ) ) Ci nierealni politycznie, reszta nierealna (do bólu) ekonomicznie.
                                            ) ) 2% wyborców (z 3,5) UPR miało dość czekania na zmiany i w ostatnich wybora
                                            ) ch
                                            ) ) zagłosowało na Leppera.
                                            ) ) G...
                                            ) )
                                            ) Reszta programy ma akurat dobre. Gorzej z realizacją.
                                            ) Proszę jak blisko od UPR do Samoobrony.
                                            ) ) )


                                            Najdalej. To pokazuje, że masa ludzi ma bezwarunkowo dość. ciekawe, ilu ludzi
                                            zagłosowało za UE, bo chciało po prostu, żeby władzę przejęli ludzie z UE,
                                            zamiast tych tu.

                                            ) ) ) ) UE ma bankrutować, czy za
                                            ) ) ) ) 20 lat, czy za 70. Kiedyś trzeba zacząć.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) Bo? Bo JKM tak powiedział (zobaczymy w styczniu)? Tak wypada? USA też
                                            ) ? Moż
                                            ) ) e
                                            ) ) ) cały świat? Jak nie za 100 to za 2000 lat? Gadanie...
                                            ) )
                                            ) ) Ja stawiam na 200 lat. UE jest bogate, w odróżnieniu od Rosji po rewolucji
                                            ) .
                                            ) ) Bizancjum padało kilkaset lat.
                                            )
                                            ) hehehe. 200 lat takiego padania. Jestem za. Bogactwo Unii zostało wypracowane
                                            ) w, jak Ty to nazywasz, socjalistycznych czasach. Ciekawe.

                                            W kapitalistycznych. Socjalizm zaczął wchodzić w końcu XIX wieku i rozwinął się
                                            w latach 60-tych.
                                            Pewnie każdy tu juz zna słowa p. Miltona Friedmana (ekonomista, Nobel), który
                                            tu 10 lat temu był, na zaproszenie UPR-u.
                                            Powiedział: jeżeli chcecie być tacy bogaci jak oni, róbcie tak, jak oni, gdy
                                            byli tak biedni jak wy.
                                            My robimy tak, jak oni teraz. Oni są bogaci. My nie.
                                            )
                                            ) ) ) ) )
                                            ) ) ) ) ) ) Problem, z tym wyborem środka do osiągnięcia celu. Zaw
                                            ) sze s
                                            ) ) obie
                                            ) ) ) można
                                            ) ) ) )
                                            ) ) ) ) ) ) przypominać, że w XXleciu Komunistyczna Partia Polski
                                            ) NIGDY
                                            ) ) nie
                                            ) ) ) miała
                                            ) ) ) ) więc
                                            ) ) ) ) ) ej
                                            ) ) ) ) ) ) niz 5%. A przeważnie mniej. Teraz za to, ho, ho. SLD!
                                            ) Parti
                                            ) ) a wła
                                            ) ) ) dzy!
                                            ) ) ) ) )
                                            ) ) ) ) ) Która z komuną ma tyle wspólnego co. Co innego socjalizm. C
                                            ) óż, z
                                            ) ) leniw
                                            ) ) ) iało
                                            ) ) ) ) nam
                                            ) ) ) ) ) spoleczeństwo.
                                            ) ) ) ) )
                                            ) ) ) )
                                            ) ) ) ) Bierzmy przykład z posunięć Komunistycznej Partii Chin, prowadzą
                                            ) cej n
                                            ) ) aród
                                            ) ) ) ) chiński świetlaną ścieżką do dobrobytu.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) Nie przejdzie. U nas by nie dało pozytywnych rezultatów.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) )
                                            ) ) ) ) Z komuną ma mało wspólnego, to co KPCh robi, ale przynajmniej ni
                                            ) e idz
                                            ) ) ie
                                            ) ) ) ) świetlaną ścieżką socjalizmu, jak nasze stworki polityczne. Nie
                                            ) sieje
                                            ) ) bied
                                            ) ) ) y,
                                            ) ) ) ) póki co.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) Byłeś, widziałeś? Mój kumpel z pracy jeździ na misje gospodarcze. Kos
                                            ) zmarn
                                            ) ) e
                                            ) ) ) kontrasty, poza miastem bieda jakiej nigdy nie widziałeś.
                                            ) )
                                            ) ) Mówią i piszą, że Chiny niedawno były państwwem nędzarsko-rolniczym
                                            ) wyłącznie.
                                            )
                                            ) Mówią i piszą, że nam się w Unii poprawi. :)
                                            )
                                            ) ) Czy kolega widzi COŚ tam oprócz nędzy?
                                            )
                                            ) Jasne. Są bogate ośrodki, centra biznesowe i 3% ludzi żyjących na poziomie.
                                            ) Reszta to koszmarna nędza. o czywiście w naszym rozumieniu. Dla północnego
                                            ) koreańczyka, to raj.

                                            Przed 2. wojna św. Japonia znana była w świecie z tanich, psujących się
                                            zapalniczek i innego drobiazgu. Długa droga, ale pewna.
                                            )
                                            )
                                            ) ) ) ) 100 milionów zabitych im trzeba było, żeby się nauczyli pluć na
                                            ) socja
                                            ) ) lizm.
                                            ) ) ) Z
                                            ) ) ) ) odległości.
                                            ) ) )
                                            ) ) ) ?
                                            )
                                            ) Właśnie, nie rozumiem kwestii.

                                            Stalinizm - dużo zabitych. Maoizm - dużo zabitych. P. Conquest rachuje więcej
                                            niż 100 mln. A potem KPCh urządza kapitalizm. Bogaci chcą być, podlece. Jak
                                            nasi partyjni, zresztą. Tyle, że nasi zapatrzyli się w Piękną Krainę Zastoju.
                                            No i KPCh bardzo pilnuje niezależności swojego państwa.
                                            • Gość: Tomasz Re: na przyszłość IP: *.dwory.pl 16.09.03, 14:11
                                              > Od końca: Afryka to właśnie socjalizm plus wojny.

                                              Czym się ten socjalizm w Afryce przejawia?

                                              > Reszta wymaga uściślenia. Socjalizm oznacza spowolnienie tempa wzrostu. Nie
                                              > raptowne pojawienie się głodu w Polsce.
                                              > Jeżeli gdzieś będzie tego mniej, to tamten rejon zacznie rozwijać się
                                              szybciej.

                                              Zgadzam się, że nadmiar socjalizmu (jak wszystkiego np. kapitalizmu, alkoholu,
                                              seksu, no może to ostatnie...) jest szkodliwy. Natomiast mieszanka jednego i
                                              drugiego przynosi pozytywne efekty. Bo dalczegożby świat w pewnym momencie
                                              odszedł od całkowicie wolnego kapitalizmu? Bo skrajność ta pchnęła ludzi do
                                              buntu. Reakcji, która spowodowała popadnięcie w drugą skrajność - totalny
                                              socjalizm.

                                              >
                                              > Jeżeli w USA będzie socjalizmu mniej niż w UE, to stamtąd będzie pochodziło
                                              > trochę więcej wynalazków, tam będzie się tworzyć troche więcej bogactwa.

                                              Przy obecnym zaawansowaniu technologii niemożliwe jest nieuczestniczenie
                                              państwa w wynalazczości. Dziurę po państwie od razu wypełniłby korporacje, ale
                                              efekt byłby taki sam. Póki co pewna dawka socjalizmu w USA ma się całkiem
                                              dobrze.

                                              > RFN wzbogacił się na swoich ordoliberałach. P. Erhard wprowadził reformę w
                                              > niedzielę, bo wiedział, że urzędnicy okupacyjni na takie nieszczęście dla
                                              > Niemców jednak nie pozwolą.
                                              > Potem musiał tłumaczyć p. gen. Clay'owi, że Niemcy będą woleli kartkę z
                                              napisem
                                              >
                                              > 1 Mark, od kartki żywnościowej.
                                              > P. gen. Clay był zły, bo nie chciał, żeby Niemcy, znienawidzeni Niemcy, nawet
                                              > niektórzy, UMIERALI Z GŁODU.
                                              > Na tym lęku dzisiaj żerują nasi demagodzy od rozdawania.

                                              W Polsce problem ma sie trochę inaczej. Niektóre branże wciąż tkwią w
                                              poprzedniej epoce. I tak państwo dopłaca kolejom 2,3 mld pln, górnictwu 1,7 w
                                              sumie było tego ponad 10 mld w 2002 roku. Dlaczego? Wszyscy wiemy... i każdy da
                                              inną odpowiedź.


                                              > ) Proszę jak blisko od UPR do Samoobrony.

                                              > Najdalej. To pokazuje, że masa ludzi ma bezwarunkowo dość. ciekawe, ilu ludzi
                                              > zagłosowało za UE, bo chciało po prostu, żeby władzę przejęli ludzie z UE,
                                              > zamiast tych tu.

                                              Widzisz, jak ludzie mają dość, to nie ma siły. Kiedyś ludzie mili dość
                                              kapitalizmu i powstał socjalizm. Nic nie zrobisz (na dłuższą metę) wbrew
                                              ludziom. Dlatego UPR-owi socjolog i psycholog by się przydał.

                                              Bogactwo Unii zostało wypracowane
                                              >
                                              > ) w, jak Ty to nazywasz, socjalistycznych czasach. Ciekawe.
                                              >
                                              > W kapitalistycznych. Socjalizm zaczął wchodzić w końcu XIX wieku i rozwinął
                                              się
                                              >
                                              > w latach 60-tych.

                                              No właśnie w XIX wieku. Pewna dawka opiekuńczości spowodowała np. wzrost
                                              wydajności. Zadowolony, szczęśliwy, zabezpieczony lepiej pracuje. Niestety
                                              tylko do pewnego momentu. Potem siada na laurach, bo ma za dobrze, za
                                              bezpiecznie. To są normalne ludzkie odruchy. Nie zpominaj o nich. Mnie
                                              osobiście bliżej jest do socjalizmu amerykańskiego, niż europejskiego, ale to
                                              już kwestia mentalności.

                                              > Pewnie każdy tu juz zna słowa p. Miltona Friedmana (ekonomista, Nobel), który
                                              > tu 10 lat temu był, na zaproszenie UPR-u.
                                              > Powiedział: jeżeli chcecie być tacy bogaci jak oni, róbcie tak, jak oni, gdy
                                              > byli tak biedni jak wy.

                                              A wniosek tego z taki, że nie da się zbyt długo utrzymywać człowieka na
                                              wysokich obrotach. Przychodzi kolejne pokolenie, które chce czerpać z bogactwa
                                              wypracowanego przez ich ojców i dziadów. I tak w kółko. Oby tylko nie przeginać.

                                              > My robimy tak, jak oni teraz. Oni są bogaci. My nie.

                                              Oni sobie na to mogą pozwolić, my nie itd. Racja. Dlatego jestem za tym, żeby
                                              wziąć się do roboty, a nie jojczyć na Unie, bo się tylko można wrzodów nabawić.

                                              > ) Jasne. Są bogate ośrodki, centra biznesowe i 3% ludzi żyjących na poziomie.
                                              > ) Reszta to koszmarna nędza. o czywiście w naszym rozumieniu. Dla północnego
                                              > ) koreańczyka, to raj.
                                              >
                                              > Przed 2. wojna św. Japonia znana była w świecie z tanich, psujących się
                                              > zapalniczek i innego drobiazgu. Długa droga, ale pewna.

                                              A teraz od kilku lat nie może się wyplątać z recesji.
                                              Japończycy doszli do czegoś pracowitością. Niemniej jest to również bardzo
                                              socjalistyczne państwo.


                                              > ) Właśnie, nie rozumiem kwestii.
                                              >
                                              > Stalinizm - dużo zabitych. Maoizm - dużo zabitych.

                                              Skrajny kapitalizm - dużo zabitych...

                                              > P. Conquest rachuje więcej
                                              > niż 100 mln. A potem KPCh urządza kapitalizm. Bogaci chcą być, podlece. Jak
                                              > nasi partyjni, zresztą. Tyle, że nasi zapatrzyli się w Piękną Krainę Zastoju.
                                              > No i KPCh bardzo pilnuje niezależności swojego państwa.

                                              Ta Piękna Kraina Zastoju osiągnęła taki poziom rozwoju, że może sobie na to
                                              pozwolić. Sam pisałeś.
                                              Mnie (i nie tylko na szczęście) tam się chiński kapitalizm nie podoba.
                                              Nie mają np. dostępu do internetu. :)
                                              • Gość: Kermit Re: na przyszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 18:14
                                                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                                ) ) Od końca: Afryka to właśnie socjalizm plus wojny.
                                                )
                                                ) Czym się ten socjalizm w Afryce przejawia?

                                                We wszystkich krajach, które się wyzwoliły spod okupacji państw
                                                kolonizatorskich dochodzili do władzy albo komuniści albo socjaliści, albo
                                                maoiści. Może weź Kapuścińskiego o Afryce. Nyerere, Kenyatta, Mobutu, Naser..
                                                Jeden Czombe był normalny.
                                                Nie tylko tam. Biedne Indie ze swoim programem atomowym i rakietowym do dziś
                                                sprowadzaja broń z Rosji. Albo Birma, albo Indonezja. Wietnam. Nie tylko
                                                Afrykańczycy są tacy głupi.
                                                A RPA? Systemy pomocowe dla białych były i w apartheidzie. Obecnie mają w dół.

                                                Zajrzyj do dzisiejszego NCz, wydanie papierowe. Zobaczysz, ilu Afrykanczyków
                                                musi umierać z głodu, bo UE, USA, Japonia wprowadziły ograniczenia na import
                                                towarów z Afryki. To już nie socjalizm, to etatyzm. A jak zabija..

                                                )
                                                ) ) Reszta wymaga uściślenia. Socjalizm oznacza spowolnienie tempa wzrostu. Ni
                                                ) e
                                                ) ) raptowne pojawienie się głodu w Polsce.
                                                ) ) Jeżeli gdzieś będzie tego mniej, to tamten rejon zacznie rozwijać się
                                                ) szybciej.
                                                )
                                                ) Zgadzam się, że nadmiar socjalizmu (jak wszystkiego np. kapitalizmu,
                                                alkoholu,
                                                ) seksu, no może to ostatnie...) jest szkodliwy. Natomiast mieszanka jednego i
                                                ) drugiego przynosi pozytywne efekty. Bo dalczegożby świat w pewnym momencie
                                                ) odszedł od całkowicie wolnego kapitalizmu? Bo skrajność ta pchnęła ludzi do
                                                ) buntu. Reakcji, która spowodowała popadnięcie w drugą skrajność - totalny
                                                ) socjalizm.
                                                )

                                                Nie pozwalaj na mieszanki. Albo masz kontrolę państwa, albo masz bogactwo. Ja
                                                już sobie firmy nie założę, bo mnie państwo zniechęca. Ilu innych idzie na
                                                cudze z tego powodu, nie wiem. Ale na swoim pracowałem bardzo dużo, zarabiałem
                                                na siebie i byłem zadowolony.

                                                ) )
                                                ) ) Jeżeli w USA będzie socjalizmu mniej niż w UE, to stamtąd będzie pochodził
                                                ) o
                                                ) ) trochę więcej wynalazków, tam będzie się tworzyć troche więcej bogactwa.
                                                )
                                                ) Przy obecnym zaawansowaniu technologii niemożliwe jest nieuczestniczenie
                                                ) państwa w wynalazczości. Dziurę po państwie od razu wypełniłby korporacje,
                                                ale
                                                ) efekt byłby taki sam. Póki co pewna dawka socjalizmu w USA ma się całkiem
                                                ) dobrze.
                                                )
                                                ) ) RFN wzbogacił się na swoich ordoliberałach. P. Erhard wprowadził reformę w
                                                )
                                                ) ) niedzielę, bo wiedział, że urzędnicy okupacyjni na takie nieszczęście dla
                                                ) ) Niemców jednak nie pozwolą.
                                                ) ) Potem musiał tłumaczyć p. gen. Clay'owi, że Niemcy będą woleli kartkę z
                                                ) napisem
                                                ) )
                                                ) ) 1 Mark, od kartki żywnościowej.
                                                ) ) P. gen. Clay był zły, bo nie chciał, żeby Niemcy, znienawidzeni Niemcy, na
                                                ) wet
                                                ) ) niektórzy, UMIERALI Z GŁODU.
                                                ) ) Na tym lęku dzisiaj żerują nasi demagodzy od rozdawania.
                                                )
                                                ) W Polsce problem ma sie trochę inaczej. Niektóre branże wciąż tkwią w
                                                ) poprzedniej epoce. I tak państwo dopłaca kolejom 2,3 mld pln, górnictwu 1,7 w
                                                ) sumie było tego ponad 10 mld w 2002 roku. Dlaczego? Wszyscy wiemy... i każdy
                                                da
                                                )
                                                ) inną odpowiedź.

                                                To TEŻ jest chore. TEŻ.


                                                )
                                                )
                                                ) ) ) Proszę jak blisko od UPR do Samoobrony.
                                                )
                                                ) ) Najdalej. To pokazuje, że masa ludzi ma bezwarunkowo dość. ciekawe, ilu lu
                                                ) dzi
                                                ) ) zagłosowało za UE, bo chciało po prostu, żeby władzę przejęli ludzie z UE,
                                                )
                                                ) ) zamiast tych tu.
                                                )
                                                ) Widzisz, jak ludzie mają dość, to nie ma siły. Kiedyś ludzie mili dość
                                                ) kapitalizmu i powstał socjalizm. Nic nie zrobisz (na dłuższą metę) wbrew
                                                ) ludziom. Dlatego UPR-owi socjolog i psycholog by się przydał.

                                                A czy ja mówię, że nie masz racji?

                                                )
                                                ) Bogactwo Unii zostało wypracowane
                                                ) )
                                                ) ) ) w, jak Ty to nazywasz, socjalistycznych czasach. Ciekawe.
                                                ) )
                                                ) ) W kapitalistycznych. Socjalizm zaczął wchodzić w końcu XIX wieku i rozwiną
                                                ) ł
                                                ) się
                                                ) )
                                                ) ) w latach 60-tych.
                                                )
                                                ) No właśnie w XIX wieku. Pewna dawka opiekuńczości spowodowała np. wzrost
                                                ) wydajności. Zadowolony, szczęśliwy, zabezpieczony lepiej pracuje. Niestety
                                                ) tylko do pewnego momentu. Potem siada na laurach, bo ma za dobrze, za
                                                ) bezpiecznie. To są normalne ludzkie odruchy. Nie zpominaj o nich. Mnie
                                                ) osobiście bliżej jest do socjalizmu amerykańskiego, niż europejskiego, ale to
                                                ) już kwestia mentalności.
                                                )

                                                Usiądź i policz, ile musisz (jako władca) ukraść pieniędzy swoim poddanym,
                                                żebyś poczuł się dobrze.. jako władca.
                                                Wtedy się zapisz do socjalistów z USA, czy z UE.
                                                Zapisać sie do etatystów jest trudniej. Pomyśl, co poddani robią źle, i jak
                                                p o w i n n i robić inaczej to, co robią źle. Potem im to każ. A teraz policz,
                                                ile pracy i pieniędzy muszą włożyć w wypełnianie Twoich rozkazów.
                                                Umierających z głodu Afrykańczyków, bo wprowadziłeś cła ochronne i przepisy
                                                ochronne na import niektórych towarów (pleśni ma nie być! To jasne! Ochrona
                                                własnych rolników) postaraj się doliczyć do rachunku.
                                                Ja wiem, że mówisz mi cały czas co jest w dzisiejszym świecie jedynie realne,
                                                bo ludzie tego oczekują, a mamy demokracje i politycy do woli wyborców muszą
                                                się stosować.
                                                Ale realnie oznacza też osiągać zamierzone skutki. Celem jest bogactwo, nie
                                                wybór na kadencję.
                                                Naobiecuj - dotrzymaj, dostaniesz drugą kadencję, potem kolega następne dwie.
                                                Bogactwo koncesjami dla siebie i kolegów.
                                                Bogactwo dla innych? bo ja też byłbym bogatszy? Eee tam. Nie chce mi się.
                                                450 zł + VAT należy mi sie za wykład z politologii. Przelewem czy gotówką?

                                                A poza tym, jeżeli jesteś władcą, masz też media. Albo państwowe, czyli Twoje,
                                                albo koncesjonowane, czyli aportują na żądanie.
                                                Przekaż poddanym wiedzę o bogactwie.
                                                Niemożliwe? Bo najpierw Ty i koledzy musicie zarobić?
                                                Oj Ty władco, od Kazimierza Wielkiego Cię 600 lat dzieli, musisz długo
                                                nadrabiać.
                                                Nie, nie żartowałem z Ciebie. Jestem zły na polityków demokratycznych, to
                                                wszystko.


                                                ) ) Pewnie każdy tu juz zna słowa p. Miltona Friedmana (ekonomista, Nobel), kt
                                                ) óry
                                                ) ) tu 10 lat temu był, na zaproszenie UPR-u.
                                                ) ) Powiedział: jeżeli chcecie być tacy bogaci jak oni, róbcie tak, jak oni, g
                                                ) dy
                                                ) ) byli tak biedni jak wy.
                                                )
                                                ) A wniosek tego z taki, że nie da się zbyt długo utrzymywać człowieka na
                                                ) wysokich obrotach. Przychodzi kolejne pokolenie, które chce czerpać z
                                                bogactwa
                                                ) wypracowanego przez ich ojców i dziadów. I tak w kółko. Oby tylko nie
                                                przeginać
                                                ) .

                                                Tak. Władca ma na kradzież nie pozwolić. Od tego jest władcą.

                                                )
                                                ) ) My robimy tak, jak oni teraz. Oni są bogaci. My nie.
                                                )
                                                ) Oni sobie na to mogą pozwolić, my nie itd. Racja. Dlatego jestem za tym, żeby
                                                ) wziąć się do roboty, a nie jojczyć na Unie, bo się tylko można wrzodów
                                                nabawić.

                                                Sorry. UE zabiera niepodległość mojemu państwu narodowemu, i na tego stworka
                                                zgody nie będzie. Choćby wprowadził reformy a la Singapur. Tym się od byłego
                                                koleżeństwa z UPR różnię.

                                                )
                                                ) ) ) Jasne. Są bogate ośrodki, centra biznesowe i 3% ludzi żyjących na poziom
                                                ) ie.
                                                ) ) ) Reszta to koszmarna nędza. o czywiście w naszym rozumieniu. Dla północne
                                                ) go
                                                ) ) ) koreańczyka, to raj.
                                                ) )
                                                ) ) Przed 2. wojna św. Japonia znana była w świecie z tanich, psujących się
                                                ) ) zapalniczek i innego drobiazgu. Długa droga, ale pewna.
                                                )
                                                ) A teraz od kilku lat nie może się wyplątać z recesji.
                                                ) Japończycy doszli do czegoś pracowitością. Niemniej jest to również bardzo
                                                ) socjalistyczne państwo.
                                                )

                                                Tak. I dlatego mają te "przejściowe trudności". Jak się chce mieć narodowe
                                                przedsiębiorstwa finansowane z pieniędzy ukradzinych przez podatki tym
                                                dochodowym, to trzeba cierpieć.

                                                )
                                                ) ) ) Właśnie, nie rozumiem kwestii.
                                                ) )
                                                ) ) Stalinizm - dużo zabitych. Maoizm - dużo zabitych.
                                                )
                                                ) Skrajny kapitalizm - dużo zabitych...
                                                )
                                                ) ) P. Conquest rachuje więcej
                                                ) ) niż 100 mln. A potem KPCh urządza kapitalizm. Bogaci chcą być, podlece. Ja
                                                ) k
                                                ) ) nasi partyjni, zresztą. Tyle, że nasi zapatrzyli się w Piękną Krainę Zasto
                                                ) ju.
                                                ) ) No i KPCh bardzo pilnuje niezależności swojego państwa.
                                                )
                                                ) Ta Piękna Kraina Zastoju osiągnęła taki poziom rozwoju, że może sobie na
                                                • Gość: Tomasz Re: na przyszłość IP: *.dwory.pl 18.09.03, 09:34
                                                  > ) Czym się ten socjalizm w Afryce przejawia?
                                                  >
                                                  > We wszystkich krajach, które się wyzwoliły spod okupacji państw
                                                  > kolonizatorskich dochodzili do władzy albo komuniści albo socjaliści, albo
                                                  > maoiści. Może weź Kapuścińskiego o Afryce. Nyerere, Kenyatta, Mobutu, Naser..
                                                  > Jeden Czombe był normalny.

                                                  Czytałem. Ja pytam czym się socjalizm w Afryce przejawia, a nie kto i pod
                                                  jakimi hasłami doszedł do władzy.

                                                  > Nie tylko tam. Biedne Indie ze swoim programem atomowym i rakietowym do dziś
                                                  > sprowadzaja broń z Rosji. Albo Birma, albo Indonezja. Wietnam. Nie tylko
                                                  > Afrykańczycy są tacy głupi.

                                                  Nie o tym rozmawiamy.

                                                  > A RPA? Systemy pomocowe dla białych były i w apartheidzie. Obecnie mają w
                                                  dół.

                                                  Ciekawe dlaczego?

                                                  >
                                                  > Zajrzyj do dzisiejszego NCz, wydanie papierowe. Zobaczysz, ilu Afrykanczyków
                                                  > musi umierać z głodu, bo UE, USA, Japonia wprowadziły ograniczenia na import
                                                  > towarów z Afryki. To już nie socjalizm, to etatyzm. A jak zabija..

                                                  Silniejszy ma rację, niestety. Tym kończy się zbyt duża ilość wolności.
                                                  Widzę, że jednak skłaniasz się do tego, żeby były odgórnie narzucane pewne
                                                  zasady.

                                                  BTW, Polska znalazła się na 4 miejscu na liście najatrakcyjniejszych miejsc do
                                                  inwestowania na świecie (za Chinami, USA, Meksykiem). Jednym z głównych powodów
                                                  jest bliskie członkostwo w UE. Ciekawe...
                                                  • Gość: Kermit Re: na przyszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 17:42

                                                    >
                                                    > Czytałem. Ja pytam czym się socjalizm w Afryce przejawia, a nie kto i pod
                                                    > jakimi hasłami doszedł do władzy.

                                                    Upaństwowianie. Za Kapuścińskiego. A dzisiaj? Nie wiem.



                                                    > >
                                                    > > Zajrzyj do dzisiejszego NCz, wydanie papierowe. Zobaczysz, ilu Afrykanczyk
                                                    > ów
                                                    > > musi umierać z głodu, bo UE, USA, Japonia wprowadziły ograniczenia na impo
                                                    > rt
                                                    > > towarów z Afryki. To już nie socjalizm, to etatyzm. A jak zabija..
                                                    >
                                                    > Silniejszy ma rację, niestety. Tym kończy się zbyt duża ilość wolności.
                                                    > Widzę, że jednak skłaniasz się do tego, żeby były odgórnie narzucane pewne
                                                    > zasady.

                                                    Tego tłumaczenia nie rozumiem. Co do ostatniego: tak. Nie życzę sobie być
                                                    zabitym za niezapłacenie podatku VAT.

                                                    > BTW, Polska znalazła się na 4 miejscu na liście najatrakcyjniejszych miejsc
                                                    do
                                                    > inwestowania na świecie (za Chinami, USA, Meksykiem). Jednym z głównych
                                                    powodów
                                                    >
                                                    > jest bliskie członkostwo w UE. Ciekawe...

                                                    Oczywiste. Wejście do UE pokazuje, że Polska jest stabilnym prawnie i
                                                    uregulowanym prawnie miejscem.
                                                    Oczywiście za niepodległość ceny nie ma, i, jako przyzwoici ludzie nie będziemy
                                                    na taki temat dyskutować.
                    • Gość: Fragless Re: pociecha IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 11.09.03, 12:20
                      > To, co mówi p. prof Modzelewski o bardzo znaczącym wzroście komplikacji prawa
                      > podatkowego po wejściu do UE (też ten numer).

                      Ide o zaklad, ze zaden kraj UE nie ma bardziej skomplikowanego prawa
                      podatkowego niz Polska.
                      • Gość: Kermit zakład IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 22:33
                        Zakład należy zawrzeć z p. prof. Modzelewskim. Po przeczytaniu całości wywiadu
                        (2 strony + we wstępniaku red. nacz.).
                        Adresu p. prof. nie znam.
              • wolna_galicja Do Tomasza 12.09.03, 20:11
                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                > Wolna Galicjo, zwolenniku obecności Polski w EOG, przeczytaj poniższy artykuł
                i
                >
                > odpowiedz mi na pytanie, w jaki sposób nasza obecność w EOG, poprawiłaby
                > sytucje w poruszanych w tekście kwestiach.
                > Puenta jest następując: samo z siebie się nie poprawi, nie poprawi się także
                > tylko z tego powodu, że wchodzimy do UE, nie poprawi się szybko (może jedynie
                > niektórym). Trzeba czasu i zmiany mentalności.


                Zgadzam się Tomaszu, ale zauważ, że radosna propaganda anschlussowa obiecywała
                (m.in. ustami premiera Millera Leszka) deszcz euro, a nie konieczność wzięcia
                się do pracy.

                A do grupy nieczynych zawodowo dolicz armię urzędników, którzy niczego
                pożytecznego nie robią a żyją (i to dobrze!) na koszt podatnika. A wzrost ich
                liczby akurat jest i będzie rezultatem anschlussu, bo w ilości urzedniczych
                darmozjadów "odbiegamy od standardów UE". Jakoś mogę się założyć, że ten
                standard UE zostanie najszybciej osiągnięty...
                • Gość: kupa Re: Do Tomasza IP: *.arcor-ip.net 24.09.03, 17:51
                  tak po chlopsku czyli kawa na lawe - jak to zwykle bywa bogaci jeszcze bogatsi
                  (patrz kraje obecnej unii i ich posrednicy)kosztem tych biednych miedzy innymi
                  wlasnie nas-Polakow. Zobaczcie ile towarow na polkach z unii, bezkonkurencyjne
                  i koniczne technologie i nowinki techniczne itd - to juz kupujemy potulnie i
                  bez sprzeciwu. A co sprzedajemy? Nie mam odpowiedzi. To ten przyjazny sklad
                  (alianci),ktory skazal nas na inna zaleznosc,izolacje i nedze wszelkiego
                  rodzaju powojennymi postanowieniami dziala dalej. A my zauroczeni poklepywaniem
                  po garbie dajemy sie wrabiac. Kupa.
      • wolna_galicja I dlatego też... 05.09.03, 17:18
        Zbyt optymistyczne oczekiwania Polaków
        (PAP/gg /2003-08-27 16:36:00)
        europa.onet.pl/1,1325,1130886,artykul.html

        Polacy oczekują, że w pierwszym roku członkostwa naszego kraju w UE ich dochody
        wzrosną przeciętnie o ponad 59 proc. Jednak nadzieje te dla większości nie
        spełnią się, co może rodzić niechęć, a nawet wrogość wobec elit politycznych,
        które zabiegały o poparcie akcesji w referendum - pisze "Gazeta Prawna".

        Z badań "Diagnoza społeczna 2003" wynika, że największej finansowej poprawy
        spodziewają się bezrobotni, osoby najmłodsze (do 24 roku życia) oraz rolnicy -
        podaje dziennik. Bezrobotni liczą na nowe miejsca pracy, rolnicy na dopłaty
        bezpośrednie. Dużymi optymistami są też prywatni przedsiębiorcy, którzy
        oczekują podwojenia swoich obecnych dochodów - twierdzi "GP".

        Jeden z autorów "Diagnozy..." prof. Janusz Czapiński uważa, że Polacy, z
        wyjątkiem osób najwyżej wykształconych, przejawiają nierealistyczny optymizm,
        iluzoryczną nadzieję na radykalną poprawę sytuacji materialnej w pierwszym roku
        członkostwa Polski w UE.

        Również zdaniem dr. Bohdana Wyżnikiewicza, oczekiwania są przesadnie
        optymistyczne, aczkolwiek będzie wielu wygranych. Doradca ekonomiczny
        prezydenta prof. Witold Orłowski powiedział zaś "GP", że "na krótką metę nie
        wolno oczekiwać żadnych cudów". Podkreślił, że do Unii przystępujemy po to, by
        nasze dochody rosły, "ale jest to proces długotrwały".


        ++++
        Tiaaaa na krótrszą metę "cudów nie będzie", a na dłuższą będą? Jak powiedział
        Wasz "ekonomista" Keynes "w dłuższej perspektywie wszyscy będziemy martwi".
        • Gość: PABLO Re: I dlatego też... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.03, 20:49
          Oczywiście Fragless napisze że on nigdy optymistą nie był, wie że będą i strony
          przykre etc. Przypominam iż za UE glosowało 80%. TAK powiedzieli po
          bezprecedensowym praniu mózgów w mediach. Nie dziwią mnie więc wygórowne
          oczekiwania co do wzrostu stopy zyciowej, spadku bezrobocia, poprawy warunków
          ekonomicznych etc. Oczywiście wszystko to ma nastapić szybko gdyz lud zazwyczaj
          jest niecierpliwy. Fragless uswiadom sobie że nie jesteś żadnym typowym wyborcą
          gdyz ONI nie są w stanie poskładać do kupy intelektualnie żadnych faktów i
          reagują podkorowo i podprogowo. Po wejsciu do Uni MA sie poprawić. Wygórowane
          niespełnione oczekiwania są chyba czyms najbardziej zapalnym co mozna sobie
          wyobrazić. Ale jak powiadasz fragless pozyjemy zobaczymy. Tylko nie znikaj z
          forum po 1 maja ani nie zmieniaj ksywy.
          • Gość: Tomasz Re: I dlatego też... IP: *.*.*.* 08.09.03, 10:58
            A czy po przystąpieniu do NATO odczułeś na własnej skórze poprawę
            bezpieczeństwa?
            • Gość: PABLO Re: I dlatego też... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.03, 16:30
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > A czy po przystąpieniu do NATO odczułeś na własnej skórze poprawę
              > bezpieczeństwa?
              TAK, czuje sie bezpieczniej szczególnie że w NATO dominująca role odgrywa USA a
              USA nie robi sobie z mordy cholewy jak niektore europejskie pseudopotęgi.
              • Gość: Tomasz Re: I dlatego też... IP: *.*.*.* 09.09.03, 09:47
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                >
                > > A czy po przystąpieniu do NATO odczułeś na własnej skórze poprawę
                > > bezpieczeństwa?
                > TAK, czuje sie bezpieczniej szczególnie że w NATO dominująca role odgrywa USA
                a
                >
                > USA nie robi sobie z mordy cholewy jak niektore europejskie pseudopotęgi.

                Co rozumiesz pod pojęcie: "robić z mordy cholewę"? Czy aby nie da aby się pod
                to podciągnąć kłamstwo w sprawie broni masowego rażenia?
                Ja, pardaksalnie, po naszym wstąpieniu do NATO, odczuwam, że jesteśmy bardziej
                narażeni na ataki terrorystyczne. Pytam więc: czy warto było i to za nasze
                własne pieniądze?
                Kolejna sprawa: czy po naszym wstąpieniu do OECD odczułeś na własnej skórze
                zwiększenie wolności ekonomicznej oraz wzrost poziomu gospodarczego i stopy
                życiowej?
                • Gość: PABLO Re: I dlatego też... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 17:49
                  USA musza od czasu do czasu potrząsnąc jakimś państewkiem, bo to im dobrze robi
                  na morale. Państewkom i małym dyktatorom tez to dobrze robi bo wiedza że nie
                  można przeginać pały, bo jest ktos kto trzsnie w mordę. Chyba nie jestes tak
                  naiwny że wierzyłeś w broń masowego rażenia. Nie przenoś naiwnie praw czlowieka
                  na prawa miedzy państwami.Że obłuda demokracji/ oczywiście wszystkie demokracje
                  są obłudne. Unia też. Z UE jest gorzej bo po prostu nie ma siły niczego zrobić
                  poza gówno wartymi deklaracjami. Może jak Niemcom odrosną jaj to będzie inaczej
                  ale nie wiem czy powinnismy sie z tego cieszyć, bo chyba pierwsi poczujemy że
                  znów odzyskali ikrę.
    • wolna_galicja Pogrzeby też zdrożeją 0 22% unijnego VATu 24.09.03, 17:02
      Cmentarze i firmy pogrzebowe zaczeły się juz reklamować "kup lub zbuduj sobie
      grobowiec i kup trumnę przed wejściem do UE".

      :-)))

      A jak się ktoś pospieszy to zdąży jeszcze umrzeć i składki unijnej nie
      zapłaci...

      :-)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka