Dodaj do ulubionych

Ceny będą jak w Niemczech

11.05.08, 10:34
biznes.interia.pl/news/ceny-beda-jak-w-niemczech,1107119
place tez ?
coraz trudniej żyje sie w naszym pięknym kraju....
ja wyjechałem z niego zarabiając 3netto co nie jest żadna rewelacja. Coraz
więcej moich znajomych myśli o emigracji a ci to co już zrobili nie żałują.
nie mogę wyobrazić sobie jak ludzie żyją zarabiając 1500 np.
i ta cala kampania o powrotach w mediach...co jest bzdura bo teraz ludzie
emigrują z rodzinami (z Anglii tez emigrują do Kanady, Australii, USA)

wysokie podatki, biurokracja, ogłupiałe społeczeństwo...kolejne eksperymenty
socjald*pokratow.
Obserwuj wątek
    • 1tomasz1 Re: Ceny będą jak w Niemczech 11.05.08, 14:50
      Przepraszam, ale nie mogę znaleźć sensu w tym co napisałeś. Ty się skarżysz,
      żalisz, cieszysz...?
      Proponuję jeszcze raz - na spokojnie. ;)
      • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 11.05.08, 16:21
        Panie Tomaszu. Jestem zadowolony z życia. Powiem więcej niedługo zamierzam
        wrócić do kraju i będę jeszcze bardziej zadowolony :):). Jednak myśląc o kraju,
        oceniając rzeczywistość, zbierając opinie znajomych, środowiska trochę brak
        optymizmu.:)
        • 1tomasz1 Re: Ceny będą jak w Niemczech 11.05.08, 17:53
          "Jestem zadowolony, ale brak mi optymizmu", gdzie tu logika?
          • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 11.05.08, 23:05
            1tomasz1 napisał:

            > "Jestem zadowolony, ale brak mi optymizmu", gdzie tu logika?


            Czyli nie mozna byc zadowolonym (z zycia) i jednoczesnie sceptycznym
            odnosnie sytuacji w kraju??

            W twoim zestawieniu rzeczywiscie logiki brak...
            • Gość: gtw Re: Ceny będą jak w Niemczech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:30
              właśnie, ciekaw jestem jak nasze wejście do UE przekłada się na
              twoją życiową porażkę???
              • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 12.05.08, 19:27
                nijak. tak samo moge pracowac w kanadzie, australi, nowej zelandii
                jak i w uk bez unii.
                • Gość: gtw Re: Ceny będą jak w Niemczech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:00
                  nie do końca, te kraje poszukują ludzi z kwalifikacjami....
                  • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 18.05.08, 01:14
                    "właśnie, ciekaw jestem jak nasze wejście do UE przekłada się na
                    twoją życiową porażkę???"


                    > nie do końca, te kraje poszukują ludzi z kwalifikacjami....

                    taki pewny jesteś?:)...może takowe posiadam?
                    • Gość: gtw Re: Ceny będą jak w Niemczech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 19:14
                      może tak może nie, w necie można wszystko umieścić, póki co jesteś
                      sfrustrowany, ktoś komu byś nie pogorszyło po wejściu do UE, raczej
                      by nie narzekał...
                      • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 18.05.08, 21:39
                        chyba nie przeczytales ze zrozumieniem.
                        nie jestem sflustrowany swoja sytuacja wrecz przeciwnie a unia nie ma z tym nic
                        wspolnego. sytuacja przecietnych ludzi wcale sie nie poprawia.
                        • snajper55 Re: Ceny będą jak w Niemczech 19.05.08, 01:20
                          mike0l napisał:

                          > sytuacja przecietnych ludzi wcale sie nie poprawia.

                          Owszem, poprawiła się. Teraz może lepszej pracy szukać nie tylko w Polsce, ale
                          także w innych krajach. Nie tylko specjalista może, ale także zwykły robotnik.
                          Co zresztą wielu czyni - szuka, znajduje i pracuje za dużo lepsze pieniądze.

                          Mogę też napisać o dotacjach dla rolników, które poprawiają ich sytuację. O
                          funduszach na drogi, oczyszczalnie ścieków i inne inwestycje, które poprawiają
                          życie wielu ludzi. Czy o możliwości łatwego przekraczania granic, co ułatwia
                          życie tym mieszkającym przy granicy, handlowcom czy turytom. Można też wspomnieć
                          o łatwiejszym i tańszym handlu, ułatwiającym życie wszystkim i jeszcze wielu,
                          wielu innych ułatwieniach.

                          S.
                          • gringo68 poprawia się 19.05.08, 10:23
                            ludzie więcej zarabiają, bezrobocie spada, wycieczki don morze
                            środziemne trzeba rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, w
                            marketach nie mozna przepchnac sie przez tłum pvchający wyładowane
                            kosze...

                            pogarsza się??? sam jestem "zwykły" i mnie się poprawia, moim
                            znajomym rownież...

                            dlaczego zawszy są tacy co musza narzekać??? czy to naprawdę nasza
                            narodowa przypadlość???
                            • mike0l Re: poprawia się 19.05.08, 13:41
                              poprawia sie nielicznym. z tego co mi wiadomo to srednia krajowa
                              2tys netto nieosiagalna dla wielu gwarantuje co najwyzej wegetacje
                              przy obecnym wyrownywaniu cen. gg przeprowadzilo test regularnie z
                              wysp brytyjskich loguje sie 1mln 20tys uzytkownikow do niedawna GUS
                              podawal 400-600tys w uk. nie wspominajac ze przynajmniej polowa nie
                              uzywa komputera. sytuacja tak sie poprawia ze znajomi majac rodziny
                              mieszkania i owa srednia krajowa decyduja sie na emigracje. no ale
                              czekam na zapowiadane reformy gospodarcze ktorych wciaz brak.
                              • 1tomasz1 Re: poprawia się 19.05.08, 16:24
                                Udajesz czy naprawdę nie masz pojęcia o realiach?

                                "Gdzie płace rosną najszybciej?

                                Płace w branży budowlanej rosną w Polsce najszybciej w całej gospodarce. W I
                                kwartale tego roku wzrosły o około 17 proc. wobec I kwartału ub. r. Mimo to
                                branża skarży się na brak pracowników.

                                Ekspert Krajowego Związku Pracodawców Budowlanych prof. Zofia Bolkowska
                                poinformowała, że w sektorze przedsiębiorstw w ciągu trzech pierwszych miesięcy
                                tego roku płace wzrosły o ok. 11,5 proc. W tym czasie firmy z branży budowlanej
                                zwiększyły zatrudnienie o 12,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2007
                                r., a od początku ubiegłego roku o 46 tys. osób.

                                W marcu br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w budownictwie wyniosło 3
                                tys. 155 zł, czyli ok. 900 euro.

                                Tymczasem, jak wskazał Jacek Kaliszuk z firmy budowlanej Polnord,
                                wykwalifikowany kierownik budowy zarabia w Polsce ok. 13-14 tys. zł brutto.
                                "Jeśli zwykły budowlaniec nie dostanie dziś 3 tys. zł do ręki, to nie przyjdzie
                                na budowę" - powiedział.

                                "Jeżeli glazurnik nie zarabia w Polsce 8 tys. zł do ręki miesięcznie, to jedzie
                                do Norwegii, gdzie na wstępie zarabia 14 tys. zł" - podkreślił Kaliszuk.

                                Specjaliści zwracają jednak uwagę, że mimo wzrostu zarobków oraz zwiększania
                                zatrudnienia w krajowej branży budowlanej brakuje rąk do pracy. W opinii
                                ekspertów głównym powodem braku pracowników budowlanych jest migracja zarobkowa.
                                Zdaniem Bolkowskiej, podwyżki płac nie są wystarczające, by zachęcić Polaków do
                                powrotu do kraju.

                                W połowie 2007 r. szacowano, że w polskim budownictwie potrzebnych jest ok.
                                120-150 tys. osób. Według Bolkowskiej, teraz te liczby są niższe.

                                Zdaniem wiceprezesa Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości Marcina
                                Piotrowskiego, brakuje m.in. pracowników niższego szczebla, takich jak
                                operatorzy maszyn czy murarze.

                                Firma Mostostal Warszawa skarży się natomiast na problemy ze znalezieniem
                                inżynierów elektryków oraz inżynierów sanitarnych.

                                Jak powiedziała w rozmowie z Jolanta Kondraszuk ze spółki, kiedyś Mostostal
                                Warszawa otrzymywał kilkadziesiąt ofert od osób starających się o pracę na
                                budowie, nie szukając nawet pracowników. Teraz firma otrzymuje zbyt mało
                                odpowiedzi na zamieszczane ogłoszenia."

                                Z własnego doświadczenia, próbowałem znaleźć w zeszłym roku kogoś do wykonania
                                ogrodzenia, a w tym - do tarasu. Ale dyktowali cenę zaporową, albo o takiej
                                "małej" robótce nikt nie chciał nawet rozmawiać.
                                • mike0l Re: poprawia się 19.05.08, 21:06
                                  to wszystko prawda. poprawia sie specjalistom, inżynierom budowlańcom.
                                  wiekszosc jednak moze o tym zapomniec. pensja na poziomie 1-1.5 net to
                                  normalnosc. nawet przy znacznym wzroscie zarobkow to dalej nedza w odniesieniu
                                  do wzrostu cen... wszystkiego. srednia krajowa 2 net rata za mieszkanie min
                                  1.2-1.5. dla mlodych perspektywy sa mizerne...a reform jak nie ma tak nie bylo.
                                  • 1tomasz1 Re: poprawia się 20.05.08, 13:30
                                    mike0l napisał:

                                    > to wszystko prawda. poprawia sie specjalistom, inżynierom budowlańcom.
                                    > wiekszosc jednak moze o tym zapomniec.
                                    pensja na poziomie 1-1.5 net to
                                    > normalnosc. nawet przy znacznym wzroscie zarobkow to dalej nedza w odniesieniu
                                    > do wzrostu cen... wszystkiego. srednia krajowa 2 net rata za mieszkanie min
                                    > 1.2-1.5. dla mlodych perspektywy sa mizerne...a reform jak nie ma tak nie bylo.

                                    A Ty znowu swoje, jak przysłowiowa płyta...
                                    W Polsce brakuje budowlańców, informatyków, handlowców, inżynierów itd. Kto w
                                    siebie inwestował i chce mu się pracować ma ok. Narzekacze niekoniecznie.
                                    Co do raty, jak ktoś zarabia 2000 zł i bierze kredyt, gdzie rata wynosi 1500...
                                    to już jego problem. Mnie pozostaje tylko współczuć. ;)
                                    • mike0l Re: poprawia się 20.05.08, 13:52
                                      nie kazdy moze byc budowlancem inzynierem itd. absolwenci kierunkow
                                      humanistycznych moga spakowac co najwyzej walizki.
                                      • 1tomasz1 Re: poprawia się 20.05.08, 19:44
                                        Każdy może być. Humanista może być świetnym handlowcem.

                                        Facet, dawno już takiego marudy tu nie był. :))))
                                        • mike0l Re: poprawia się 20.05.08, 20:38
                                          widze ze kolega umysl ma zdrenowany. srednia krajowa mowi sama za siebie 2 tys
                                          netto czyli nedza przy obecnych cudach cenowych (i zapowiadanych)
                              • gringo68 Re: poprawia się 20.05.08, 08:56
                                zawwsze możesz poszukać lepszej pracy za ponad 2k albo wyjechać za
                                gtranicę do innych krajów UE...
                                • mike0l Re: poprawia się 20.05.08, 13:44
                                  totez wyjechalo 2 miliony? moze wiecej. wsrod nich specjalisci.to
                                  chyba dla gospodarki jest niezbyt korzystne.
                                  artykuly o powrotach to zwykla fikcja...
                          • mike0l Re: Ceny będą jak w Niemczech 20.05.08, 14:06
                            a paliwo w polszy drozsze juz niz w UK. cuda kosztuja:)
                            • gringo68 nie kompromituj się 20.05.08, 15:27
                              tak sie zlożyło, że w zeszłym tygodniu byłem służbowo w Londynie,
                              przy okazji skoczyliśmy w sobotę za miasto, w Southend-on-Sea litr
                              95 kosztuje 1,19 GBP....

                              koło mnie na stacji 4,19 zł...

                              zresztą co to ma wspólnego z UE???
                              • mike0l Re: nie kompromituj się 20.05.08, 19:23
                                motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny/news/dramat-na-stacjach,1113148
                                4.62 za 95
                                u mnie 1.07 funta * 4.26 = 4.56zl

                                w UE obowiązuje jednolita akcyza minimalna na paliwo.

                                Pytalem kolegi Anglika czy wobraza sobie paliwo za 4f za litr zrobil tylko
                                glupawa mine...

                                Dzis w programie 1 przed 14 jakis POparaniec zachwalal reformy gospodarcze ktore
                                niby sa w drodze (choc jak wiadomo mialy byc juz dawno) ostatnio skrytykowane
                                przez biznes.
    • Gość: mr Re: Ceny będą jak w Niemczech IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 17.05.08, 12:24
      juz sa
      • Gość: Lekarz z Warszawy W moim "bufecie" szpialnym kawa "latte machiato" IP: 212.87.25.* 23.05.08, 11:49
        "Alfredo"...jest o złotówkę droższa niż w Berlinie na HBF. (tam
        piłem za 1,80 EUR i chyba była większa niż moja szpitalna)
        • snajper55 Re: W moim "bufecie" szpialnym kawa "latte machia 23.05.08, 12:39
          Gość portalu: Lekarz z Warszawy napisał(a):

          > "Alfredo"...jest o złotówkę droższa niż w Berlinie na HBF. (tam
          > piłem za 1,80 EUR i chyba była większa niż moja szpitalna)

          Nie porównuj cen szpitalnych z dworcowymi. W szpitalu wszystko jest droższe, bo
          pacjent w piżamie nie pójdzie do pozaszpitalnej konkurencji. :) Ciekawe ile
          kosztuje taka kawa w berlińskim szpitalu.

          S.
          • mike0l Re: W moim "bufecie" szpialnym kawa "latte machia 23.05.08, 13:59
            1.50 EUR
            • Gość: Pacjent Re: W moim "bufecie" szpialnym kawa "latte machia IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 01:24
              Czyli 5,10 PLN.
              W knajpie w jednym z warszawskich szpitali jest między 5 a 7,50, ale w automacie
              można kupić za 2 PLN, chociaż często płyn taki z kawą mało ma wspólnego.
              Jednak ja dość dobrze pamiętam czasy, podobno wtedy było lepiej niż teraz (czasy
              "gierkowskie"), że kawa w kawiarni (z ekspresu) kosztowała 12 - 15 złotych (o
              ile pamiętam), a w Londynie w przeliczeniu 375 złotych (1,5 Funta)
    • j-k ekonomiczny belkot. 23.05.08, 19:29
      tak. ceny beda takie - jak w Niemczech...

      a place 3 razy nizsze...
      gdyz GNP na glowe jest 3 raz nizszy w PL , niz w D...
      i przez najblizsze 20 lat nikt temu nic nie zaradzi.

      cos nie jasne?

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      ekonomista.
      • mike0l Re: ekonomiczny belkot. 24.05.08, 14:49
        biznes.interia.pl/prasa/przeglad-prasy/news/cenowe-manipulo,1115061,3128
        • 1tomasz1 Re: ekonomiczny belkot. 24.05.08, 19:39
          I to ma być doktor ekonomii czy związkowiec?? :)
          Z tego co wiem, związkowcy są jedną z najlepiej zarabiających grup.

          Małe porównanie: PKB per capita
          Niemcy 31 095 USD = 67 482 pln
          Polska 14 880 USD = 32 290 pln

          Teraz dzielimy to przez 12 miesięcy i mamy:
          Niemcy 5 624 pln
          Polska 2 690 pln

          Jak łatwo zauważyć PKB per capita odpowiada mniej więcej średniej płacy w danym
          kraju. A ceny? Cóż, to specyfika danego państwa. Pewne rzeczy w Niemczech są
          tańsze niż w Polsce, ale po inne Niemcy (mieszkający niedaleko granicy) jeżdżą
          do Holandii.

          Teraz jasne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka