Gość: d.
IP: *.stk.vectranet.pl
15.06.08, 09:50
czy dobiją eurokonstytucję? właściwie, po przegranym referendum, już POWINNA
być martwa, no ale wiemy, że gdy w ue rzeczy nie dzieją się po myśli elit,
zasady przestają obowiązywać. trzeba zatem jeszcze trupa traktatu trochę
pomaltretować i dla pewności przebić osinowym kołkiem. irlandczycy dając
żelazne argumenty bardzo w tym pomogli, ale to jeszcze nie koniec.
i tak w czechach zarówno prezydent jak i marszałek senatu nie widzą sensu
dalszej ratyfikacji. w niemczech brakuje podpisu prezydenta, ale zanim ten
nastąpi wypowie się trybunał konstytucyjny. traktat zaskarżył peter gauweiler
(csu), ten sam który skarżył w 2005. wtedy, na wieść o przegranych we francji
i holandii referendach, niemiecki tk w ogóle zarzucił procedurę i sprawa
eurokonstytucji umarła śmiercią naturalną. następne w kolejce są włochy z
ratyfikacją przewidzianą na początek sierpnia, gdzie koalicyjna liga północna
coraz głośniej domaga się referendum, które może przerodzić się w plebiscyt
np. w sprawie €, które większość włochów wini za główną przyczynę drożyzny.
pozostaje mieć nadzieję, że do grona powyższych dołączy i polska, a kaczyński
opamięta się, uszanuje wolę irlandczyków i odłoży podpis na św. nigdy.