Gość: D IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.03, 13:31 A ja boję się przystapienia do UE. W prawdze słyszę argumenty ZA, ale nie potrafię ich odnieść do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomasz Re: Boję się! IP: *.dwory.pl 30.09.03, 13:36 A powiedz mi: czego się boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Boję się! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.03, 13:42 Zmian. Chciałabym zmienic prace, a moze powinnam trzymac się tego co mam, bo potem bedzie gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kai Re: Boję się! IP: 213.76.135.* 30.09.03, 13:54 Gość portalu: D napisał(a): > Zmian. Chciałabym zmienic prace, a moze powinnam trzymac się tego co mam, bo > potem bedzie gorzej... A dlaczego będzie gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Boję się! IP: *.dwory.pl 30.09.03, 13:57 Strach przed zmianami to rzecz normalna. Poczytaj forum :). Naprawdę nie jesteś w stanie ocenić czy Ci będzie lepiej czy gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO Re: Boję się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.03, 22:02 To że sie boisz to dobrze o tobie świadczy. Optymisci to radosni kretyni. Ponieważ w chwili obecnej rząd nie jest w stanie skleić sensownego budżetu na rok przyszły bedący rokiem naszej akcesji do UE należy przyjąć że twój pesymizm ma poważne przesłanki w rzeczywistości. Tzw. inwestorzy zagraniczni (ja nazywam ich po imieniu lichwiarzami) wyskakuja z polskich obligacji i pozbywaja sie w naprędce złotego a nie są to ludzie sklonni do egzaltacji. Czyli słusznie sie boisz i powinnaś przyjąc że będzie gorzej. Z tym pesymizmem który jest jedynie realną oceną sytuacji będziesz mogła podjąć rozsądne decyzje. Możesz jak eurofani przyjąć że bedzie wspaniale ale wymaga to kolosalnej wiary. Jak zapewne zaauważyłaś eurofani przeważnie nie wierzą w Boga, cuda, niepokalane poczęcie. Ale ponieważ człowiek to homo religiosus w coś wierzyć musza i wierzą że w UE będzie dobrze. Jest to jednak tylko skrajny mistycyzm religijny przeniesiony na grunt życia doczesnego, co prowadzi do błędnej oceny sytuacji i błędnych wniosków i opcji na przyszłość. Niech żyje pesymizm! Życie pesymistów jest krótsze ale prawdziwsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Boję się! IP: *.dwory.pl 01.10.03, 09:31 Wreszcie Pablo, to powiedziałeś! I mamy jasność. A mówiłem, że to dyskusja optymistów i realistów z pesymistami ŻYCIOWYMI? Pablo, tylko, że taki skrajny pesymizm prezentowany przez Ciebie w prawie każdej wypowiedzi utrudnia życie. Nabieram także pewności, że bałbyś się tak samo, gdybyśmy kiedyśtam zdecydowali, że nie wchodzimy do Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO Re: Boję się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 11:26 He he he, realna ocena niewesołej sytuacji nie sprzyja optymizmowi ale ułatwia podejmowanie adekwatnych decyzji. Np co ci po optymiźmie jeśli masz kredyt w euro? Wcześniejsze przewalutowanie go na złotówki uchroniloby cię od poważnych problemów finansowych. Innymi słowy walka eurofobów z eurofanatykami to w istocie stracie politycznego realizmu z politycznym wishful thinking. Powoli widać jak na dłoni jak z waszego czarowania rzeczywistości coraz bardziej wyłania się oczywista prawda iż król jest nagi. W sprawie konstytucji przejrzeli juz na oczy panowie z PiS oraz PO. Mnie oczywiście śmieszą ich dramatyczne apele ale lepiej późno niż wcale. Co do sprzedawczyków z SLD to teścierwa sprzedadza wszystkich i wszystko nawet za wcale niewilekie pieniądze. Służalcza mentalność i pazerność to cechy naszych europejskich przewodników. To co dalej z Millerem i Huebneorową walisz do Europy? Rozumiem że refrendumj w sprawie konstytucji jest niepotrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Boję się! IP: *.dwory.pl 01.10.03, 12:04 > He he he, realna ocena niewesołej sytuacji nie sprzyja optymizmowi ale ułatwia > podejmowanie adekwatnych decyzji. > Innymi słowy walka eurofobów z eurofanatykami to w > istocie stracie politycznego realizmu z politycznym wishful thinking. Hmm. Teraz znów piszesz, że to pesymism jest realizmem. > Np co ci po optymiźmie jeśli masz kredyt w > euro? Wcześniejsze przewalutowanie go na złotówki uchroniloby cię od poważnych > problemów finansowych. Nie mam żadnego kredytu. :) Bo jestem właśnie realistą, w tych sprawach. > Powoli > widać jak na dłoni jak z waszego czarowania rzeczywistości coraz bardziej > wyłania się oczywista prawda iż król jest nagi. Czyli? > W sprawie konstytucji > przejrzeli juz na oczy panowie z PiS oraz PO. Mnie oczywiście śmieszą ich > dramatyczne apele ale lepiej późno niż wcale. Jesteś nastawiony na działanie, ja na rezultaty. Niby mała różnica, a jednak. > Co do sprzedawczyków z SLD to > teścierwa sprzedadza wszystkich i wszystko nawet za wcale niewilekie pieniądze. Nie do końca rozumiem co chciałe przez to powiedzieć. Chociaż też ich nie lubię. > Rozumiem że refrendumj w > sprawie konstytucji jest niepotrzebne? A czy coś wniesie? Odpowiedz Link Zgłoś