Nowa Linia Maginota?

IP: *.aster.pl / 10.69.5.* 26.10.03, 16:59
Brawa dla autora tekstu. Chyba jaśniej i precyzyjniej nie da
się obalić mglistych twierdzeń Francji i Niemiec o potrzebie
nowego sojuszu obronnego. Podpisuję się pod tym obiema rękami;)
    • Gość: gosc Re: Nowa Linia Maginota? IP: *.ag1.mpi-sb.mpg.de 26.10.03, 18:17
      To tylko jeden punkt widzenia. Sa jeszcze inne, ze wspomne chocby
      ten - gdzie powstaje nowoczesna technologia? Glownie w
      zastosowaniach wojskowych, a przynajmniej duza jej czesc. Duze
      koncerny nie sa zainteresowane szybkimi zmianami, nowinkami, UE
      nie ma takze duzego programu kosmicznego. Moim zdaniem jedyna
      szansa rozwoju technologii to dobrze przemyslany program
      wojskowy. Sa jeszcze inne punkty widzenia na sprawe programu
      wojskowego, wiec odpowiedz wcale nie jest jednoznaczna jak
      sugeruje autor artykulu.
      • Gość: krzysztofsf Re: Nowa Linia Maginota? IP: 213.155.166.* 26.10.03, 18:43
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > To tylko jeden punkt widzenia. Sa jeszcze inne, ze wspomne chocby
        > ten - gdzie powstaje nowoczesna technologia? Glownie w
        > zastosowaniach wojskowych, a przynajmniej duza jej czesc. Duze
        > koncerny nie sa zainteresowane szybkimi zmianami, nowinkami, UE
        > nie ma takze duzego programu kosmicznego. Moim zdaniem jedyna
        > szansa rozwoju technologii to dobrze przemyslany program
        > wojskowy.

        Wybacz, ale wole jednak program kosmiczny niz wojskowy.
        Ten niech sei rozwija i unowoczesnia w ramach NATO.
        Rozumiem, ze to, ze piszesz z niemiec nie ma wplywu na twoj punkt widzenia?


        Sa jeszcze inne punkty widzenia na sprawe programu
        > wojskowego, wiec odpowiedz wcale nie jest jednoznaczna jak
        > sugeruje autor artykulu.
      • galaxy2099 Re: Nowa Linia Maginota? 26.10.03, 20:41
        Nie masz czlowieku argumentow aby obalic niezwykle logiczny
        wywod autora artykulu to szukasz dziury w calym.
        Twoj IP adres wlasciwie tlumaczy wszystko dlaczego tej dziury w
        calym szukasz.
        powiem ci tylko. A co stoi Niemcom i Francuzom na przeszkodzie
        juz teraz aby rozwijaly wlasne przeogromnie kosztowne programy
        militarne lub kosmiczne ?
        Odpowiedz jest bardzo prosta. Brak pieniazkow miedzy innymi z
        powodu ogromnych socjalnych balastow w tychze krajach.
        Wiec jesli chcesz przeznaczac setki miliardow Euro na np.
        program zbrojen kosmicznych konkurencyjny do USA to odpowiedz
        sobie na pytabni i wy wszyscy Niemcy, Francuzi czy rezygnujecie
        z socjalu aby miec na kase na rywalizacje z amerykanami.
        Bo jak narazie to tylko widac, ze wy "chcecie zjesc ciastko i
        miec ciastko".
        Chetnie popatrze jak wy tam w Niemczech tniecie socjal jak leci
        i ochoczo przeznaczacie kasa na militarne zabawki. W dodatku
        jeszcze np. zawieracie militarny sojusz z Pakistanem, Arabia
        Saudyjska i Syria (no bo przeciez kulturowo to jestescie wszyscy
        bliziutko) skierowany przeciw USA.

        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > To tylko jeden punkt widzenia. Sa jeszcze inne, ze wspomne
        chocby
        > ten - gdzie powstaje nowoczesna technologia? Glownie w
        > zastosowaniach wojskowych, a przynajmniej duza jej czesc. Duze
        > koncerny nie sa zainteresowane szybkimi zmianami, nowinkami, UE
        > nie ma takze duzego programu kosmicznego. Moim zdaniem jedyna
        > szansa rozwoju technologii to dobrze przemyslany program
        > wojskowy. Sa jeszcze inne punkty widzenia na sprawe programu
        > wojskowego, wiec odpowiedz wcale nie jest jednoznaczna jak
        > sugeruje autor artykulu.
        • Gość: Jan Re: Nowa Linia Maginota? IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 20:53
          Co wolisz?.Polak raz na dwa miesiace w kosmosie,albo ze wszyscy Polacy maja auta,jezdza na urlop i nie maja problemow z przezyciem do 1 szego.Bo ja wole to drugie niz loty w kosmos...
          • Gość: krzysztofsf Re: Nowa Linia Maginota? IP: 213.155.166.* 26.10.03, 21:20
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Co wolisz?.Polak raz na dwa miesiace w kosmosie,albo ze wszyscy Polacy maja
            aut
            > a,jezdza na urlop i nie maja problemow z przezyciem do 1 szego.Bo ja wole to
            dr
            > ugie niz loty w kosmos...

            Czy ty wiesz cokolwiek o zyskach z technologii kosmicznych?
            zatrzymales sie na etapie Gagarina!
        • Gość: gostek Wspólne projekty już dawno są. brakuje sztabu. IP: *.int.elnet.pl / 172.20.0.* 27.10.03, 12:41
          galaxy2099 napisał:

          > Nie masz czlowieku argumentow aby obalic niezwykle logiczny
          > wywod autora artykulu to szukasz dziury w calym.
          > Twoj IP adres wlasciwie tlumaczy wszystko dlaczego tej dziury w
          > calym szukasz.
          > powiem ci tylko. A co stoi Niemcom i Francuzom na przeszkodzie
          > juz teraz aby rozwijaly wlasne przeogromnie kosztowne programy
          > militarne lub kosmiczne ?

          Ale oni już je mają! Nawet Polska bierze udział w europejskim
          projekcie kosmicznym. Poza tym jest Eurofighter itp.
          Cały dym jak widzisz jest tylko zasłoną, naprawdę problemem jest
          wspólne dowódctwo, co akurat powinno zaoszczędzić trochę kasy.

          > Wiec jesli chcesz przeznaczac setki miliardow Euro na np.
          > program zbrojen kosmicznych konkurencyjny do USA to odpowiedz
          > sobie na pytabni i wy wszyscy Niemcy, Francuzi czy rezygnujecie
          > z socjalu aby miec na kase na rywalizacje z amerykanami.

          Oni własnie rezugnują z socjalu.

          > Bo jak narazie to tylko widac, ze wy "chcecie zjesc ciastko i
          > miec ciastko".

          Oni nie chcą ciastek, oni chcą mieć siłę.
          Nie chcą, żeby znowu jakiś burak z USA rozwalił im kraj z którym
          mają dobrze idące interesy. To chyba naturalne i należy
          pochwalić, za rok to będą też nasze interesy. Gdyby Unia miała
          silną armię, trudniej byłoby USA olać Europkę i pójść na wojnę
          wbrew ONZ, tym bardziej, że Angole wtedy takiej wojny by raczej
          nie poparli.

          > Chetnie popatrze jak wy tam w Niemczech tniecie socjal jak leci
          > i ochoczo przeznaczacie kasa na militarne zabawki. W dodatku

          Już to robią. A Niemcy w militarnych zabawkach zawsze byli dobrzy.

          > jeszcze np. zawieracie militarny sojusz z Pakistanem, Arabia
          > Saudyjska i Syria (no bo przeciez kulturowo to jestescie
          wszyscy bliziutko) skierowany przeciw USA.

          Po co od razu atakować USA, przecież wystarczy, żeby USA uważało,
          że z Unią należy się liczyć.

          • galaxy2099 ze, niby co ??? 27.10.03, 19:49
            O tak, tak. To, ze sa projekty i plany to my wszyscy wiemy.
            W tym cala UE jest bardzo dobra. Gada, gada, duzo gada, olanuje,
            zaklina rzeczywistosc i ...
            No wlasnie i nic, bo pieniedzy na realizacje tych planow nie ma.
            A nie ma bo socjal i tak przez lata , dlugie lata.
            Nie pisz mi, ze realizuja jakies tam projekty militarne bo
            porownujac te wydatki do potecjalu gospodarczego UE oraz do
            wydatkow USA na te cele to sa zalosne promile, ktorte obecnych
            dysproporcji nigdy nie odwroca. To wczesniej Chiny doszlusuja do
            rangi potegii militarnej bo ich wydatki militarne procentowo do
            PKB sa znaczace i z czasem beda coraz wieksze. Natomiast panstwa
            UE wypadaja zalosnie i nic sie w tej mierze nie zmieni bo
            przywiazanie spoleczenstw europejskich do socjalu jest
            przeolbrzymie.
            Powiedz mi kiedy UE jako calosc bedzie zdolna przeznaczyc 500
            miliardow $ rocznie na budzet wojskowy.
            W tym wieku, czy dopiero w nastepnym ???



            Gość portalu: gostek napisał(a):

            > galaxy2099 napisał:
            >
            > > Nie masz czlowieku argumentow aby obalic niezwykle logiczny
            > > wywod autora artykulu to szukasz dziury w calym.
            > > Twoj IP adres wlasciwie tlumaczy wszystko dlaczego tej
            dziury w
            > > calym szukasz.
            > > powiem ci tylko. A co stoi Niemcom i Francuzom na
            przeszkodzie
            > > juz teraz aby rozwijaly wlasne przeogromnie kosztowne
            programy
            > > militarne lub kosmiczne ?
            >
            > Ale oni już je mają! Nawet Polska bierze udział w europejskim
            > projekcie kosmicznym. Poza tym jest Eurofighter itp.
            > Cały dym jak widzisz jest tylko zasłoną, naprawdę problemem
            jest
            > wspólne dowódctwo, co akurat powinno zaoszczędzić trochę kasy.
            >
            > > Wiec jesli chcesz przeznaczac setki miliardow Euro na np.
            > > program zbrojen kosmicznych konkurencyjny do USA to
            odpowiedz
            > > sobie na pytabni i wy wszyscy Niemcy, Francuzi czy
            rezygnujecie
            > > z socjalu aby miec na kase na rywalizacje z amerykanami.
            >
            > Oni własnie rezugnują z socjalu.
            >
            > > Bo jak narazie to tylko widac, ze wy "chcecie zjesc ciastko
            i
            > > miec ciastko".
            >
            > Oni nie chcą ciastek, oni chcą mieć siłę.
            > Nie chcą, żeby znowu jakiś burak z USA rozwalił im kraj z
            którym
            > mają dobrze idące interesy. To chyba naturalne i należy
            > pochwalić, za rok to będą też nasze interesy. Gdyby Unia miała
            > silną armię, trudniej byłoby USA olać Europkę i pójść na wojnę
            > wbrew ONZ, tym bardziej, że Angole wtedy takiej wojny by
            raczej
            > nie poparli.
            >
            > > Chetnie popatrze jak wy tam w Niemczech tniecie socjal jak
            leci
            > > i ochoczo przeznaczacie kasa na militarne zabawki. W dodatku
            >
            > Już to robią. A Niemcy w militarnych zabawkach zawsze byli
            dobrzy.
            >
            > > jeszcze np. zawieracie militarny sojusz z Pakistanem, Arabia
            > > Saudyjska i Syria (no bo przeciez kulturowo to jestescie
            > wszyscy bliziutko) skierowany przeciw USA.
            >
            > Po co od razu atakować USA, przecież wystarczy, żeby USA
            uważało,
            > że z Unią należy się liczyć.
            >
            • Gość: pomocny Re: ze, niby co ??? IP: 80.51.243.* 27.10.03, 21:49
              galaxy2099 napisał:


              > Powiedz mi kiedy UE jako calosc bedzie zdolna przeznaczyc 500
              > miliardow $ rocznie na budzet wojskowy.

              Jak ktoś ich napadnie.

              Ale jak pisał Twój przedpiśca, mają wspólne projekty, Eurofighter
              jest już gotowy, w razie potrzeby w rok można rozpocząć masową
              produkcję. Program kosmiczny potrzebny jest do zdobycia
              technologii rakiet i satelitów, tu Unia już dogania USA, ale
              dodatkowo potrafi wykorzystać to komercyjnie.

              • galaxy2099 Re: ze, niby co ??? 28.10.03, 06:31
                Jako "ktos ich napadnie" to bedzie po frytkach.
                Niebywale naiwna argumentacja - "jak ich ktos napadnie".
                Jak ich ktos napadnie to straca niepodleglosc i przestana
                decydowac o swoich pieniadzach bo bedzie to robil za nich ktos
                inny. Ten co napadl i wygral te wojne.

                Nastepny sie znalazl co to mi o projektach nawija.
                Od projektow do "zywych" i niezawodnych nowoczesnych technologii
                droga wiedzie przez miliardy dolarow/euro wydatkow. Jak sie tych
                miliardow nie wyda to mozna sie co najwyzej licytowac na rysunki
                (projekty) z przedszkolakami. Lub co najwyzej mozna ograniczac
                swoja role do roli sprzataczek, czyli tych co sprzataja po
                kazdej wojnie, po amerykanach.
                Ale jest jeszcze gorzej gdy sie zadziera z USA i nawet rola
                sprzataczki jest zagrozona.



                Gość portalu: pomocny napisał(a):

                > galaxy2099 napisał:
                >
                >
                > > Powiedz mi kiedy UE jako calosc bedzie zdolna przeznaczyc
                500
                > > miliardow $ rocznie na budzet wojskowy.
                >
                > Jak ktoś ich napadnie.
                >
                > Ale jak pisał Twój przedpiśca, mają wspólne projekty,
                Eurofighter
                > jest już gotowy, w razie potrzeby w rok można rozpocząć masową
                > produkcję. Program kosmiczny potrzebny jest do zdobycia
                > technologii rakiet i satelitów, tu Unia już dogania USA, ale
                > dodatkowo potrafi wykorzystać to komercyjnie.
                >
                • Gość: pp Re: ze, niby co ??? IP: *.crowley.pl 29.10.03, 13:21
                  > Od projektow do "zywych" i niezawodnych nowoczesnych technologii
                  > droga wiedzie przez miliardy dolarow/euro wydatkow

                  Dobrze by bylo gdybys troche poczytal.
                  Dlaczego najlepszy czolg na swiecie, Abrams jest taki dobry?
                  Bo ma niemiecka armate!
                  Ale jaja, amerykanie nie potrafia wyprodukowac porzadnej armaty mimo takich
                  wydatkow na zbrojenia.
              • ignorant11 Re: ze, niby co ??? 29.10.03, 11:41
                Gość portalu: pomocny napisał(a):

                > galaxy2099 napisał:
                >
                >
                > > Powiedz mi kiedy UE jako calosc bedzie zdolna przeznaczyc 500
                > > miliardow $ rocznie na budzet wojskowy.
                >
                > Jak ktoś ich napadnie.
                >
                > Ale jak pisał Twój przedpiśca, mają wspólne projekty, Eurofighter
                > jest już gotowy, w razie potrzeby w rok można rozpocząć masową
                > produkcję. Program kosmiczny potrzebny jest do zdobycia
                > technologii rakiet i satelitów, tu Unia już dogania USA, ale
                > dodatkowo potrafi wykorzystać to komercyjnie.
                >
            • Gość: pp Re: ze, niby co ??? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 29.10.03, 13:18
              > Powiedz mi kiedy UE jako calosc bedzie zdolna przeznaczyc 500
              > miliardow $ rocznie na budzet wojskowy.
              > W tym wieku, czy dopiero w nastepnym ???

              Ale po jaka cholere?
          • ignorant11 Re: Wspólne projekty już dawno są. brakuje sztabu 29.10.03, 11:36
            Gość portalu: gostek napisał(a):

            > galaxy2099 napisał:
            >
            > > Nie masz czlowieku argumentow aby obalic niezwykle logiczny
            > > wywod autora artykulu to szukasz dziury w calym.
            > > Twoj IP adres wlasciwie tlumaczy wszystko dlaczego tej dziury w
            > > calym szukasz.
            > > powiem ci tylko. A co stoi Niemcom i Francuzom na przeszkodzie
            > > juz teraz aby rozwijaly wlasne przeogromnie kosztowne programy
            > > militarne lub kosmiczne ?
            >
            > Ale oni już je mają! Nawet Polska bierze udział w europejskim
            > projekcie kosmicznym. Poza tym jest Eurofighter itp.
            > Cały dym jak widzisz jest tylko zasłoną, naprawdę problemem jest
            > wspólne dowódctwo, co akurat powinno zaoszczędzić trochę kasy.

            +++Eurokosmos to żart, bo wyprzedzają ich nie tylko Rosja USa i Chiny ale
            wkrótce JAponia, a nawet Indie...
            >
            > > Wiec jesli chcesz przeznaczac setki miliardow Euro na np.
            > > program zbrojen kosmicznych konkurencyjny do USA to odpowiedz
            > > sobie na pytabni i wy wszyscy Niemcy, Francuzi czy rezygnujecie
            > > z socjalu aby miec na kase na rywalizacje z amerykanami.
            >
            > Oni własnie rezugnują z socjalu.

            +++????????????????????????????????????????????????????????????????????
            >
            > > Bo jak narazie to tylko widac, ze wy "chcecie zjesc ciastko i
            > > miec ciastko".
            >
            > Oni nie chcą ciastek, oni chcą mieć siłę.
            > Nie chcą, żeby znowu jakiś burak z USA rozwalił im kraj z którym
            > mają dobrze idące interesy. To chyba naturalne i należy
            > pochwalić, za rok to będą też nasze interesy. Gdyby Unia miała
            > silną armię, trudniej byłoby USA olać Europkę i pójść na wojnę
            > wbrew ONZ, tym bardziej, że Angole wtedy takiej wojny by raczej
            > nie poparli.


            ++++Ukańce nigdy nie pozwolą na supremację franco-niemiecką!
            >
            > > Chetnie popatrze jak wy tam w Niemczech tniecie socjal jak leci
            > > i ochoczo przeznaczacie kasa na militarne zabawki. W dodatku
            >
            > Już to robią. A Niemcy w militarnych zabawkach zawsze byli dobrzy.

            +++A kiedy? CZy np geniusz Ferdynada Porsche, który dzieki tygrysowi umozliwił
            zwycięstwo Aliantom?

            Oni nie tylko nie mieli porządnej floty morskiej ale nawet powietrznej, wojne
            zaczęli na przestarzałych Me109, bez porządnego bombowca i z zupełnie
            poronionymi nurkowcami...
            >
            > > jeszcze np. zawieracie militarny sojusz z Pakistanem, Arabia
            > > Saudyjska i Syria (no bo przeciez kulturowo to jestescie
            > wszyscy bliziutko) skierowany przeciw USA.
            >
            > Po co od razu atakować USA, przecież wystarczy, żeby USA uważało,
            > że z Unią należy się liczyć.

            +++Z europką nikt nie będzie się liczył, a już napewno nie USA...
            >
      • Gość: kaczory11 Re: Nowa Linia Maginota? IP: *.zeelandnet.nl 26.10.03, 22:02
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > To tylko jeden punkt widzenia. Sa jeszcze inne, ze wspomne
        chocby
        > ten - gdzie powstaje nowoczesna technologia? Glownie w
        > zastosowaniach wojskowych, a przynajmniej duza jej czesc. Duze
        > koncerny nie sa zainteresowane szybkimi zmianami, nowinkami, UE
        > nie ma takze duzego programu kosmicznego. Moim zdaniem jedyna
        > szansa rozwoju technologii to dobrze przemyslany program
        > wojskowy. Sa jeszcze inne punkty widzenia na sprawe programu
        > wojskowego, wiec odpowiedz wcale nie jest jednoznaczna jak
        > sugeruje autor artykulu.

        Ladnie to napisales, ale czy pieniazki na "wlasny program
        obronny i rozwoj technologii wojskowych" sa??? Tych pieniazkow
        nie ma i NIE BEDZIE. Mieszkam w UE i widze jak wszystkie kraje
        tna bez opamietania wydatki na obrone. Jeszcze troche, a
        zolnierze UE beda lazic w polatanych portkach i z papierowymi
        karabinkami.
        Pomarzyc to piekna rzecz, ale NIE PCHAJ SIE NA AFISZ JAK NIE
        POTRAFISZ. To cale europejskie wojsko, od siedmiu bolesci, jest
        potrzebne Czytakowi i temu miernocie z Berlina po to, aby wbic
        klin pomiedzy USA i Europe. Bezpieczenstwo Europy obchodzi tych
        dwoch pajacow jak zeszloroczny snieg.
        • ignorant11 Re: Nowa Linia Maginota? 29.10.03, 11:43
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Gość portalu: gosc napisał(a):
          >
          > > To tylko jeden punkt widzenia. Sa jeszcze inne, ze wspomne
          > chocby
          > > ten - gdzie powstaje nowoczesna technologia? Glownie w
          > > zastosowaniach wojskowych, a przynajmniej duza jej czesc. Duze
          > > koncerny nie sa zainteresowane szybkimi zmianami, nowinkami, UE
          > > nie ma takze duzego programu kosmicznego. Moim zdaniem jedyna
          > > szansa rozwoju technologii to dobrze przemyslany program
          > > wojskowy. Sa jeszcze inne punkty widzenia na sprawe programu
          > > wojskowego, wiec odpowiedz wcale nie jest jednoznaczna jak
          > > sugeruje autor artykulu.
          >
          > Ladnie to napisales, ale czy pieniazki na "wlasny program
          > obronny i rozwoj technologii wojskowych" sa??? Tych pieniazkow
          > nie ma i NIE BEDZIE. Mieszkam w UE i widze jak wszystkie kraje
          > tna bez opamietania wydatki na obrone. Jeszcze troche, a
          > zolnierze UE beda lazic w polatanych portkach i z papierowymi
          > karabinkami.
          > Pomarzyc to piekna rzecz, ale NIE PCHAJ SIE NA AFISZ JAK NIE
          > POTRAFISZ. To cale europejskie wojsko, od siedmiu bolesci, jest
          > potrzebne Czytakowi i temu miernocie z Berlina po to, aby wbic
          > klin pomiedzy USA i Europe. Bezpieczenstwo Europy obchodzi tych
          > dwoch pajacow jak zeszloroczny snieg.
    • Gość: gostek Co za stek bzdur. Kim jest ten gość? redaktorem? IP: *.int.elnet.pl / 172.20.0.* 27.10.03, 12:27
      Szczególnie mądre jest pierwsze zdanie. Jeżeli wszyscy się
      zgadzają i nie ma podziałów, to po co dyskutować.
      Co to w ogóle jest dyskusja?

      Poza tym, to że dziś nie ma wielkiego zagrożenia dla UE, nie
      oznacza, że niegdy nie będzie.
      Wyobraźmy sobie, że za 5 lat w dajmy na to Turcji dojdą do głosu
      twardziele i będą chcieli odebrać Grecji kilka wysp, albo
      zaanektować Cypr.
      Co wtedy zrobi NATO? Po której stronie staną Stany?
      Przecież UE nie może sobie pozwolić w takich kwestiach na
      zawierzenie NATO. Już widać, że USA często faworyzuje Turcję, a
      co może być za 5 lat, kiedy Turcja będzie miała (hipotetycznie)
      największy potencjał militarny w regionie.

      Pan Harmes, pewnie myśli, że siły zbrojne można stworzyć w ciągu
      pół roku.
      • Gość: lc Pan Harmes i Michnik to chyba sponwinowaceni. IP: 146.145.235.* 27.10.03, 17:03
      • ojejku68 Re: Co za stek bzdur. Kim jest ten gość? redaktor 28.10.03, 15:02
        "Co wtedy zrobi NATO? Po której stronie staną Stany? Przecież UE nie może sobie
        pozwolić w takich kwestiach na zawierzenie NATO."

        Krotka pamiec ma wielu forumowiczow. Zapominaja, ze to Stany byly i sa trzonem
        NATO, ze to Stany w zwiazku z tym ponosily i ponosza glowny ciezar utrzymania
        tej organizacj. Zapominaja,ze to na barkach Stanow spoczywalo "spychanie i
        powstrzymywanie" ekspansywnego komunizmu. Zapominaja, ze dzieki "amerykanskiemu
        parasolowi" Europa Zachodnia miala poczucie bezpieczenstwa i mogla ogromne
        srodki przeznaczac na rozwoj gospodarczy i tworzenie systemu swiadczen
        socjalnych a nie na kompleks przemyslowo-zbojeniowy.Sukcesy gospodarcze i
        zjednoczeniowe Europy to w ogromnym stopniu zasluga amerykanskiego podatnika
        majacego niebagatelny udzial w powstaniu europejskich "welfare states".
        Nieco zatem przywoitosci drodzy, antyamerykansko usoposobieni koledzy. To
        Europa jest cos winna Stanom a nie na odwrot.
        • Gość: Edek Niemcy pierwsi pomagali Solidarnosci IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 16:21
          kosciol niemiecki zaopatrywal ich w drukarnie i co tam jeszcze,forse.Niemcy posylali w okresie wojennym i potem dziesiatki milionow paczek zywnosciowych i z ubraniami Polakom.Nieznanym,o po prostu adresy brano z listy od Czerwonego Krzyza.Ludzie prywatni i firmy posylaly do Polski leki,wyposazenie medyczne,za darmo,spolecznie.Ubrania to szly tysiacami ton do rozdania za darmo.I co z tego?Kochaja Polacy za to Niemcow? Nie,ich dalej nienawidza i opowiadajac sie po stronie USA wbijaja ich noz w plecy.Nie dziw sie Niemcom,ze robia to samo co Polacy, ale w stosunku do USA...
          • ojejku68 Re: Niemcy pierwsi pomagali Solidarnosci 28.10.03, 17:06
            Nie dziwie sie. Nawoluje o zachowanie chocby odrobiny przyzwoitosci. A ze o
            otrzymanej pomocy obdarowani staraja sie nie pamietac? No coz, nikt nie lubi
            aby mu przypominac, ze kiedys byl ubogi i slaby! Szkoda tylko, ze opluwa tego
            dzieki ktoremu z nedzy i slabosci sie wydobyl.
            • Gość: Edek Nawzajem Polacy... IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 18:31
              ojejku68 napisał:

              > Nie dziwie sie. Nawoluje o zachowanie chocby odrobiny przyzwoitosci. A ze o
              > otrzymanej pomocy obdarowani staraja sie nie pamietac? No coz, nikt nie lubi
              > aby mu przypominac, ze kiedys byl ubogi i slaby! Szkoda tylko, ze opluwa tego
              > dzieki ktoremu z nedzy i slabosci sie wydobyl.

              Opluwajcie dalej Niemcow.Oni wm droge do Unii wyscielali.Bo Francuzi by was nigdy nie przyjeli.Boscie fajdlapy jak i oni...
              • ojejku68 Re: Nawzajem Polacy... 28.10.03, 18:40
                Rozmawiasz ze mna a nie z narodem polskim. Ja to nie narod. Ja to tylko ja i
                nie mam ani zamiaru ani ochoty wystepowac ani wypowiadac sie w czyims imieniu.
                Moj poglad znasz. I z nim dyskutuj. Jesli zas masz zamiar sobie troche
                powrzeszczec, to znajdz sobie innego sluchacza.
                • Gość: Edek Re: Nawzajem Polacy... IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 19:26
                  ojejku68 napisał:

                  > Rozmawiasz ze mna a nie z narodem polskim. Ja to nie narod. Ja to tylko ja i
                  > nie mam ani zamiaru ani ochoty wystepowac ani wypowiadac sie w czyims imieniu.
                  > Moj poglad znasz. I z nim dyskutuj. Jesli zas masz zamiar sobie troche
                  > powrzeszczec, to znajdz sobie innego sluchacza.

                  Przepraszam,ale mysle,ze reprezentujesz swych ziomkow.Jesli jest inaczej,to jest zle.Bo w jednosci sila.Mi imponuja Niemcy(bo ja jestem mlody i z Polski,moim dziadkom na pewno nie,bo byli wtedy Niemcami)bo oni trzymaja zawsze razem.
                  • ignorant11 Stare polskie przysłowie mówi: 29.10.03, 11:50
                    Gość portalu: Edek napisał(a):

                    > ojejku68 napisał:
                    >
                    > > Rozmawiasz ze mna a nie z narodem polskim. Ja to nie narod. Ja to tylko ja
                    > i
                    > > nie mam ani zamiaru ani ochoty wystepowac ani wypowiadac sie w czyims imie
                    > niu.
                    > > Moj poglad znasz. I z nim dyskutuj. Jesli zas masz zamiar sobie troche
                    > > powrzeszczec, to znajdz sobie innego sluchacza.
                    >
                    > Przepraszam,ale mysle,ze reprezentujesz swych ziomkow.Jesli jest inaczej,to
                    jes
                    > t zle.Bo w jednosci sila.Mi imponuja Niemcy(bo ja jestem mlody i z
                    Polski,moim
                    > dziadkom na pewno nie,bo byli wtedy Niemcami)bo oni trzymaja zawsze razem.
                    • Gość: pp Re: Stare polskie przysłowie mówi: IP: *.crowley.pl 29.10.03, 13:28
                      > "Bij Niemca jak cielca, Niemkinie jak świnie, a Niemczęta jak psięta..."

                      > Ważne aby pamietać o tym zdrowym instynkcie narodowym!

                      Chyba jednak ten ostatni zwoj w mozgu, ktory ci zostawiono nalezy amputowac,
                      chocbys mial srac na podloge.
      • ignorant11 Re: Co za stek bzdur. Kim jest ten gość? redaktor 29.10.03, 11:45
        Gość portalu: gostek napisał(a):

        > Szczególnie mądre jest pierwsze zdanie. Jeżeli wszyscy się
        > zgadzają i nie ma podziałów, to po co dyskutować.
        > Co to w ogóle jest dyskusja?
        >
        > Poza tym, to że dziś nie ma wielkiego zagrożenia dla UE, nie
        > oznacza, że niegdy nie będzie.
        > Wyobraźmy sobie, że za 5 lat w dajmy na to Turcji dojdą do głosu
        > twardziele i będą chcieli odebrać Grecji kilka wysp, albo
        > zaanektować Cypr.
        > Co wtedy zrobi NATO? Po której stronie staną Stany?
        > Przecież UE nie może sobie pozwolić w takich kwestiach na
        > zawierzenie NATO. Już widać, że USA często faworyzuje Turcję, a
        > co może być za 5 lat, kiedy Turcja będzie miała (hipotetycznie)
        > największy potencjał militarny w regionie.
        >
        > Pan Harmes, pewnie myśli, że siły zbrojne można stworzyć w ciągu
        > pół roku.
    • Gość: Ryba Re: Niemcy poradzili sobie z Linią Maginota w parę dni IP: *.dialup.medianet.pl 28.10.03, 04:44
      Niemcy poradzili sobie z Linią Maginota w parę dni, więc np.
      arabowie też by sobie poradzili z nową linią maginota, a bierze
      się to stąd, że ludzie w Europie nie potrafią elastycznie
      przystosowywać się do nowych warunków i szukać konstruktywnych
      rozwiązań. Interesuje ich tylko to, aby było tak, jak już było.
      Najważniejsze motto: "rozmawiać". OK. Rozmawiać dobrze, ale dla
      europejczyków to właśnie "rozmawiać" jest rozwiązaniem problemu,
      jakby liczyli, że zagadają wroga na śmierć.
      A tymczasem ze strachu przed działaniem gacie pełne są g...na
    • Gość: \wozek no nie koniecznie IP: 81.210.18.* 28.10.03, 20:17
      W tej chwili NATO jest traktowane przez panstwa islamskie jako
      slugus USA czyli Izraela. Mozna sobie wyobrazic ze w zwiazku z
      ta wizja swiata beda probowali niszczyc panstwa nalezace do
      NATO. Jesli jednak powstanie armia europejska w miare niezalezna
      od USA i Izraela to muzulmanie moga uznac ze nie jest ona strona
      w konflikcie i zostawic europe w spokoju.
      • Gość: remax Re: NATOzaur IP: *.abhsia.telus.net 29.10.03, 04:43
        NATO mialo sens dopuki panstwa czlonkowskie znajdowaly wspolny
        jezyk gospodarczy i polityczny. EU ma tylko dwa wyjscia...
        podazyc za UK (i zalozyc sobie ns szyje US obrozke), 2.walczyc
        o swoja suwerennosc polityczna i gospodarcza a to znaczy wlasny
        pieniadz (co juz jest faktem) i wlasne sily zbrojne (co stanie
        sie faktem).
        • Gość: Ryba Re: Lepsze to niż głupotozaur... IP: *.dialup.medianet.pl 29.10.03, 05:29
          Gość portalu: remax napisał(a):

          > NATO mialo sens dopuki panstwa czlonkowskie znajdowaly wspolny
          > jezyk gospodarczy i polityczny. EU ma tylko dwa wyjscia...
          > podazyc za UK (i zalozyc sobie ns szyje US obrozke), 2.walczyc
          > o swoja suwerennosc polityczna i gospodarcza a to znaczy
          wlasny
          > pieniadz (co juz jest faktem) i wlasne sily zbrojne (co stanie
          > sie faktem).


          A co do wspólnych sił zbrojnych, to ciekawi mnie to czy
          Portugalia albo Hiszpania czy Grecja będą miały takie same
          interesy wojskowe jak Estonia, Finlandia, albo Słowacja.
          Czy jak Maroko najedzie na wysepkę w poszukiwaniu marchewki to
          Litewscy albo Polscy zołnierze będą gotowi bronić niepodegłości
          wysepki.
          Czy jak Nowa Kaledonia albo Reunion zechce sie oderwać od
          Francji siłą, to chłopcy z Czech pojadą na Pacyfik walczyć z
          autochtonami.
          Albo jak Rosja będzie się czepiała Litwy, to dostnie ostrą
          reprymendę od Malty albo Luksemburga czy nie daj boże
          Lichtensteinu.
          No i jak tu mieć wspolne siły wojskowe z Turkami w hipotetycznej
          przyszłości, którzy kiedy przyjdzie co do czego zawsze staną po
          stronie muzułmanów.
          • ignorant11 Re: Lepsze to niż głupotozaur... 29.10.03, 12:02
            Gość portalu: Ryba napisał(a):

            > Gość portalu: remax napisał(a):
            >
            > > NATO mialo sens dopuki panstwa czlonkowskie znajdowaly wspolny
            > > jezyk gospodarczy i polityczny. EU ma tylko dwa wyjscia...
            > > podazyc za UK (i zalozyc sobie ns szyje US obrozke),

            +++Gdy nie znajdują dośc charakteru, to muszą słuchać i popierać swojego
            szeryfa...

            2.walczyc
            > > o swoja suwerennosc polityczna i gospodarcza a to znaczy
            > wlasny
            > > pieniadz (co juz jest faktem) i wlasne sily zbrojne (co stanie
            > > sie faktem).
            >
            +++Co za nonsensy!
            >
            > A co do wspólnych sił zbrojnych, to ciekawi mnie to czy
            > Portugalia albo Hiszpania czy Grecja będą miały takie same
            > interesy wojskowe jak Estonia, Finlandia, albo Słowacja.

            +++Dla nas wązne, że mają takie same jak POlska!
            I przeciwne niż Franco-Niemcy...

            > Czy jak Maroko najedzie na wysepkę w poszukiwaniu marchewki to
            > Litewscy albo Polscy zołnierze będą gotowi bronić niepodegłości
            > wysepki.

            +++Polscy tak!

            > Czy jak Nowa Kaledonia albo Reunion zechce sie oderwać od
            > Francji siłą, to chłopcy z Czech pojadą na Pacyfik walczyć z
            > autochtonami.

            +++NIgdy! Bo trzebaopierać Prawo NArodów do Samostanowienia...)))

            > Albo jak Rosja będzie się czepiała Litwy, to dostnie ostrą
            > reprymendę od Malty albo Luksemburga czy nie daj boże
            > Lichtensteinu.

            +++France przyślą dyplomatów, których upoi się wódą i zapcha pyski kawiorem...

            > No i jak tu mieć wspolne siły wojskowe z Turkami w hipotetycznej
            > przyszłości, którzy kiedy przyjdzie co do czego zawsze staną po
            > stronie muzułmanów.

            +++Otóż nie,bo staneli po naszej strnie w Iraku, choć niekonsekwentnie...

            Ale dla naszego bezpieczeństwa powinniśmy trzymać z nimi, bo są flanka dla
            nszych interesów czarnomorskich,ibliskowschodnich...
Pełna wersja