Dodaj do ulubionych

UE: Pracowity jak Brytyjczyk

IP: *.proxy.aol.com 05.01.04, 19:19
Zmniejszy sie bezrobocie i zarobia Kasy Chorych , biorac od
kazdego pacjenta 10.- euro za wstep! Wpadna takze pieniadze za
wpisanie recept i uslugi lekarskie , dobrze pomyslane !
Obserwuj wątek
    • Gość: gabrielacasey Widzicie, polaczkowate NIEROBY??? IP: 216.127.82.* 05.01.04, 20:06
      Widzicie? Czytac umiecie??? Robic trzeba a nie stukac w
      komputer! Dlatego jako obywatelka brytyjska jestem bogata i
      ogolnie szanowana, a takze moj blizniak, ktory sie podpisuje
      Kropek czyli . i kabluje z mojego serwera.

      Czy ktos wie, co pomaga na starcze zapalenie pochwy?
      • Gość: gabriela_scheissey Re: Widzicie, polaczkowate NIEROBY??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 21:13
        Taa, odezwala sie ta co najwiecej pracuje napier...jac w
        klawisze na forum gazety
      • Gość: Iwona NO I CO Z TEGO? IP: 57.67.16.* 06.01.04, 11:03
        Proponuje kolezance Gagrieli leczyc swoje kompleksy Polaka mieszkajacego na
        obczyznie u psychologa raczej niz na Forum. Widocznie az tak dobrze ci nie
        jest, ze masz potrzebe udawadniania wszystkim, iz jako "byla" Polka nauczylas
        sie pracowac! Poza tym Brytyjczycy nie sa tak wulgarni, takze chyba jestes
        bardziej polska niz chcialabys byc.
    • Gość: Kanadol Re: UE: Pracowity jak Brytyjczyk IP: *.tor.primus.ca 06.01.04, 01:05
      Ty jestes brytyjka i ty jestes bogata , chyba ze umiesz dobrze krasc , hehe.No
      tak Anglia juz nie ma tyle kolonii co kiedys wiec sie musieli wziasc do roboty
      bo kto bedzie na nich pracowal:).J wes mnie tutaj nawet na forum nie oslabiaj
      z twoimi komentarzami, bo jak je czytam to mi w piwnicy ziemniaki gnija,
      hehe.Jestes glupia jak stado pedzacych imadel.
    • Gość: Kubik Re: UE: Pracowity jak Brytyjczyk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 10:01
      Praowity jak POLAK W W.BRYTANI. Mieszkalem na wyspie ponad rok i mniej wiecej
      widzialem jak kto tam pracuje. Wydaje mi sie ze tutaj chodzi NIE TYLKO o
      obywateli brytyjskich ale o wszystkie legalnie (i rowniez nielegalnie ale
      zarejestrowane) osoby pracujace na wyspach. I przede wszystkich chodzi o Londyn
      przez ktory przewija sie masa obcokrajowcow ktorzy aby utrzymas sie w Londynie
      charuja od switu do nocy, niekiedy przez 7 dni.Ja czasami tez tak pracowalem.
      Za pokoj jednoosobowy w 3 strefie (London ma 6) placilem 60 Funtow tygodniowo,
      czyli jakies praiw 400 zl tygodniowo! I wyobrazcie sobie, ze ogrzewanie
      wlaczane bylo tylko od 18-22, prad na monety, jak w tych komediach z Jasiem
      Fasola. Kuchnia ze az sie plakac chce, wody cieplej starczalo tylko dla
      nielicznych, chcesz wziasc prysznic wieczorem to ryzykujesz ze bedziesz miec
      tylko zimna wode. Po kilku miesiacach przeprowadzilem sie do innego domu, ale
      to znow oznaczalo drozszy czynsz, lub dzielenie pokoju z druga osoba.
      Jednak wtedy bardzo nienarzekalem. Chodzilo mi tylko o krotki pobyt w Londynie,
      podszkolenie Angielskiego, podruze po przepieknej Wyspie (wspaniale parki
      krajobrazowe i tereny gorskie jak Lake District, Snowdonia itd.). Tak wiec
      ludzie przyjezdzaja chcac podszkolic angielski (czyli trzeba zarobic na
      szkole), podroze no i utrzymanie. Wiekszosc Polakow przyjezdza zrobic kase, co
      w Londynie jest bardzo latwo. Pracujac w jednym w Coffee Shop dostawalem
      6,2F/h, czyli 40 zlotych. Jak zaakceptuje sie podle warunki zycia (a niektorzy
      nawet tego w Polsce nie maja), popracuje sie od rana do switu przez 2-3 latka
      no i mieszkanie w Polsce mozna odlozyc. Ale Brytyjczycy, klienci w moi sklepie
      przychodzili po kawe okolo 8.30 a po 16.30 widzialem juz ich na ulicy,
      kierujacych sie w strone metra...
    • Gość: Konsultant Re: UE: Pracowity jak Brytyjczyk IP: 62.233.185.* 06.01.04, 11:35
      A czy wiecie dlaczego Brytyjczyk taki robotny? Nie? Ano dlatego, że postępuje
      zgodnie z przysłowiem: "Jeżeli coś jest warte zrobienia, to jest warte, by
      zrobić to dobrze", nie jak polski "rak" z piosenki Krystyny Sienkiewicz.
    • Gość: cool_ewula Re: UE: Pracowity jak Brytyjczyk IP: *.ipt.aol.com 06.01.04, 16:43
      tak sie sklada ze obecnie przebywam na wyspach i tu tez pracuje. Fakt faktem
      ze niektorzy anglicy pracuja mnostwo godzin w tygodniu ale niestety to nie
      swiadczy o ich wydajnosci i kompetencji czy tez o dobrym wykonywaniu
      powierzonych im zadan. Niestety jest tak ze wiekszosc z nich jest leniwa i
      powolna, bo i tak wiedza ze za te 'slimaczosc' nikt ich z pracy nie wyrzuci bo
      nie znajda tak szybko innej osoby na to stanowisko!taka prawda. u mnie w pracy
      toleruje sie powolnosc, obojetnosc i leniwienie sie bo najwazniejsze jest zeby
      ten ktos byl w pracy bo i tak zrobi wiecej niz na jego miejscu nikogo by nie
      bylo...a tu polaku jak sie boisz ze cie wyrzuca to haruj...takw wiec nie
      zawsze wiecej (godzin) znaczy efektywniej i lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka