tiresias
01.08.05, 08:51
coraz częściej zdarza się, że butelka finlandii, absoluta itp niezgorszych
wódek po włożeniu na kilka godzin do zamrażalnika.... - wódka zamarza (nie
tężeje do fajnej konsystencji ale po prostu zmienia stan z ciekłego na stały)
i trzeba butelke postawic w ciepłym na jakis czas żeby wylać cokolwiek.
czy to normalne? czy alkohol 40% tak sie zachowuje?
czy 70% śliwowica też?
co ciekawe, czasami wódka w innej butelce tego samego gatunku nie zamarza aż
tak bardzo....
czy może to oznaczać że kupuję 'rozcieńczane podrupki'..?