Gość: mozesieuda IP: 81.210.102.* 27.09.05, 10:35 No wlasnie - z czym sie pija Napoleona? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felinecaline Re: generalnie solo 27.09.05, 21:46 Jak sama nazwa wskazuje - na pol z Leonem. A ze Leona rzadko ma sie na zawolanie na podoredziu to przewaznie tête à yête z butelka. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: generalnie solo 27.09.05, 23:17 można pić z ochotą- ale niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq26 Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.05, 14:39 ja robiłem z pepsi i sokiem pomarańczowym. drinki zyskały uznanie wszystkich spożywających. lałem w następujących proporcjach: 20-25% napoleona pozostałe 75-80% uzupełniałem pół na pół pepsi i sokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Z czym NAPOLEONA? 03.10.05, 17:57 to na cholere pieniadze duże wyadawać jak taką berbeluche można zrobic ze zwykłą czyściochą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq26 Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 19:30 jednak napoleon daje smaczek, którego wóda nie ma. poza tym miałem flaszkę, a samo nie wchodziło, za to w drinku dobre było. ale faktycznie można takie drinki robić z mniej markowych bimbrowatych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:08 Jakie tam duże pieniądze - przecież tu na 100% mowa o Napoleonie za 35zł/but. tzw. "zemsta pancjenta". Prawdziwego Napoleona za duże pienądze pije sie tylko ze smakiem i tylko z odpowiedniego szkła. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Z czym NAPOLEONA? 04.10.05, 19:19 no ło to włąśnie miem siem rozchodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq26 Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 09:29 mój podobno był łoryginalny, nawet miał aromat, ale w smaku podły. bimbrem nie podjeżdżał tak mocno jak tanie, kupowane u naszych czeskich braci. po prost badziewia nie lubię, a dosałem w prezencie i trza było wypić :))) ale podejrzewam , że podróba w drinku smakuje tak samo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
romantic5 Re: Z czym NAPOLEONA? 06.10.05, 09:55 Sprobuj potrzymac pol dnia w zamrazarce (straci wiele brzydkosci w smaku i aromacie), a w tym czasie poszukaj odpowiedniej kompanji (na niby konjak lepiej kolezanke), przygotuj b. dobra kawe i troche deseru. Lodu raczej niedokladaj. I do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq26 Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.05, 11:07 dzięki za radę, jak jakiś będę miał to spróbuję. ale o ile się orientuję to koniak pija się ogrzany od ręki. chyba że mi się zaś coś pokiełbasiło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napoleon Turbo GTS Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:31 Gość portalu: zaq26 napisał(a): > mój podobno był łoryginalny Do czego porównujesz jego orginalność ??? Nie ma w Francji koniaku o nazwie NAPOLEON !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq26 Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.05, 11:05 mówię podobno, bo tak mi powiedział ten co mi go dawał. na trunkach kolorowych się nie znam to i nie mam z czym porównywać, chyba że z czeskim :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napoleon Turbo GTS Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:37 Gość portalu: mozesieuda napisał(a): > No wlasnie - z czym sie pija Napoleona? A co to ten Twój NAPOLEON ??? Koniak to Z PEWNOŚCIĄ NIE JEST !!! Nie produkuje się we Francji żadnego koniaku o nazwie NAPOLEON !!! A więc jedno jest PEWNE - nie jest to koniak ! A skoro nie jest to koniak (i nim być nie może z taką nazwą !!!) to pić można jak każdy trunek wysokoprocentowy. Sam albo mieszany z sokami, wodą, lodem, lodami, kaszanką, musztardą, śledziami z octu, pasztetówką z flaka z ogóreczkiem kiszonym itp, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.05, 14:21 oryginalny cognaq, nie nazywa sie Napoleon.Tutaj napewno mowa o Brandy-czyli wino, ktore sie destyluje,i przez to uzyskuje mocny alkohol.I wiecej razy destylowany tym drozszy, ale zdrowszy i smaczniejszy Natomiast oryginalny cognaq(nazw wlasnych sie nie zmienia...to tak pisalbys lyski) a) pochodzi tylko z wlasnie z tego rejonu Francji Cognaq b) musi miec minimum 40%- Najtanszy to chyba Martel( oczywiscie ilosci gwiazdek - to jakosc i za nia idaca cena- perioda lezakowania jest w tym wypadku priorytetem) ok 15 Euro czyli ok 60 PLZ. Grecka METAXA oryginalnym cognaq nie jest, ale ma swoja renome- a ta 5 gwiazdkowa jest takze wyborna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.05, 14:28 aha, sorry za fauxpas, gdyz zapomnialem wpisac Hennessy-krol cognaq czy cognac.Nazwa koniak jest moze dopuszczalna, ale tylko w Polsce.Na zadnej butelce nie widzialem takiego napisu, a pracuje w firmie zajmujaca sie hurtowa sprzedaza m.in. alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpiarz Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 21:16 dawno temu można było kupić w Polsce "kanjak" z 5-cioma gwiazdkai made in ZSRR. Życzyłbym sobie takiego trunku dzisiaj za równowartość 75 centów USA - tyle to wtedy kosztowało. Wcale nie przeszkadzałoby, że nie jest to oryginał francuski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Statystyk Re: Z czym NAPOLEONA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 08:02 Gość portalu: kpiarz napisał(a): > dawno temu można było kupić w Polsce "kanjak" z 5-cioma gwiazdkai made in ZSRR > . > Życzyłbym sobie takiego trunku dzisiaj za równowartość 75 centów USA - tyle to wtedy kosztowało. A średnia krajowa pensja w Polsce WTEDY wynosiła ok. 12 $ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BD Re: Z czym NAPOLEONA? IP: 195.164.48.* 18.10.05, 14:34 Witam, Gość portalu: Napoleon Turbo GTS napisał(a): > Nie produkuje się we Francji żadnego koniaku o nazwie NAPOLEON !!! Nie ma sie co ekscytować, bo nie do końca masz rację. O ile nie ma marki Napoleon, o tyle niejeden koniak ma w swojej nazwie słowo Napoléon, np. Otard Napoléon w charakterystycznej czarnej butelce. W tym wypadku Napoléon to oznaczenie klasy koniaku, taka sub-kategoria pomiedzy VSOP a XO. pozdrawiam, BD Odpowiedz Link Zgłoś