Dodaj do ulubionych

Wariacje herbaciane

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.10.02, 03:44
Czy ktoś może wie jak się robi prawdziwą bawarkę-herbata z mlekiem.Czy to to
samo co angielska herbata, gdzie do podgrzanej filiżanki wlewa się mleko a
potem herbatę z czajniczka? Kto się przyzna do tego wynalazku-Niemcy czy
Brytyjczycy:)?
Obserwuj wątek
    • Gość: kanuk Re: Wariacje herbaciane IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 18.10.02, 13:51
      To nie moze byc to samo bo juz Redaktor Maj na pytanie -" napijecie sie , Maj,
      bawarki?" odpowiedzial -" pije tylko herbate z mlekiem!"
      • Gość: ania Re: Wariacje herbaciane IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.10.02, 11:35
        Dzięki,nie ma to jak wiedza historyczna:)
        Bawarkę uwielbiam ale pewnie robię ją po barbarzyńsku,może ktoś mnie kiedyś
        wprowadzi w cywilizację i żaden 'bawarczyk' sie nie obrazi :)
    • Gość: al Dygresje dot. herbaty z mlekiem IP: *.proxy.aol.com 25.10.02, 03:11
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > Czy ktoś może wie jak się robi prawdziwą bawarkę-herbata z mlekiem. Czy to to
      > samo co angielska herbata ...

      Ostatni raz herbte z mlekiem pilem chyba w wieku 6 lat. Nie odpowiem na zadane
      pytania, ale przypomnialas mi sytuacje z nia zwiazane.

      Aglicy powszechnie pija herbate z mlekiem (nie wiem jak rozrozniaja gatunki
      herbat poprzez dodane mleko). Przedstawiciel pewnej firmy brytyjskiej zarzucil
      mi, ze w Polsce podaja herbate w szklankach. Na moje pytnie "czy to jest
      zbrodnia?", odpar: "tak, to jest zbrodnia". Na to odrzeklem: "A wy to pijecie
      herbate z mlekiem, jak kobiety w ciazy". Zmienil temat rozmowy.

      Drugie zdarzenie: Bedac lodynskiej restauracji zamowilem herbate. Kelner podal
      mi ja z mlekiem [(dyg. do dyg.) pijam tylko herbaty nie slodzone, bez mleka i
      innych dodatkow. Moje ulubione, to herbaty chinskie, np. Yunnan. Takiego
      aromatu nie maja zadne inne. Lubie tez herbate Ceylon i wlasne mieszanki. Co
      raz trudniej dostac oryginlne, dobre jakosciowo herbaty]. Zwrocilem mu uwage,
      ze nie zwyklem pijac herbaty z mlekiem. Oczywiscie dostalem co chcialem, tyle
      ze zdziwil mnie brak dania mozliwosci wyboru.





      • Gość: maruda Re: Dygresje dot. herbaty z mlekiem IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 27.10.02, 01:15
        Gość portalu: al napisał(a):

        Nic dodać, nic ująć. To, że Brytjczycy piją dużo herbaty,
        nie oznacza, że robią to najlepiej. Wszak kuchnia
        brytyjska to ogon światowego gotowania, o niebo niżej,
        niż np. kuchnia rosyjska, gdzie przygotowanie herbaty w
        samowarze jest swoistym dziełem sztuki i to dzieło podaje
        się właśnie szklankach. Co by nie powiedzieć, nasze
        tradycje kulinarne są bliższe rosyjskim niż angielskim,
        nie widzę więc problemu pt. herbata w szklance.
        Angielskie zadufanie jest chyba niezniszczalne.

        Również jestem wielbicielem czarnego Yunnana - wyłącznie
        liściastego. Na tyle radykalnym, że nie uznaję herbaty w
        torebkach (jak mawia moja znajoma - w trumienkach). Dla
        mnie przewinieniem jest herbata z cytryną, z mlekiem -
        zbrodnią.

        Większość sprzedawanych mieszanek herbacianych ma na celu
        jedno - ukrycie lichego smaku podstawowego składnika.
        Typowym przykładem jest Earl Grey. Jedyne gotowe
        mieszanki, które znalazły moje uznanie, to chińska
        jaśminowa i japońska wiśniowa (liście wiśni na bazie
        zielonej).

        To samo dotyczy kawy. Najlepsze przepisy włoskie,
        greckie, tureckie czy krajów pln. Afryki nie wymieniają
        mleka, jako składnika. A wszyscy odnosimy wrażenie, że
        to składnik kawy bardziej obowiązkowy od cukru. Ale to
        tylko wrażenie, dot. przede wszystkim kaw
        rozpuszczalnych, które wytwarza się z odpadów. Mleko
        dodaje się dla zabicia smaku kawy rozpuszczalnej albo
        prewencyjnie, żeby wrzodów żołądka nie dostać.


        Dobrej gatunkowo i właściwie przygotowanej herbacie i
        kawie nic nie brakuje, ale de gustibus non est disputandum.

        Tyle moich dygresji.
        • wiolkazs20003 Re: Dygresje dot. herbaty z mlekiem 31.10.02, 20:30
          Wy sobie tutaj dalej debatujcie na temat herbat, a ja w tym czasie idę napić
          się herbatki miętowej z... cytrynką. Co wy na to? Pychotka! - polecam. I
          zachęcam do podobnych wariacji na temat...
          • Gość: al Re: Dygresje dot. herbaty z mlekiem IP: *.proxy.aol.com 01.11.02, 00:51
            wiolkazs20003 napisała:

            > Wy sobie tutaj dalej debatujcie na temat herbat, a ja w tym czasie idę napić
            > się herbatki miętowej z... cytrynką. Co wy na to? Pychotka! - polecam. I
            > zachęcam do podobnych wariacji na temat...

            Ueee, nie ma to jak klasyczna herbata (bez cukru oczywiscie).
      • Gość: Szweps Re: Dygresje dot. herbaty z mlekiem IP: 217.97.129.* 05.11.02, 12:34
        Verfluchte Angliken und seine Sklaven Polaken!
        Tee mit Milch entwickelte unsere Bayerische Vorfahren.
        Es wuerde ein Tag diese verdammte Inseln tauchen wir mit der Kraft unseren
        Kanonen.
        Generaldirektor Aussenstelle Bayern und Osteuropas
        F.Schweps

        (tlum. na pol. "spieramy sie z naszymi przyjaciolmi od wiekow, mieszkancami
        wysp brytyjskich,o to kto wymyslil picie herbaty z mlekiem. Oddajac im czesc i
        honori pozdrawiajac ich i naszych serdecznych przyjaciol -mieszkancow Mazowsza
        i okolic zyczymy smacznego rogalika popijanego rozbeltanym naparem z suchych
        galezi i serwatki.
        Dyrektor na rzecz wspierania integracji z narodami slowianskimi
        Franciszek Szweps

        >
        • Gość: jk Re: Dygresje dot. herbaty z mlekiem IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 06.11.02, 14:08
          Gość portalu: Szweps napisał(a):

          > Verfluchte Angliken und seine Sklaven Polaken!
          > Tee mit Milch entwickelte unsere Bayerische Vorfahren.
          > Es wuerde ein Tag diese verdammte Inseln tauchen wir mit der Kraft unseren
          > Kanonen.
          > Generaldirektor Aussenstelle Bayern und Osteuropas
          > F.Schweps
          >
          > (tlum. na pol. "spieramy sie z naszymi przyjaciolmi od wiekow, mieszkancami
          > wysp brytyjskich,o to kto wymyslil picie herbaty z mlekiem. Oddajac im czesc
          i
          > honori pozdrawiajac ich i naszych serdecznych przyjaciol -mieszkancow
          Mazowsza
          > i okolic zyczymy smacznego rogalika popijanego rozbeltanym naparem z suchych
          > galezi i serwatki.
          > Dyrektor na rzecz wspierania integracji z narodami slowianskimi
          > Franciszek Szweps
          >


          ....Dla tych co nie znają niemieckiego....
          Niech nie biorą serio ponizszego tlumaczenia.
    • Gość: Uzależniony Re: Wariacje herbaciane IP: *.wro.cdp.pl, / *.crowley.pl 06.11.02, 15:18
      Jak ktoś juz musi sobie psuć smak herbaty mlekiem to przecież zupełnie
      nieistotne jak to zrobi. I tak powstanie ni to mleko ni herbata. Czy dodasz
      mleka do herbaty czy wypijesz napar z bibułki do której ktoś wrzucił
      pozmiatane z podłogi okruchy liści herbacianych i nazwał to herbatą ekspresową
      to w gruncie rzeczy prawie to samo. Smaku herbaty to nie będzie miało.

      Ja pijam mocne herbaty zielone, najchetniej gunpowder.
      • Gość: Karolka Re: Wariacje herbaciane IP: 217.98.123.* 11.11.02, 00:37
        Mówcie sobie co chcecie, a ja i tak lubię herbatki z mlekiem! na zimowe
        wieczory karmelowa SunTea Liptona, czy też truskawkowo-waniliowa (polska,ale
        niestety nie pamietam firmy) z dodatkiem mleczka są wyśmienite: duży kubek tego
        specjało, kocyk, ciekawa książeczka... gdyby nie obowiązki pewnie w ten sposób
        bym zimowała
      • Gość: al Re: Wariacje herbaciane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.02, 10:58
        Gość portalu: Uzależniony napisał(a):

        > ...
        > Ja pijam mocne herbaty zielone, najchetniej gunpowder.

        A laską dynamitu tego nie przegryzasz? :DDD
        • Gość: vesna ojej, herbaciani fanatycy ;) IP: *.szel-sat.com.pl 16.12.02, 18:46
          Dobra herbata to taka ktora jest dobra, czyli kiedy komus smakuje. O. A teksty
          o lisciach pozmiatanych z podlogi sa nie na miejscu.

          A tak w ogole wiecie, ze gdy Holendrzy (to oni pierwsi sprowadzili herbate do
          Europy) dotarli do Chin, to Chinczycy opchneli im czarna herbate liczac na ich
          niewiedze? Uwazali ja za towar gorszy, bo sfermentowany. Zreszta sie nie
          przeliczyli. Do tej pory na naszym kontynencie czarna herbata jest duzo
          popularniejsza od np. zielonej.

          Co nie zmienia faktu, ze uwielbiam czarna herbate. I zielona tez. I
          czerwona :))) Z torebki, gdy nie mam czasu albo "sypana". Z cytryna i cukrem,
          albo gorzka. Albo z miodem. Tylko z mlekiem nie lubie.
    • Gość: Luki propozycja IP: 141.63.88.* 18.12.02, 12:05
      Proponuje sposobem hinduskim - gotujesz mleko i zaparzasz herbate bezposrednio
      w goracym mleku. W ten sposob masz prawdziwa "herbate z mlekiem", a
      nie "herbate z mlekiem i woda". Radze sprobowac (lekko poslodzona) -
      rzeczywiscie jest roznica w porownaniu z "tradycyjna" bawarka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka