Gość: Margola
IP: 217.153.45.*
07.02.03, 16:01
Kiedyś była to jedyna woda na rynku. Jak szło się do sklepu po Mazowszankę,
to wiadomo było, że szło się po wodę. Tak jak mówiąc, że kupiłam adidasy to
znaczy, że kupiłam buty sportowe. Uważam, że jest to najlepsza woda na rynku.
Szkoda, że tak trudno dostępna w sklepach. Dlaczego nie można jej dostać ani
w supermarketach, ani w osiedlowych sklepach??? Przecież logiczniejsze jest,
że właśnie na Mazowszu powinna być Mazowszanka, anie tam jakaś Galicjanka,
Pomorzanka, czy Nałęczowianka?
Margola