herakliusz 16.07.03, 06:33 Czy ktos probowal Absynth (Absynti)> Ostatnio dostalem w Portugalii nawet nie byl drogi. Jest to alkohol z wormwood (drzewo robakowe???). Powoduje lekkie zjawy. Upodobany byl przez artystow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ellen Re: Absynti 16.07.03, 09:09 o, sa tacy co nawet ciezkie zjawy maja, widza trzecie ucho i nadprogramowe obcinaja... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Absynti 16.07.03, 09:36 e-e on to zrobil z milosci. do drugiego artysty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phantom Re: Absynti IP: *.stacje.agora.pl 16.07.03, 17:30 Z tego co wiem, ”Absynt” to wytrawna wodka o gorzkim smaku, uzyskiwana z piołunu (Artemisia absinthium). Dla zabicia goryczki podawany z kostka cukru. Obecnie zakazana w wielu krajach. Kiedys bardzo popularna, szczegolnie we Francji pod koniec XIX wieku. Jej zagorzalym zwolennikiem byl Henri de Toulouse- Lautrec, genialny malarz, impresjonista. A ten zielonkawo szmaragdowy trunek pozwalal mu funkcjonowac. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Absynti 16.07.03, 17:44 Lautrec byl postimpresjonista. Reszta sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phantom Re: Absynti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 19:12 miltonia napisała: > Lautrec byl postimpresjonista. Reszta sie zgadza. Tak, oczywiscie masz racje. Byka walnalem z rozpedu. Odpowiedz Link Zgłoś
herakliusz Re: Absynti 17.07.03, 06:07 widac ze tu przychodza znawcy malarstwa. Az milo sie czyta te aluzje o uszach czy POSTimpresjonistach. Dla mnie malarstwo skonczylo sie na MOnet/Monet (jaskrawo zolte), troche picassa ktorsy tam Kossak, Fibak i absynt. KOlega ktory tankuje i narkotyzuje sie poprosil mnie o te wodke. Szukalem w Niemczech ale robili glupie miny i nie mieli. Az tu nagle znalazlem to w Portygalii na polce w markccie. Wzialem dla siebie tez i jest to trunek co najmniej niezwykly w efektach. Jazda po tym byla jak po dobrej karuzeli i kolacji z grzybkami. Rano myslalem ze odwiedzilem kilka dalszych planet ukladu slonecznego a na ciele szukalem czy mi czegos nie wszczepili... Zadnego bolu glowy. Jak sobie przypominam jest jeszcze jeden kraj gdzie to mozna dostac- chyba Szwajcaria ale nie jestem pewien. Acha i jakis kraj nordycki. Ostarnio dostalem dobra butelke soku wisniowego nieslodzonego. Mialem akurat jakis trunek brazylijski ktory robia z trzciny cukrowej. Ten byl wyjatkowo dobry-mial kilka gwiazdek i byl dlugo lezakowany. Zmieszalem to z tym sokiem wisniowym i wyszedl osmy cud swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phantom Re: Absynti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 11:19 Nie mialem zamiaru pisac o malarstwie, ot przypomnialo mi sie po prostu w odniesieniu do milosnika tego trunku. A wracajac do tematu - w Szwajcarii nie spotkalem tego trunku, moglem miec oczywiscie najzwyklejszego pecha. Bardziej interesuje mnie jednak ow cudowny napoj rodem z Brazylii. Nie pamietasz przypadkiem nazwy? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Absynti IP: *.consolidated.net 17.07.03, 06:31 Eeee Herakliuszu ---to opowiedz o tym gleeeeeebiej.To ciekawe i to nawet mocno.Absynt spozywalem swego czasu -i owszem ale tylko czeski i bylo tam doznan sporo ale albo za duzo ,lub znow zbyt malo.Kostki cukru nie uwazam wiec nie spozywalem.Opowiadaj o tym legendarnym trunku.Jak z ilosciami ? Homeopatyczne ,czy tez swojskie? Co dalej? I gadaj gdzie moge to kupic ? Pozdr.olo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katakhanes Re: Absynti IP: *.Szczecinek.Net.PL 17.07.03, 23:08 witam, potwierdzam, absynt to po prostu piołunówka, chociaż, może wywar z jakiegoś egzotycznego drzewa z robakami będzie działał podobnie. z polskich artystów delektowali sie absyntem twórcy z dziewietnastowiecznego fine de ciecle, przybyszewski na ten przykład pisał tylko po kilku głębszych piołunówki. a gdzie kupić? a chociażby na słowacji, w Smokowcu tuz obok flakonów śliwowicy stoi sobie absyncik. pozdrawiam, udanej konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Absynt 18.07.03, 09:37 Można kupic również w Czechach oraz Chorwacji. Dla mnie to spiryt rozcieńczony Ludwikiem. ;) A może macie sposób na picie tego? Podobno z szampanem dobry. Ja piłam z tonikiem, dużo, ale poza kacem nic mi nie było. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Absynt 18.07.03, 09:39 nie sposob ale rytuał. z paleniem cukru rafinowanego w kostkach wlacznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gowno wiecie Re: Absynti IP: *.euv 20.07.03, 22:42 To co jest sprzedawane w niektorych krajach jako Absynt (m.in. w Czechach, Portugalii itd) nie ma nic wspolnego z tym, czym odurzali sie artysci w Belle Epoque, prawdziwy jest (wszedzie)nielegalny ze względu wlasnie na odurzajace wlasciwosci piolunu. Wystarczy spojrzec na etykiete. Dlatego, jezeli ktos przezyl jakies "jazdy", to tylko dlatego ze go za duzo wypij w alkoholowym sensie. "Absynt" w marketach to tylko zwykly marketingowy chwyt wyciagajacy kase od ciekawskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lojka Re: Absynti IP: *.mybigcity.net / 192.168.0.* 25.07.03, 09:07 Piłam Absynt i musze powiedziec, że nic mi po nim nie było. Jest mocniejszy niz wódka, ale czy gorzkawy? Raczej nie. Ten pity przeze mnie był z Czech i nie byłożadnych oznak na drugi dzień (może to sprawiło otoczeni - domek w górach). W sumie polecam, w arto spróbować, tylko uważajcie na ręce. Moja zaczęła płonąć gdy wylał sie na nia Absynt a ja nieuważnie podstawiłam rękę pod świeczkę.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: Absynti IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.03, 14:19 taa, w j. ang. jest nawet taki termin : "absent-minded" : to znaczy zeby nie byc myslowo i recznie roztrzepanym, jak sie ma rece mokre od absyntu w poblizu otwartego ognia :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annika Re: Absynti IP: *.dial.pl 25.07.03, 14:56 Absynt był produkowany w Polsce przez Polmos z Bielska-Białej, miał zdaje się 44-46% mocy, był w zielonychpłaskich butelkach 0,75l. Nie wiem czy jest nadal robiony. Znam ten produkt bo znajomi Francuzi namiętnie go kupowali jak przyjeżdżali do Polski a ja jak tam jechałam musiałam im też przywozić. Wódeczka niczego sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
wasa Re: Absynti 25.07.03, 22:59 Upijali się nim Paul Verline i Artur Rimbaud w Paryżu, a Oscar Wilde w Londynie. Schyłek XIX wieku to cudna epoka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: Absynti IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.03, 06:59 za sto dziewiec lat o naszej tak powiedza. sfaraonionej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absynent a może zrób to sam? IP: 212.182.31.* 28.07.03, 09:15 no to może samemu by wyprodukować taką nalewkę ktoś zna przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: a może zrób to sam? IP: 62.65.141.* 02.08.03, 01:19 absynt bez problemu w najzwyklejszym markecie dostaniesz w czechcach. ostatnio wlasnie tam sie w niego zaopatrywealismy. ojczyzna absyntu jest szwajcaria, ale tu jest to alkohol zakazany. nie mozna go tu ani produkowac, ani wwozic do kraju. w czechach jest tani i ogolnie dostepny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIAU Re: Absynti IP: 62.111.233.* 20.08.03, 10:29 WŁAŚNIE WRÓCIŁAM Z CZECH I WYPIŁAM CAŁĄ BUTELKĘ ABSYNTU W WIECZÓR - TAKĄ ĆWIARTECZKĘ I W SUMIE BYŁO MI WESOŁO ALE NIC POZA TYM!TO SMAKUJE JAK KROPLE WALERIANOWE - BARDZO PALI W GARDŁO ALE RACZEJ Z RACJI PROCENTÓW , MA 70 % ALK. SPRZEDAWANE SĄ W CZECHACH CAŁE ZESTAWY I PRZYRZADY DO PICIA ABSYNTU:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Absynti IP: 212.160.240.* 09.09.03, 18:07 Owszem kiedys niezle dawal w czape. Teraz zwiazku podobnego do ACTH w marihuanie, ktory wlasnie powodowal halucynacje, jest w absyncie 10 razy mniej wiec predzej padniesz z przepicia niz zobaczysz absyntowa "zielona wrozke" ;) Odpowiedz Link Zgłoś