bm_ka
05.01.04, 23:05
Muszę wykastrować mojego kocurka.Jest drugim samczykiem w moim domu.
Kastracja starszego była dla mnie traumatycznym przeżyciem i nie umiem się
zdecydować na przejscie po raz drugi tego okropieństwa ale młodszy dorósł (ma
ok. 1,5 roku) i pierze starszego, odgania od miski a teraz znaczy swój teren
w domu co powoduje ucieczki w najciemniejsze miejsca i chowanie po katach
starszego.Nie mogę sobie pozwolic na odejście z domu starszego bo bardzo go
kocham i byłaby to dla mnie tragedia a ostatnio jakoś intuicyjnie boję się ze
to stac się może ( koty wychodzą na zewnątrz, mieszkam w domu jednorodzinnym
w dość bezpiecznej dla kota okolicy) Czy słuszne są moje obawy?
Jak zminimalizować mój ból po ewentualnym zabiegu? Nie mogę znieść myśli że
zrobiłam krzywdę zwierzątku które kocham choc widziałam ze nie jest to zbyt
bolesne dla kota.Po prostu budzi się z narkozy , po 1 dniu wszystko jest OK
i życie wraca do normy ale ....